mariola233
30.08.16, 07:54
Witam,wczoraj wieczorem córka lat 14 wyszła z psem na spacer koło bloku zaczepił ją facet znam go z widzenia i zaczął wypytywać gdzie mieszka i ile ma lat,córka bardzo się wystraszyła i uciekła do domu i zaczęła strasznie płakać że się go przestraszyła bardzo,mąż wyszedł zaraz z córką żeby go znaleźć ale już go nie było,mąż wściekły mówi że jak go spotka to mu z du,py nogi powyrywa,co byście na takim miejscu zabiły?oczywiście jak go spotkam to go tak zje..e że się nie pozbiera