arista80
13.04.16, 14:31
Dostałam propozycję pracy w Szkocji [w biurze, związana z branżą tłumaczeniową]. Zaproponowali mi 15.000 funtów rocznie. Mąż uważa, że to raczej mało tym bardziej że ponoć tam nie ma klasycznego odprowadzania składek na ubezp. społeczne i zdrowotne. O to trzeba zatroszczyć się samemu. Wątpię czy się zgodzę, ale trochę jestem ciekawa. Czy któraś emama mieszka może w Szkocji i może nakreślić jak jak kształtują się tam ceny, płace, czy proponowana wypłata to rzeczywiście mało. Teoretycznie jeżeli bym się zgodziła to wyjechałaby nas trójka [ja, mąż i 6 letnie dziecko].