doula33
20.11.16, 14:37
Może raczej "eksperci", żeby nie obrażać ekspertów. Obejrzałam fragment z panią z portalu promującego szczepienia i witki mi opadły.
Obejrzałam potem cały program i witki wkopały się kilka metrów poniżej dna. Dziwimy się potem, że rośnie liczba dzieci nieszczepionych. Przy takich "ekspertach", którzy strzelają sobie w stopę, trudno,żeby było inaczej.
Część pierwsza
Część druga