02.09.16, 15:05
Takie slowa slysze czesto. Za czesto. Najpierw chcialam zastosowac na rodzinie metode "wyprowadz smycz", co nie kazdej forumce sie spodobalo. Rodzina smyczy wyprowadzac nie chciala, ale z jeczenia o kupno psa nie zrezygnowali. No to im pozwolilam, powiedzialam ze ok, niech kupia, nawet dzis, ALE JA SIE ZWIERZECIEM NIE BEDE ZAJMOWAC. Od dawna im to powtarzam, za kazdym razem jak slysze ze chca psa i ze im obiecalam, a ja im za kazdym razem odpowiadam tak samo, ba, nawet proponuje ze ich zawioze zeby psa kupic i przywiezc do domu. Psa do tej pory nie kupili, nie maja odwagi, bo druga czesc zdania wypowiadam zawsze patrzac im w oczy i upewniajac sie ze mnie slysza i rozumieja. A ostatnio trafila mi sie nie lada gratka: znajomy potrzebuje opieki do psa w czasie kiedy jest w pracy, wiec sie zglosilam na ochotnika. Malzonek wyprowadzil psa rano przed praca 2 razy (slownie dwa), po czym stwierdzil ze pies az tak czesto wyjsc nie potrzebuje (zanim rano przyjdzie do nas, idzie na spacer z wlascicielem). Juz nigdy nie bede musiala wysluchiwac jeczenia o kupno psa!
Na forum jest pewnie kilka mam, ktore tez musza odmawiac zakupu zwierzaka, bo rodzina nie do konca rozumie zlozonosc sytuacji posiadania czworonoga - trzymajcie sie!
Obserwuj wątek
    • peonka Re: Kupmy psa 02.09.16, 15:31
      Ale co chcesz tym wątkiem powiedzieć?

      Moim zdaniem, jeśli jesteś aż tak przeciwna posiadaniu psa, to pewnie, nie bierzcie. Z mojego osobistego doświadczenia wynika jednak, że własny pies to nie to samo, co pożyczony i zupełnie nie to samo, co smycz wink z własnym psem może mi się nie chcieć wyjść, ale idę, ze smyczą nie poszlabym na pewno, za żadne skarby świata!
      Tak więc jeśli nie chcesz psa to nie, ale żadne takie eksperymenty nic nie udowadniają.
      • semihora Re: Kupmy psa 02.09.16, 17:47
        Jak to nie? Udowadniają, że dla niektórych posiadanie psa jest fajne, ale jak obowiązki przy nim odwala matka. Jak trzeba samemu, to już się nie chce.
        • peonka Re: Kupmy psa 02.09.16, 19:43
          Nie no, dobra, przemyślałam sprawę. Chyba macie rację.
          Jednak ciągle uważam, że w przypadku dorosłego człowieka to niepoważne.. Moze dzieci nie zdają sobie sprawy z tego, co znaczy "spacer 3 razy dziennie" ale dorosły facet już powinien.
    • mikams75 Re: Kupmy psa 02.09.16, 15:47
      tak, wakacyjny zwierzak nam pokazal, ze corka po 3 dniach traci zainteresowanie a po 5 nawet sie nie zainteresowala, czy zwierzak zyje. A tak sie cieszyla jak sie dowiedziala, ze zwierzak u nas na troche zamieszka, rozpowiadala wokolo jakby to byl jej. Zapal szybko minal.
    • kanna Re: Kupmy psa 02.09.16, 15:55
      Decyzja o kupnie psa zawsze powinna być decyzją osoby dorosłej, bo to ona będzie za zwierzaka odpowiedzialna - nie dzieci.
    • afro.ninja Re: Kupmy psa 02.09.16, 16:00
      Bardzo lubie psy, ale posiadanie psa w bloku, to dla mnie spore obciążenie. Pies w domu jednorodzinnym- czysta przyjemność.
      • bominka Re: Kupmy psa 02.09.16, 17:10
        Zgadza sie odpowiedzialnosc za pieska zawsze ponosi os dorosla. To my musimy niezmiennie pamietac o jego codziennych potrzebach.
        Natomiast na swoim przykladzie dopowiem ze choc czesto nie chce mi sie wyprowadzic go na dwor to bardzo cenie sobie spacery wczesnym niedzielnym porankiem czy poznym wieczorkiem. Gdyby nie psiak kislabym w domu. A tak zawsze sie oderwe dotlenie. Poza rym psina zawsze chce sie przytulic skoczyc na kolana albo pobawic. Towarzyszy gdzies obok zwlaszcza kiedy jestem w kuchni i to jest fajnesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka