clio_1
08.10.15, 12:28
Przez kilka ostatnich lat miałam kłopoty z zatokami. Tu wzięłam antybiotyk, tam nie wzięłam kropli, nie posiedziałam na tyłku w domu (jak to, w domu? przecież ja muszę to, tamto, siamto i owamto). Lekarze - od przypadku do przypadku. Zeszła zima była przełomowa, postanowiłam coś w końcu zrobić, bo miałam dosyć ciągłego kataru i gluta. Zaczęłam trzymać się jednej lekarki. Efekt? W końcu porządne leczenie, badania (posiewy, TK, testy alergiczne). No i okazało się że operacji nie uniknę. Pretensje mam do siebie, że zamiast porządnie wyleczyć się kiedyś to uznałam, że przecież przewlekłe choroby zatok to bajka.
Pilnujcie dziewczyny zdrowia, dbajcie o nie, bo zaniedbane infekcje mogą mieć przykre skutki.