paniszelka
19.10.15, 17:58
Jest osoba samotna,kobieta,pracowala ale nie uzbieraly jej sie skladki i emerytura jej sie nei nalezy.Nie ma meza,nie ma dzieci,ma jednego brata,ktory ma swoja rodzine.Rodzice nie zyja,mieszkanie ma po rodzicach ale na spolke z tymze bratem tzn sa dwa pokoje,jeden jej a drugi nelezy sie bratu.Ten brat mieszka w domu zony z dziecmi.Mieszkania,tej jego polowy co mu sie nalezy, jej nie odda.Ta pani,juz nie pracuje,zyje z oszczednosci.Kto ma jej pomoc,lata leca,jest coraz starsza,ma problemy ze wzrokiem.Z czego ma zyc,gdy oszczednosci sie skoncza...
Doradzcie,prosze o powazne wpisy.