stacie_o
25.10.16, 14:35
W związku z reformą szkolnictwa. Ponoć mamy za dużo studentów socjologii czy zarządzania, a za mało mechaników, kucharzy czy tokarzy.
Wyobrażacie sobie emateczki, że po szkole podstawowej czy gimnazjum ( nie wiadomo jak będzie) wasze dziecko oświadcza, że idzie do zawodówki (szkoły branżowej) a wy nie padacie trupem?
Przyznaję się, że ja bym nie chciała. Ale chcieć to sobie mogę...