Dodaj do ulubionych

taka sytuacja

30.08.16, 07:54
Witam,wczoraj wieczorem córka lat 14 wyszła z psem na spacer koło bloku zaczepił ją facet znam go z widzenia i zaczął wypytywać gdzie mieszka i ile ma lat,córka bardzo się wystraszyła i uciekła do domu i zaczęła strasznie płakać że się go przestraszyła bardzo,mąż wyszedł zaraz z córką żeby go znaleźć ale już go nie było,mąż wściekły mówi że jak go spotka to mu z du,py nogi powyrywa,co byście na takim miejscu zabiły?oczywiście jak go spotkam to go tak zje..e że się nie pozbiera
Obserwuj wątek
    • yamilca197 Re: taka sytuacja 30.08.16, 07:59
      Zapytalabym go dlaczego wypytywal corke o takie szczegoly. Poinformowalabym go tez zeby tego wiecej nie robil.
    • fifiriffi Re: taka sytuacja 30.08.16, 08:15
      14latka? sie popłakała? łał
      • milka_milka Re: taka sytuacja 30.08.16, 08:53
        A nie może?
        • rosapulchra-0 Re: taka sytuacja 30.08.16, 08:55
          Oczywiście, że może. Podchodzi do niej obcy facet i ją wypytuje, mało tego sytuacja ma miejsce wieczorem, dzieciak miał pełne prawo się wystraszyć i zdenerwować.
          • milka_milka Re: taka sytuacja 30.08.16, 09:05
            To też dlatego pytam. Pewnie, że może i dziwię się zdziwieniu fifiriffi.
            • rosapulchra-0 Re: taka sytuacja 30.08.16, 09:06
              Też się zdziwiłam.
        • fifiriffi Re: taka sytuacja 30.08.16, 09:07
          niby możę, ale ...widząc 14latki znajomych koleżanek trochę sie dziwię,że 14 latka sie popłakała. No ale...
          w końcu był wątek o chłopcu 10letnim? nie miał prawa sie wg ematek popłakać.Więc dziwi mnie,że 14latka sie popłakała.Zwyczajnie sie dziwię, widząc 14latki
          • aniorek Re: taka sytuacja 30.08.16, 09:18
            masz corke?
            • heca7 Re: taka sytuacja 30.08.16, 12:46
              Dałam do przeczytania mojej 14,5 (niespełna) letniej córce. I ona mówi, że powiedziałaby -a idź pan stąd! a pan to kto?! i potem poszła dalej na spacer. Nie popłakałaby się i nawet jak stwierdziła nie przyszłoby jej to do głowy.
              • helka.z.porcelany Re: taka sytuacja 30.08.16, 14:10
                A ja, jak mnie zaczepi grupa kibiców to, jestem pewna- pierwszemu zasunę lewym sierpowym, drugiego położę nelsonem, trzeciego kciukiem trzasnę w oko, a czwartemu z półobrotu sprzedam takiego kopa, że wyfrunie w powietrze godnie przeciwników bruce'a lee.... Po czym splunę z pogardą, poprawię spódnicę i odejdę lekkim krokiem.

                Tak to właśnie sobie imaginuję, jesli mnie ktoś spyta - podobnie jak twoja córka. A jak mnie w rzeczywistości napadł koleś w bramie i szarpalam sie z nim, zanim mu przytrzasnęłam palce drzwiami, to ani nie krzyczałam, ani nie wzywałam pomocy, ani nawet nie zadzwoniłam po policję, tylko wbiegłam do domu, usiadłam w przedpokoju i ryczałam. Mąż zadzwonił po dobrym kwadransie, jak w końcu mu powiedziałam co się stało.

                Co do sedna. Przy pierwszym spotkaniu z kolesiem mąż pyta o co mu takie informacje i informuje, że jesli jeszcze raz zbliży się do dziecka, to zawiadamia policję i obije mu mordę, że go rodzona matka nie pozna.

                Jesli facet nie miał złych intencji (?!), to pomyśli że mąż furiat i tyle. Jesli miał- powinno go to nieco uspokoić.


                • heca7 Re: taka sytuacja 30.08.16, 15:11
                  Taaa bo to są podobne sytuacje tongue_out Obcy facet w biały dzień, na ulicy, pod blokiem jest średnio groźny dla mającej 173cm wzrostu nastolatki z pieskiem. I nie ma porównania z grupą kibiców ani ze zbirem w ciemnej bramie.
          • triss_merigold6 Re: taka sytuacja 30.08.16, 09:22
            Jak 14-latka się popłacze ze strachu to dziwne, ale jak dorosła baba na ematce opisuje rzewne wzruszenia na widok pieska, kotka czy kanarka lub z powodu bólu istnienia to luz, po prostu jest wrażliwa.
            • fifiriffi Re: taka sytuacja 30.08.16, 09:44
              ależ ja tego nie twierdzę,że wrazliwa? tongue_out też tego nie kumam suspicious
          • cosmetic.wipes Re: taka sytuacja 30.08.16, 09:25
            Nie no, przecież wiadomo, że wszystkie czternastolatki to twarde wyjadaczki. Aż dziw, że panu kopa w cojones nie zasadzila uncertain
          • arwena_11 Re: taka sytuacja 30.08.16, 09:30
            A widziałaś je w sytuacji zagrożenia?
          • anorektycznazdzira Re: taka sytuacja 31.08.16, 21:51
            "widząc 14latki znajomych koleżanek "
            łaaaał, wąska specjalistka od 14-latek! big_grinbig_grin
      • jagienka75 Re: taka sytuacja 30.08.16, 10:33
        fifiriffi napisał:

        > 14latka? sie popłakała? łał


        14 latka to jeszcze dziecko. nic dziwnego, że dziewczyna się popłakała.
        • fifiriffi Re: taka sytuacja 30.08.16, 12:49
          matko...j a sie nie dziwię z tego względu, że uważam ją za dorosłą, ale patrząc na dzisiejsze 14latki, wydaje mi sie to "dziwne"?
          • jagienka75 Re: taka sytuacja 31.08.16, 12:22
            firiffi napisał:

            > matko...j a sie nie dziwię z tego względu, że uważam ją za dorosłą, ale patrząc
            > na dzisiejsze 14latki, wydaje mi sie to "dziwne"?


            są różne dzieciaki i różni dorośli.
            inna być może by go wyśmiała, odpyskowała albo rzuciła mu jakieś niecenzuralne słowo.
            ona się popłakała, inna by uciekła, jeszcze inna śmiała ze "starego dziada".
            przypomniała mi się, jak zawalał do mnie ok 40 letni facet, kiedy ja sama miałam 16 lat.
            zagadywał, puszczał oczka, ganiał za mną po osiedlu a ja się z niego śmiałam. nie zwracałam na niego uwagi, bo dla mnie 16 latki, był wtedy starym dziadem.
            pewnego zimowego i mroźnego dnia facet szedł sobie jak zwykle po osiedlu i się po prostu wyrżnął, jak długi na oblodzonym chodniku. czapka mu spadła z głowy. z uśmiechem na ustach czekał, aż do niego podejdę, podam mu rękę i pomogę mu wstać a co ja zrobiłam? ryknęłam śmiechem na cały głos. facet poczerwieniał, jak burak. wstał, otrzepał się, zaczął się drzeć, że jestem wredną małpą i zaczął rzucać we mnie śnieżkami z całej siłybig_grin
            oczywiście nie zdołał mnie trafić a ja sama byłam na tyle bezczelna, że darłam się za każdym razem PUDŁO.
            od tamtego momentu dał mi spokój. na szczęście po jakimś czasie się wyprowadził w inne miejsce ( wynajmował pokój na stancji).
        • czar_bajry Re: taka sytuacja 30.08.16, 12:58
          jagienka znasz jakąś współczesną 14-latkę?- one z byle gówna nie plączą i histerii nie dostają .
          Cała ta historia mocno naciągana jest...
          Pomijam już fakt iż każdy normalny rodzic w przypadku podejrzanego zachowania dorosłego względem jego dziecka nie zadawałby debilnych pytań na forum tylko zawiadomił policję o zaistniałym fakcie.

          A może córce zeszło się trochę dłużej na spacerze i w obliczu gniewu ojca lub matki młoda wymyśliła sobie alibi?
          • helka.z.porcelany Re: taka sytuacja 30.08.16, 14:19
            Rzeczywiście strasznie to naciągane. Dziewczyna się wystraszyła i poryczała. Zupełnie nieprawdopodobna historia...

            A skoro się poryczała, to domniemane powody trzeba podać w wątpliwość, bo pewnie kłamie. I jeszcze sąsiada oskarża, a to taki miły człowiek, zawsze dzień dobry mówi.

            Powyższe podejście to świetny sposób na wychowywanie potencjalnych ofiar pedofili. Nie wierzysz dziecku w tak niebezpiecznej sprawie i jeszcze oskarżasz o kłamstwo? Więcej nic ci nie powie.
          • pitahaya1 Re: taka sytuacja 30.08.16, 15:27
            Za płotem mam nastolatki (koniec podstawówki i gimnazjum). Owszem, dziewczyny wygadane, na pozór odważne. Na pozór...
            I tyle wiemy o sobie, na ile nas sprawdzono.
            Zawsze mi się wydawało, że ja, dorosła baba, dam sobie radę. Może nie w ciemnej bramie, ale wśród ludzi nie ma mocnych. Do czasu, gdy mnie facet w biały dzień zaatakował. Nie w ciemnej bramie a w autobusie. Nikt mi nie pomógł. Ludzie nagle mieli mnóstwo rzeczy do robienia. Wysiadłam na przystanku. Nie jakimś opustoszałym, ale w centrum miasta. Facet wysiadł za mną. Jakoś sobie poradziłam, ale dopiero wtedy sprawdziłam na sobie co to znaczy nie móc wyrzucić z siebie jakiegoś wrzasku, uderzyć (facet zablokował mi ręce). Zobaczyłam też, jak reagują ludzie. Nie reagują.
          • sanrio Re: taka sytuacja 30.08.16, 19:34
            hmm...jakbyś spotkała mnie 14-letnią pomyślałabyś, że nie ma odważniejszej, bezczelniejszej i pewnej siebie dziewczyny w promieniu 1000 kilometrów. A jednak płakałam przynajmniej raz w tygodniu, z przeróżnych powodów, wg mnie ten wiek to właśnie kwintesencja histerii.
          • jagienka75 Re: taka sytuacja 31.08.16, 12:27
            czar_bajry napisała:

            > jagienka znasz jakąś współczesną 14-latkę?- one z byle gówna nie plączą i histe
            > rii nie dostają .


            znałam i znam. to są różne dzieciaki, naprawdę.
            sama kiedyś byłam 14 latką i doskonale pamiętam, jaka byłam i jaka byłam wtedy pyskata.
            siostra cioteczna w tym wieku, była dużo delikatniejsza i wrażliwsza, niż ja.
            byłyśmy jak ogień woda.

            > Pomijam już fakt iż każdy normalny rodzic w przypadku podejrzanego zachowania d
            > orosłego względem jego dziecka nie zadawałby debilnych pytań na forum tylko zaw
            > iadomił policję o zaistniałym fakcie


            tu akurat się zgodzę i też bym z takimi pytaniami na forum nie leciała.
      • salinas Re: taka sytuacja 30.08.16, 19:05
        fifiriffi napisał:

        > 14latka? sie popłakała? łał

        Faktycznie łał! Wg emateczki za rok będzie gotowa do współżycia i stosowania regularnie antykoncepcji hormonalnej ( patrz kuriozalny wątek o nocowaniu u kolegi) ... a tu taka beksa ... pacz pan .... wstyd tongue_out
        • sanrio Re: taka sytuacja 30.08.16, 19:35
          ha! właśnie - punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, zwłaszcza tu, na forum.
    • rosapulchra-0 Re: taka sytuacja 30.08.16, 08:19
      Najpierw się dowiedz, po co wypytywał. Robienie dzikiej awantury może wzmóc tylko agresję z jego strony.
      • yamilca197 Re: taka sytuacja 30.08.16, 08:24
        big_grin a jakie powody wypytywania o adres i wiek sa uzasadnione?
        • rosapulchra-0 Re: taka sytuacja 30.08.16, 08:35
          O to trzeba zapytać pana.
          • wuika Re: taka sytuacja 30.08.16, 08:37
            Nie umiem sobie wyobrazić ŻADNYCH takich powodów.
            • rosapulchra-0 Re: taka sytuacja 30.08.16, 08:56
              Ja również. Ale nie o wyobraźnię chodzi, tylko o wyjaśnienie sprawy.
            • daszutka Re: taka sytuacja 30.08.16, 09:11
              Nie posprzątała po psie? Pan był ciekaw czy na tyle rozgarnięta, że powinna wiedzieć, że się sprząta i chciał pójść do rodziców zwrócić im uwagę jak rasowa ematka?
              Tak z biegu.
              • cosmetic.wipes Re: taka sytuacja 30.08.16, 09:20
                W takiej sytuacji zwraca się uwagę, żeby posprzatala, a nie wypytuje o dane osobowe.
                • daszutka Re: taka sytuacja 30.08.16, 09:24
                  Ja wiem co się robi w takiej sytuacji nie musisz mi tłumaczyć. Jednak wiem też, że ludzie są różni i różnie, często dziwnie, się zachowują nawet w tak błahych sprawach. Moim zdaniem Panu należy uświadomić, że jego zachowanie jest rodzicom znane i mają na niego oko.
            • kaz_nodzieja Re: taka sytuacja 30.08.16, 11:15
              Może Pan rozpoznał psa nastolatki jako tego, który np. pogryzł jego dziecko kilka dni temu. Albo pies rzucił się na niego i ugryzł, więc chciał namierzyć małolatę (choćby po to by domagać się zaświadczenia o szczepieniu). Albo nastolatka nie posprzątała po swoim pupilu.
            • massinga Re: taka sytuacja 31.08.16, 12:45
              To nalezy ogladac czesciej rozne tasiemce brazylijskie. Moze dziewcze zostalo porwane jako niemowlak i teraz jej biologiczny ojciec ja odnalazl ale jeszcze musi sie upewnic?
              Inny powod - jest wymarzonym materialem na supermodelke i pan chcial ja zatrudnic, by juz jutro leciala do Mediolanu na pokaz mody.
              Przypomina mu swietej pamieci zone i chcialby zaciesnic znajomosc....
      • triss_merigold6 Re: taka sytuacja 30.08.16, 08:31
        A jest jakiś rozsądny powód dla którego dorosły mężczyzna zaczepia wieczorem nastolatkę i wypytuje o wiek i adres?
        • yamilca197 Re: taka sytuacja 30.08.16, 08:38
          Wg rosapulchra chyba jest big_grin
        • livia.kalina Re: taka sytuacja 30.08.16, 19:14
          >A jest jakiś rozsądny powód dla którego dorosły mężczyzna zaczepia wieczorem nastolatkę i >wypytuje o wiek i adres?
          Myślę, że coś by się znalazło. Np. facet tez ma psa ale ( z powodu wieku albo pracy) ma problem z jego wyprowadzaniem i chciałby jakiemuś miłemu nastolatkowi zaproponować wyprowadzanie swojego psa jako pracę, za niewielkie wynagrodzenie. Pyta wtedy o wiek (czy nie za młoda osoba na taką parce i da sobie radę, będzie odpowiedzialna) oraz gdzie mieszka bo może spaceruje z psem w tej okolicy tylko dlatego, ze akurat jest w gościach a nie będzie do wyprowadzanego psa przez pół miasta jeździła.
          • minor.revisions Re: taka sytuacja 30.08.16, 20:12
            ale to najpierw podaje ten powód a nie wypytuje o adres a nawet gdyby faktycznie miał taki powód to by sam powiedział gdzie mieszka a nie wypytywał.
          • triss_merigold6 Re: taka sytuacja 31.08.16, 09:20
            Tak, oczywiście. I zaczepia akurat dziewczynę (a nie chłopaka), wieczorem i wtedy kiedy jest sama.
    • wuika Re: taka sytuacja 30.08.16, 08:26
      Zadzwoniłabym niezobowiązującą do dzielnicowego - że jakiś typ zaczepia i wypytuje dzieci. Nie zaszkodzi, a niech wiedzą, że może jakiś patrolik, może trzeba jakichś lokalnych podejrzanych uprzedzić, że są na widelcu, etc. Nie zaszkodzi.
      • cosmetic.wipes Re: taka sytuacja 30.08.16, 09:21
        To jest bardzo rozsądna rada.
      • turzyca Re: taka sytuacja 30.08.16, 09:54
        O,to, to. Niech będzie info, że coś się dzieje, jeden incydent to nic, ale niech będzie ślad, że coś może się kluje.
      • cat4 Re: taka sytuacja 31.08.16, 16:21
        Tez bym zadzwonila do dzielnicowego, zeby poinformowac o fakcie.

        Corke uczulila, zeby z nikim obcym nie rozmawiala.

        Maz moze zagadac goscia, jak bedzie okazja, zeby ten wiedzial, ze jest obserwowany

        A tu prawdziwa historia: czwartastrona.pl/ksiazki/mezczyzna-w-bialych-butach/ - facet zaczepial nastoletnich chlopcow...
    • default Re: taka sytuacja 30.08.16, 08:37
      mariola233 napisała:

      > co byście na takim miejscu zabiły

      Ja bym na razie nic i nikogo nie zabijała, to jednak ryzykowne - poza ewentualnym zabiciem ćwieka dzielnicowemu.
    • oqoq74 Re: taka sytuacja 30.08.16, 09:33
      Ale wystraszyła się pytań, czy wcześniej się coś działo co skłoniło pana do wypytywania? Jak to było, szła sobie i nagle facet podszedł i zaczął wypytywać?
    • mikams75 Re: taka sytuacja 30.08.16, 11:07
      maz powinien zapytac czego chcial od corki (nie, zeby sie dowiedziec, ale obejrzec reakcje) i wyjasnic krotko, ze ma sie to nie powtarzac. Nogi mu w d zostawic, ale facet bedzie wiedzial, ze jest obserwowany .
      • mikams75 Re: taka sytuacja 30.08.16, 11:12
        i owszem, zaczepianie dziecka tez by mi sie nie podobalo ale popracowalabym nad asertywnymi zachowaniami corki. I domyslam sie, ze facet jest z sasiedztwa... moze faktycznie nieudolnie probowal zagadac po sasiedzku.
    • issa-a Re: taka sytuacja 30.08.16, 12:35
      jak ja wychodzilam z psem, mając mniej więcej tyle lat, to na balkonie mojego bloku, na pierwszym piętrze, zwykł wystawać facet, na golasa. Szczegolnie lubił wystawać po zmroku.
      Nie wiem, onanizował sie czy co?
      W każdym razie ja go olewałam i szłam dalej.
    • czar_bajry Re: taka sytuacja 30.08.16, 12:52
      jakoś to się kupy nie trzyma...14 latki raczej takie strachliwe nie są i jednego faceta zbytni się nie przestraszą jak by twoje dziecko miało lat 7 to bym zrozumiała jej stan emocjonalny.
      • kaz_nodzieja Re: taka sytuacja 30.08.16, 14:27
        A sama wylazłaś bronić swojego 14-latka, który nie umiał poradzić sobie ze starszym Panem zwracającym mu uwagę, że na siłowni powinien być z dorosłą osobą, z płaczem do mamusi poleciał.
        • czar_bajry Re: taka sytuacja 31.08.16, 00:01
          oj kaznodzieja...mój syn ma obecnie lat 12 a podczas wspomnianego przez ciebie incydentu miał 10 lub 11 lat ( nie pamiętam dokładnie kiedy to było ale mam wrażenie że w 2014 r czyli miał lat 10)
          Dziecko nie przyszło z płaczem i nigdzie czegoś takiego nie napisałam... owszem wyszłam bo pan zachowywał się wobec dzieci paskudnie.
          Ja nie neguję zachowania faceta w tym wątku, ja neguję zachowanie 14- latki. Serio znam ich sporo, sama mam dwie córki i nie spotkałam jeszcze takiej która by wpadła w histerię po zaczepce faceta. Wszystkie by go olały a część coś napyskowała.
          Tak więc kaznodziejo jak już wiesz że gdzieś dzwonią to sprawdź najpierw gdzie i z jakiej okazji a potem atakuj, jak będziesz takie rzeczy zaniedbywać to znów wyjdziesz na głupka...
          • czar_bajry Re: taka sytuacja 31.08.16, 00:03
            trochę źle ułożyłam powyższą wypowiedź...
            Pan zachował się paskudnie ale sytuacja nie była taką aby doprowadzić czternastolatkę do histerii.
            • minor.revisions Re: taka sytuacja 31.08.16, 14:44
              Czternastolatkę do histerii jest w stanie doprowadzic fakt, że na obiad jest kapusta a nie pomidor.
              • kaz_nodzieja Re: taka sytuacja 31.08.16, 18:46
                Chyba nie 14 latkę, ale rozpuszczoną gó...arę. Moja ma 14 lat obecnie i choć nie jestem mistrzem patelni ani garnków nigdy nie robi cyrków z jedzeniem, najwyżej zje mało, ja nigdy nie wmuszam w gości. Histerię o niesmaczny obiad czy brak konkretnej zachcianki na obiad powinny być tolerowane u dzieci do lat trzech lub osób poważnie zaburzonych/rozpieszczonych.
                • wuika Re: taka sytuacja 31.08.16, 20:14
                  Twoja co? Konkubina? Bratanica? Młodsza siostra? Wszak gazeciarz nie ma dzieci suspicious
              • czar_bajry Re: taka sytuacja 31.08.16, 23:05
                owszem tu się z tobą zgodzę ale kapusta to jest powód poważnytongue_out
      • wuika Re: taka sytuacja 30.08.16, 14:30
        Sorry, ja mam prawie 35 lat i jakby mnie obcy facet zaczął wypytywać o adres i wiek, to bym się przestraszyła. I teraz i 10 lat temu, 20 lat temu również.
        • mariola233 Re: taka sytuacja 30.08.16, 15:52
          Facet jest dziwny mieszka sam i jest po 40 lubi sobie wypić,to było koło 21,a nie jak napisałam wieczorem,córka powiedziała że jakby to było w dzień to by się nie przestraszyła,faceta jeszcze nie spotkałam ale jak go spotkam to spytam się po co zaczepia młode dziewczyny
          • czar_bajry Re: taka sytuacja 31.08.16, 00:04
            21 to jest wieczór...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka