13.10.15, 12:24
Witam mam 3 letniego synka i uwielbia telefony i klucze i ...corka lat 12 zaprosila kolezanki z klasy i z mety kazalam pochowac telefony i wysoko polozyc bo powiedzialam ze nie bede odpowiadac za nie bo maly zabiera a jak widzi ze ktos idzie w jego strone to rzuca przestrzeglam i panny poszly na ogrodek skakac na trampolinie zachcialo im sie z malym bo on b chcial i jak sue okazalo jedna polozyla telefon na lezaku a ten wziol i ta biegiem mu zabrac a uprzedzalam ze nie podchodzic d bo rzuca i kurcze rzucil i wiadomo placz kurcze zal dziwcka bo maly jej zepsul zlosc ze nie sluchala i wziela telefon nie wiem po co na dwor ale tam byla altanka wiec miala gdzie go wysoko schowac Al do siebie ze pozwolilam mu z nimi byc i do niego bo popsul lecz maly wliadomo coz to maluszek i zaczelo sie ona placze ja ja uspollkajam i pocieszam szkoda mi jej i glupio ze tak wyszlo ale mowie ze tatus zaplaci za naprawe byl to jakis taki telefon z tych podrob taki tanszy plakala na pocieszenie dalam jej calyplecak ciuchow uzywanych wiec sie nie liczy chcialam ja pocieszyc sama wybrala i jak wrocil tatus to zadzwonil do mamy dziewczynki bo kazalam naprawic on powiedzial ze kurcze ale kto tu winny nie byl skory zaplacic ale powiedzial ze zaplaci za naprawe tylko prosi zeby mama sie zorientowala ile jak chce lub my jak da tel mala wrocila do domu nie dzwonili ja nie wiedzialam tatus powiedxial ze to zalatwi i nie wtracaj sie
Ale starsza zaczela plakac bo stale tamta dziewczynka nekala ja telefonami i kazala dac w koncu 400zl za naprawe to juz sie wkurzylam bo naprawial dla corki tel i wiem ze to cena wyssana z palca bo jej tel tyle nie kosztowal a corka niewinna dostawala smsy z pretensjami w koncu matka ma zal do mnie bo tatus nie zaplacil i ponizyla mnie juz pisac nie bede
Kurcze kto ma racje bo ja powiedxialam w koncu im ze skoro tylc corka pisala pretensji i takiej kwoty zadala to chyba po polowie za wine obu stron my mielismy zaplacic A calosc chcielismy ale wiemy ze naprawa nie wyniesie tyle pytalismy
Jejku czy wina moja -synka czy naszych obu dzieci bo juz zglupialam
Obserwuj wątek
    • zlotarybka_1 Re: co zrobic 13.10.15, 12:32
      no zal dziwcka ale jak maly wziol co co poradzisz...
      • ina_nova Re: co zrobic 13.10.15, 13:46
        wziął.
        • zlotarybka_1 Re: co zrobic 13.10.15, 13:48
          serio sie nie skroilas o co mi chodzi?
          • cosmetic.wipes Re: co zrobic 13.10.15, 13:56
            Ale dziwcka już nie wychwyciła big_grin
        • atena12345 Re: co zrobic 13.10.15, 14:09
          ina_nova napisała:

          > wziął.
          >

          big_grin
    • semella Re: co zrobic 13.10.15, 12:32
      Z całym szacunkiem takiego bełkotu dawno nie czytałam. Strasznie męczący tekst.
      Kobieto używaj m.in. znaków interpunkcyjnych.

      Co do pytania to wg. mnie za szkody dzieci odpowiadają rodzice.
      Trzeba pilnować swoje dziecko jak się zaprasza gości do swojego domu.
      Można też dziecku wykupić ubezpieczenie OC.
      • zlotarybka_1 Re: co zrobic 13.10.15, 12:35
        kurcze udalo Ci sie dobrnac do sedna.... szacun
    • oqoq74 Re: co zrobic 13.10.15, 12:35
      A kim jest "tatus"? smile))
      • jezowa.panna Re: co zrobic 13.10.15, 15:35
        tatusiem autorki postu, która ma 12 lat wink
    • kota_marcowa Re: co zrobic 13.10.15, 12:36
      Czyj tatuś, o so chodzii?
      Dżizys, ale bełkot.
    • cosmetic.wipes Re: co zrobic 13.10.15, 12:36

      Niestety tak zafascynowała mnie twoja interpunkcja, że nie przyswoiłam treści.
      To o czym pisałaś?
      suspicious
      • aandzia43 Re: co zrobic 13.10.15, 15:39
        Urzekła mnie twoja interpunkcja, chciałoby się napisać tongue_out
    • mynia_pynia mynia_pynia 13.10.15, 12:38
      Yyyyy, to trolowy watek? Urwalabym ręce bachorowi za rzucanie telefonem obcych. Moim sobie moze rzycac, co tez moj syn czyni i konczy sie tylko na grozbach karalnych ale za rzut przedmiotem nalezacym do gosci! Splonelabym ze wstydu.
    • maggi9 Re: co zrobic 13.10.15, 12:39
      Mnie ciekawi po co jej dawałaś cały plecak ciuchów używanych big_grin
      • heca7 Re: co zrobic 13.10.15, 12:43
        Mnie też! Mnie też! big_grin I co się nie liczy też nie wiem...
    • sonniva Re: co zrobic 13.10.15, 12:42
      Tego się nie da czytać.
    • black_halo Re: co zrobic 13.10.15, 12:45
      Pomine juz litosciwie ten belkot. Naucz sie kobieto pisac po polsku, ze znakami przestankowymi, z zachowaniem jako takiej ortografii i gramatyki i z grubsza poprawna skladnia.

      Ale co do meritum: trzylatek moze sobie uwielbiac telefony i klucze ale to nie znaczy, ze ma nimi rzucac. Naprawde. Nie moge tez pojac po co caly plecak uzywanych ciuchow - rozumiem, ze po to zeby wykrecic sie od placenia za telefon?

      Ja sie ma dzieci to sie kupuje OC (szczegolnie jak na stan ie jest trzylatek co lubi rzucac telefonami, mogl rzucic nowym srajfonem za 2500 i co bys zrobila?) ale glownie to sie gowniarza pilnuje jak oka w glowie.
      • cosmetic.wipes Re: co zrobic 13.10.15, 12:47
        Rany boskie! Dałaś radę to przeczytać?
        Szacun big_grin
    • peonka Re: co zrobic 13.10.15, 12:48
      Używaj znaków interpunkcyjnych, miej litość dla czytających.
      Ale do rzeczy: wina jest po twojej stronie, wasze dziecko zniszczyło telefon, a 12-latki nie umieją pilnować swoich rzeczy tak jak dorośli, to też jeszcze dzieci.
      Jeśli uważacie, że podana przez nich cena naprawy jest naciągana, weźcie telefon i naprawcie sami w wybranym przez siebie serwisie.
    • landora Re: co zrobic 13.10.15, 12:56
      Po pierwsze, tego się nie da czytać.
      Po drugie, to trzylatek, a nie roczniak. Chyba da mu się wytłumaczyć, że nie bierze się cudzych telefonów i nimi nie rzuca??
      Po trzecie, czyj tatuś?
      Po czwarte, powinnaś zapłacić za naprawę.
    • sanrio Re: co zrobic 13.10.15, 12:57
      no wiadomo, że wasza wina. Twój dzieciak zniszczył telefon (swoją drogą - rzutem na trawę?), dałaś dziewczynce używane ciuchy (po kim?) i myślałaś, że to załatwi sprawę. I teraz - czyj tatuś? Twój? Twojego dziecka? Czy tej dziewczynki?
      • oqoq74 Re: co zrobic 13.10.15, 13:00
        Tam jeszcze mama się pojawia. smile
        • rasowa_sowa Re: co zrobic 13.10.15, 15:21
          Jak jest tatuś to musi być i mama smile
          • kadfael Re: co zrobic 13.10.15, 15:43
            A kim jest starsza?
    • nowaczek1 Re: co zrobic 13.10.15, 13:24
      Cóż, dzieci mają dzieci...
    • jola-kotka Re: co zrobic 13.10.15, 13:28
      A to dziewczynka 12lat zaprasza kolezanki z mety,co ona tam robi na tej meciewink
    • ewa_mama_jasia Re: co zrobic 13.10.15, 13:34
      Jejku to twoja wina i synka twoja do male dziecko trzyma się z daleka od dzieci 9 lat starszych a synka bo 3 latkowi można już wytlumaczyc ze nie bierze się telefonow i kluczy gości i się nimi ne rzuca. Powinas się ciezyc ze dziewczyny nie zostawily na wierzchu kluczy od mieszkan bo tatuś musiałby zaplacic za wymiane kilku zamkow do drzwi i wyszloby więcej niż te 400 zl a mamusie by tak latwo nie ustapily. Corka tez nie jest niewinna bo brata zna i powinna uprzedzić koleżanki z klasy czy z mety żeby telefony kladly wyżej a jak nie to sama powinna polozyc wyżej.
      • maniusza Re: co zrobic 13.10.15, 13:36
        chylę czoła z szacunkiem przed wszystkimi emamami które przebrnęły przez ten bełkot wink

        co to w ogóle było?!...
      • iwoniaw ewa_mama_jasia 13.10.15, 13:42
        Tak ładnie to napisałaś, że jestem pełna podziwu. Wprawdzie widać, że przywiązanie do ortografii i interpunkcji masz bardzo silnie zinternalizowane i wychodzą gdzieniegdzie na wierzch, ale rzadko się zdarza aż taka empatia i starania, by interlokutor zrozumiał big_grin
        • conena Re: ewa_mama_jasia 13.10.15, 14:25
          big_grin
      • asia_i_p Re: co zrobic 13.10.15, 16:42
        Bardzo dobrze, Ewa, ale o jakieś 4 kropki za dużo, może być niezrozumiałe dla autorki. wink
    • drosetka Re: co zrobic 13.10.15, 13:35
      ja pierdzieleee. jak można napisac zdanie na 15 linijek bez żadnej kropki ani przecinka, co robiłas na lekcjach polskiego?
      • aankaa Re: co zrobic 13.10.15, 13:39
        odrabiała matematykę ?
      • pieskuba Re: co zrobic 13.10.15, 13:44
        To taki zabieg literacki - strumień świadomości. Nie znacie się smile
        • mynia_pynia Re: co zrobic 13.10.15, 13:57
          wink
        • la_mujer75 Re: co zrobic 13.10.15, 14:36
          Prawie jak "Ulisses" Joyce'a smile
      • cosmetic.wipes Re: co zrobic 13.10.15, 13:54
        Dajze spokój, przecież wstawila jeden trzykropek big_grin
    • jolunia01 Re: co zrobic 13.10.15, 13:44
      pusi06 napisała:
      >... juz zglupialam

      To, niestety, widać.
    • ichi51e Re: co zrobic 13.10.15, 14:15
      bez sensu!
      uwielbiajacy tel 3 latek nie bedzie rzucal telefonem
      co to za syf co od jednego upadku sie rozlecial?
      kto pilnowal dziecka jak rozwalo telefon?
      po co te ciuchy uzywane?
      • najma78 Re: co zrobic 13.10.15, 14:37
        😂 tfoj 3-latek autolko latku ma tsi latka? Selio? To chyba jest uposledzony, ale ty sie jeszcze nie zorientowalas. Psikle
    • zla.m Re: co zrobic 13.10.15, 14:37
      ,,,,,,, .... <- To są przecinki i kropki. Za darmo. Używaj do woli.
    • edelstein Re: co zrobic 13.10.15, 14:39
      "...400zl za naprawe to juz sie wkurzylam bo naprawial dla corki tel i wiem ze to cena wyssana z palca bo jej tel tyle nie kosztowal..."

      Odniose sie tylko do tego wycinka wypowiedzi, bo zdaniem tego nazwac nie mozna.Otoz naprawa tel.nie zalezy od jego ceny tylko od rozmiaru szkody i kosztu czesci zamiennych.Podaj Marke i model to ci napisze koszt naprawy.
    • mruwa9 troll 13.10.15, 15:06
      a jesli nie troll, to , autorko: pilnowanie 3-latka jest twoim obowiazkiem.
      Jesli 3-latek cos zniszczyl, to rowniez jest to twoj obowiazek zrekompensowac szkode. Nie plecakiem slodyczy, ale zwrotem kosztow naprawy/kupna telefonu.


      • mag1982 Re: troll 13.10.15, 15:17
        Plecak był pełen ciuchów używanych a nie słodyczy. A co do sedna, zgadzam się, że to troll.
      • 3-mamuska Re: troll 13.10.15, 15:19
        Przeczytałam cześć ale z tego co przeczytałam uważam i tu sie wyłamie ze to winna posiadaczki telefonu,
        Została poinformowana ze młody tak robi miały schować telefony.
        Gdyby młody wyjął z plecaka kurtki to tak wtedy byłaby to wina dziecka. Ale ze zostawiła na leżaku to trudno równie dobrze mógł tam wskoczyć piec czy ktoś usiąść i mogłyby tez sie tak skończyć.
        Pomijając kwestie rzucania, ja krzyczy matka oddaj to dzieciak rzuca, co ma mu rece połamać?
        Nie jest w stanie mu wytłumaczyć. I tyle jej dom jej zasady. Miały schować miały nie schowały nie trudno, poniesie konsekwencje tego ze nie posłuchała .
        • rasowa_sowa Re: troll 13.10.15, 15:24
          Czyli jak ktoś siada na telefonie to wina posiadacza telefonu?
          • 3-mamuska Re: troll 13.10.15, 18:19
            rasowa_sowa napisała:

            > Czyli jak ktoś siada na telefonie to wina posiadacza telefonu?

            Tak posiadacza, a to dlatego ze miejscem telefonu nie jest leżak ,sofa ,krzesło.
            Ostrożne zostały ze maja schować telefon, chłopiec był u siebie w domu.
        • peonka Re: troll 13.10.15, 20:14
          No ok, ale tu w sumie jedno dziecko zniszczyło innemu... 12 lat to tez jeszcze pstro w głowie.
          Moim zdaniem ostrzeżenie o niszczycielskim 3-latku jest fair, ok, ale nie zwalnia z odpowiedzialności.
          Jedyne co autorka może na przyszłość, to a) wychować syna b) sama zabezpieczać przedmioty wartościowe c) izolować synka =nie zapraszać gości.
    • aandzia43 Re: co zrobic 13.10.15, 15:47
      Dobrnęłam do połowy tekstu i dowiedziałam się, że trzylatek porywa telefony i rzuca nimi w chwili zagrożenia odebraniem zdobyczy. Stara już jestem i z trzylatkami miałam ostatnio bliski kontakt wieki temu więc mnie oświećcie: czy to normalne, że nad trzylatkiem nie można zapanować w kwestii uporczywego niszczenia z premedytacją cudzych przedmiotów? Jak napiszę,że moje tego nie robiło, to zaraz mi ktoś odpowie (i słusznie), że dzieci są różne. Ale jakaś norma wiekowa chyba jest?
      • cosmetic.wipes Re: co zrobic 13.10.15, 15:51
        > Ale jakaś norma wiekowa chy
        > ba jest?

        Podejrzewam, że norma wiekowa dziecka jest totalnie niekompatybilna z norma intelektualną mamusi, stąd moje przypuszczenie, że będzie on porywał i odrzucał telefony co najmniej do osiemnastki big_grin
        • mruwa9 Re: co zrobic 13.10.15, 15:58
          cosmetic.wipes napisała:


          > Podejrzewam, że norma wiekowa dziecka jest totalnie niekompatybilna z norma int
          > elektualną mamusi,

          I like it!
        • maniusza Re: co zrobic 14.10.15, 10:14
          aż chciałoby się kliknąć "lubię to" smile

          cosmetic.wipes napisała:

          > > Ale jakaś norma wiekowa chy
          > > ba jest?
          >
          > Podejrzewam, że norma wiekowa dziecka jest totalnie niekompatybilna z norma int
          > elektualną mamusi, stąd moje przypuszczenie, że będzie on porywał i odrzucał te
          > lefony co najmniej do osiemnastki big_grin
      • ichi51e Re: co zrobic 13.10.15, 15:52
        moje bie robilo ale znam takie co jak sie obraza to rzuca
      • zla.m Re: co zrobic 13.10.15, 18:59
        aandzia43 napisała:
        > czy to norm
        > alne, że nad trzylatkiem nie można zapanować w kwestii uporczywego niszczenia z
        > premedytacją cudzych przedmiotów?

        Podejrzewam, że nie niszczy ich z premedytacją. Bierze, choć wie, że nie wolno - i w momencie wykrycia zbrodni wypuszcza z ręki dowód - w nadziei, że nikt się nie zorientuje wink . Na dodatek właściciel zwykle zajmuje się wtedy upuszczonym skarbem i przestaje na dziecko krzyczeć (bo kluczom nic się nie dzieje, większości komórek raczej też nie), wiec z jeo doświadczeń wynika, że to skuteczna strategia,
        • mruwa9 Re: co zrobic 13.10.15, 21:26
          tak to moze robic roczniak. Ale trzylatek to zwykle na tyle madry ludzik, ze przy minimum wysilku rodzicielskiego do takich sytuacji dochodzic nie powinno.
    • 18lipcowa3 Re: co zrobic 13.10.15, 18:41
      o matko co za bełkot
      dotrwałam do ''i panny poszly na ogrodek'' i głowa mi pękła
      • aankaa Re: co zrobic 13.10.15, 19:02
        tylko 3 linijki zaliczyłaś ? niedobrze...
    • morekac Re: co zrobic 13.10.15, 19:01
      Za szkody wyrządzone przez dzieci odpowiadają rodzice. A to twój osobisty trzylatek zrobił szkodę. Trzeba było smarkacza pilnować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka