Dodaj do ulubionych

Amerykańska prowincja

21.10.16, 22:38
Wybieramy się z mężem na wakacje do USA w przyszłym roku. Duże miasta ani typowe atrakcje turystyczne nas nie interesują kompletnie, jedynie prowincja.. Moim marzeniem jest poczuć klimat "Przystanku Alaska", choć wiem, że to tylko film, i to kręcony głównie w Kanadzie wink
Co polecacie, jakie stany lub konkretnie miejscowości? Chętnie tereny gorzyste.
Obserwuj wątek
    • krejzimama [...] 21.10.16, 22:44
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • peonka Re: Amerykańska prowincja 21.10.16, 22:47
        W sumie wystarczy rozmowa z Tobą... No ale już zapłaciłam za wizę i odstalam swoje w kolejkach, więc chcę jechać do Stanów.
        • krejzimama Re: Amerykańska prowincja 21.10.16, 22:49
          Jaka rozmowa? Żeby ze mną porozmawiać to trzeba się postarać i zasłużyć.
          • black_halo Re: Amerykańska prowincja 22.10.16, 10:40
            Przecieza sama sie do tego watku wpisalas ...
    • julita165 Re: Amerykańska prowincja 22.10.16, 00:55
      Mnie tez strasznie kręci amerykańska prowicja choć raczej nie Alaska, a Południe. Dixie, te sprawy....mize dlatego że jako zupełna małolata kochałam Przeminęło z wiatrem. No i westerny więc też Texas ☺. Mozr kiedyś....
      • skat_0 Re: Amerykańska prowincja 22.10.16, 01:02
        O właśnie klimaty z Hart of Dixie, sweet Alabama 😀 tez mi się marzy, ale za daleko
        • julita165 Re: Amerykańska prowincja 22.10.16, 01:10
          Ja myślę że może odwagi mi brak....chociaż sama nie wiem czemu. Wystarczy dolecieć byle jak najtaniej do NY , kupić jakues auto i w drogę. Życie w US przecież podobno tańsze nie w Europie a ja na takiej wycieczce nie muszę spać w Hiltonie . Smieciowe jedzenie tez mofe te dwa trzy tygodnie jesc. Te motele to dodatkowa atrakcją, jak filmie ☺. Synek trochę mały ale jeszcze kilka lat....
          • asia06 Re: Amerykańska prowincja 22.10.16, 02:35
            Dwa tygodnie to za mało na takie eskapady. smile Hotele też już nie takie tanie, jak 20 lat temu i jedzenie też nie.
            • bi_scotti Re: Amerykańska prowincja 22.10.16, 03:58
              Jak chcesz "tereny gorzyste" i taka more-or-less "real America" to pomysl o Denver i okolicach, Wujek Google podrzuci Ci wszystkie okoliczne atrakcje lacznie z Rail Museum w Golden, Stanley Hotel (Room 418 wink ) etc. et. etc. Okolica amazingly piekna, gory jak nalezy plus male miejscowosci z odpowiednio "amerykanska" atmosfera ... moze Ci przypasuje smile W sam raz na 2 tygodnie wloczegi. Milej podrozy! Cheers.
              • isa_bella1 Re: Amerykańska prowincja 22.10.16, 10:21
                Mnie sie Vermont podoba.
          • aankaa Re: Amerykańska prowincja 23.10.16, 03:01
            Wystarczy dolecieć byle jak najtaniej do NY , kupić jakues auto i w drogę
            ===
            no, jeszcze trzeba wizę wjazdową dostać
            ale to już drobiazg dla ematki big_grin
            • szeera Re: Amerykańska prowincja 23.10.16, 05:34
              "no, jeszcze trzeba wizę wjazdową dostać
              ale to już drobiazg dla ematki big_grin"

              Nie znam nikogo komu odmówionoby ostatnio wizy turystycznej, a przyjeżdzało ich sporo. (No dobra, nie z podkarpacia.) Myślę, że przeciętna ematka dostanie wizę bez najmniejszego problemu.
            • peonka Re: Amerykańska prowincja 23.10.16, 10:43
              Po wizę byliśmy w Londynie. Pardon, w Lądku, bo nie ma takiego miasta jak Londyn smile
              Po staniu w 4 kolejkach i rozmowie z miłą panią o tym, ile i jakie mamy nieruchomości w Europie, wiza została klepnięta smile ma być gotowa za 7 dni roboczych. Może zakładają, że ktoś, kto ma prace w Anglii i domy na kontynencie nie rzuci wszystkiego żeby na czarno pracować w Stanach?
              Szczerze, odzwyczailam się od wiz i granic, jakoś nieswojo się tam czułam... Na granicy UK-Francja zreszta też, przywrócono tam ostatnio symboliczną kontrolę bezpieczeństwa.
    • bywalec.hoteli Re: Amerykańska prowincja 22.10.16, 10:37
      Ja by, chcial zwiedzic Floryde, Luizjane, Teksas i Kalifornie smile no i moze jeszcze Utah-najwiecej parkow narodowych w stanach oraz Kolorado
    • forumologin Re: Amerykańska prowincja 22.10.16, 20:41
      Peonka napisz cos wiecej czego oczekujesz, nie ogladalam przystanku alaskasmile
      A i gor i prowincji jest w usa sporo.

      Na szybko i troche na oslep ( jednak wiecej konretow by sie przydalo nt co lubisz)polecam montane.rancha moze ? Albo polecone juz przez biscotti colorado....
      Albo kanada
      • peonka Re: Amerykańska prowincja 23.10.16, 01:38
        Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
        Chodzi nam o prowincję, nie wiem co jeszcze dodać... Male miasteczka /wioski / osady, gdzie ludzie się znają, gdzie jest jeden bar, jeden kościół i jeden sklep. Muzea nie interesują nas absolutnie. Bardziej niż zwiedzać chcemy po prostu pomieszkac z Amerykanami przez te 2 tygodnie i zobaczyć, jak żyją. Wiem, że to i tak będzie powierzchowne i w sumie trochę sztuczne, ale zawsze jakieś ogólne wyobrażenie będziemy mieć.
        Fascynują nas też Amisze i myślimy, żeby kilka dni spędzić na ich farmie (maja pokoje gościnne).
        Krajobrazowo lubimy góry i lasy iglaste. Duze miasta odpadają. Pewnie i tak gdzieś zajrzymy, żeby kupić coś z elektroniki, ale to z konieczności, nie dla przyjemności.
        A Przystanek Alaska polecam swoją drogą, bo fajny smile
        • minor.revisions Re: Amerykańska prowincja 23.10.16, 02:51
          No to wsiądźcie w samochód i jedżcie, tylko nie autostradami, z północy na południe czy jakoś inaczej, tylko nie drogami typu interstate bo tam nic nie zobaczycie. Ale na przyklad US1.
        • asmarabis Re: Amerykańska prowincja 23.10.16, 15:34
          Ale dziwny pomysł na wyjazd, w szoku jestem - podczas pobytów w stanach widziałam tez trochę ta ich prowincje....ble nie wiem co w tym może być ciekawego, w stanach jest miliard rzeczy do zwuedzaniA ale szarpanie sie z wiza i organizowanie wyprawy po to żeby zobaczyć małe miasteczko jak w zasięgu ręki ma sie światowej klasy atrakcje ???? To tak jak by przyjechać do mazowieckiego z jakiegoś kraju gdzie wymagają wizy do polski- a wiec wyjazd nie taki hop siup - i zwiedzić Pruszków i Piaseczno omijając Warszawę. Wow....nie chciało by mi sie . No chyba ze byliście juz tam wiele razy, to ok....
    • szeera Re: Amerykańska prowincja 23.10.16, 05:20
      Colorado zrobiło się ostatnio modne - uciekają tam ludzie z Kaliforni. Więc może już za mało prowincjonalnie być. Jak chcesz górzystą prowincję to Apallachy. Mieszkają tam biedni ludzie, mający poczucie, że wszyscy o nich zapomnieli. Nie wiem czy to dobre klimaty na wakacje, ale na pewno będzie prowincjonalnie i przygnębiająco.
      • peonka Re: Amerykańska prowincja 23.10.16, 10:33
        Pisałam, że ma być przygnebiajaco? Chyba nie. Nie jadę na Azja Express ani odgrywać dobrej pani z Orzeszkowej, tylko zobaczyć, jak żyją zwykli ludzie.
        Ale i tak wezmę pod uwagę, ze względu na góry.
        • minor.revisions Re: Amerykańska prowincja 23.10.16, 15:25
          Apallachy nie muszą być przygnębiające. Przecież to są tysiące kilometrów. Ale jeśli chcesz zwykłych ludzi to raczej właśnie nie tam gdzie góry (bo to są miejscowości turystyczne).
          • szeera Re: Amerykańska prowincja 24.10.16, 05:22
            Ja Apallachy przyrodniczo i krajobrazowo lubię. Jest wiele miejsc turystycznych z wszystkim co potrzeba. Ale poza głównymi miejscowościami turystycznymi mieszkańcy Apallachów są jednymi z najbiedniejszych w kraju. Więc jeśli autorka ominie miejscowości typowo turystyczne, to często będzie przygnębiająco.
            • minor.revisions Re: Amerykańska prowincja 24.10.16, 18:50
              Że niby District 12? smile Jest różnie: roadtripusa.com/appalachian-trail/
        • szeera Re: Amerykańska prowincja 24.10.16, 05:16
          Po prostu słysząc "amerykańska prowincja" mi przed oczami stają klimaty bardziej z pierwszego sezonu "True Detective" niż z "Przystanku Alaska." Czyli większa miejscowość to jeden Walmart, 5 kościołów, główna ulica zabita dechami i tyle + dużo biedy i flustracji.

          Ale gdzieś posiedzieć trochę na Wielkich Równinach też bym mogła. Albo na farmie u Amiszy. Udanego wyjazdu życzę.
      • bromba11 Re: Amerykańska prowincja 23.10.16, 11:06
        Żeby to nie były klimaty z filmu "deliverance"...
    • ania_2000 Re: Amerykańska prowincja 24.10.16, 06:16
      Peonka, jedz do stanu Washington, miasto - Packwood. Niedaleko Seatlle, wiec dobry dolot, potem dwie godziny w kierunku Mt Rainier, w gory Kaskadowe. Miejscowosc mala, stary lodge Packwood Hotel, trzy knajpy przy glownej ulicy, bardzo klimatyczne. Elks chodza wzdluz drogi. Miasteczko polozone przy wjedzie do Mt Rainier national park, wiec jak sie znudzisz z tubylcami to masz tam wiele atrakcji. Powietrze czyste, ludzie zyczliwi, a marihuana legalna - jezeli lubisz te sprawywink
      www.google.com/search?q=packwood+wa&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwjsk5KVyvLPAhUH0WMKHXVPAt4Q_AUICigD&biw=1242&bih=580
    • hamerykanka Re: Amerykańska prowincja 24.10.16, 19:30
      No to zapraszam do przystaniecia u nas. Amarillo, TX. W poblizu kanion Palo Duro, ktory mozna zwiedzic konnosmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka