Dodaj do ulubionych

Pytanie do palaczek

29.12.15, 18:33
Podobno palenie już niemodne, ale może są tu palaczki i będą w stanie mi jedną rzecz wyjaśnić. Dlaczego palacze nagminnie uważają, że niedopałek to nie śmieć i ciskają to bez żadnej żenady na chodnik, na trawnik - gdziekolwiek? Takie refleksje po dzisiejszym spacerze... Każdy trawnik usiany petami, widziałam dzisiaj co najmniej kilkanaście osób śmiecących. Trzem zwróciłam uwagę, jedna przeprosiła i podniosła, dwie mnie zbluzgały. Z czego wynika to powszechne chamstwo? Też to widzicie? Reagujecie?
Obserwuj wątek
    • cosmetic.wipes Re: Pytanie do palaczek 29.12.15, 18:47
      > Dlaczego palacze nagminnie uważają, że niedopałek to nie śmieć
      > i ciskają to bez żadnej żenady na chodnik, na trawnik - gdziekolwiek?

      Jestem palaczką i tak nie uważam. Mało tego, w lecie zye...łam sąsiada za rzucanie petami na trawnik pod balkonem. Nie był chamski, usłuchał i kupił sobie słoik jako kiepołkę tongue_out
      • dobrochna00 Re: Pytanie do palaczek 29.12.15, 18:50
        Pocieszające, że palacz może być przyzwoity smile
        • cosmetic.wipes Re: Pytanie do palaczek 29.12.15, 19:02
          Cieszę się, że doszłas do wniosku, że generalizacja to nie jest właściwy pryzmat oceny ludzkości smile
          • dobrochna00 Re: Pytanie do palaczek 29.12.15, 19:03
            Stwierdzenie, że jakieś zjawisko jest masowe to nie jest generalizacja. Nie napisałam, że wszyscy tak robią, ale zdecydowanie nie są to jednostkowe przypadki.
            • cosmetic.wipes Re: Pytanie do palaczek 29.12.15, 19:20
              Twoje pytanie "z czego wynika to POWSZECHNE chamstwo" jednak ma znamiona generalizacji.
      • kaz_nodzieja Re: Pytanie do palaczek 29.12.15, 19:22
        Wiem, faktycznie nie śmiecisz. To jednak rzadkość wśród palaczy. Codziennie widuję świnie, różnej płci, wieku i stopnia zadbania rzucające pety pod siebie jak świnie.
        • cosmetic.wipes Re: Pytanie do palaczek 29.12.15, 20:49
          > Wiem, faktycznie nie śmiecisz.

          Wiesz?
          Aaa, to ty mieszkasz na czwartym piętrze i mnie bacznie obserwujeszbig_grin
    • mala-wiedzma Re: Pytanie do palaczek 29.12.15, 18:55
      Ja palacz ale mnie tez to wkurza. Mamy na tyle dużo śmietników ze naprawde można sie odkiepowac nie syfiac gdzie popadnie. Chociaż ostatnio raz będę jedyny rzucilam fajka o glebę. Niech usprawiedliwieniem dla mnie bedzie fakt, ze wlasnie nadjeżdża mój nocny autobus i na niego bieglam a na kolejny bym musiała czekać cos kolo godziny.

      Ale i tak bardziej mnie wkurzają psie odchody....
      • dobrochna00 Re: Pytanie do palaczek 29.12.15, 18:59
        Dla mnie to nie jest usprawiedliwienie. Jak śpieszyło ci się na autobus, mogłaś nie palić. Szczególnie, że potem pasażerowie autobusu muszą taki oddech świeżego palacza wąchać.
        • aankaa Re: Pytanie do palaczek 29.12.15, 21:29
          to działa też inaczej: zapalasz, zaciągniesz się kilka razy i autobus przyjeżdża big_grin (nijak ma się to do rozkładu jazdy; przećwiczone przez 3 tygodnie jak miałam samochód w warsztacie)
          • la_mujer75 Re: Pytanie do palaczek 29.12.15, 21:43
            Ja to nawet celowo zapalałam (to własnie były te nieliczne razy, co paliłam na ulicy), bo wiedziałam, że niezależnie od rozkładu, autobus na pewno wtedy podjedzie smile
            • arwena_11 Re: Pytanie do palaczek 29.12.15, 21:52
              Nie wiem na czym to polega, ale zdecydowanie działało jak byłam w liceum. Zwłaszcza na naszym przystanku wink
      • asmarabis Re: Pytanie do palaczek 29.12.15, 19:01
        Niech usprawiedliwieniem dla mnie bedzie fakt, ze wlasnie
        > nadjeżdża mój nocny autobus i na niego bieglam a na kolejny bym musiała czekać
        > cos kolo godziny.

        O boze, to jest wlasnie najstraszniejsze bo palaczom zawsze uciekaja autobusy, albo umra jesli nie zapala minute przed czasem przyjazdu. Jakiez obrzydliwe i zwierzece jest kiedy drzwi sie otwieraja a te biedne stwory podchodza lub podbiegaja z ta zapalona swietoscia w zoltych od tytoniu palcach, bedac jedna noga w autobusie trzymaja glowe na zewnatrz zeby nabrac jak najwiecej dymu na podroz a potem z grymasem rozpaczy odrzucaja od siebie resztke peta tak jak by to nie byl smierdzacy smiec tylko bezcenna relikwia. Obrzydliwosc nad obrzydliwosciami.
        • mala-wiedzma Re: Pytanie do palaczek 29.12.15, 19:06
          A nie nie nie, akurat to bylo moje gapiostwo bo zle sprawdziłam godzinę odjazdu, tzn spojrzałam na powszednie dni zamiast weekendowych. A fajke rzucilam będąc kilkadziesiąt metrów od autobusu.

          A ze smierdze fajkami? Pewnie tak. Tak samo bym smierdziala jakbym grzecznie sie odkiepowala do kubla na śmieci. Uroki zbiorowej komunikacji publicznej. Tez jestem zmuszona czuć zapachy których nie lubię. I zapewniam, ze nie zacznę jeździć samochodem dla komfortu innych pasażerów.
        • rosapulchra-0 Re: Pytanie do palaczek 30.12.15, 05:16
          Asmarabis, ban ci się skończył?
          • asmarabis Re: Pytanie do palaczek 30.12.15, 08:55
            Nie a tobie?
    • kandyzowana3x Re: Pytanie do palaczek 29.12.15, 19:07
      spiesze z odpowiedzia: brtak jakichkolwiek kar i przyzwolenie spoleczne. w angli od jakis 10 lat jest kampania " to nie jest maly problem", polityka zero tolerancji, bezwzgledne kary ok 60 funtow i to przynosi efekty. ( glownie w centrach miast jednak smile
      • dobrochna00 Re: Pytanie do palaczek 29.12.15, 19:08
        Mnie to przyzwolenie społeczne właśnie zadziwia. Dlatego zapytałam, czy widzicie i czy reagujecie.
        • kandyzowana3x Re: Pytanie do palaczek 29.12.15, 19:20
          przydalaby sie fajna, szeroka i dlugoterminowa kampania nt smiecenia
    • trzy_szczurki Re: Pytanie do palaczek 29.12.15, 19:11
      To raczej kwestia kultury, tak jak sprzątanie kup po psie.
      Ja popalam, ale palaczem jestem dziwnym, pale tylko wieczorem lub jak jest jakaś impreza, pale na dworze w jednej kurtce, żeby inne nie smierdzialy smile do tego pale Przez fifke jak cruella de mon smile
      • kruche_ciacho Re: Pytanie do palaczek 29.12.15, 21:57
        big_grin tak jak ja dokladnie tak samo! wink
    • la_mujer75 Re: Pytanie do palaczek 29.12.15, 19:15
      Jako dawna palaczka odpiszę - nigdy nie rzucałam petów na chodnik. Po pierwsze dlatego, że starałam się nie palić na ulicy . A jak paliłam, to tylko wtedy,kiedy obok był śmietnik. Wiem, że to rzadkość, ale tak robiłam.
      Ci co rzucają pety, pewno i inne śmieci też bez pardonu wywalają sad
    • kamunyak Re: Pytanie do palaczek 29.12.15, 20:17
      Ja także, jako była palaczka, odpowiem.
      Starałam się nie palic na ulicy bo, wg mnie, kobieta lecąca ulicą z petem to mało atrakcyjny widok.
      Nigdy tez nie rzucałam petów na ulice a jeśli to incydentalnie i nie pamietam.
      Natomiast nie wydaje mi się żeby podobne zachowania dotyczyły palaczy, raczej, zwyczajnie, osób niewychowanych, by nie powiedzieć, chamów zwyczajnych.
      U mnie pietro czy dwa wyżej, ktos pali na balkonie i strząsa popiół za poręcz, na dół. Czyli na moj balkon. Mąż juz zwracał uwagę, bezskutecznie.
      Dostrzegam wyraźne schamienie obyczajów, tak ogólnie. Kiedyś ludzie byli moze mniej światowi ale lepiej wychowani, jakby.
      • eraz-lilipop Re: Pytanie do palaczek 29.12.15, 20:28
        Nie pale na dworze. Pale na balkonie i strzepuje za barierkę. Nie pomyślałam że może komuś zaśmiecam balkon. Bezmyślność jest moim wytłumaczeniem. Od teraz ztrzepywac będę do popiolki.
      • asmarabis Re: Pytanie do palaczek 30.12.15, 08:54
        > Starałam się nie palic na ulicy bo, wg mnie, kobieta lecąca ulicą z petem to ma
        > ło atrakcyjny widok.

        A kto z petem jest atrakcyjny?

        > U mnie pietro czy dwa wyżej, ktos pali na balkonie i strząsa popiół za poręcz,
        > na dół. Czyli na moj balkon. Mąż juz zwracał uwagę, bezskutecznie.

        Ale komu zwracal uwage skoro nie wiecie czy piertro czy dwa piertra wyzej?
    • kaka-llina Re: Pytanie do palaczek 29.12.15, 22:00
      To jeszcze zależy co się palismile Mój chłop (w UK jesteśmy) nie znosi papierosów pali tylko skrety... I w ogrodzie (naszym własnym) wywala je gdzie popadnie.. ale po dwóch dniach te koncówki się rozpadają i śladu nie ma... (a co zabawne na ulicy nigdy nie rzuci na ziemie, znajdzie śmietnik albo sobie do kieszeni weźmie). Papierosy są gorsze bo te kiepy to sie miesiacami walają...
      A i zauważyłam ciekawa rzecz (tylko moje prywatne spostrzeżenia) wszelki/cy pedanci u których w domu ściągasz buty i wszystko wali domestosem sa potwornymi syfiarzami na dworze.. I odwrotnie, potworni bałaganiarze w domu na ulicy zachowują sie bardzo przyzwoicie... Zauważyłyście to?
      • rosapulchra-0 Re: Pytanie do palaczek 30.12.15, 05:39
        kaka-llina napisała:

        > A i zauważyłam ciekawa rzecz (tylko moje prywatne spostrzeżenia) wszelki/cy ped
        > anci u których w domu ściągasz buty i wszystko wali domestosem sa potwornymi sy
        > fiarzami na dworze.. I odwrotnie, potworni bałaganiarze w domu na ulicy zachowu
        > ją sie bardzo przyzwoicie... Zauważyłyście to?

        Nie.
    • jola-kotka Re: Pytanie do palaczek 30.12.15, 01:11
      Nie chodze po ulicach z fajka,wiec ci nie powiem. Pale tylko we wlasnym samochodzie,domu i tam gdzie wolno. Palenie na ulicy jest malo fajne.
    • alchemy_alice Re: Pytanie do palaczek 30.12.15, 02:40
      Jak ktoś jest brudas, to będzie rzucał gdzie popadnie, bez względu czy palacz czy nie. Osobiście palę, ale mam przenośną kieszonkową popielniczkę. Szczelna, nic nie śmierdzi. Jak mam kosz pod ręką to opróżniam.
      • asmarabis Re: Pytanie do palaczek 30.12.15, 08:57
        > zy nie. Osobiście palę, ale mam przenośną kieszonkową popielniczkę. Szczelna, n
        > ic nie śmierdzi. J

        A nie mozesz jeszcze do kompletu zakupic maski i palic pod nia zeby ludzie nie musieli wdychac twojej wydzieliny z pluc?
        • alchemy_alice Re: Pytanie do palaczek 30.12.15, 12:16
          A nie możesz zakupić sobie jeszcze hełmofonu wygłuszającego aby ludzie nie musieli słuchać twoich "mądrości"?
    • rosapulchra-0 Re: Pytanie do palaczek 30.12.15, 05:13
      Na tym forum nie znajdziesz ani jednej palaczki, która by tak robiła. Zapewniam wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka