echtom
06.02.16, 18:41
W styczniu zaliczyłam koszmarny zimowy dół, wypiłam chyba roczną normę alko. Tydzień temu poszłam na rekord, wypijając przez dwa dni dużą butelkę likieru. Od paru dni czuję się trochę lepiej, ale z początkiem weekendu włączyło mi się, że może by tak zrobić powtórkę z rozrywki. Czy mam już zacząć się martwić? Lubię smak alkoholu i nie chciałabym dopuścić do sytuacji, w której już nigdy nie mogłabym wypić ani kropli.