beataj1
04.07.16, 12:26
Ach jaka jestem cudowna.
Chłop w tym roku jedzie na wakacje sam z córką. Znaczy się poza nim i córką będzie również większe grono znajomych i rodziny. Łaskawie go puszczam - a dokładniej doczekać się nie mogę kiedy pojadą.
Z uwagi na to że w gronie znajomych będą dwie naprawdę ładne singielki, nauczona ematką postanowiłam przedsięwziąć środki zaradcze. Bo jak wiadomo przyjadą takie chłopa zabiorą i skąd ja potem takiego fajnego wezmę.
Własnie przyszły kupione na allegro za ciężkie pieniądze dwie męskie koszulki na ramiączkach. Siateczkowe. Jedna białą druga ecru. Ta ecru robi nawet większe wrażenie, retro.
Namówię chłopa by w nich występował podczas wyjazdu. Najlepiej codziennie - laski jak chcą mogą mu te koszulki prac ręcznie (choć jakoś wątpię). Żałuje tylko że jest za późno by chłopa namówić na potężne wąsy. To by dopiero było. No ale nic to w przyszłym roku się zorganizuje.
Myślę że taka stylówa zapewni nam wszystkim spokój wakacyjny.
Czyż nie jestem idealną partnerką. Sama siebie bym poderwała normalnie. Jak tu mnie nie kochać: szczodra, zapobiegliwa (w sposób dyskretny i subtelny) ale jednocześnie ufająca. Ideał!