kaz_nodzieja 04.11.16, 17:38 na NFZ. Czego się spodziewać? Na razie sama rejestracja przebiegła sprawnie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lauren6 Re: Mój pierwszy raz 04.11.16, 17:46 Czego oczekujesz? Opisania dress code? Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Mój pierwszy raz 04.11.16, 17:57 Nie wiem, trzeba mieć coś oprócz dowodu? Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Mój pierwszy raz 04.11.16, 17:59 A co? Pogorszyła ci się sytuacja finansowa, czy okazało się jednak, że prywatnie nie leczą jednak poważniejszych chorób? Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Mój pierwszy raz 04.11.16, 18:31 400-600 zł piechotą nie chodzi. A czas oczekiwania na termin wizyty był znośny. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Mój pierwszy raz 04.11.16, 18:30 Odpada, zabieg raczej wyklucza jedzenie Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Mój pierwszy raz 04.11.16, 18:47 Kolejna koloskopia? Może powinieneś zacząć się jednak ruszać i jadać coś oprócz tej twojej kiełbasy? Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: Mój pierwszy raz 04.11.16, 20:06 Badz optymista- i spodziewaj sie milej i profesjonalnej obslugi. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Mój pierwszy raz 04.11.16, 20:58 A realista czego może się spodziewać? Odpowiedz Link Zgłoś
angeika89 Re: Mój pierwszy raz 04.11.16, 21:43 Na NFZ nie oznacza od razu niedbalstwa i fuszerki. Lekarze wykonują swoją prace najlepiej jak potrafią, tak samo jak Ci do których idziesz prywatnie. Nie są aż tak mili i nie włażą w doope jak prywatnie, ale nigdy nie narzekałam na prace jaką wykonali... Oczywiście piszę z własnego doświadczenia, bo ile ludzi tyle różnych opinii. Nastaw się pozytywnie i nie bądź aż takim pesymistą. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Mój pierwszy raz 04.11.16, 22:08 Zawsze jestem realistą, choć optymiści nazywają to pesymizmem. Odpowiedz Link Zgłoś
angeika89 Re: Mój pierwszy raz 04.11.16, 22:38 Przyznam, że jestem trochę optymistką. Nie lubię po prostu od razu nastawiać się na najgorsze. Daj szanse NFZ Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Mój pierwszy raz 17.11.16, 22:53 Epilog. Już kilka dni po wizycie. Wszystko przebiegło jak.... prywatnie Miła Pani z recepcji dzień wcześniej dzwoniła z przypomnieniem o wizycie. Na miejscu przyjemna nieduża przychodnia w nowym budownictwie, wygodne krzesła, gazety, miłe i ogarnięte Panie na recepcji. Jedyny minus to ok. 20 minut opóźnienia, wcześniej wszedł mężczyzna (z wyglądu wyglądającego na tego prywatnego) i tyle. Sam zabieg przebiegł jak na zabieg można powiedzieć bezproblemowo i również miło, miły lekarz tłumaczył cały czas co jest robione i żeby się nie denerwować (po wcześniejszej rozmowie). Jedyna moja obserwacja to w miarę napełniania się przychodni (jest tak kilka gabinetów) to smród tanich papierosów Głównie starsi ludzie w wieku co najmniej 65 + wyglądający głównie na tych "państwowych" w startych jesionkach i ten smród papierosów. Nie szkoda im wydawać co miesiąc ładne kilkaset złotych na coś co rujnuje im zdrowie? A skoro im nie zależy na zdrowiu (tak też bywa) to co robią u lekarzy? Odpowiedz Link Zgłoś