Dodaj do ulubionych

Co zrobić?

28.10.16, 14:37
Przypuśćmy, że lata temu jako szczeniaki coś kupiliście od koleżanki- mieliście jej oddać kasę a w międzyczasie się wyprowadziliście i sytuacja została nieruszona, chociaż przez jakiś czas dochodziły do Was sygnały, że ona o tej kasie pamiętała. Było różnie i nie udało się zamknąć tej kwestii. Sytuacja sprzed lat 20 a wy o niej wciąż pamiętacie. Teraz odnalazłyście ją na portalu społecznościowym i... macie ochotę w końcu ten rozdział zamknąć, ale...głupio jakoś. Skontaktowałybyście się z nią w tej sprawie? Laska nic o tym nie wspomina a Was to gryzie... Myślę, że ona doskolane pamięta, ale ma na tyle klasy, że nie daje żadnych znaków. Co robić, droga redakcjo?
Obserwuj wątek
    • spanish_fly Re: Co zrobić? 28.10.16, 14:40
      Oczywiście, że bym oddała, z przeprosinami za zwłokę. Wypadałoby wręcz doliczyć odsetki.
    • princesswhitewolf Re: Co zrobić? 28.10.16, 14:44
      > mieliście jej oddać kasę a w międzyczasie się wyprowadziliście i sytuacja została nieruszona, chociaż >przez jakiś czas dochodziły do Was sygnały, że ona o tej kasie pamiętała.

      nie wyobrazam sobie takiej sytuacji. Absolutnie. Nie jestem zlodziejka. Rozumiem zwloka pewna z zaplata bo cos sie w zyciu dzieje...ale... 20 lat zwloki???
    • stoijedna Re: Co zrobić? 28.10.16, 21:48
      Przez 20 lat nie oddałaś kasy?? Pamiętając że masz dług?? Sorry, ale to już pod złodziejstwo podpada.
      czemu nie oddałaś dawno temu? wystarczyło ją o konto zapytać i przelać..
      bo teraz to już powinnaś z odsetkami zapłacić, gdyż kasa sprzed 20lat ma inną wartość niż obecnie
      tu masz kalkulator odsetek
      www.kalkulatory.gofin.pl/Kalkulator-odsetek-ustawowych,12.html

      oczywiście możesz udawać, że długu nie ma, bo się przedawnił i prawnie dziewczyna może ci naskoczyć.
      ale tłumaczenie "i nie udało się zamknąć tej kwestii" jest dośc słabe...
    • sanrio Re: Co zrobić? 28.10.16, 22:10
      nie byłabym w takiej sytuacji. Trzeba było od razu zapłacić a nie teraz strugać uczciwą
    • angeika89 Re: Co zrobić? 28.10.16, 22:15
      Rozumiem, że wyprowadzka etc, ale minęło 20 lat...
      Nikt nie wpadł na pomysł oddać wcześniej?
      Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji. Oczywiście odezwałabym się do znajomej poprzez portal i niezwłocznie oddała pieniądze, dorzucając w przeprosinach za zwłokę dodatkowe pieniądze, lub chociaż czekoladki, lub kawę...
    • aurinko Re: Co zrobić? 28.10.16, 22:22
      Ty naprawdę musisz pytać na forum co robić? Przecież to oczywiste, że oddać, dodać coś extra, przeprosić i przyznać się do swojego niedbalstwa.
      Spalilabym się ze wstydu po paru tygodniach a tu - po 20 latach pytasz co robić...
      • bi_scotti Re: Co zrobić? 28.10.16, 22:29
        Tak w kwestii formalnej to jak mozna cos kupic i nie zaplacic? Bez placenia to mozna pozyczyc, przywlaszczyc, ukrasc ale sam proces kupna wiaze sie jednoznacznie z zaplata. Correct? No wiec tych 20 lat temu to Ty, autorko watku, nic od kolezanki nie kupilas tylko zwyczajnie sobie wzielas - zadna transakcja kupna-sprzedazy nie miala miejsca! Jesli umowa byla, ze za owo "cos" nalezy sie zaplata, to w ogole nie rozumiem dylematu ... Wiesz gdzie osoba przebywa, mozesz naleznosc uregulowac a wlasciwie musisz jesli nie chcesz zyc w poczuciu, ze owo "cos" zwyczajnie sobie przywlaszczylas suspicious Czy to jest naprawde az tak skomplikowane?
    • issa-a Re: Co zrobić? 28.10.16, 22:32
      gdybys nie była kobietą to moglabym zakrzyknąć "to ty ???!!!".
      No, niestety, mnie kolega z pracy kasy nie też oddał. Potem przestał pracować i "zapomniał" oddać. Nie tylko mnie zresztą. Na szczęście nie były to jakies wielkie sumy, ja mu pożyczyłam jakies 3 stówy.
    • olakociak Re: Co zrobić? 29.10.16, 09:10
      Ok opiszę dokładniej.
      Lat temu 20 jako 10 letnia koza kupiłam coś za 20 zł od koleżanki z 4 klasy. Jak mówiłam przez tydzień się nie widziałyśmy, bo nie chodziła akurat do szkoły a ja się potem wyprowadziłam. Nie wiedziałam gdzie ona mieszka- widywałyśmy się tylko w szkole i wiedziałam tyle, że gdzieś po drugiej stronie osiedla. Przyznaję, że po wyprowadzce nie szukałąm specjalnie kontaktu z tamtymi dziećmi a telefony kom. wtedy nie istaniały. Niedawno dodała mnie do znajomych na fejsie i pomyślałam, że to dobry pomysł na zmycie swojej winy. Wiem, że jestem świnia, złodziejka etc, ale....no kurna co mam napisać- nie mam nic na swoje usprawiedliwienie.
      • ewa_mama_jasia Re: Co zrobić? 29.10.16, 10:12
        Spotkaj sie z nią, zaproś do knajpy na porzadny obiad, przeproś, powspominajcie... Powinno wystarczyć.
      • rulsanka Re: Co zrobić? 29.10.16, 22:27
        Gdybym sprzedała coś za 20 zł, koleżance w wieku 10 lat - zapomniałabym o tym najdalej po pół roku. Moim zdaniem nie masz powodu się zadręczać. Ja bym nie chciała, żeby jakaś koleżanka ze wczesnej podstawówki przypominała mi się po to, by oddać jakieś grosze. Co innego, gdyby do oddania była jakaś rzecz pamiątkowa, albo większa kwota. Toż to jedna kawa jest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka