Dodaj do ulubionych

Kolejne moje dziecko

23.06.16, 09:05
... nie dostało się do żłobka publicznego. Zgarnęliśmy sporo punktów za pracujących rodziców, meldunek w miejscu zamieszkania i takie tam. Zabrakło nam punktów za kuratora sądowego lub bycie wielodzietną rodziną, co najwyraźniej przesądziło o braku miejsca. Bardzo podobne miejsce w kolejce do żłobka mieliśmy przy pierwszym dziecku kilka lat temu.

Ja się pytam gdzie są te dziecioroby i patologia, które po otrzymaniu pińcet złotych miały masowo rzucać pracę, by zająć się chlaniem i płodzeniem kolejnej progenitury? Najwyraźniej nie w Warszawie. Tutaj nie dość, że chce im się pracować lub uczyć to jeszcze oddają dzieci do publicznych żłobków.

Z wątku kilka dni temu dowiedziałam się, że ważne jest pozytywne podejście. Tak więc bardzo się cieszę, że dzięki pińcet złotych opłacę 1/3 czesnego w prywatnym żłobku lub 1/6 wynagrodzenia niani (jak się jakaś z tych tańszych znajdzie big_grin ).

Nie chwalę się, nie żalę, ot tak stwierdzam fakt wink
Obserwuj wątek
    • melancho_lia Re: Kolejne moje dziecko 23.06.16, 09:25
      Moja corka nie dostala sie do państwowego kilka lat temu. Miejsce sie znalazło jak praktycznie do przedszkola miała iść. Chodziła prywatnie.
      Obecny maluch się dostał chyba tylko z racji ze wielodzietną rodziną jesteśmy.
      Moze jeszcze zwolni sie miejsce, ludzie rezygnują, przeprowadzają się. Moze coś jeszcze się zmieni.
      • lauren6 Re: Kolejne moje dziecko 23.06.16, 10:18
        Dzwoniłam do żłobka. Pozycję na liście rezerwowych mamy wysoką, ale pani powiedziała, że szanse mamy marne, bo podobno w maluchach mało kto rezygnuje.

        Myślałam, że mając punkty dodatkowe za drugie dziecko w końcu się dostaniemy, a tu klops.
        • mynia_pynia Re: Kolejne moje dziecko 23.06.16, 18:01
          Rezygnuja. Pewnie tak mówi żeby mniej chętnych było. U nas zrezygnowały 4 osoby a dzieci przyjetych bylo tylko 18. Kolega też w styczniu poscił syna bo się miejsce znalazło. Inna koleżanka i kolega zabrali swoje dzieci bo ciągle chorowały, a tu druga ciąża się przytrafiła i był kto do opieki.
    • owczarkini Re: Kolejne moje dziecko 23.06.16, 09:30
      Nam się pińcet nie należy, więc samodzielnie ściubolimy na opłacenie niani w wakacje. Jedyna świetlica organizująca całodzienne półkolonie w mieście, takie z funkcją opiekuńczą, jest przeznaczona wyłącznie dla dzieci klientów GOPS ewentualnie z rodzin dysfunkcyjnych. Mąż zaofiarował się podjąć wobec mnie czynności dzięki którym moglibyśmy założyć Niebieską Kartę wink Tylko w tym roku to już trochę późno. Ale może to opcja do rozważenia dla was big_grin
      Też się zastanawiam, co właściwie dla szaraków, którzy są tak głupi, żeby po prostu pracować i płacić podatki. Obstawiam likwidację ulgi.
      • melancho_lia Re: Kolejne moje dziecko 23.06.16, 09:36
        My mieliśmy problem z przedszkolem dla najstarszego. Z 25 miejsc 17 zajęły samotne mamusie, 6 rodzeństwa dzieci juz uczęszczających i zostały dwa dla dzieci z pelnych pracujących rodzin...
        Tez sie czasem zastanawiam po co nam ten ślub był...
        Pewnie ulgę na dzieci tez zabiorą.
        • beataj1 Re: Kolejne moje dziecko 23.06.16, 11:26
          Z tymi samotnymi matkami to juz chyb urosło do urban legend. W znakomitej większości placówek kwestia bycia samotną matką wymaga udowodnienia. Zasądzonymi alimentami, aktem zgonu ojca itd. Nie spotkałam się z tym by wystarczała sama deklaracja. Ja sama byłam gotowa skorzystać z takiej furtki (jako nie żona) ale pani dyrektor w przedszkolu przedstawiła mi listę dokumentów uprawniających do takiego statusu i tyle było mojego kombinowania.
          Z kim na ten temat nie rozmawiałam też musiał w jakiś sposób udowadniać swój status samotnego rodzica. I to nie deklaracjami a oficjalnymi dokumentami...
          • melancho_lia Re: Kolejne moje dziecko 23.06.16, 12:27
            7 lat temu tak nie było. Wtedy żeby być samotnym wystarczało być stanu wolnego.
            • lauren6 Re: Kolejne moje dziecko 23.06.16, 14:10
              Tak było. Jak składaliśmy wniosek do przedszkola dla starszego dziecka to też zrezygnowaliśmy z kilku ładniejszych i nowszych przedszkoli, bo w dzielnicy miały opinie przedszkoli samotnych matek. Dziecko z pełnej rodziny nie miało żadnych szans żeby tam się dostać.
              • kai_30 Re: Kolejne moje dziecko 23.06.16, 17:39
                To chyba zależy gdzie. Mój najstarszy jest już pełnoletni, a jak zapisywałam go do przedszkola w wieku czterech lat, a rok później również jego młodszego brata, musiałam pokazać papier alimentacyjny.
          • tol8 Re: Kolejne moje dziecko 23.06.16, 13:21
            Znam konkubinaty, gdzie Państwo zgodnie udali się do sądu ustalić alimenty, by pani funkcjonowała wszędzie jako samotna
            Wyrok alimentacyjny nic nie zmienia, we Wrocławiu kiedyś za samotną uważano kobietę, której ojciec dziecka nie żyje, jest w więzieniu, jest nieznany, ma odebrane prawa rodzicielskie.
            I to było bardzo sprawiedliwe
            • kai_30 Re: Kolejne moje dziecko 23.06.16, 22:19
              No nie wiem, czy nie zmienia, w moim przypadku zmieniał. Faktem jest jednak, że ojciec moich starszych dzieci ma od rozwodu ograniczone prawa rodzicielskie, mieszka na drugim końcu Polski i synów widywał maksymalnie raz do roku przez kilka dni, kiedy jeździli na wakacje do dziadków. W tę sobotę najstarszy obchodzi osiemnaste urodziny, jego ojca oczywiście nie będzie, bo to "za daleka podróż" dla niego.
    • pade Re: Kolejne moje dziecko 23.06.16, 10:15
      Skoro ta patologia nie istnieje to dlaczego ministerstwo wydało komunikat o otrzymywaniu 500+ w formie rzeczowej?
      • lauren6 Re: Kolejne moje dziecko 23.06.16, 10:21
        Patologia istnieje, ale najwyraźniej nie jest aż tak liczna jak to się sugeruje w mediach. W przeciwnym razie z powodu programu 500+ byłoby łatwiej dostać się do żłobka, a jest tak samo trudno jak przed laty.
        • pade Re: Kolejne moje dziecko 23.06.16, 10:37
          Mieszkasz w patologicznej dzielnicy? Na wsi? Wiesz ilu było chętnych a ile miejsc w tym żłobku?
          Zdajesz sobie sprawę, że żłobków jest za mało? Wszędzie?
          • lauren6 Re: Kolejne moje dziecko 23.06.16, 11:57
            Co ci się dzisiaj taki agresor włączył. PMS?
            Powtórzę raz jeszcze: punktów mamy więcej niż lata temu przy pierwszym dziecku, a pozycję na liście rezerwowych porównywalną. Nie raz na tym forum czytałam, że przez 500+ kobiety będą siedzieć w domu, zamiast pracować. Stan faktyczny przeczy tej teorii. Może na prowincji tak jest, w stolicy najwyraźniej mało kogo kusi to błogie lenistwo na garnuszku państwa.
            • pade Re: Kolejne moje dziecko 23.06.16, 12:02
              Żaden agresor, agresywny jest tekst o pms.
              Ja się Ciebie pytam, czy Ty wiesz ile jest miejsc w Twoim mieście.
              I chyba nie wiesz, z tego, co piszesz.
              Przez 500+ niektóre kobiety zrezygnują z pracy, ale przecież nie tyle, żeby w żłobkach zrobił się luzsmile
        • kawka74 Re: Kolejne moje dziecko 23.06.16, 11:19
          W Warszawie jest chyba 50 państwowych żłobków, miejsc w grupach jakieś 1500 na rocznik, a dzieci w roczniku jest około 20 000 (urodzonych w Warszawie). Obawiam się, że nawet gdyby cała patologia bogatsza o wielokrotność pińcet rzuciła robotę, i tak byłaby wojna o miejsca.
      • ichi51e Re: Kolejne moje dziecko 23.06.16, 13:51
        Patologia nie posyla do zloba - tylko klopot bo jeszcze ci na glowe mops nasla - dlatego wlasnie maja ekstra punkty - ktore i tak ich nie zachecaja
    • aurinko Re: Kolejne moje dziecko 23.06.16, 10:18
      Dowiaduj się w żłobkach w październiku/listopadzie, dwie moje koleżanki tak wcisnęły dzieci do żłobka (Warszawa) bo okazało się, że kilkoro zrezygnowało (częste choroby dzieci).
    • zuleyka.z.talgaru Re: Kolejne moje dziecko 23.06.16, 10:25
      Mój też się nie dostał. Jesteśmy na 70 miejscu na liście oczekujacych...pogodziłam się z pracą z domu nocami.
      • sara_lund Re: Kolejne moje dziecko 23.06.16, 11:34
        Zuleyka - a dzwoniłaś do żłobka?
        Moja tez jak zaglądam na stronę jest na około 70 pozycji, ale miałam ze żłobka telefon, że jest na liście przyjętych i mogę podpisać umowę.
        • zuleyka.z.talgaru Re: Kolejne moje dziecko 23.06.16, 14:26
          Oni do mnie będą dzwonić jak już będzie czas. Na Wrzesien mieli 13 wolnych miejsc uncertain
      • lauren6 Re: Kolejne moje dziecko 23.06.16, 11:50
        To nie dajesz go jednak do prywatnego żłobka?
        • zuleyka.z.talgaru Re: Kolejne moje dziecko 23.06.16, 14:31
          Nie, bo ten o który pytałam ma rotację pracowników jak się okazało. Dla mnie nieakceptowalne. Zmniejszylam ilość projektów i zobaczymy jak mi wyjdzie praca nocą smile całkiem na wychowawczy nie chcę iść bo wypadnę z obiegu no i kasa potrzebna, bo budowa w toku.
          • ummamir Re: Kolejne moje dziecko 23.06.16, 14:46
            rany przerabiałam pracę nocą przy pierwszym dziecku, nieustanny wk.....rw, frustracja i przemęczenie.robota odwalana bo zmęczenie, czas spędzany z dzieckiem kiepski jakościowo bo zmęczenie, nie mowiąc o rozwlaonych weekendach kiedy nadrabialam jak maz mógł na dłuzej dziecko przejąc. Po kilku miesiacach takiej mordęgi wracalam do normalnej roboty ze śpiewem na ustach.
            • lauren6 Re: Kolejne moje dziecko 23.06.16, 18:50
              Mi też taki sposób pracy i opieki nad dzieckiem kojarzy się z piekłem na ziemi. Poszukałabym innego żłobka.
              • zuleyka.z.talgaru Re: Kolejne moje dziecko 23.06.16, 21:08
                Zobaczymy. Na razie jest ok. Pracuję 2-3h wieczorami i pasuje.
              • lokitty Re: Kolejne moje dziecko 23.06.16, 22:11
                Eee tam, właśnie siadam do mojej pracy wieczorem, dziś wyjątkowo nie nocą.
                Pracuję tak od 2007 r. Od 2011 codziennie wstaję o 7.
                Nie umiem już spać więcej niż 5 godzin tongue_out.
                Idzie przywyknąć.
                • ummamir Re: Kolejne moje dziecko 24.06.16, 09:36
                  czy ja wiem czy idzie..ja musiałam pracowac wiecej nic 3 godziny, nieraz większosc nocy była zarwana. No i z wiekiem coraz bardziej zmieniam się z umiarkowanej sowy w skowronka. Jak już sie zmusze żeby wstac wczesnie rano to czuje się jak geniusz normalniesmile robota sie pali w rękach , jasny umysł itd Za to wieczorem to juz nie to teraz cięcko byłoby mi sie zmusić do pracy.
                  • zuleyka.z.talgaru Re: Kolejne moje dziecko 24.06.16, 21:05
                    Wszystko zależy też od rodzaju pracy smile ja rozwiązuje problemu pań Kryś i mi pasuje.
            • zuleyka.z.talgaru Re: Kolejne moje dziecko 23.06.16, 22:00
              To zależy ile godzin poświęcasz na pracę. U mnie to 2-3h w porywach 4. I ja nie mam gdzie wracać, bo zasadniczo pracuję z domu. Musiałabym zmienić prace, ale takich warunków jak mam teraz nigdzie indziej nie dostanę. Ok, jest to kosztem sportu ale to przejściowe. Max 2 lata wink
    • wuika Re: Kolejne moje dziecko 23.06.16, 11:07
      Moje też się nie dostały, mieliśmy fajny prywatny (ale tańszy). Teraz nasze wspaniałe prywatne przedszkole ma od roku własny oddział żłobkowy oraz bonus, który robią sami z siebie - trzecie i kolejne dziecko z rodziny płaci tylko za jedzenie, czesne gratis. Dla mnie bomba. Prywatna placówka wyniesie mnie jak państwowa, zapiszę niedługo i miejsce w żłobku i przedszkolu mam na 100%.

      Co do pozytywnego podejścia - zawsze coś, pięć stów mniej trzeba będzie wysupłać.
    • afro.ninja Re: Kolejne moje dziecko 23.06.16, 11:22
      Jaka patologia? Wystarczy, ze jestes w konkubinacie i jestes od razu samotna matka, albo ojcem.
      Tu sie przeciez laski chwali, ze dzieki temu dziecko maja w zlobku, przedszkolu. I nie tylko na forum. Ludzie nie biora slubu, bo w ich miejscu zamieszkania nie beda mieli szans na zlobek, przedszkole.
      • lauren6 Re: Kolejne moje dziecko 23.06.16, 11:52
        Akurat przy rekrutacji do żłobków w Warszawie nie ma już dodatkowych punktów za samotną matkę. Są przy rekrutacji do przedszkoli.
        • afro.ninja Re: Kolejne moje dziecko 23.06.16, 12:31
          W końcu poszli po rozum do głowy.
    • paloma_blauwinder Re: Kolejne moje dziecko 23.06.16, 11:32
      Odpowiem denerwująco. A moja córka się, owszem, dostała. Będzie chodzić na 4 godziny, w celach edukacyjno-społecznych. Nie muszę więc uszczuplać mojego 1500.
      Polecam do refleksji szczególnie zagorzałym zwolennikom PIS-u.
    • lusitania2 Re: Kolejne moje dziecko 23.06.16, 12:25
      moje, w ubiegłym roku, też nie.
      Nawet wielodzietność nie wystarczyła (mamy troje dzieci).
      • tol8 Re: Kolejne moje dziecko 23.06.16, 13:18
        O kurcze... pech smile
    • ichi51e Re: Kolejne moje dziecko 23.06.16, 13:49
      No to widac karma bo ja 500 nie dostajea dziecko sie do pkola dostalo. Wszystko sie w naturze wyrownuje
      • zuleyka.z.talgaru Re: Kolejne moje dziecko 23.06.16, 14:38
        Przedszkoli jest więcej niż zlobkow.
        • ichi51e Re: Kolejne moje dziecko 23.06.16, 17:14
          Czyli jest szansa ze dziecko watkodajki sie dostanie gdzies na horyzoncie
          • lauren6 Re: Kolejne moje dziecko 23.06.16, 18:51
            Starsze się dostało to i młodsze się dostanie. Żłobków jest po prostu mniej.
          • zuleyka.z.talgaru Re: Kolejne moje dziecko 23.06.16, 21:06
            No, żeby poszło do przedszkola to musi mieć 2,5 roku skończone (a najlepiej 3).
    • claara77 Re: Kolejne moje dziecko 23.06.16, 14:02
      A moje dziecko dostalo sie do zlobka bo ma dodatkow punkty za niepelnosprawnosc brata. Moze tak bys wolala ?
      • lusitania2 Re: Kolejne moje dziecko 23.06.16, 14:35
        nie.
        Miejsca powinny być dla wszystkich potrzebujących tego rodzaju opieki.
      • zuleyka.z.talgaru Re: Kolejne moje dziecko 23.06.16, 14:37
        Chwalisz się czy żalisz?
        • claara77 Re: Kolejne moje dziecko 23.06.16, 17:40
          Odpowiadam watkodajce bo nie wie skad moga byc dodatkowe punkty.
    • panterarei Re: Kolejne moje dziecko 24.06.16, 10:37
      lauren6 napisała:

      > ... nie dostało się do żłobka publicznego. Zgarn
      >
      > Ja się pytam gdzie są te dziecioroby i patologia, które po otrzymaniu pińcet zł
      > otych miały masowo rzucać pracę, by zająć się chlaniem i płodzeniem kolejnej pr
      > ogenitury?
      >
      W Krakowie?moje drugie się dostało, co mnie zdziwiło. Starsza była na 1657 miejscu. Kuratora ani nawet asystenta się nie dorobilismy dodamsmile
    • mamakasienki1 Re: Kolejne moje dziecko 24.06.16, 11:03
      to my punkty dostaliśmy za pracujących oboje rodziców, meldunek w miejscu zamieszkania, rodzeństwo już uczęszczające i za wielodzietną rodzinę. Udało się, ale do końca stres był - przyjętych tylko 7 dzieci.
      Pracy rzucać nie zamierzamy, dzieci dorabiać nie będziemy, cieszymy się, że się udało. Wystarczy, że 2 lata za prywatny żłobek płaciliśmy, i 500 nie wystarczyło, trzeba było dokładać.
    • fifiriffi Re: Kolejne moje dziecko 24.06.16, 11:28
      ja nie miałam pincet i tez sie nie dostałam do przedszkola co prawda, ale, jak łaskawie zapytali o syna w zeszłym roku, to im powiedziałam,że dwa lata pod rząd go nie chcieli to teraz niech sie wypchają.
    • zazou1980 Re: Kolejne moje dziecko 24.06.16, 21:39
      Moje kolejne sie dostalo do zloba 1wszego wyboru i to juz drugi raz smile W zeszlym roku musielismy zrezygnowac, bo bylam na wychowawczym. Mloda nazbierala 85 punktow...
      • lauren6 Re: Kolejne moje dziecko 24.06.16, 21:45
        My też 85 i (podobno) zero szans na miejsce.
        • zuleyka.z.talgaru Re: Kolejne moje dziecko 24.06.16, 21:53
          A u nas jest rekrutacja ciągła i leci się wg miejsc w kolejce...
    • undoo Re: Kolejne moje dziecko 24.06.16, 23:20
      Obrażasz ludzi wymieniając jednym tchem wielodzietnych z tymi, którzy mają nadzór kuratorski.

      Tak, mam dużo dzieci i nie, żadne nie miało szans na publiczny żłobek. Tylko dwoje dostało się do państwowego przedszkola, za resztę płaciłam z własnej kieszeni.

      Rozumiem żal, ale skieruj go na naprawdę winnych - czyli swoje miasto a nie wielodzietnych. Każde dziecko ma prawo do edukacji, a idąc dalej - każemu chętnemu powinno przysługiwać miejsce w żłobku państwowym, bo rodzice mają prawo wybrać taką placówkę, jaka ich zdaniem zapewni dziecku najlepszą opiekę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka