Poradźcie kumy, bom w tym temacie zupełnie niedoświadczona. Jutro wybieram się na wesele, mam już wszystko przygotowane, problemem są moje porażająco blade nogi

Nie przeszkadzałoby mi to, gdyby cała reszta też taka była, no ale same nogi to tak chyba dość śmiesznie to będzie wyglądać. Więc wymyśliłam sobie, że potraktuję je samoopalaczem, ale nigdy go nie używałam i boje się, że nie będę umiała go dobrze zaaplikować, no a potem jak to wszystko będzie wyglądało

Kupiłam se wczoraj jakiś balsam brązujący last minyt - bo wydawał mi się najbezpieczniejszy, ale potem poczytałam na wizażu, że ma raczej nieprzychylne oceny, głównie to, że się trudno aplikuje, zostawia smugi i w dodatku tego do jasnej karnacji w ogóle nie widać, no i teraz się boję go użyć... Tym bardziej, że musiałabym go użyć jednak w dniu wesela. Czy istnieje jakiś samoopalacz łatwy w obsłudze, dający ładny efekt, który będę mogła nałożyć dzień wcześniej i niezbyt drogi do tego wszystkiego?

Czy sobie darować skoro nigdy wcześniej czegoś takiego nie używałam?