Dodaj do ulubionych

2010 odraczacie?

04.11.15, 17:27
Pytanie jw. Dziecko z grudnia, kolejna reforma edukacji za progiem, nie bardzo wiadomo jaka, odroczenie dają na prośbę rodzica. Co robi emama?
Obserwuj wątek
    • kropkaa17 Re: 2010 odraczacie? 04.11.15, 17:38
      Zdecydowanie odraczam.
      I tak planowalam to zrobic nawet gdyby potrzebna byla opinia poradni.
      • krejzimama Re: 2010 odraczacie? 04.11.15, 17:43
        Za głupie?
        • mamablue Re: 2010 odraczacie? 04.11.15, 17:51
          Uważasz, że w przypadku pięciolatka "głupota" jest jedyną możliwą przyczyną odroczenia?
          • memphis90 Re: 2010 odraczacie? 04.11.15, 17:55
            Ale aktualny program dla I klasy odpowiada dawnej zerówce, więc nie widzę powodu, żeby ot tak dziecko odraczać. Od dawnej zerówki też być odraczała?
            • atena12345 Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 05:08
              memphis90 napisała:

              > Ale aktualny program dla I klasy odpowiada dawnej zerówce, więc nie widzę powod
              > u, żeby ot tak dziecko odraczać. Od dawnej zerówki też być odraczała?

              serio?
              Mój syn chodzi do I klasy (jako sześciolatek), minęły dwa miesiące nauki i piszą proste zdania. Nie pamiętam, żeby taki program był sześć lat temu w zerówce, gdy dzieci do szkoły szły jako 7-latki.
              • afro.ninja Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 08:14
                Sasiad poslal dziecko, ktore nie umialo czytac i pisac do pierwszej klasy. Dziecko szescioletenie. Nauczycielka we wrzesniu miala pretensje, ze dziecko nie umie czytac i pisac. Klasa mieszana rocznikowo. Zwykla szkola podstawowa w Warszawie. Dla mnie jakis kosmos.
                Sasiad byl strasznie zly, ze nie odroczyl dziecka, a dziecko bylo z pierwszej polowy roku.
                • atena12345 Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 08:28
                  Edukację wczesnoszkolną trzeba po prostu przeżyć i zapomnieć. Trzeba tylko mieć czas, by w domu odrobić pracę za nauczycieli
                • anty_nick Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 13:02
                  afro.ninja napisała:

                  > Sasiad poslal dziecko, ktore nie umialo czytac i pisac do pierwszej klasy. Dzie
                  > cko szescioletenie. Nauczycielka we wrzesniu miala pretensje, ze dziecko nie um
                  > ie czytac i pisac. Klasa mieszana rocznikowo. Zwykla szkola podstawowa w Warsza
                  > wie. Dla mnie jakis kosmos.
                  > Sasiad byl strasznie zly, ze nie odroczyl dziecka, a dziecko bylo z pierwszej p
                  > olowy roku.


                  u nas to samo.
                  Pani nauczycielka miało pretensje do mojej koleżanki,że jej 6 latek nie potrafi czytać.
                  A jak mój syn chodził 2 lata temu do "zerówki" to pani nauczycielka mówiła,że nie może ich uczyć literek i bedzie"w konspiracji" przekazywać kartki z literkami.I żeby dzieci się mogły uczyć literek dostały na mikołaja specjalnie książeczki z literkami. I tak przeszmuglowali uczenie sie literek.
                  • edelstein Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 13:24
                    Rozumiem, ze rodzice niedorozwinieci,nie potrafia pani powiedziec,ze nie ma racji.
                    • anty_nick Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 13:30
                      edelstein napisała:

                      > Rozumiem, ze rodzice niedorozwinieci,nie potrafia pani powiedziec,ze nie ma rac
                      > ji.

                      powiem delikatnie.
                      weż sp..j.
                      przeczytaj jeszcze raz i jak jestes tak głupia i tępa, że wszystko trzeba pisać to w ogóle nie odp na moje wpisy.
                      nara.
                  • memphis90 Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 20:17
                    Ale to nieprawda, że w przedszkolu nie wolno liter uczyć i że trzeba coś w konspiracji robić.
                    • anorektycznazdzira Re: 2010 odraczacie? 06.11.15, 19:00
                      No właśnie.
                      W przedszkolu mojego syna byliśmy informowani o programie nauczania zerowego i zawierał on litery jak najbardziej. I nie tylko.
                      • mysz1978 Re: 2010 odraczacie? 06.11.15, 20:50
                        nie odraczam - jest bystry, potrafi sie skupic, bardzo chce isc do szkoly smile Emocjonalnie chyba tez da rade.
                        Byc moze gdybym miala dzieco z grudnia i widzialabym, ze faktycznie moze odstawac to pewnie odroczylabym
                    • anty_nick Re: 2010 odraczacie? 06.11.15, 20:57
                      memphis90 napisała:

                      > Ale to nieprawda, że w przedszkolu nie wolno liter uczyć i że trzeba coś w kons
                      > piracji robić.


                      memphis90 autentycznie 2 lata temu, jak syn chodził do "zerówki" Pani mówiła,że nie wolno im uczyć dzieci literek.
                      Składałyśmy sie na książki z literkami , dzieci dostały na Mikołaja i potem Pani mając swoją, mówiła którą stronę mamy w domu robić z dziećmi.
                      Nie mam nic w tym,żeby zmyślać.Tak było.Duże miasto wojewódzkie.
                      • memphis90 Re: 2010 odraczacie? 07.11.15, 08:31
                        Mam koleżankę-nauczycielkę i pokazywała mi kiedyś przepisy, te nowe. Ja też słyszałam, że "nie wolno", a wyszło na to, że jednak można jak najbardziej. Zresztą- moje dziecko w szkolnej zerówce w zeszłym roku pisało i czytało.
                        • kamire12 Re: 2010 odraczacie? 09.11.15, 10:52
                          mnie Pani dyrektor przedszkola i nauczycielka w grupie poinformowały, że NIE wolno im dzieci uczyć liter, nie wolno nawet zawiesić liter na tablicach na ścianach. i co mam się kłócić? pytałam w zeszłym miesiącu.
                          • thea19 Re: 2010 odraczacie? 09.11.15, 11:03
                            mi tez powiedzialy, ze oficjalnie nie wolno ale w sali wisi po przekatnej sznurek z calym alfabetem i obrazkami. ucza sie pisac i liczyc bo mi mlody w domu rownania robi.
              • memphis90 Re: 2010 odraczacie? 07.11.15, 08:29
                O ile dobrze pamiętam- w książeczkach "Mam 6 lat" i "Litery" były i zdania, i teksty do czytania. Ale to było wieeeeeeki temu.....
        • kropkaa17 Re: 2010 odraczacie? 04.11.15, 17:58
          Przecietne. Do tego drobne, z opoznionym rozwojem mowy, niesmiale. Mam wybor i nie widze potrzeby wysylac w wieku 5l8m skoro moze isc rok pozniej.
      • flicek Re: 2010 odraczacie? 04.11.15, 17:44
        Zdecydowanie puszczam do szkoly. Corka z tych bystrych, b. zainteresowana nauka.
      • nowi-jka Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 09:34
        zdecydowanie to bym z ta decyzja poczekała do chociaz marca czyli wtedy gdy trzeba decydowac bo np bardzo niesmiałe dziecko za te kilka miesiecy bedzie bardzo otwarte - moja córka tak ma choca ma 4 lata, do neidawna chowała sie za mnei gdy ktos tylko spojrzał teraz zagaduje obcych na ulicy. Moze byc tez w innych sprawach taka przemiana.
        Ja tam rozumiem takie decyzje. Bo dziecko moze nawet i pisac i czytac ale nie poradzic sobei z innymi sprawami społecznymi itp
    • kozica111 Re: 2010 odraczacie? 04.11.15, 17:51
      Nie odraczam, po co?
    • memphis90 Re: 2010 odraczacie? 04.11.15, 18:02
      Nie odraczam. Z powodu poprzednich odroczeń moja córka jest w przeładowanej szkole, w przeładowanej klasie, chodzi w systemie zmianowym. Jeśli teraz znów większość poodracza, to od 2017 roku będzie pie...ik jak teraz. To ja już wolę małe, spokojne 1 klasy złożone z 6-latków w 2016, a poodraczane wyrośnięte 7-latki niech się tłoczą i cisną po 25 osób (u nas jest rozdział roczników). Mój syn - który uwagę skupia na dziesięć sekund- pewnie by skorzystał z odroczenia do zerówki przedszkolnej, gdzie panie mają jednak inną cierpliwość do dzieci, ale... nie wiadomo na razie gdzie będą zerówki. W naszej szkole na pewno nie (całkowity brak wolnych sal, mogą co najwyżej zrobić zerówkę w godzinach 15-19), przedszkole też jest wypełnione i ma obowiązkowo przyjmować wszystkie 4 -5 latki, o 6-latkach nie ma mowy.

      A zresztą moje dziecko chce do szkoły. Jego trudności z koncentracją to już będzie problem nauczycieli.
      • thea19 Re: 2010 odraczacie? 04.11.15, 18:59
        w 2016 to bedzie tlok, bo ponoc polowa dzieci z 2009 byla odroczona
        • kawka74 Re: 2010 odraczacie? 04.11.15, 19:05
          A dzieci z 2010 nikt nie będzie odraczał?
          • thea19 Re: 2010 odraczacie? 04.11.15, 19:56
            troche mnie zdziwilo, ze nikt z grupy mojego dziecia ani nikt znajomy nie odracza.
            • kawka74 Re: 2010 odraczacie? 04.11.15, 21:19
              Z grupy przedszkolnej mojego dziecka odroczenie deklaruje połowa rodziców. Przypuszczam, że jednak trochę się ich nazbiera.
              • thea19 Re: 2010 odraczacie? 04.11.15, 22:35
                no wlasnie u mnie panie chcialy wiedziec czy bede odraczac bo nie beda robic tego testu gotowosci szkolnej. nikt sie nie wylamal i wszystkim dzieciom robia. popytalam i nie ma chetnych na odraczanie. pierwszy etap zrobily, odbylo sie zebranie - dzieci wypadly ok. swoja droga, ze mamy w grupie 4 dzieci, ktore poszly do 3latkow jako 4latki i w sumie byly odraczane jako przedszkolaki. ps mamy grupe integracyjna i tym bardziej mnie dziwi to posylanie terminowe.
        • szarsz Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 09:55
          "ponoc" to bardzo dobre słowo. Gdzie twarde dane?

          U mnie klasy 4 - 6 mają po cztery klasy w roczniku.
          Klasy 3. mają pięć klas w roczniku.
          Klasy 2. - osiem
          Klasy 1. - dziewięć.

          To skąd nazbierali tych dzieci?
          • szarsz Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 10:06
            A właśnie to ciekawostka. Szkoła po sąsiedzku:
            3 - 6 po trzy klasy w roczniku
            2. - pięć
            1. - sześć

            Kolejna osiedlowa podstawówka:
            3. - 6. trzy klasy w roczniku
            2. - sześć
            1. pięć.

            W podmiejskiej wsi tuż za granicą mojego miasta:
            3 - 6, cztery lub pięć klas w roczniku
            1 - 2 osiem klas w roczniku.


            Ogromna większość szkół podstawowych udostępnia plany lekcji. W każdej z nich OBYDWA krytyczne roczniki 2007, 2008 i 2009 (czyli aktualne klasy 1. i 2.) są znacznie liczniejsze niż klasy 3 - 6.
            W listopadzie ubiegłego roku MEN poinformował, że w szkołach jest 45% sześciolatków, co odpowiada wzrostowi liczby klas w roczniku o połowę. W tym roku liczba klas jest podobna, a nawet nieco większa. Czy coś jeszcze trzeba dodawać?
        • memphis90 Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 20:19
          > w 2016 to bedzie tlok, bo ponoc polowa dzieci z 2009 byla odroczona
          No to niech się te poodraczane kiszą na kupie i chodzą na zmiany w 25-osobowych klasach dla 7-latków, a 6-latki będą w swoich małych klasach. U nas jest rozdział rocznikowy.
      • atena12345 Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 05:09
        memphis90 napisała:

        > A zresztą moje dziecko chce do szkoły. Jego trudności z koncentracją to już będ
        > zie problem nauczycieli.

        też tak myślałam wink Nic bardziej mylnego
        • afro.ninja Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 08:16
          Nic nigdy nie jest problemem polskiego nauczyciela, zawsze jest winny dzieciak i oczywsicie rodzice, ktorzy maja obowiazek uczyc go po lekcjach.
    • kawka74 Re: 2010 odraczacie? 04.11.15, 18:04
      Nie, w dodatku liczę na 'pusty' rocznik ;p
      • matyldamoja Re: 2010 odraczacie? 04.11.15, 18:10
        Mam 2010 i idzie za rok do szkoły. W ramach przygotowań w tym roku jest w szkolnej zerowce
      • julita165 Re: 2010 odraczacie? 04.11.15, 18:58
        Pierwsza mysl zebym odroczyla ale sluszna uwaga ze to moze byc pusty rocznik. Moze gdyby sie okazalo ze beda nieliczne klasy to bym.sie zdecydowala....choc chyba nie w przypadku dziecka z grudnia. Moj syn jest z pazdziernika 2011 i pojdzie do szkply jako 7 latek niezaleznie od widzi mi sie tego czy innego polityka. Co z tego ze jako 4 latek proste slowa w ksiazevzkach sklada i w pamieci dodaje i odejmuje do 10 a na przedmiotach dp kilkudziesieciu. Rozwoj intelektualny jest wazny ale nie on jeden decyduje o gotowosci szkolnej. Poza tym chodzindo.przedszkola w ktorym 6 latki opanowuja material pierwszej klasy. Te co.poszly w tym roku jakp 7 latki wszystkie czytaly. Dodatkowo chce miec dkuzej sw spokoj. Dziecko nakarmione i zaopiekowane jak bym chciala to nawet do 18. Czynne w wakacje ferie i okolixe dlugich weekendow - to tez wazne. No i na koniec - nie widze plusow posylania 6 latkow. Sama nie bylabymadrzejsza gdybym.poszla rok wczesno ej dp szkoly. Ktos wyzej napisal.ze obecny program I kl.to program dawnej zerowki. Jesli to prawda to tym bardziej potwierdza teze ze pomysl byl glupi. Spokojnie mozna bylo tego uczyc dzieci w przedszkolu. Chodzilo tylko o kase. A ratowanie budzetu to ja mam w d...
        • jehanette Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 10:09
          Podpisuję się 100/100. Rozwój intelektualny to nie wszystko! A w szkolnej polskiej rzeczywistości rozwój fizyczny w szkole będzie leżał i kwiczał - siedzenie w ławkach, siedzenie na przepełnionej świetlicy. Plus rok dłużej w przedszkolu to też rok krócej konieczność przebywania na świetlicy szkolnej, bo dziecko będzie starsze. A opieka poza lekcyjna w szkole jest straszna w większości.
          • magata.d Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 10:19
            "siedzenie na przepełnionej świetlicy. Plus rok dłużej w przedszkolu to też rok krócej konieczność przebywania na świetlicy szkolnej, bo dziecko będzie starsze. A opieka poza lekcyjna w szkole jest straszna w większości."

            Zgadzam się. I dla mnie to jest teraz priorytet. Dziecko mam mądre, ale szkoda mi sie go robi, jak widzę, jak wyglądają świetlice.

            Dla niepracujących mam, lub posiadających babcie do dyspozycji temat świetlicy i opieka po lekcjach nie istnieje. Pisałam juz o tym w tym wątku.
    • thea19 Re: 2010 odraczacie? 04.11.15, 19:03
      mialam taki zamiar. w grupie mojego dziecia okazalam sie jedyna zainteresowana. skonsultowalam ten pomysl z wychowawczyniami mlodego, pedagogiem specjalnym, psychologiem i logopeda oraz moja ciotka - nauczycielka klas 1-3. wszyscy zgodnie twierdza, ze mlody daje rade, nie odstaje od reszty, program 1 klasy to caly rok poznawania literek i liczenia do 10 i kompletnie nie ma sensu zostawiania go ponownie w zerowce.
    • edelstein Re: 2010 odraczacie? 04.11.15, 19:06
      Ciekawe ile jeszcze lat bedzie ta Reforma trwala.Moj syn szkole skonczyc zdazy...
    • mynia_pynia Re: 2010 odraczacie? 04.11.15, 19:16
      Dzieci z rocznika 2010 (jeśli odwrócą reformę) które pójdą do 1 klasy to będzie rocznik wybitny.
      Pójdą dzieci rodziców świadomych inteligencji swojej "pociechy". Klasy będą mało liczne a dzieci z czołówki.
      Poważnie piszę.
      • beverlyja90210 Re: 2010 odraczacie? 04.11.15, 19:42
        Ale co wy piszecie ??? Rocznik 2010 nie idzie do szkoly nie trzeba nikogo odraczac, jqk ktos chce wyslac dziecko z rocznika 2010 do szkoly od wrzesnia musi isc do poradni i tam udowodnic ze sie nadaje
        • bergamotka77 Re: 2010 odraczacie? 04.11.15, 19:49
          co ty bredzisz mam dziecko z 2010 ktore jest w zerowce to co za rok idzie znowu do zerowki? Brednia jakas, mial juz pierwsze testy gotowosci szkolnej i dobrze wypada smile
        • kawka74 Re: 2010 odraczacie? 04.11.15, 20:14
          > Ale co wy piszecie ???

          Prawdę, koleżanko, prawdę...
          • iskierka40 Re: 2010 odraczacie? 04.11.15, 21:10
            Jeśli reforma się zmieni i będzie mogła zostać w przedszkolu to zostanie, jeśli nie to pójdzie normalnie do szkoły.
        • mynia_pynia Re: 2010 odraczacie? 04.11.15, 21:17
          Chciałoby się napisać: hellołłł, tu Ziemia. Obecnie rocznik 2010 jest w zerowce i od września planowo zaczyna 1 klasę jako rasowe 6 latki.
    • faxen Re: 2010 odraczacie? 04.11.15, 19:28
      Zdecydowanie odraczam.
    • jovik77 Re: 2010 odraczacie? 04.11.15, 19:35
      Nie odraczam. Dziecko ze stycznia, z mową nie ma problemów, z zachowaniem również. Chce iść do szkoły, więc po co odraczać smile
    • tontonik Re: 2010 odraczacie? 04.11.15, 19:56
      A ja uzależniają od tego, w jaki sposób dziecko zostanie ocenione. Jeśli okaże się, że nadaje się do szkoły, nie będę odraczac na siłę
      • roks30 Re: 2010 odraczacie? 04.11.15, 20:13
        Chcialam odroczyc ale okazuje się że trafi na pania do której nie chcialam żeby trafił więc sie waham. Wychowawczyni mówi że nie musi być odroczomy
        Syn z grudnia. Problem ma z mowa ale pracujemy nad tym.
    • biotka Re: 2010 odraczacie? 04.11.15, 20:19
      Nie odraczam, nie widzę powodu. Syn z lutego 2010.
      • beverlyja90210 Re: 2010 odraczacie? 04.11.15, 21:41
        Nie dziewczyny mylicie sie.Od nowego roku obowiazek szkolny nie bedzie obejmowal 6 latkow a dzieci zbrocznika 2010 beda 6 latkami,tu nie bedzie juz odraczania albo i nie .One nie beda objete obowiazkiem szkolnym od nowego roku szkolnego
        • beverlyja90210 Re: 2010 odraczacie? 04.11.15, 21:45
          Przeczytajcie
          www.gazetawroclawska.pl/artykul/9050715,przyszla-minister-edukacji-z-pis-juz-we-wrzesniu-2016-szesciolatki-nie-pojda-do-szkol,id,t.html
          • kawka74 Re: 2010 odraczacie? 04.11.15, 21:52
            Ale zdajesz sobie sprawę, że artykuły prasowe nie mają mocy ustawy?
            • magdalenka79k Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 11:17
              Poza tym przytoczony artykuł odnosi się do słów kandydatki na ministra edukacji w rządzie kandydatki na premiera Beaty Szydło naprawdę bym się nie przywiązywała do tych zapewnień...
          • magata.d Re: 2010 odraczacie? 04.11.15, 22:17
            Co zatem, sześciolatki 2010 będą robić drugi rok w zerówce? Dlaczego o tym nikt nie mówi? Rozumiem, że będą robić to co sześciolatki obecnie w pierwszej klasie. A potem w swojej "pierwszej klasie siedmiolatkowej" będzie już program obecnej drugiej?
            • joaaa83 Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 10:06
              Wróżką nie jestem, ale myślę że dzieci z 2010, które uczą się teraz w zerówce przedszkolnej i tak pójdą do szkoły. Może zgodnie z obietnicami nazwą ich znowu zerówką, ale będą musiały opuścić budynek przedszkola, aby nie blokować miejsca młodszym dzieciom i nie robić luki w szkole, co niosłoby za sobą konsekwencje w postaci np. braku pracy dla nauczycieli.
              • magata.d Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 10:13
                Luki w szkole nie będzie, bo są odroczone 6-latki z zeszłego roku, poza tym obecnym 6-latkom nie zabronią. Zmusić do opuszczenie przedszkola też nie mogą, skoro będzie tam zerówka. Placówki niepubliczne (a takich jest wiele pewnie z nich nie zrezygnują). Na wróżkę się nie nadajesz wink
                • joaaa83 Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 10:32
                  Tych 6-latków nie będzie z pewnością tyle, że zapełnią wszystkie klasy, które są planowane w tej chwili. To nie te proporcje. Jeśli w tej chwili planuje się, że będą 4 klasy 6-latków, to z dzieci odroczonych zrobią jedną, więc 3 nauczycieli nadal nie miałoby pracy.

                  Pamiętaj, że w myśl nowych przepisów 5-latki nie będą chodziły do zerówki. Więc samorządy zorganizują to w ten sposób, że w przedszkolu zostaną co najwyżej 5-latki (i odroczone 6-latki). A dzieci w przedszkolach i tak nie braknie, bo przyjdą 3-latki.
                  • joaaa83 Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 10:36
                    * Nie, 6-latków nie będzie potrzeby odraczać, więc wyeksmitują wszystkie do szkoły, do zerówki.
                    I obawiam się, że Ci na górze narobią bałaganu, a napocić się będą musieli urzędnicy na szczeblu samorządowym, łącznie z dyrektorami szkół i przedszkoli.
                  • magata.d Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 10:54
                    "Więc
                    > samorządy zorganizują to w ten sposób, że w przedszkolu zostaną co najwyżej 5-
                    > latki (i odroczone 6-latki). "

                    Pewna jesteś tego? To nie samorządy decydują o tym, czy dzieci 6-letnie mogą chodzić do przedszkola. To ma regulować ustawa, która ma określić, czy w przedszkolu nadal będą funkcjonowac zerówki czy nie. Jeżeli w ustawie będzie, że mogą (ale nie muszą!) to sobie samorząd może decydować o "swoich" przedszkolach - publicznych. Ale niepubliczne też mogą same decydować wtedy, czy maja zerówkę czy nie. Jak będzie w ustawie, nie wiemy.
                    • joaaa83 Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 11:13
                      Po pierwsze to zawsze posłowie mogą wprowadzić "przepisy przejściowe" obowiązujące rok czy dwa. Może wprowadzą, że w roku 2016/2017 nie będzie w ogóle zerówek w przedszkolach, a może pozostawią to do rozstrzygnięcia samorządom konstruując odpowiednie przepisy.

                      Ja piszę tylko hipotetycznie i wydaje mi się, że jeśli rząd zechce zrealizować plan podobny do mojego założenia, to wprowadzi przepisy umożliwiające przeprowadzenie tej reformy z większym lub mniejszym bałaganem. Z resztą poprzednie rządy zrobiły podobnie decydując, że 6-latki pójdą do szkół.

                      Uważam, że się czepiasz, bo bardziej prawdopodobne jest, że któryś rocznik (może 2011, a nie 2010) będzie powtarzał zerówkę niż że zablokują przyjęcia 3-latków do przedszkoli. To dla nich jako rządzących byłby cios w kolano, a czas pracy przedszkola jest praktycznie nie modyfikowalny. O ile w podstawówkach go rozciągano wprowadzając dodatkowe zmiany np. drugą, czy nawet trzecią ( o czym donosiły emamy również), o tyle w przedszkolach jest to niemożliwie.

                      Jeśli dzieci zostaną w zerówkach, to przedszkole będzie mogło przyjąć tyle dzieci ile było odroczonych 6-latków z rocznika 2011. Zakładając, że do systemu wejdzie trochę 5 -latków, które wcześniej nie uczęszczały do żadnej placówki, to rodzice 3-latków mogą szukać miejsca głównie w prywatnych przedszkolach.
            • magdalenka79k Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 11:24
              Z tego co mówił Pis w trakcie wyborów rodzice będą mieli wybór więc 6-latki będą mogły iść do szkoły ale nie będą musiały... Mój starszy syn(rocznik 2007) podobnie jak 95 % dzieci z jego rocznika u nas w zerówce był w zerówce szkolnej 2 lata, nie widze w tym żadnego problemu, pakiet podręczników był inny, pani była inna i dzieci były inne bo zmienił grupę na moje życzenie i powiem że z tej drugiej byłam bardzo zadowolona bo moje dziecko zaczęło w końcu coś robić, a nie tylko czekać aż mama po niego przyjdzie..Młodszy rocznik 2010 jest w zerówce przedszkolnej i mam wielką nadzieję że zostanie na drugi rok...
          • makurokurosek Re: 2010 odraczacie? 04.11.15, 22:48
            Zdajesz sobie sprawę, z tego że to ustawa narzuca obowiązek szkolny, a nie pani Witek . Do momentu gdy rząd nie uchwali nowej ustawy, to wypowiedzi pani Witek można między bajki wrzucić jako jej pobożne życzenia. Póki co to nawet nie wiadomo jakie stanowisko pani Witek zajmie w nowym rządzie.
            • magata.d Re: 2010 odraczacie? 04.11.15, 23:10
              Tak zdaję sobie sprawę, co nie zakazuje mi wypowiadania się w tej sprawie. Czy ty zdajesz sobie sprawę, że zadając to pytanie odniosłam się do hipotetycznej sytuacji?
          • claudel6 Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 23:40
            kilka dni temu posłanka PIS w TOKFM wyraxnie powiedziała, że to rodzice będa decydować. czyli bedzie burdel na kółkach.
            • allatatevi1 Re: 2010 odraczacie? 06.11.15, 16:38
              > to rodzice będa de
              > cydować. czyli bedzie burdel na kółkach.

              Jasne, lepiej trzymać ludzi krótko za mordę, bo z ich decyzji zgodnych z ich przekonaniami nic dobrego nie wyjdzie.
              Jak widać, 26 lat lat po upadku komuny, mentalność homo sovieticus wciąż żywa.

              • claudel6 Re: 2010 odraczacie? 06.11.15, 21:24
                jestes korwinistką?
        • julita165 Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 13:09
          Racja, ja też gdzieś czytałam wypowiedź tej P. Witek - do szkoły mają iść 7-latki a 6-latki tylko na wniosek rodziców i to po uzyskaniu zaświadczenia o gotowości szkolnej. Jeśli ktoś nie będzie chciał wysłać 6-latka to nie będzie musiał niczego odraczać.
    • bbuziaczekk Re: 2010 odraczacie? 04.11.15, 22:39
      mamablue napisała:

      > Pytanie jw. Dziecko z grudnia, kolejna reforma edukacji za progiem, nie bardzo
      > wiadomo jaka, odroczenie dają na prośbę rodzica. Co robi emama?


      Posiadam corke z polowy listopada 2010
      Posiadam również syna ze stycznia 2009 który zaczal 1 klase
      No i nad synem dylematu nie miałam. Jest ze stycznia wiec początek roku, wiedziałam ze sobie poradzi. Z charakterem i cala reszta emocjonalna itp. tez jest ok. Wiec nie odraczalam.
      Ale nad corka bardzo poważnie się zastanawiam. Bo jakos nie widze jej w szkole mającej jeszcze 5 lat.
      Ogolnie to by sobie i może dala rady ale jakos emocjonalnie jej nie widzie. Do tego mega niesmiala, wstydliwa, uciekajaca, chowajaca się, milczaca.
      Wiem mam OGROMNY problem sad

      Jak na razie zapisałam ja do poradni psych-pedag. Miejsce sobie zarezerwowałam. Termin 8 luty. Pojsc pojdziemy na testy i po opinie. Jeśli tam uznaja ze faktycznie się nie nadaje bo to i tamto to być może odrocze. Jeśli uznaja ze da sobie rade ale odroczenie tez daja to wtedy będę się zastanawiać do ostatniej chwili.
      Ale odroczenie chce zalatwic, miejsce w zerówce również a jak przyjdzie czas na ostateczna decyzje to będę decydować.
      Na dzień dzisiejszy nie jestem w stanie nic powiedzieć ponieważ dziecko jeszcze ma 4 lata wink do 18 listopada ma lat 4

      Mam ogromna nadzieje OGROMNA! ze jednak wycofają się z tego i wtedy dylematu mieć nie będę. www.gazetawroclawska.pl/artykul/9050715,przyszla-minister-edukacji-z-pis-juz-we-wrzesniu-2016-szesciolatki-nie-pojda-do-szkol,id,t.html
      • anty_nick Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 13:15
        bbuziaczekk napisała:


        > Posiadam corke z polowy listopada 2010
        > Posiadam również syna ze stycznia 2009 który zaczal 1 klase
        > No i nad synem dylematu nie miałam. Jest ze stycznia wiec początek roku, wiedzi
        > ałam ze sobie poradzi. Z charakterem i cala reszta emocjonalna itp. tez jest ok
        > . Wiec nie odraczalam.
        > Ale nad corka bardzo poważnie się zastanawiam. Bo jakos nie widze jej w szkole
        > mającej jeszcze 5 lat.
        > Ogolnie to by sobie i może dala rady ale jakos emocjonalnie jej nie widzie. Do
        > tego mega niesmiala, wstydliwa, uciekajaca, chowajaca się, milczaca.
        > Wiem mam OGROMNY problem sad



        mam to samo. O ile widziała,że mój starszy syn nadaje się do szkoły,to nie miałam żadnych, ale to żądnych zastrzeżeń.
        Ba! nie bardzo wiedziałam o co ten cały szum ratowania maluchów.
        Teraz mam na stanie rocznik 2010 i... zastanawiam się nad odroczeniem.Niestety mamy w przedszkolu mały problem.Pomimo zachowania, nauki i całej reszty nie odbiega niczym od rówieśników, o tyle jest jedna sprawa, która daje mi do myślenia własnie nad tym czy go nie odroczyć.
    • joxanna1 Re: 2010 odraczacie? 04.11.15, 22:56
      Jeśli program nie zmieni się, to nie odraczam. Z moich obserwacji wynika, że program idealnie pasuje właśnie do 6latków.
    • la_mujer75 Re: 2010 odraczacie? 04.11.15, 23:11
      Ja bym odroczyła i mówię to jako matka "bystrego" chłopca,który poszedł do szkoły,jako 6 -latek (dokładnie 6 lat i 5 miesięcy).
      Co z tego, że podstawa programowa to banał i każdy 6-latek w normie intelektualnej da sobie radę ! Czy tak samo będzie, jak pójdzie do IV klasy-gdzie jest dużo więcej nauki ? Będzie miał niecałe 9 lat ,a to np. nie jest moment, kiedy rozpoczyna się myślenie abstrakcyjne. Policz sobie, ile będzie miał lat, kiedy okaże się , że będzie kończył szkołę podstawową ( niezależnie,czy będą gimnazja,czy wydłużona szkoła podstawowa wink) i będzie musiał podjąć ważne decyzje, co do dalszego typu szkoły.
      Nie sugeruj sie tym, że trafisz na "przeładowany" rocznik, bo można się na tym przejechać.
      Mój jest z I połowy roku, rocznik 2008, więc musiał iść do I klasy. Nie chciałam odraczać , bo nie było podstaw. I dodatkowo wychodziło mi, że w następnym roku trafi na kumulację - odroczone dzieci z 2008 , plus dzieci z II połowy 2008 i jeszcze rocznik 2009 .I co ?
      Okazało się, że w naszej szkole obecne I klasy liczą niewiele ponad 20 osób , a u syna klasy 25 osobowe ( tyle samo klas w roczniku).
      Nie mówiąc już o tym, że klasy z rocznika syna są mocno wymieszane wiekowo (są dzieci z I połowy 2007 i z II połowy 2008 !) - tu oczywiście to wina dyrekcji, bo nie wierzę, że nie dało się lepiej dobrać wiekowo dzieci ( myślę, że nie przepaści pomiędzy dziećmi z jesieni 2007,a początkiem 2008 roku,ale na litość boską - jak są różnice ponad roczne ?).
      Nie posyłaj, to maluch.
      P.S. nie wiem, jakiej postury jest Twój syn, ale jak będzie w IV klasie pomykał z 9 kg plecakiem, to serce będzie Cię bolało sad No,chyba, ze coś zmienią z ilością wymaganych podręczników do 1 przedmiotu.
      • mynia_pynia mynia_pynia 04.11.15, 23:21
        A jak jako 7 klasista bedzie jaral trawe w wieku 12 lat a nie 13 to dopiero bedzie problem wink Co wy z ta 4 klasą? Ja znam tylko jeden medyczny argument, dziecko jako 6 latek nie koniecznie musi miec wyksztalcine oko i pojawia sie problem z patrzeniem tablica-zeszyt, konczy sie to mrozeniem oczu i wada w pozniejszym wieku. Sprawdza sie to rzucajac drobny przwdmiot np mala pileczke q kierunku twarzy, jak oberwie to wzrok niewyksztalcony ;P
        • la_mujer75 Re: mynia_pynia 04.11.15, 23:41
          Mój to i teraz by oberwał wink Nie widzi trójwymiarowo - zez rozbieżny , czyli problem z widzeniem stereoskopowym sad
          Milion lat temu wink uczono mnie , że myślenie abstrakcyjne rozwija się od 10 roku życia , a w IV klasie jest już sporo tematów, które łatwiej opanować umiejąc już w ten sposób myśleć.
          • la_mujer75 Re: mynia_pynia 04.11.15, 23:48
            A syn mamablue (jak to odmienić ? ) jest z końca roku, to maluch . Może mieć problem nawet z czytaniem ,pomimo tego, że mamablue to e -matka i na pewno ma genialnego syna smile
            Umiejętność czytania (czytania ze zrozumieniem) to umiejętność rozwijająca sie powyżej 6 roku życia, wbrew forumowej opinii, że wszystkie 5-latki tak super czytają wink Nauczyć się nauczy,ale może być tak, że np.będzie miał dłużej problem z przeczytaniem dokładnym poleceń w klasie II , będzie mu gorzej szło,może go to zniechęcić do nauki.
            • mw144 Re: mynia_pynia 05.11.15, 09:46
              Mojej 5-latce od początku nauki nie przeczytałam ani jednego polecenia, wszystkie rozumie sama. Wszystkie przeczytane książki jest w stanie opowiedzieć i pamięta o czym były nawet po roku, więc to czytanie ze zrozumieniem po 6 r.ż. to chyba tochę naciągane.
              • la_mujer75 Re: mynia_pynia 05.11.15, 10:13
                A Ty nie masz problemu z czytaniem ze zrozumieniem ? Pisałam, że normą rozwojowa nie jest 5-latka,która świetnie czyta. Dziecko w tym wieku i później ma prawo nie umieć czytać ze zrozumieniem. Ta umiejętność powinna zacząć się kształtować około 7 roku życia, ale jak widać nie u wszystkich. ..
              • joaaa83 Re: mynia_pynia 05.11.15, 10:20
                JA myślę, że naciągane są Twoje tezy, jakoby z reguły 5-latki czytały już książki. Zazwyczaj dopiero składają wyrazy i co najwyżej "Ala ma kota".
                • mw144 Re: mynia_pynia 05.11.15, 10:53
                  W klasie córki na 25 osbób 2 czytają biegle, 2 jako tako, reszta się uczy literek, ale tak uczciwie, żeby żadnej literki nie znały, to może ze 2-3 dzieci się trafi. W szkole są zajęcia czytelnicze dla dzieci zdolnych z klas 1-szych. Gdyby szkoła uważała, ze w tym wieku się nie czyta, to chyba nie organizowałaby takich zajęć?
                  • joaaa83 Re: mynia_pynia 05.11.15, 11:15
                    Coś Ci się chyba pomyliło, bo 5-latki chodzą do przedszkola, najwyżej do szkolnej zerówki, a nie do szkoły. O jakich więc zajęciach czytelniczych w szkole mówisz?
                    • mw144 Re: mynia_pynia 05.11.15, 11:37
                      Jeśli to skomplikowane, to już tłumaczę: końcówka rocznika 2009 nie skończyła jeszcze 6 lat, więc ma 5smile Chodzi do szkoły do 1 klasy.
                      • szarsz Re: mynia_pynia 05.11.15, 11:44
                        > więc ma 5

                        To jest manipulacja. Licząc Twoim sposobem w poprzednim systemie do szkół szły sześciolatki, w 25%..

                        I jeszcze jedno: wszystkie dzieci są z samej końcówki roku, skoro na pytanie o pięciolatki opowiadasz o całej klasie?
                      • joaaa83 Re: mynia_pynia 05.11.15, 11:53
                        Naprawdę nie widzisz, że to bardzo naciągane?

                        Obecnie 5 latki to dzieci z rocznika 2010. Większość już ma skończone 5 lat, a dzieci z listopada i grudnia za chwilę skończą. Więc jak mowa o grupie 5-latkach, to mowa o dzieciach w przedszkolu, a nie w szkole.
                • anty_nick Re: mynia_pynia 05.11.15, 13:20
                  joaaa83 napisała:

                  > JA myślę, że naciągane są Twoje tezy, jakoby z reguły 5-latki czytały już książ
                  > ki. Zazwyczaj dopiero składają wyrazy i co najwyżej "Ala ma kota".


                  proszszsz... przecież to dziecko ematki wink
                • shige Re: mynia_pynia 05.11.15, 14:24
                  Droga Pani w Irlandii czy Wielkiej Brytanii nie trudno spotkać 5 latka, który czyta i pisze krótkie opowiadania, a to dlatego że dzieci uczą się tego w szkole. Podobnie jest w Finlandii pomimo tego, że dzieci zaczynają tam szkołe w wieku 7 lat. Mój syn ponad 30 lat temu w fińskim przedszkolu poznawał podstawy chemii, fizyki, nauk przyrodniczych, uczył się pisać i czytać. Codziennie miał do przeczytania kilka zdań i tyle samo zdań do napisania. Zadania wymagały logicznego, czasami abstrakcyjnego myślenia, kombinowania, wyrażania swojego zdania, emocji. Nie było szlaczków , odwzorowywania a li tylko kreacja własna. Już wtedy mówiło się w Finlandii to co podtrzymują neurobiolodzy do dziś że do 6 roku życia mózg dziecka ma sporo komórek nerwowych, które powoli zanikają powyżej 6 roku życia w przypadku ich nie wykorzystywania i braku intensywnej nauki. My za to w Polsce wszystko upraszczamy.
          • shige Re: mynia_pynia 05.11.15, 14:50
            >Milion lat temu wink uczono mnie , że myślenie abstrakcyjne rozwija się od 10 roku życia ,

            Tak w polskich domach, szkołach, gdzie dzieci są przyzwyczajone do myślenia konkretnego i pewnych schematów. Myślenie abstrakcyjne trzeba kształtować i ono nie zależy od wieku ale od pracy z dzieckiem. Jest wielu dorosłych, którzy nie potrafią myśleć abstrakcyjnie pomimo że ukończyli już 10 latsmile. Często są to ludzie np. bez poczucia humoru. Poczucie humory wymaga niestety myślenia abstrakcyjnego. Mam wielu pacjentów 4-5 latków doskonale myślących abstrakcyjnie ale dlatego, że są to dzieci (ze względu na chorobę) wymagające rehabilitacji, a co za ty idzie ćwiczeń i konkretnej pracy tj. dzielenie przedmiotów na zbiory, wyodrębnianie podobieństw, zabawa w wymyślanie "co by było, gdyby", wymyślanie zakończenia do historyjek, zabawy w skojarzenia itp. To są właśnie zabawy stymulujące myślenie abstrakcyjne. Większość polskich dzieci na co dzień nie ma do czynienia z takimi zabawami w przedszkolach , czy szkołach.Dostają po prostu gotowce do przerysowania, pokolorowania, złożenia, wypełnienia. W domach te umiejętności nie są rozwijane tym bardziej. Za to dzieci doskonale potrafią obsługiwać pilota od telewizora, tablet, czy komputer co nie rozwija myślenia abstrakcyjnegosmile
        • jehanette Re: mynia_pynia 05.11.15, 10:15
          Jest jeszcze rozwój fizyczny (zarówno duża motoryka, jak i mała, u dziecka które ma nieskończone 6 lat! mają prawo nie być gotowe do pisania), oraz emocjonalny (samodzielność, umiejętność radzenia sobie ze stresem i emocjami, "ogarnięcie").
          Przed reformą można było posłać dziecko do szkoły wcześniej, jeśli miało 1.09 skończone 6lat. Program nie zmienił się tak bardzo, a gotowość np. do pisania - w ogóle się nie zmieniła. Szkoła niestety też się nie zmieniła. 6latki nie dojrzewają wcześniej tylko dlatego że tak ustawa nakaże...
    • rycerzowa Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 00:03
      Hej, ale to będzie fajna klasa!
      Same mądre, dobrze rozwinięte sześciolatki, i trochę (teoretycznie) niezbyt rozgarniętych siedmiolatków, a potem przez cały cykl kształcenia mało liczny rocznik!
      Już widzę, jak moja wnusia rozkwita w tym środowisku!
      (Bo mam nadzieję, że rodzice jej nie odroczą. W każdym razie, spytana o radę, sercem i duszą poprę posłanie młodej do szkoły).
      • rycerzowa Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 00:10
        I jeszcze jedno:
        Czy nie zastanawia was, że pomysły PiS na rządzenie polegają na cofaniu?
        Cofnąć sześciolatki do przedszkola, cofnąć gimnazjalistów do podstawówki, wycofać ludzi z etatu na emeryturę, wycofać testy, cofnąć reformę studiów wyższych, cofnąć służbę zdrowia do finansowania z budżetu, itede, itepe.
        A może by tak jakiś postęp, jakiś krok do przodu?
        • la_mujer75 Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 00:16
          Ja akurat nie mam nic wspólnego z Pis-em smile Po prostu uważam, że nasze szkoły nie są przygotowane do uczenia 6-latków. Wiem, że na zachodzie i 4-latki idą do szkoły,ale myślę, ze oni mają tam cały zintegrowany i przemyślany system edukacji . A u nas, jak sama zauważyłaś, to tylko ciągłe zmiany i człowiek nigdy nie wie,co znowu wymyślą.
        • pade Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 08:30
          Cofnąć rozdział ministerstwa sprawiedliwości i prokuratury generalnej...
          Załosne są te ich poczynania.
      • magata.d Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 09:51
        > Hej, ale to będzie fajna klasa!
        > Same mądre, dobrze rozwinięte sześciolatki, i trochę (teoretycznie) niezbyt ro
        > zgarniętych siedmiolatków, a potem przez cały cykl kształcenia mało liczny rocz
        > nik!
        > Już widzę, jak moja wnusia rozkwita w tym środowisku!
        > (Bo mam nadzieję, że rodzice jej nie odroczą. W każdym razie, spytana o radę
        >
        , sercem i duszą poprę posłanie młodej do szkoły).

        I pewnie będziesz tę swoją mądrą wnusię odbierać zaraz po lekcjach ze szkoły, zajmować się nią, gotowac domowe obiadki itp., jak rodzice będą w pracy. Ale nie wszyscy rodzice mają ten komfort, że ktoś zajmie się ich 6-latkiem po lekcjach i nie we wszystkich szkołach sa fajnie zorganizowane świetlice dla maluchów i smaczne obiady. A o tym większość z Was zapomina.

        Zauważyłam, że wśród zwolenniczek sześciolatków w szkole większość to albo niepracujące mamy, albo opiekuńcza babcia na stanie.
        • dzikka Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 10:13
          Ja posłałam swoją jak miała 5 lat do zerówki. Byłam sama, nie miałam nikogo do pomocy. Dziecko przebywało w szkole od 7 do 17.Obiady jadła w szkole. Ja dodatkowo miałam na głowie bardzo chorą teściową, na mamę nie mogłam liczyć bo opiekowała się moim ojcem, robiłam na szybko prawo jazdy, pracowałam i w zasadzie to nie bardzo wiem jak funkcjonowałam...ale jak trzeba to da się radę.
          Myślę, że takich matek jest wiele.
          • magata.d Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 10:24
            ".ale jak trzeba to da się radę."

            Pewnie, że jak trzeba (i nie ma wyjścia to da się radę). Ale jak nie trzeba i jest inne lepsze wyjście, to jednak dla dobra i komfortu dziecka warto pomyśleć nad inną opcją.
        • jehanette Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 10:28
          Ale nie wszyscy rodzice mają ten komfort, że ktoś zajmie się ich 6-latkiem po lekcjach i nie we wszystkich szkołach sa fajnie zorganizowane świetlice dla maluchów i smaczne obiady. A o tym większość z Was zapomina.

          Ja pamiętam, i dlatego Grudniaczki 2011 nie chcę posyłać do szkoły w 2017.
        • kropkaa17 Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 12:13
          No wlasnie, ja jednak chcialabym miec wybor vzy swojego we wrzesniu niespelna 6-latk poslac do:
          A) zerowki pkolnej z dobra opieka, trzema posilkami i fajnymi zajeciami dodatkowymi gdzie bedzie zaopiekowane i przypilnowane
          B) zerowki szkolnej gdzie maluchy nie moga korzystac ze swietlicy, druga zmiana 13-18 i brak kogos do opieki przez reszte dnia
          C) do pietwszej klasy z opcja swietlicy od 7-8, zajeciami 13-18, powrot do domu po 19
    • mum2004 Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 08:10
      Jestem przekonana ze wprowadza zmianę i decyzje zostawia rodzicom. Także odroczenie nie będzie potrzebne.
      Dodam tylko ze w naszej szkole wiele mam czuje się oszukanych bo dzieci dostały diagnozę ze nadają się do pierwszej klasy. I faktycznie w pierwszej ich po głowkach głaskAli. Niestety teraz w drugiej się męczą bo juz jest trudniej. A przeciez nikt nie mówił ze się do drugiej nadają. A tym bardziej do czwartej.
      • dzikka Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 09:27
        Moja 6-latka jest już w 6 klasiesmile
        Z perspektywy czasu: nie żałuję, że posłałam dziecko wcześniej do szkoły. No ale moja jest z początku roku i chyba zdolna, bo od początku szkoły jest w czołówce w klasie, mimo, że jedyna z młodszego rocznika. W zasadzie to tylko jedna koleżanka walczy z moja o palmę pierwszeństwasmile

        Jednak rozumiem dziewczyny, które chcą odroczyć dzieci, szczególnie te urodzone w ostatnim kwartale. Jeśli dziecko jest nieśmiałe, ma problemy z wysławianiem, bardzo wrażliwe, to nie ma co fundować mu dodatkowych stresów. I tak naprawdę, to nie podstawa programowa jest problemem tylko niedojrzałość emocjonalna.
        • thea19 Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 09:38
          6 latka w 6 klasie? na ematce wszystko mozliwe
          • dzikka Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 10:06
            Naprawdę nie zrozumiałaś? Posłałam dziecko jako 6-latkę do szkoły. Teraz ma 11 i jest w 6 klasie.
      • conena Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 11:05
        > wkach głaskAli. Niestety teraz w drugiej się męczą bo juz jest trudniej. A prze
        > ciez nikt nie mówił ze się do drugiej nadają. A tym bardziej do czwartej.

        to może by tak po każdym roku szkolnym wprowadzić obowiązkowe badania / diagnozy dzieci czy aby na pewno nadają się do następnej klasy?
      • julita165 Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 13:13
        Dokładnie, zdarza się że te problemy pojawiają się dopiero później, sąsiadka właśnie mówiła że młodszej córki nie ma zamiaru posyłać do szkoły w wieku 6 lat chociaż tak zrobiła w przypadku starszej, która gładko przeszła pierwsze trzy lata a w IV kl ma duże problemy.
      • shige Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 14:58
        >Dodam tylko ze w naszej szkole wiele mam czuje się oszukanych bo dzieci dostały diagnozę ze nadają się do >pierwszej klasy. I faktycznie w pierwszej ich po głowkach głaskAli. Niestety teraz w drugiej się męczą bo juz >jest trudniej. A przeciez nikt nie mówił ze się do drugiej nadają. A tym bardziej do czwartej.

        a nikt tym rodzicom nie powiedział, że dziecka trzeba dopilnować? Pierwsza klasa od wieków była lajtowa. Kolejne już wymagały większego zaangażowania rodziców i dzieci. Co w tym złego. 7 latek też nie nadaje sie do szkoły? Prosze mi wierzyć że przy systemie fińskim czy brytyjskim polskie dzieci uczą się niewiele i niewiele się od nich wymaga. Mój syn w wieku 5 lat w fińskim przedszkolu miał krok po kroku opisać jak wyrasta z ziarenka pęd fasoli. Teraz mam na oddziale pacjenta który "hoduje" fasolę na szpitalnym parapecie, a jest już w 4 klasiesmile
        • magata.d Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 18:43
          A mój pięcioletni syn sam wyhodował fasoli już w zeszłym roku i nadal hoduje, zasadził a teraz obserwuje, podlewa, pielęgnuje itp. We własnym ogrodzie, bez ingerencji przedszkola czy szkoły. I co w związku z tym? Co to ma do obowiązku szkolnego?
          • shige Re: 2010 odraczacie? 06.11.15, 16:09
            >I co w związku z tym?

            To, że myśli kreatywnie, abstrakcyjnie co podobno u 5 latka nie ma miejscasmile Proszę zerknąć na dyskusje wyżej.
            • memphis90 Re: 2010 odraczacie? 07.11.15, 08:44
              O ile dobrze pamiętam rozwojówkę, to akurat kreatywne myślenie pojawia się w 3 r.ż. - pojawiają się konkretne zabawy, przebieranki, a nawet wymyśleni przyjaciele wink
    • lula.1311 Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 08:41
      Moje z grudnia 2010. Nie odraczam. W domu nauczyliśmy czytać, zna cyfry, w ogóle ciekawy świata i zapamiętuje wszystko. Na zajęciach w zerowce się nudzi. U nas w zerowce wychowawca ma pretensje ze tylko 2 dzieci czyta, a program nie przewiduje takiej nauki. Zerówka to dla mnie takie przygotowanie do szkoły. Jak się usamodzielnic, że to już nie zabawa. Zdecydowanie pojdzie do pierwszej klasy
      • magata.d Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 09:55
        Moje z grudnia 2010. Nie odraczam. W domu nauczyliśmy czytać, zna cyfry, w ogól
        > e ciekawy świata i zapamiętuje wszystko. Na zajęciach w zerowce się nudzi. U na
        > s w zerowce wychowawca ma pretensje ze tylko 2 dzieci czyta, a program nie prze
        > widuje takiej nauki. Zerówka to dla mnie takie przygotowanie do szkoły. Jak się
        > usamodzielnic, że to już nie zabawa. Zdecydowanie pojdzie do pierwszej klasy

        Rozumiem, że po lekcjach od 11-12 do 16 będzie na świetlicy?
        • conena Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 11:08
          > Rozumiem, że po lekcjach od 11-12 do 16 będzie na świetlicy?

          ale co w tym strasznego, bo nie rozumiem?
          • magata.d Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 11:35
            "> > Rozumiem, że po lekcjach od 11-12 do 16 będzie na świetlicy?
            >
            > ale co w tym strasznego, bo nie rozumiem?"

            Nic w tym strasznego. JA rozumiem, że dla ciebie jest wszystko jedno jak spędza czas twoje dziecko, byle by nie było nic strasznego. Ale ja chcę, żeby moje dziecko po lekcjach spędzało miło czas, miało ciekawe zajęcia, zjadło smaczny, ciepły posiłek, a nie siedziało i się nudziło w tłumie szalejących 10-latków.
            • conena Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 12:23
              > Nic w tym strasznego. JA rozumiem, że dla ciebie jest wszystko jedno jak spędza
              > czas twoje dziecko, byle by nie było nic strasznego. Ale ja chcę, żeby moje dz
              > iecko po lekcjach spędzało miło czas, miało ciekawe zajęcia, zjadło smaczny, ci
              > epły posiłek, a nie siedziało i się nudziło w tłumie szalejących 10-latków.

              wydaje mi się, że nikt nie zabrania ci organizować dziecku czasu wolnego, w taki sposób, jaki wydaje ci się dla niego najlepszy.

              co do twojej wypowiedzi, jest tak słaba merytorycznie, że nie bardzo chce mi się odpowiadać. nic ponad puste slogany i nieudolne wycieczki osobiste. ale skoro już raz zabawiłaś się we wróżkę, to może podasz mi również numery, które padną w najbliższym losowaniu lotto?
              • magata.d Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 12:40
                "wydaje mi się, że nikt nie zabrania ci organizować dziecku czasu wolnego, w taki sposób, jaki wydaje ci się dla niego najlepszy."

                O, wreszcie chyba zaczynasz rozumieć, że decyzja czy dziecko pójdzie do pierwszej klasy czy nie to też decyzja, jak będzie spędzało czas w ciągu dnia, kiedy rodzice są w pracy, a lekcje się skończyły (bądź jeszcze nie zaczęły).
                • conena Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 12:52
                  jeżeli to prawda, że inteligencję się dziedziczy, to masz jedno wyjście - odrocz swoje dziecko.
                  jakikolwiek będzie miało to wpływ na to, jak zorganizujesz dziecku czas po lekcjach.
                  eot.
                  • magata.d Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 13:05
                    Ja swojego dziecka nie mam zamiaru odraczać. To raczej z twoją inteligencją jest coś nie tak, skoro nie umiesz czytać ze zrozumieniem.
            • anty_nick Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 13:28
              magata.d napisała:


              > Nic w tym strasznego. JA rozumiem, że dla ciebie jest wszystko jedno jak spędza
              > czas twoje dziecko, byle by nie było nic strasznego. Ale ja chcę, żeby moje dz
              > iecko po lekcjach spędzało miło czas, miało ciekawe zajęcia, zjadło smaczny, ci
              > epły posiłek, a nie siedziało i się nudziło w tłumie szalejących 10-latków.


              nie wiem czy wy troche nie przesadzacie z tymi świetlicami.
              U na w szkole 8 klas 2 i 9 klas 1 teraz.
              świetlice podzielone na starsze i młodsze dzieci.
              Lekcje sa na zmiany, więc jest ciągła rotacja dzieci w świetlicach. Świetlice organizują różne kółka matematyczne dla dzieci i można też iść na kółka w klasach z nauczycielami.
              Nie zauważyłam wielkiego ścisku.
              Mało tego. Mój syn i dzieciaki znajomych wrecz wyrywają sie,żeby iść do świetlicy czy to przed lekcjami czy po lekcjach.
              Tam i panie pograją, pomogą przy lekcjach i poczytają.
              Zwykłe, rejonowa szkoła podstawowa , osiedlowa.
              • magata.d Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 13:38
                To, że w twojej szkole tak jest to nie znaczy że w każdej.
                • kamire12 Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 13:48
                  moja córka z 2004 poszła jako 7latka. nie żałuje. dzieci 6 letnich było 3. odróżniali się od reszty nawet wyglądem. radę sobie wprawdzie dają. moja chodziła na świetlicę. nie dosć, że o 15 nie było tam praktycznie dzieci, to świetlica była wielkość dużego pokoju. 4 stoliki, kanapa, biurko Pani i kawałek dywanu wielkości max. 2x2m. Córka nie znosiła świetlicy. Bawić się nie dało, bo nie było czym. Hałas niemiłosierny, bo dzieci dużo, więc odrabiać lekcje też jej było ciężko. Nie chciała tam zostawać, ale wyjścia nie było. obiady szkolne były takie sobie, nie smakowały i nie dziwie się po tym jak opowiadała co dawali.
                  Na szczęście pod koniec 2 klasy zaczęła sama powoli wracać do domu.
                  Teraz mam syna z 2010 roku i widzę to czarno.
                  W przedszkolu i teraz i za czasów córki uczyć liter nie uczyli, bo niby im nie wolno.
                  Panie w szkole starej daty i ciągle narzekały, że dzieci liter nie znają, słabo czytają.
                  A gdzie się uczyć mają? Dziecko 5 letnie słabo jest się w stanie skupić. Mój przynajmniej tak ma. Jak ma czas/ochotę/moment to tak, ale poza tym to nie bardzo. Inaczej jest jak jest grupa i Pani uczy. Ale rodzic w domu w większosći ma ciężko, wraca po 16 do domu, jeszcze obiad i o tej 18 to dziecko nie chce się liter uczyć. Jest spragnione rodziców i zabawy.
                  Teraz mam właśnie dylemat co robić.....szkoły nie są przygotowane do dzieci w tym wieku, nie pod względem małych kibelków, czy dywanów. ale nauczycieli i opieki. Przedszkole jest po to, zeby zaopiekować dziecko w czasie pracy, 6latka zostawić w domu się nie da samego i co ma zrobić rodzic?
                • anty_nick Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 14:01
                  magata.d napisała:

                  > To, że w twojej szkole tak jest to nie znaczy że w każdej.


                  pewnie,że nie.Ale w tej na innym osiedlu tak też jest i w szkole do której chodzi syn znajomej też.I jeszcze w mojej rodzinnej wsi też.I też jest dużo klas, bo to jedyna szkoła na kilka wsi.

                  I kurcze, jeszcze dwie inne szkoły, gdzie pracują moje kuzynki.
            • memphis90 Re: 2010 odraczacie? 07.11.15, 08:48
              > Nic w tym strasznego. JA rozumiem, że dla ciebie jest wszystko jedno jak spędza
              > czas twoje dziecko, byle by nie było nic strasznego. Ale ja chcę, żeby moje dz
              > iecko po lekcjach spędzało miło czas, miało ciekawe zajęcia,
              O ile nie masz dziecka w przedszkolu prywatnym, to w państwowych nie ma popołudniami ciekawych zajęć (ustawa zakazuje zajęć płatnych dodatkowych), dzieci bawią się na dywanie, od biedy pójdą na plac zabaw. W szkole natomiast moje dzieci mają do wyboru: taniec, taekwondo, robotykę, zajęcia kreatywno-rozwojowe, basen, języki. Oczywiście - płatne, ale przed reformą i w przedszkolu trzeba było płacić. Mają plac zabaw oraz smaczne obiady.
              • magata.d Re: 2010 odraczacie? 09.11.15, 11:24
                Mam dziecko w przedszkolu prywatnym z fajnymi zajęciami, pysznymi obiadami. Nie mieszkam w dużym mieście, gdzie łatwo o wybór fajnej szkoły, spełniającej oczekiwania.
              • panterarei Re: 2010 odraczacie? 09.11.15, 21:42
                No popatrz..a u nas jest po 14angielski i taniec, finansowany ze środków rr i po 15kolka zainteresowań prowadzone przez Panie. Kulinarne -gotują, ekolog- mają ogródek i uczą sie przyrody, eksperymentalne, taneczne, plastyczne, muzyczne..przedszkole państwowe
    • mw144 Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 09:32
      Na szczęscie moje z końca 2009, więc już poszło do 1 klasy i mam problem z głowy. Gdyby cofnięto reformę i do 1 klasy szły 7-latki, to i tak załatwiłabym opinię z poradni i poszłoby jako 5 latek. Program klas 1-3 jest na poziomie dzieci 4-7 letnich, więc sensu odraczania nie widzę.
      • magata.d Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 09:59
        "Program klas 1-3 jest na poziomie dzieci 4-7 letnich, więc sensu odraczania nie widzę."

        Ale świetlice niestety nie są dostosowane dla dzieci 5-letnich. Przynajmniej te, które ja widziałam.
        • mynia_pynia Re: 2010 odraczacie? 06.11.15, 18:00
          A u nas dzisiaj dzieci szkolne byly odbierane z przedszkola, bo nauczycielki nie bylo. Ale tez nie raz syna przedszkolnego odbieralam z swietlicy. Jak swietlice nie sa przystosowane do 5 latkow, skoro najwiecej jest tam wlasnie dzieci 5-7 letnich, tych starszych jest garstka. Mala wiejska szkola ale we Wroclawiu kolezanki corka jako 4 klasistka pomagala i zajmowala sie mlodszymi dziecmi.
    • anusia_magda Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 09:36
      Czekam na ustawę a jeśli jej nie bedzie to oczywiście odraczam smile...
    • jehanette Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 09:47
      Odraczam. Mam córkę z grudnia 2011 i mam nadzieję, że nie będę musiała odraczać, bo po prostu na legalu pójdzie do szkoły jako "siedmiolatka". Córka rozwija się w normie, intelektualnie i społecznie w przedszkolu ją chwalą, (jest w grupie mieszanej 4 i 5 lat), fizycznie widzę że bliżej jej do 3latków, emocjonalnie też 3latka. Dopiero co zaczęła się interesować rysowaniem, więc ćwiczenia motoryki małej jeszcze wiele przed nią. Wychowawczynie mówią "Wszystko OK, jest w normie dla swojego wieku".

      Wolę żeby rozwinęła się fizycznie i emocjonalnie, dzięki czemu jak zacznie szkołę jej rozwój będzie bardziej harmonijny. Gotowość szkolna to nie tylko IQ i wiedza... Przed "reformą" nawet gdybym chciała, nie mogłabym jej posłać do szkoły wcześniej, bo 1.09.2017 będzie mieć skończone 5l8mc. A dzieci z grudnia w trakcie swojej edukacji szkolnej spotykałam z rocznikiem "niższym". Więc tym bardziej nie rozumiem nagonki na odraczanie dzieci, które miałyby zacząć szkołę bez skończonych 6 lat...
    • aagnes Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 10:48
      Moja corka jest co prawda w 2-ej klasie i poszla jako 6 latka, ale napisze wam, ze teraz bym odroczyła - i nie -nie odstaje intelektualnie na minus, w szkole w ogole nie o to chodzi - wszystko jest do opanowania i przerobienia, a w klasach 1-3 w zasadzie opanowuje sie material na lekcji, ale w obliczu kolejnych reform, ktore nie wiadomo jak beda wygladały, w obliczu przepełnienia szkół, trzecich zmian i cholera wie jeszcze czego lepiej w tą dżungle puscic dziecko odrobine starsze niz mlodsze.
      chyba, ze mieszkacie gdzies w malem miescie, szkola liczy lacznie 30 osób i zadne zawirowania wam nie straszne.
      • magata.d Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 10:58
        "ale w obliczu kolejnych reform, ktore nie wiadomo jak beda wygladały, w obliczu przepełnienia szkół, trzecich zmian i cholera wie jeszcze czego lepiej w tą dżungle puscic dziecko odrobine starsze niz mlodsze."

        Chyba racja.
    • mamablue Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 11:00
      Intelektualnie i motorycznie ok, już po testach. Największe są obawy o emocje. W przedszkolu nie radzi sobie zbyt dobrze, wszystko przeżywa, płacze, ma tiki. W szkole nie będzie iluś tam dorosłych do reagowania na takie problemy i rozładowywania stresu (w przedzkolu 2 panie, pomoc, nawet woźna-wszyscy zajmują się dziećmi). Może potrzeba jeszcze roku na dorośnięcie?
    • kkalipso Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 12:55
      Moja sześciolatka jest w pierwszej klasie do tego raz w tygodniu ma inne trzygodzinne zajęcia i raz jednogodzinne. Wracała po 15.30 jak widziała że inne dzieci jeszcze zostają to ryczała że ona też chce więc zostaje do końca czyli 16.15. Ładnie zaczyna czytać i pisać, z matematyki jest najlepsza w klasie. Szkołę uwielbia. Mi pasuje po odrobieniu lekcji, pobawi się, wykąpie i wcześnie idzie spać. Żyć nie umierać.
      • anty_nick Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 13:18
        ok. a teraz pytanie "za stówę".
        jak odroczyć dziecko?
        • magata.d Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 13:32
          JAkie dziecko, z którego roku, z 2010?

          To wszystko zależy od ustawy, której jeszcze nia znamy. Cała nasz dyskusja tutaj odnosi się to tego co powiedziała kandydatka na ministra (patrz link wyżej).

          Jeżeli obowiązek szkolny będzie dotyczył siedmiolatków, to dziecka z 2010 roku nie trzeba będzie odraczać. Ale, jak się domyślamy będzie mogło iść do pierwszej klasy, jeżeli zadecyduje o tym rodzic.
          Co w takim razie będą robic dzieci 2010 po skończonej zerówce? Tego nie wiemy. Musi być zmieniony program, bo nie sądzę, żeby miały "pusty" rok. JAk będzie? Zobaczymy. Czekamy na ustawę.
          • anty_nick Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 14:02
            magata.d napisała:

            > JAkie dziecko, z którego roku, z 2010?
            >
            > To wszystko zależy od ustawy, której jeszcze nia znamy. Cała nasz dyskusja tuta
            > j odnosi się to tego co powiedziała kandydatka na ministra (patrz link wyżej).
            >
            > Jeżeli obowiązek szkolny będzie dotyczył siedmiolatków, to dziecka z 2010 roku
            > nie trzeba będzie odraczać. Ale, jak się domyślamy będzie mogło iść do pierwsze
            > j klasy, jeżeli zadecyduje o tym rodzic.
            > Co w takim razie będą robic dzieci 2010 po skończonej zerówce? Tego nie wiemy.
            > Musi być zmieniony program, bo nie sądzę, żeby miały "pusty" rok. JAk będzie? Z
            > obaczymy. Czekamy na ustawę.


            myślałam,że trzeba już coś robić w tym kierunku.
        • thea19 Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 16:43
          Idziesz do poradni pp panstwowej lub prywatnej i mowisz: chce odroczyc dziecko. Umowia wizyte z psychologiem czy logopeda i dadza kwit po wszystkim.
          Nikomu nie odmawiaja.
          • anty_nick Re: 2010 odraczacie? 06.11.15, 20:58
            thea19 napisała:

            > Idziesz do poradni pp panstwowej lub prywatnej i mowisz: chce odroczyc dziecko.
            > Umowia wizyte z psychologiem czy logopeda i dadza kwit po wszystkim.
            > Nikomu nie odmawiaja.

            aaa. dzięki smile
      • atena12345 Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 13:58
        kkalipso napisała:

        > z matematyki jest najlepsza w klasie.

        a jakaż to matematyka jest w pierwszym półroczu pierwszej klasy? wink
        • aagnes Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 14:36
          smile)))))
          na pewno w tej klasie wyjątkowo trudna tongue_out
    • 098qwerty Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 14:53
      Odraczam. Dziecko z opóźnieniem mowy, logopeda też powiedziała że trzeba go odroczyć.
      • wadatka Re: 2010 odraczacie? 05.11.15, 16:12
        u mnie syn jest z listopada 2006 roku, gdzie zaczynalo sie wypychanie dzieci o rok wczesniej (glupota do kwadratu) -my nie puscilismy go wczesniej, tylko o czasie.. tj.7 lat.
        jest teraz w 3 klasie, dzieci jest 20, klady trzecie sa 4

        ale klas 1,2 jest juz po 8smile
        udalo sie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka