Dodaj do ulubionych

rekord bólu

30.07.16, 01:58
wyżalić się chciałam
pół nocy męczę się z atakiem rwy kulszowej, mam je rzadko, ostatni ze 3 lata temu, zapomniałam już jak to strasznie boli
Pomimo zdrowego trybu życia, niezłych wyników badań, wizyt u lekarzy raczej w celach kontrolnych, kilka razy w życiu przytrafiło mi się coś naprawdę bolesnego- złamanie miednicy (wypadek sam), dwa porody, poronienie,zastrzał, wyrostek, wrzody żołądka
w ciągu ostatnich paru miesięcy: zaliczyłam złamanie nogi z operacją śrubami i komplikacjami, kilkudniowy atak migreny, zapalenie ucha, zapalenie pęcherza , pora chyba UMIERAĆ


jaki macie prywatny ranking bólu?
leczenie kanałowe zęba, rany pooperacyjne, zabiegi oparzenia?
który poród bardziej bolał- siłami natury czy cesarka?
zajadacie się garściami leków i nadstawiacie do zastrzyków, czy zaciskacie zęby lub szukacie metod naturalnych? MAcie jakiś swój skuteczny sposób na różne bóle?
Obserwuj wątek
    • bergamotka77 Re: rekord bólu 30.07.16, 02:40
      Nic w życiu mnie tak nie bolało jak poród. Na samo wspomnienie mi słabo. Drugi to już była planowana cesarka i wspominam go milej smile Poza tym dobrze znoszę ból tj. mam wysoki próg bólu i np. u dentysty mnie nie boli i nigdy nie biorę znieczulenia.
      • stara-a-naiwna Re: rekord bólu 31.07.16, 22:12
        podpisuje sie pod porodem
        nic nigdy mnie w zyciu nie bolało - za pierwszym razem bóle krzyżowe za drugim masaz szyjki macicy.

        do dzisiaj nie pozwalam żartować (opowiadac kawałów itp) o porodzie w moim towarzystwie
    • magia Re: rekord bólu 30.07.16, 03:02
      Mam wysoki próg bólu z wyjątkiem zabiegów dentystycznych.
      Umieram przy borowaniu mini dziurki.
      Mdlalam tez przy 6h ataku kolki wątrobowej., ale to raczej z wyczerpania.
      Oba porody naturalne bez znieczulania to pikuś przy borowaniu.
    • pruszynkaaa Re: rekord bólu 30.07.16, 03:20
      Jeśli mogę Ci coś podpowiedzieć na rwę kulszową - mój mąż niestety na to cierpi - tak się złożyło, że miał atak podczas mojej ciąży. Ze szkoły rodzenia kupiliśmy dla mnie taką jakby pufę-worek do siedzenia wypełniony drobnymi kulkami styropianowymi. No i okazało się, że mąż częściej w tym siedział niż ja ostatecznie bo tak mu to ból uśmierzało - worek był z czegoś skóropodobnego i bardzo fajnie rozgrzewał plecy/biodra i dodatkowo układał się do ciała, więc wszystko było dopasowane anatomicznie. ze 4 noce chyba w tym spał...
      • 3-mamuska Re: rekord bólu 30.07.16, 06:10
        Ja mam bardzo niski próg bólu.
        Podczas porodu mdlałam miedzy skurczami , mało co pamietam z całego porodu kto był jaki lekarz czy położna. Nic . Mało tego nie pamietam pierwszych chwil z dzieckiem.
        Bóle zęba drugie miejsce.
        A potem ból głowy ,tak ze nawet leżenie na poduszce boli. Najcześciej tak mnie boli jak cos zjem i stanie mi na żołądku. Potem wymiotuje.

        Nigdy nie miałam wypadku , ani nic złamanego radnych ataków bólów pleców.
        Wiec nie mam porównania.
        Jakis czas temu przez 2 miesiace męczyłam sie z bólem biodra. Ale słowa sie wytrzymać dopóki nie musiałam isc szybko.
        A jeszcze oparzenie nienawidzę tego bólu pieczenia po oparzeniu. Nawet drobne przy gotowaniu.
    • dziewczyna_z_plazy Re: rekord bólu 30.07.16, 06:26
      Kolka nerkowa, nawet poród bez znieczulenia tak nie boli.
      • niennte Re: rekord bólu 30.07.16, 11:51
        dziewczyna_z_plazy napisał:

        > Kolka nerkowa, nawet poród bez znieczulenia tak nie boli.

        Zgadza się.
        • dziewczyna_z_plazy Re: rekord bólu 30.07.16, 13:31
          Jeszcze neuralgia Arnolda - na ostrym dyżurze powiedziałam, że albo mi pomogą albo idę do weterynarza, żeby mnie uśpił.
      • mila04 Re: rekord bólu 31.07.16, 21:21
        Niestety potwierdzam ?? rodzilam 2 razy, kolke nerkowa miałam3 krotnie w tym raz w ciazy, i moze dlatego porod potem byl dla mnie nawet przyjemny. A prog bolu chyba i tak mam wysoki, skoro lekarz robiacy usg i widzacy "takie wodonercze" pogratulowal mi ze przyszlam na badanie na własnych nogach...
    • melancho_lia Re: rekord bólu 30.07.16, 07:11
      Moment wstania po cesarce. Na równi z końcówką drugiego porodu silami natury (tak od 7 do 10cm- parte mnie nie bolały).
    • tereska.z.bombaju Re: rekord bólu 30.07.16, 07:13
      Zapalenie nerwu trójdzielnego
      Pierwszy poród
      Kolka nerkowa
      Rwa kulszowa trwająca 6 m-cy - w ciąży byłam wtedy..
      Ból zęba
      Nawet połamanie ręki nie było tak bardzo bolesne
    • panirogalik Re: rekord bólu 30.07.16, 07:28
      Drugi poród-ekspresowy, bez znieczulenia bo nie zdążyli mi podać. Bolało niecałą godzinę ale za to jak! Wyżynanie się ósmego zęba w bok. Ale i tak poród bardziej bolał.
    • super-mikunia Re: rekord bólu 30.07.16, 07:31
      Bardzo niski - mąż twierdzi, że w ogóle go nie mam, jakaś na maksa unerwiona jestem..wink
      Pierwsza wizyta u dentysty w dzieciństwie zakończona pogryzieniem pani stomatolog..Obecny mój dentysta, bardzo delikatny i wie, że nawet przeglądu bez znieczulenia lepiej mi nie robić..
      Poród SN w ostatniej fazie chyba mnie związali, bo porodówka byłaby zdemolowana doszczętnie..Do szycia dali narkozę 6 tygodni nie mogłam usiąść na pupie, środki przeciwbólowe jadłam garściami..
      Złamanie, operacja, w dzieciństwie,wyłam i pościel zagryzałam z bólu.
      Generalnie często coś mnie ćmi, strzyka, kłuje..Ciężko chyba ze mną wytrzymać.
    • aurinko Re: rekord bólu 30.07.16, 07:46
      Licytować się nie będę bo byś odpadła w przedbiegach wink Mam dość niski próg bólu, najmłodszy syn ma niestety tak samo. Mam poważnie "popsuty" kręgosłup i praktycznie żyję z bólem na codzień. Miewam 4-6 dniowe migreny, w czasie których błagam o dobicie mnie. Różne bóle mi się zdarzały, trzy porody też lekkie nie były (sn) trzeci najgorszy ale najgorzej wspominam poronienie w 12 tyg jak przez dwa tyg organizm sam się oczyszczał. Dwa tyg bez przerwy skurczów takich jak przy porodzie, dzień i noc, do łazienki się czolgalam, zero spania, cudem uniknelam szpitala z powodu wyczerpania. A i tak musiałam na lyzeczkowanie jechać na szczęście pod narkozą. Tak sobie teraz myślę. ..tak, 6 dni migreny połączonej z wymiotami to pikuś wink
    • lilia-anna Re: rekord bólu 30.07.16, 07:56
      Może trudno w to uwierzyć, ale... stany zwyrodnieniowe w nadgarstku. Budzilam się w nocy, płacząc z bólu, gdy ruszyłam dłonią "nie tak".
    • phantomka Re: rekord bólu 30.07.16, 08:47
      Rozcieta rogowka. Chyba wygrywa nawet z bolem po pierwszej cesarce, kiedy nieprzygotowana na taki bol probowalam wstac.
    • viridiana73 Re: rekord bólu 30.07.16, 08:50
      Zapalenie ucha. Przyszłam do pani laryngolog wyjąc z bólu, ta zajrzała mi do przewodu słuchowego i "pocieszyła": "Oj, w tym roku nie miałam jeszcze takiego pięknego zapalenia!"
      A u dentysty oczywiście biorę znieczulenie nawet do pierdół, i to nawet nie jest kwestia progu odczuwania bólu. Ja po prostu staję się w takich sytuacjach małym, głupim histerykiemsmile
    • shell.erka Re: rekord bólu 30.07.16, 08:56
      Najgorsze - zapalenie pęcherza. 3 cesarrki przy tym to pikuś.
    • jowita771 Re: rekord bólu 30.07.16, 09:03
      Poród bolał bardzo. Myślę, że gdyby nie było przerw między skurczami, to byłby to ból nie do zniesienia. Zresztą wtedy wydawało mi się, że umieram, że tego bólu nie przeżyję.
    • gulcia77 Re: rekord bólu 30.07.16, 09:47
      Uszkodzona rogówka. Przy bólu oka wszystko inne wysiada.
      • bezo750 Re: rekord bólu 30.07.16, 14:37
        Oj potwierdzam... Też miałam i chodziłam po ścianach z bólu trwającego bez ustanku 24 godziny. A też urodziłam 3 dzieci w tym pierwszy bardzo trudny.
    • solejrolia Re: rekord bólu 30.07.16, 10:17
      Zapalenie ucha- koszmar.
      ani poród, ani rwanie zęba, ani ból po operacji, czy złamanie ręki...wyłacznie ucho!
    • rulsanka Re: rekord bólu 30.07.16, 10:25
      Mam bardzo unerwione jelita i w ogóle brzuch, więc to, co inne osoby boli mało, mnie boli bardzo. Np. wyrostek, chodziłam po ścianach. Potworne było wyciskanie rany pooperacyjnej z ropy, miałam zgorzel gazową po operacji. Ból nieziemski, myślałam że zagryzę lekarza.
      Złamanie wieloodłamowe i operacja piszczeli - ból mały, jedynie 1-2 dni brałam ketonal, a może i nie. Wiem, że dostałam na receptę, ale mi został.
      Ból ucha przy zapaleniu - chyba jeden z najgorszych. Zużyłam ketonal, który mi został po piszczeli.
      Zęby kiedyś leczyłam bez znieczulenia, ale wtedy byłam młoda i twarda. Teraz już biorę znieczulenie, nie chce mi się męczyć.
      Natomiast porody to inna bajka, dla mnie poród to nie był rodzaj bólu informujący o zagrożeniu, chorobie, tylko raczej ból stymulujący do działania. Przy fizjologicznym porodzie, gdy można robić co się chce, poruszać się itp. - jest do zniesienia. O ile nie dzieje się nic złego, np. dziecko utknęło, wtedy ponoć boli nie do zniesienia.
      Przy drugim porodzie miałam bóle krzyżowe, to było ciężkie do zniesienia w bezruchu. Ale gdy biegałam - było całkiem znośnie. W tym biegu mąż masował mi plecy, to też pomagało. Było nawet zabawnie, takie bieganie. Potem w wannie też było super, wydawałam przeróżne dźwięki, stękania, okrzyki - ale to raczej na zasadzie wojownika w walce niż krzyki z bólu. Pierwszy poród, gdy nie miałam krzyżowych, w ogóle nie byłby ciężki pod względem bólu gdyby nie tony oksytocyny. Oksytocyna niestety spowodowała jeden wielki skurcz bez odpoczynku, a przy partych, przez półtorej godziny, miałam wrażenie, że się wytrzewię. Ale miałam ciemny pokój, muzykę hard rock. W porównaniu z bólem ucha było jednak fajniej.
    • cosmetic.wipes Re: rekord bólu 30.07.16, 10:31
      Uraz kolana polegajacy na zerwaniu więzadła pobocznego strzałkowego, pęknięciu rzepki i złamaniu spiralnym kości strzałkowej. Tydzień na bezdechu, mimo ketonalu, a jako wisienka na torcie zastrzyki z heparyny w brzuch.
      • jaskiereczka Re: rekord bólu 30.07.16, 14:38
        bólu kolana współczuję ale co z tą heparyną? Biorę od pół roku codziennie w brzuch. Bolało Cię?
        • rosapulchra-0 Re: rekord bólu 30.07.16, 19:34
          Też mnie to zdziwiło. Malutkie, cieniutkie igiełki, często nawet wkłucia się nie czuje.
        • cosmetic.wipes Re: rekord bólu 30.07.16, 19:50
          Nie bolało, ale przy całym tym burdlu z kolanem i unieruchomiem było wybitnie irytujące. Coś jak kropla, która przelewa czarę.
    • viewiorka Re: rekord bólu 30.07.16, 10:41
      Nic mnie tak w życiu nie bolało jak... stłuczony paluch. Krew zbierała mi sie pod paznokciem i tak "ciukało" (pulsowanie) że miałam ochotę odgryźć tego palca. Męczyłam sie 3 dni i poszłam na zerwanie paznokcia. Ochh jaka ulga.
      Trzy porody SN w moim wydaniu to pikuś. Blizna po operacji wyrostka nie bolała wcale (3 dni po operacji tańczyłam na weselu-nie moim). Ale ten palec... brrr
    • tajemnicza.a.m Re: rekord bólu 30.07.16, 10:42
      Moja mama właśnie to przerabia. Współczuje.
    • anika772 Re: rekord bólu 30.07.16, 10:54
      Jestem nieodporna na ból, moje "rekordy" to badanie drożności jajowodów, "znieczulone" Dolarganem.
    • kropkaa Re: rekord bólu 30.07.16, 11:04
      Zapalenie ucha.
      Szłam do lekarza, a łzy same mi leciały z bólu.
      Wolałabym bliźniaki z położenia miednicowego bez znieczulenia urodzić niż jeszcze raz to przechodzić.
      Porody, bóle krzyżowe, dentysta to było nic w porównaniu z zapaleniem ucha. Najgorsze jest, że czasem mi się to przypomina, głównie przy jakimś szybkim lądowaniu, gdy pilot z braku czasu nie schodzi z wysokości odpowiednio długo, tylko leci na strzałę.
    • ira_08 Re: rekord bólu 30.07.16, 11:05
      Kolka nerkowa. Boże. Poważnie rozważałam wyskoczenie przez okno w przychodni, gdzie zawiózł mnie mój tato, tylko nie miałam sił podnieść się z krzeseł w poczekalni. Jak dla kogoś sposobem na ból jest "zaciskanie zębów i szukanie metod naturalnych" to go nic porządnie nie boli. I miałam raz kontuzję stawu biodrowo-krzyżowego, to bolało chyba jak rwa kulszowa, nie mogłam się ruszyć z kanapy.
    • dziennik-niecodziennik Re: rekord bólu 30.07.16, 11:21
      do leczenia kanałowego mnie znieczulają na ostro i mnie to nie boli. cesarka mnie nie bolała, po cesarce tez jakos niespecjalnie.
      do tej pory pamietam zapalenie ucha z dzieciństwa. chyba musiało mnie koszmarnie boleć. nie pamietam oczywiscie tego bólu, ale na kazde wspomnienie tej nocy mam automatycznie ciary na plecach i gęsią skórkę. organizm jakos sam pamięta?...
      z innych przyjemności pamiętam ból pękniętego zęba. noooo, było ciekawie.
      generalnie to ja mam bardzo niski próg bólu (no wszystko mnie boli po prostu), natomiast jestem odporna i moge taki ból znosic (o ile ma to sens oczywiscie). w przypadku bezsensownego bólu biore przeciwbólówki zanim ból się rozhuśta.
      • anasta3 Re: rekord bólu 31.07.16, 22:20
        Krzyżowe bóle porodowe w sytuacji, gdy przestało działać znieczulenie. Nigdy więcej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka