19.08.15, 00:56
Okolo 17-tej zadzwonila do mnie sasiadka mieszkajaca nade mna z pytaniem, czy przejalbym i przekazal jej sasiadowi paczke, ktora odebrala z zyczliwosci a musi nagle wyjechac.
Oczywiscie, nie ma sprawy.
Przed godzina zaskoczyl mnie glos silnika samochodu stojacego przed budynkiem.
Zaskoczyl, poniewaz jest to zagroduona wiszacymi lancuchami droga sluzaca wylacznie dla dojazdu sluzb ratunkowych, strazy pozarnej, czasem bawia sie na niej dzieci malujac kolorowa kreda na asfalcie. Z balkonu zobaczylem woz strazacki wysuwajacy drabine z koszem na koncu a w nim strazaka.
Pali sie? Nic nie czulem, alarmu tez nie slyszalem. Gdyby woda zalewala jej mieszkanie, to u mnie kapaloby z sufitu.
Wysuneli na wysokosc balkonu II pietra, czyli do mojej sasiadki.
Krzyczalem z balkonu, ze sasiadka wyjechala, nie slyszeli, warkot silnika zagluszal.
Wyszedlem, zeby ich poinformowac, po co maja wlamywac sie do pustego mieszkania.
Przed wejsciem z drugiej strony budynku stal ambulans karetki pogotowia, radiowoz i zywego ducha.
Przeszedlem do "wozu drabiniastego", pierwsza spotkana osoba byla przesliczna policjantka smile,
Przywitalem sie i mowie, ze sasiadka wyjechala..
Okazalo sie, ze przyjaciel sasiadki przyjechal do niej, zastal drzwi zamkniete, na dzwonek, telefon nikt nie reagowal, w parkingu podziemnym stal samochod sasiadki z jej plecakiem i osobistymi rzeczami wewnatrz, wpadl w panike i..
wezwal pomoc podejrzewajac zawal, wylew, morderstwo lub cokolwiek jeszcze innegosmile
Po mojej informacji odwolali akcje, juz odjechali.

Czy wasi mezowie/partnerzy tez poruszyliby niebo i ziemie w takiej sytuacji, aby was ratowac?smile

PS. Podejrzewam, ze poklocili sie, wyjechala, komorke ma wylaczona, a on przyjechal godzic sie, ineczej sobie nie wyobrazam takiego braku komunikacji wzajemnejsmile
Obserwuj wątek
    • 3-mamuska Re: Sasiadka 19.08.15, 01:22
      A ja nie jestem pewna czy dobrze zrobiłeś.
      Skoro wyjechała to co z samochodem?

      Po tych słowach :
      Okazalo sie, ze przyjaciel sasiadki przyjechal do niej, zastal drzwi zamkniete, na dzwonek, telefon nikt nie reagowal, w parkingu podziemnym stal samochod sasiadki z jej plecakiem i osobistymi rzeczami wewnatrz, wpadl w panike i..
      Pozwoliłabym im dokończyć akcje, nie masz pewności ze kobieta nie leży gdzieś na podłodze.
      • jola-kotka Re: Sasiadka 19.08.15, 01:41
        Racja.
    • jola-kotka Re: Sasiadka 19.08.15, 01:40
      Moj na sto procent ale akurat tutaj miałby podstawy zeby spanikować.
    • solejrolia Re: Sasiadka 19.08.15, 05:44
      Mój po prostu sam by zadziałał,
      zwłaszcza że i on wie, a ja tez miałam dowod, ze w Polsce te służby nie przyjeżdżają aż tak "na gwizdek",
      zreszta ciagle slyszy sie jak to wyglada, z tymi karetkami, prawda?!
      • solejrolia Re: Sasiadka 19.08.15, 06:11
        o proszę, pierwsza strona gazety:
        wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/1,35771,18584721,znieczulica-na-ulicy-lezal-w-kaluzy-krwi-nikt-nie-reagowal.html#BoxLokKrakImg
        pomijam znieczulicę ludzi.
        ale prawdopodobnie to było potrącenie człowieka, i
        policja nie przyjechała do nieprzytomnego człowieka WCALE, bo numer 112 zadziałał wyłacznie tak, że przyjechała karetka. i policja o człowieku w kałuży krwi zgarniętego z ulicy dowiedziała się od pogotowia, gdy pacjent zaczął odzyskiwać przytomność i zaczał być agresywny na IP,

        więc przyjazd i straży pożarnej, i pogotowia, i jeszcze policji do mieszkania w bloku, bo ktoś z sąsiadów nie otworzył drzwi, i BYC MOŻE coś się stało (i ktoś przypuszcza udar, wylew czy co tam jeszcze)- wydaje się być jak z filmu.

        przepraszam, ze tam gorzko, ale tak to widzę.
        • lola211 Re: Sasiadka 19.08.15, 08:15
          Pijany w sztok przewrócil sie i rabnął łbem o podłoze.
          I dobrze, ze policja nie przyjechała, bo szkoda ich pracy na opoja.
          • solejrolia Re: Sasiadka 19.08.15, 10:41
            Człowiek leżał i albo przewrócił się, albo został potrącony-
            to powinna stwierdzić policja.

            A nie, ze policja dowiaduje się o czymś takim "po fakcie" tj. po zabraniu delikwenta na IP, i to tez policja dowiaduje się dopiero gdy stał się agresywny, (bo był pijany) A gdyby jednak ZOSTAŁ POTRĄCONY , a był nieprzytomny, TRZEŹWY i NIE STAWIAŁ OPORU to policja nie dowiedziała by się.

            i tylko o to mi chodzi- że tak to w Polsce działa komunikacja straż pożarna-pogotowie-policja
            czyli brak komunikacji i ZERO KOORDYNACJI.
          • klamkas Re: Sasiadka 19.08.15, 20:01
            lola, to nie do końca dobrze...

            Parę lat temu znajomy wracał z imprezy. Na trasie róg (gdzie wysadził go taksówkarz) - dom został napadnięty. Fakt, nie był trzeźwy. Nikt mu nie udzielił pomocy, bo wszyscy myśleli jak ty - pijak się przewrócił i obił sobie głowę. Leżał na ulicy, którą od 6.00 rano ludzie śmigają na poranną mszę, to była niedziela. Zmarł, a mógłby przeżyć, gdyby nie leżał na ulicy 8h.
        • joanna29 Re: Sasiadka 19.08.15, 08:22
          Leżał człowiek w krwi to przyjechało pogotowie, jak by stwierdzili, że obrażenia powypadkowe wezwaliby policje, jak by była potrzeba to i straż.
          112 wysyła służby stosowne do wezwania, a w miarę rozwoju sytuacji zawsze inni dojeżdżają.
    • joanna29 Re: Sasiadka 19.08.15, 06:02
      A moze sasiadka po zostawieniu u Ciebie paczki wrocila do domu, zniosla plecak do samochodu i wrocila jeszcze po cos. Potknela sie w przedpokoju, upadajac uderzyla glowa o futryne i lezy ....
      Dziwie sie, ze sluzby odpuscily od tak bo ktos powiedzial, ze sasiadka wyjechala.
      Oby faktyczne kobieta spakowala wszystko do samochodu i poszla na autobus.
      • kozica111 Re: Sasiadka 19.08.15, 08:49
        No to żeście zestresowały Baltyckiego, zaraz pewnie znów przyjedzie policja po zgłoszeniu, że jakiś podejrzany typek /Baltycki/ nasłuchuje pod drzwiami i zagląda przez okna.
        • nota_bene0 Re: Sasiadka 19.08.15, 09:01
          Nie potrafię sobie wyobrazić, ż mogłabym wyjechać, zostawiając plecak w samochodzie no i samochód też. Hm...coś mnie się nie wydaje, że wyjechała.
    • ailia Re: Sasiadka 19.08.15, 09:02
      a sąsiadka paczkę oddała Bałtyckiemu, kota sąsiadom spod siódemki, a sama poszła do siebie i łyknęła opakowanie środków nasennych...
      ...wyjazd z domu bez rzeczy osobistych?
    • goodnightmoon Re: Sasiadka 19.08.15, 09:10
      Ojej, biedna sasiadka pewnie dostala zawalu i lezy martwa w przedpokoju, a Baltycki uniemozliwil akcje ratunkowa. Teraz bedzie ciebie nachodzic po nocach jako zjawa tongue_out

      PS: W ktorej czesci DE mieszkasz?
      • nanuk24 Re: Sasiadka 19.08.15, 20:13
        Teraz bedzie ciebie nachodzic po nocach jako
        > zjawa tongue_out

        Gorzej, baltycki bedzie musial sie wyprowadzic, bo smrod rozkladajacego sie ciala bedzie nie do wytrzymania wink
        • baltycki Re: Sasiadka 19.08.15, 21:11
          > baltycki bedzie musial sie wyprowadzic,
          A nie, nie.
          Mieszkania takiego i w takiej cenie nie znajde, musze wytrwac do emeryturysmile
          Na emeryturze zamelduje sie u eks, dam jej za fatyge (przyjmowanie korespondencji) 50€
          i obowiazek posiadania stalego miejsca pobytu w germanii zostanie spelniony,
          a ja.. nach Polen big_grin
    • baltycki PS. 19.08.15, 10:25
      Sasiadka konczyla rozmowe telefoniczna slowami "Musze konczyc, taksowka czeka", po minucie wysiadla z windy na moim pietrze i przekazala mi paczke.
      Wiem dokad pojechala sasiadka,
      wiem tez, ze samochod sluzy jej do jazdy po miescie i okolicach.
      Sasiadujemy od 16 lat, czasem jej pomoge w czyms zjadajac przy okazji kolacjesmile
      • joanna29 Re: PS. 19.08.15, 10:47
        I miałeś 100 % pewność, że nie cofnęła się do domu? Czy też nie wróciła taksówka do domu, dopiero wtedy zniosła plecak itd.?
        A tak całkiem serio tylko dlatego, że ktoś podejdzie do służ i powie, że sąsiadka wyjechała i oni już od akcji odstępują?
        • nota_bene0 Re: PS. 19.08.15, 10:52
          Wyjechać i zostawić rzeczy w plecaku na widoku w aucie??? Ech, dziwne to...
          • wioskowy_glupek Re: PS. 19.08.15, 12:17
            Dokładnie, wygląda to nieciekawie
          • baltycki Re: PS. 19.08.15, 12:24
            Auto w zamykanym parkingu podziemnym.
            • nota_bene0 Re: PS. 19.08.15, 17:45
              No pisałeś, że w podziemnym. Ale skoro mogłeś sam zobaczyć, to i wielu może. Podziemny nawet podzielony na boksy to i tak mieści po kilka aut, jak nie kilkanaście. Przecież pojedynczy nie jest?
              • baltycki Re: PS. 19.08.15, 19:07
                Nie jest podzielony na boksy, miejsc prawie 200, wspolny dla 3 budynkow, jeszcze nie zdarzylo sie wlamanie do samochodu..
                Teraz mi sie przypomnialo..
                Powinienem skierowac ich do gospodarza domu, on wie, kto komu klucze zostawia na czas wyjazdu.
                Faktycznie, jest w regulaminie takie zalecenie, zeby na czas wyjazdu zostawiac klucz w zaklejonej kopercie u gospodarza domu lub u kogos innego, a gospodarza tylko poinformowac u kogo.
                Ech, chyba jakas choroba na A sie zbliza sad
                • nota_bene0 Re: PS. 19.08.15, 19:14
                  A tak poza tym, to "pomysłowa" stopkawink
        • baltycki Re: PS. 19.08.15, 12:28
          > A tak całkiem serio tylko dlatego, że ktoś podejdzie do służ i powie,
          > że sąsiadka wyjechała i oni już od akcji odstępują?
          Tylko nie ktos, tylko nie ktos smile
          Poinformowalem, dokad wyjechala.
          Strazak poswiecil przez okna, widzial wnetrze mieszkania.
          Decyzje podjal dowodca akcji, pewnie w porozumieniu z przyjacielem sasiadki bedacym "akcjodawca".
          • asmarabis Re: PS. 19.08.15, 21:29
            > Strazak poswiecil przez okna, widzial wnetrze mieszkania.

            Okna sa od sufitu do podlogi i lazienka bez scian ze tak wszystko zobaczyl i stwierdzil ze nikt tam nie lezy/wisi?

      • asmarabis Re: PS. 19.08.15, 21:31

        > wiem tez, ze samochod sluzy jej do jazdy po miescie i okolicach.

        ty wiesz a przyjaciel ktory wezwal sluzby tego nie wie, wow
        • baltycki Re: PS. 19.08.15, 21:35
          Jestes..
          Tesknilem za Toba..
          Nadal jestem Twoim idolembig_grin
    • ilon29 Re: Sasiadka 19.08.15, 10:53

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka