swiecaca
01.02.16, 08:26
coś mi się porobiło że nie mogę utrzymać wagi. w zasadzie chciałabym schudnąć ze 2-3kg ale odkładam to do wiosny, natomiast dobrze byłoby przynajmniej nie utyć a to mi się nie udaje...
do 16/17 jest w miarę ok:
rano: kromka chleba + sporo dodatków (nabiał, wędliny, warzywa)
2 śn w pracy: sałatka np. awokado i pomidor
obiad w pracy: coś wzięte z domu np. risotto z kurczakiem lub stołówka
ale po powrocie do domu otwiera mi się w środku otchłań i jem, jem, jem
np. jak się przypnę do świeżego chleba to zjadam 6 kromek z masłem
albo ciasteczka i owoce na przemian
i to jedzenie między 17/18 a 21 prawie non stop
teorię znam świetnie więc za rady typu nie jeść węglowodanów wieczorem dziękuję bo to wiem, albo MŻ - słusznie ale JAK to zrobić???? kiedy wnętrze me krzyczy o wypełnienie?