Dodaj do ulubionych

ukochany tekst forumowy

27.09.15, 16:09
mam przeczucie, że zakładałam ze sto lat temu podobny watek, ale trudno, lubię...
no więc ja mam kilka ukochanych tekstó stąd i kilka antyukochanych
Ten ukochany nr jeden pochodzi z wątku laski, która pierwszy raz w zyciu chciała wydepilować grazynkę do golutka. No i pyta: a jak już wydepiluję, to co dalej?
I miażdżąca odpowiedź brzmiała: a dalej, to jak przyjdzie mąż z pracy, to musisz złapać się rękami za żyrandol i zawisnąć z nogami na za piętnaście trzecia
big_grinbig_grinbig_grin
(Autor! autor!)

Inny ukochany tekst to krótka i szybka analiza teściowych, dokonana przez ledzeppelin: baba zazdrosna o to, że to żona robi synusiowi laskę, a nie ona

Są jeszcze perły wypowiedziane przez gazeta mi płaci, jak choćby przecudowne Panie dziwki big_grin

Po drugiej stronie mam zkolei misia i jego "mądrość" o miłości matczynej, która jest poza wszelkimi ocenami, nawet jeśli wiąze się z, cyt.: karceniem wywołującym krótkotrwały ból

Teraz czekam na wasze zapamiętane teksty
Obserwuj wątek
    • melancho_lia Re: ukochany tekst forumowy 27.09.15, 16:21
      Wyrażenie"targnąć pytonga" z wątku o przypadkowym lodzie w łazience.
      • 18lipcowa3 Re: ukochany tekst forumowy 27.09.15, 16:42
        To morgen była i pisała o chapaniu tyki po same pomidory, dobrze pamiętam?
        • dido_dido Re: ukochany tekst forumowy 27.09.15, 17:31
          Tak, tak - obrobić tykę po same pomidory smile
          • d.d.00 Re: ukochany tekst forumowy 28.09.15, 10:59
            dobry tekst smile)
    • marychna31 Re: ukochany tekst forumowy 27.09.15, 16:35
      a z misia to mi najbardziej zapadł w pamięć tekst o tym, że żadna kobieta, z racji bycia kobietą, nie jest w stanie skończyć dobrej uczelni a w głosowaniu kierować się czymkolwiek innym niż kolor koszuli kandydata. Dopytywany przyznał, że dotyczy to jego żony, matki i dzieci/wnuków.

      To musi być prawdziwa rozkosz być kobietą misia...
      • konwalka Re: ukochany tekst forumowy 27.09.15, 17:17
        chyba że prezentują własnie taki poziom, że koszula ma wieksza władzę niż słowa kandydata
      • misiu-1 Re: ukochany tekst forumowy 27.09.15, 19:22
        Jakby kto pytał - albo post marychny31 jest bezczelnym łgarstwem, albo autorka jest patentowaną idiotką, która w szkole nie zdołała nauczyć się rozumieć czytanego tekstu. Tertium non datur.
        • marychna31 hehe 27.09.15, 20:10
          To wyjaśnij co znaczy: Kobiety mają dostęp do uniwersytetów i do urn wyborczych bez marksizmu-genderyzmu. Nawet, jeśli są to wyższe studia gotowania na gazie i głosowanie na tego wysokiego, przystojnego, w błękitnej koszuli,

          Co stara cię nakryła z twoimi mizoginistycznymi wpisami i trochę utemperowała, że się teraz tak trzęsiesz?
          • scher Re: hehe 27.09.15, 20:19
            marychna31 napisała:

            > To wyjaśnij co znaczy: Kobiety mają dostęp do uniwersytetów i do urn wyborczych bez marksizmu-
            > genderyzmu. Nawet, jeśli są to wyższe studia gotowania na gazie i głosowanie na tego wysokiego,
            > przystojnego, w błękitnej koszuli,


            Ty rzeczywiście nie rozumiesz, co czytasz.
          • aneta-skarpeta Re: hehe 27.09.15, 21:23
            ale tutaj muszę przyznac rację misiowi- ups

            ten post nie wskazuje na to, że on uwaza
            "e żadna kobieta, z racji bycia kobietą, nie jest w stanie skończyć dobrej uczelni a w głosowaniu kierować się czymkolwiek innym niż kolor koszuli kandydata. "

            nie rozpisując się, bo nie pamiętam dokłądnie całego tamtego wątku to stwierdził, że kobiety mają prawo głosować i studiować, nawet jeśli wybierają kiepskie studia i kandydata po kolorze koszuli. ale nigdzie nie napisał, że wszystkie kobiety tak robią
          • kotradykcja Re: hehe 27.09.15, 21:26
            Szlag sad nie po drodze mi z nimi, ale mają rację. To nie negacja kobiecych mocy intelektualnych i umiejętności wyboru, ale "ideologii gender" i lewicowych poglądów.
    • kota_marcowa Re: ukochany tekst forumowy 27.09.15, 16:37
      Nie ukochany, ale rozśmieszyło mnie "mięso niezwierzęce" smile
    • thank_you Re: ukochany tekst forumowy 27.09.15, 17:29
      Mnie bawi określenie płodzimierz. 😉
      • 18lipcowa3 Re: ukochany tekst forumowy 27.09.15, 20:41
        Płodzimierz jest boski, z tej kategorii jeszcze jest ''rencista dołem sprawny '' , to chyba tekst Triss albo Brak Polskich Liter?
        • triss_merigold6 Re: ukochany tekst forumowy 28.09.15, 10:59
          "Rencista dołem sprawny" to moje.
    • sanrio Re: ukochany tekst forumowy 27.09.15, 18:12
      weszło mi do codziennego języka (może jest to znane powiedzonko, ale ja się na nie natknęłam dopiero tutaj): "twierdzi, twierdzi. To się rymuje z pierdzi."
      • jaskiereczka Re: ukochany tekst forumowy 27.09.15, 18:46
        Twierdzi... mnie też weszło do codziennego smile
      • martishia7 Re: ukochany tekst forumowy 28.09.15, 11:32
        To jest wspaniały tekst. Muszę się hamować, żeby w pracy używać tylko w myślach.
    • sid_15 Re: ukochany tekst forumowy 27.09.15, 19:21
      Mnie się podoba czyjaś sygnaturka (nie z tego forum): życie jest jak taniec transwestyty - wszystko ładnie, pięknie, a tu nagle ch...
      • ola_dom Re: ukochany tekst forumowy 28.09.15, 11:38
        sid_15 napisała:

        > Mnie się podoba czyjaś sygnaturka (nie z tego forum): życie jest jak taniec transwestyty - wszystko ładnie, pięknie, a tu nagle ch...

        z tego - beataj1 ma ją (na wymianę z innymi).
    • attiya Re: ukochany tekst forumowy 27.09.15, 19:34
      współczuję twoim dziecią i mężu
      ale to pewnie było więc nawet tego nie piszę tongue_out
      nie wiem kto to pierwszy napisał ale to przejdzie pewnie do historii
    • klubgogo Re: ukochany tekst forumowy 27.09.15, 19:44
      Dla mnie na zawsze: weź czytaj ze zrozumieniem.
      Świetna fraza, ostatnio rzadziej spotykana, ale zawsze mnie powala.
    • ironia-losu11 Re: ukochany tekst forumowy 27.09.15, 20:35
      Stare i chyba z innego forum, ale ulubione: "po całym dniu zakupów z tobą jestem zjeb..ny jak śledź po sztormie" wink
      • konwalka Re: ukochany tekst forumowy 27.09.15, 20:45
        zjeb..ny jak śledź po sztormie" wink

        big_grin
    • ida_listopadowa Re: ukochany tekst forumowy 27.09.15, 20:42
      Dla mnie szczytem szczytów jest tekst (chyba) triss na określenie ludzi niezbyt ogarniętych i nietrzymających sie ziemi - jest to taki typ "strugam sobie świątka z drzewa lipowego"
      • lemasakr Re: ukochany tekst forumowy 27.09.15, 20:51
        hmm, chyba watek morgen, w kotrym puszcza wodze fantazji na temat politykow w lozku.
        Np, palikot to czuly kochanek, ale poci sie i tluste selery zwisaja mu z czola smile
    • marzeka1 Re: ukochany tekst forumowy 27.09.15, 20:55
      Wszystkie teksty o ematce, która staje się JEDNĄ taką samą osobą big_grin - każda taka sama (i przywołuje się bidet, zarobki itd.).
    • edelstein Re: ukochany tekst forumowy 27.09.15, 21:19
      "Ogólnie rzecz biorąc w kwestii tolerancji jesteśmy w tyle za murzynami"
    • misiu-1 Re: ukochany tekst forumowy 28.09.15, 09:18
      konwalka napisała:

      > Po drugiej stronie mam zkolei misia i jego "mądrość" o miłości matczynej, któr
      > a jest poza wszelkimi ocenami, nawet jeśli wiąze się z, cyt.: karceniem wywołuj
      > ącym krótkotrwały ból

      Ty także, jak widać, zdolnościami nie odbiegasz w szczególny sposób od marychny.
      Bo cytat w całości wyglądał tak:

      "Skarcenie przez matkę, choćby przesadne i wiążące się z przejściowym bólem fizycznym, jest niczym wobec krzywdy wynikającej z rozdzielenia z matką."
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,157887108,157903296,Re_misiu_1.html
      Nie ma tu słowa o zasadności oceniania matki. Post dotyczy wyłącznie oceny sytuacji z punktu widzenia dziecka. Dziękuję za uwagę.
    • kropkacom Re: ukochany tekst forumowy 28.09.15, 09:23
      "Ukochany" to wszystkie typu - "ja nie jestem rasistą (homofobem, ksenofobem i innym fobem smile ), ale...".
    • elle-hivernale Re: ukochany tekst forumowy 28.09.15, 10:01
      Bardzo lubię tekst o odjechanym peronie, nie wiem czyjego autorstwa.
      Na drugim końcu są udowodnij, szmato rosy i jedzenie surowego mięsa z podłogi jako metafora kontaktów rikiego z kobietami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka