Dodaj do ulubionych

Szczepienia i eksperci

20.11.16, 14:37
Może raczej "eksperci", żeby nie obrażać ekspertów. Obejrzałam fragment z panią z portalu promującego szczepienia i witki mi opadły.

Obejrzałam potem cały program i witki wkopały się kilka metrów poniżej dna. Dziwimy się potem, że rośnie liczba dzieci nieszczepionych. Przy takich "ekspertach", którzy strzelają sobie w stopę, trudno,żeby było inaczej.
Część pierwsza
Część druga
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: Szczepienia i eksperci 20.11.16, 14:53
      Dziwię się tylko głupcie ludzi, którzy nie szczepią dzieci. Bo tych, które nie mogą być szczepione jest znamcznie mniej, chronione są wtedy przez dzieci szczepione.
      • doula33 Re: Szczepienia i eksperci 20.11.16, 15:21
        Akurat nie o tym jest program, ale dzięki za twój głos.
      • przeciwcialo Re: Szczepienia i eksperci 20.11.16, 15:21
        No wiesz, ja sie dziwie ludziom że szczepią na wszystko co mozna wink
        • kfugktru23 Re: Szczepienia i eksperci 20.11.16, 15:24
          Na wściekliznę zwłaszcza...
          • przeciwcialo Re: Szczepienia i eksperci 20.11.16, 15:43
            Na inne patogeny.
        • marzeka1 Re: Szczepienia i eksperci 20.11.16, 15:44
          przeciwcialo napisała:

          > No wiesz, ja sie dziwie ludziom że szczepią na wszystko co mozna wink

          Mówię o tych tzw. podstawowych szczepionkach dla dzieci czy przeciwko żółtaczce dla dorosłych (przed szpitalem oczekiwali, że się zaszczepię)- żadnych innych nie brałam i moje dzieci też. Podstawowe.
          • kropkacom Re: Szczepienia i eksperci 21.11.16, 15:31
            Ciekawe, że zapewne nie refundują tego szczepienia się przed zabiegiem. Dla mnie to ździebko nielogiczne. Wymagam, ale zaszczep się sam. Po drugie, czy ludzie pamiętają o odszczepieniu się?

            Szczepie dzieci zgodnie z kalendarzem, ale ogólnie w temacie szczepień jestem cięta właśnie o to, że się zaleca. Kurnia, albo szczepienie jest konieczne albo to ceregele dla zamożnych. Zwłaszcza jak sie nie ma jedynaka.

            PS. To nic do ciebie marzeka smile
            • tak_to_nowy_nick Re: Szczepienia i eksperci 21.11.16, 18:12
              kropkacom napisała:

              > Ciekawe, że zapewne nie refundują tego szczepienia się przed zabiegiem.

              "Zapewne nie wiem, ale zapewne się wypowiem."

              > albo szczepienie jest konieczne albo
              > to ceregele dla zamożnych. Zwłaszcza jak sie nie ma jedynaka.

              Posiadanie dzieci jest dla zamożnych, zwłaszcza jak się ma gromadkę.
            • rhysmeyers22 Re: Szczepienia i eksperci 22.11.16, 15:48
              Sorry kropkacom ale o czym ty mówisz? Na co jestes cięta?szczepienia zalecane to takie ktore nota bene dziecko powinno dostac ,tylko państwo nie ma kasy zeby zasponsorowac..jak w 2013 szczepilam córkę na pneumokoki prevenarem13 ,to w Hiszpanii było darmowe szczepienie.a Polska za biedna ,co nie znaczy ze pneumokoki meningokoki ospa ect to jakies tam małe miki,fanaberia dla zamożnych.
              A pretensje coz-tak masz ze wszystkim.mozesz iść do lekarza prywatnie a możesz czekać pol roku na NFZ.piszesz troche jak mała dziewczynka ,jakbyś nie ogarniała na czym to polega.
        • rhysmeyers22 Re: Szczepienia i eksperci 22.11.16, 15:35
          No wiesz ale co cię tak dziwi ,bo mnie z kolei bardzo dziwi twoje zdziwienie w tak podstawowej kwestii😀
          Dziwi cię ze Sa tacy,którzy szczepią dzieci szczepionkami zalecanymi ,ktore w innych krajach Sa włączone do pakietu obowiązkowych?dziwi cię ze szczepilam np dziecko przeciw ospie (ach zapomniałam o dobroczynnej mocy ospa party ,tudzież 3 zdrowasiek w piecu),dziwią cię szczepienia przeciw meningokokom czy pneumokokom?z jakiej planety przyleciałas?
          Nie szczepilam dziecka na rotawirusa ,nie szczepilam na kleszcze.na to drugie jeszcze za mała ,na pierwsze uznałam razem z lekarzem ze nie bede.
          Antyszczepionkowcow uważam za bandę idiotów ni mniej ni wiecej.czym innym jest dziecko ktore faktycznie ma solidne przeciwskazania do szczepienia ,czym innym matka tuman ,ktora naczytała sie u doktora google o spisku iluminatow oraz słynnej "doktor"Majewskiej ,powiela te same pie...ty o autyzmie (brawo wakefield)i uważa sie za tą-ktora-dostapila-źródełka-wiedzy-tajemnej a reszta to stado baranów na łańcuszku firm farmaceutycznych.rece opadają ,zaiste.szkoda tylko ze cierpią na tym dzieci takich nieogarnietych.
          • rhysmeyers22 Re: Szczepienia i eksperci 22.11.16, 15:36
            To do przeciwcialo
    • kfugktru23 Re: Szczepienia i eksperci 20.11.16, 15:08
      A co im zarzucasz?
      • kfugktru23 Re: Szczepienia i eksperci 20.11.16, 15:11
        A ja tam widzę rozhisteryzowanych rodziców i ekspertów którzy usiłują z nimi dyskutować. A te małpie wrzaski w tle to eksperci?
        • doula33 Re: Szczepienia i eksperci 20.11.16, 15:19
          W czterdzieści minut obejrzałaś program, który trwa 80? Podziwiam. Może najpierw obejrzyj całość, a potem zacznij zadawać pytania lub oceniać wink.
          • kfugktru23 Re: Szczepienia i eksperci 20.11.16, 15:21
            Obejrzałem to wcześniej. Nadal nie wiem o czym mówisz.
            • doula33 Re: Szczepienia i eksperci 20.11.16, 16:09
              Doprawdy nie wiesz czy nie chcesz zauważyć?
              Pani ekspertka od "Zaszczep się wiedzą", która nie ma pojęcia o kalendarzu szczepień i 12-miesięczne dziecko za chwilę szczepi drugą dawką MMR (mniejsza o wymowę). Na pytanie prowadzącego, dlaczego nie wspomniała, kto finansuje portal, odpowiada, że przecież nie pytał. Serio, nie dało się odpowiedzieć inaczej?
              Lekarze, którzy kategorycznie stwierdzają, że dziecko nie miało NOP-u, mimo że matka dziecka ma to na papierze - tyle że z UK. Nie widzieli, nie widzą dziecka na oczy, ale są pewni,że żaden NOP nie miał miejsca. Gdzie jest odpowiedzialność zawodowa? Gdzie etyka? Gdzie ich profesjonalizm? Wybacz, ale to program, w którym raz za razem strzelali sobie w stopę z własnej buty i arogancji.

              Naprawdę mnie potem nie zdziwi, że syn sąsiadki kuzynki z Krakowa będzie wiarygodniejszym źródłem wiedzy niż tacy "eksperci". W sumie słabe, że tego nie widzisz.
      • 45rtg Re: Szczepienia i eksperci 21.11.16, 15:26
        kfugktru23 napisał:

        > A co im zarzucasz?

        Ja na przykład uciekanie przed kłopotliwymi pytaniami. Bardzo możliwe, że wyindukowane dodatkowo brakiem realnej wiedzy. Od "eksperta" dowiesz się, że jak się choruje na pierdoły, to można mieć straszliwe powikłania, ale nie dowiesz się, jaki promil zachorowań to powikłania, z czego jaki dalszy odsetek to te straszliwe. Najlepsze, czego możesz oczekiwać to "se znajdź w Pubmedzie".
    • safety_valve Re: Szczepienia i eksperci 20.11.16, 15:19
      Nie obejrzałam jeszcze do końca, ale jestem zszokowana informacją, że statystycznie 90% dzieci każdego rocznika jest hospitalizowanych. Wybaczcie ale kiedyś, gdy szczepionek było mniej, a wiele dzieci przechorowywało choroby dziecięce, tego nie było. Teraz pobyty w szpitalu stały sie nową normą?
      • ichi51e Re: Szczepienia i eksperci 20.11.16, 15:46
        90% bylo kiedys hospitalizowane - rodzice bardziej panikuja pewnie. Moje bylo bratanek tez byl...
        • safety_valve Re: Szczepienia i eksperci 20.11.16, 15:49
          kiedyś to wg Ciebie kiedy, bo ja mówię o latach ok 1965-1975 - dizecko w szpitalu to było wielkie wydarzenie, a dziś, nawet na tym forum, traktuje się jak coś normalnego
          • ichi51e Re: Szczepienia i eksperci 20.11.16, 16:20
            Normalnie moje bylo z szokiem anafilaktycznym bratanek z zapaleniem pluc - szpital stal sie berdziej przystepny rodzice jada z byle powodu - i dobrze - porownaj sobie smiertelnosc dzieci obecnie i w latach 65-75.
          • iwles Re: Szczepienia i eksperci 22.11.16, 11:40

            w latach 1965-1975 nie było SORów, teraz każda wizyta na SORze jest odnotowywana jako hospitalizacja szpitalna.
            Kiedyś ze złamaną kończyną z dzieckiem jechało się na pogotowie chirurgiczne do przychodni np. przyszpitalnej i taka wizyta nie była odnotowywana jako hospitalizacja szpitalna, a dziś jest. Stąd też m. in. większe statystyki.
        • lauren6 Re: Szczepienia i eksperci 20.11.16, 20:21
          Rodzice panikują? Moje starsze jak miało 2-3 lata w okolicach bożego narodzenia zachorowało na zapalenie ucha. 40 stopni gorączki. Pojechaliśmy na dyżur. Lekarz po zbadaniu dziecka: gdyby nie święta to dałbym państwu skierowanie do szpitala. Zamiast skierowania dostaliśmy antybiotyk. Święta spędziliśmy w domu, dzieć brał lekarstwa, po paru dniach wyzdrowiał. Nie mam pojęcia jakie dodatkowe leczenie mógłby zaoferować w tej sytuacji szpital. Podejrzewam, że to właśnie lekarze wolą być do przodu, by w razie czego nie zostać czarnymi bohaterami programu tvn "Uwaga".
          • heca7 Re: Szczepienia i eksperci 21.11.16, 15:51
            Mój 4 miesięczny syn miał drugie zapalanie płuc ( z pierwszym się urodził). Pojechaliśmy na Niekłańską w Wawie do dziecięcego szpitala. Tłum ludzi, dzieci się drą, mordownia, zrobiliśmy prześwietlenie- jest zapalenie. Lekarka patrzy na nas i mówi- może bym go zostawiła u nas... A dzieciak szczerzy do niej dziąsła, uśmiechnięty, bez gorączki, z apetytem. Powiedzieliśmy z mężem, że wolimy w tym stanie dziecko w domu leczyć niż spać z nim na podłodze w szpitalu. Dostaliśmy antybiotyk w zastrzykach. Tylko jedna przychodnia w okolicy się zgodziła codziennie robić zastrzyki tak małemu dziecku. Pielęgniarki się i tam cykały, czy nie płacze, czy się nie zanosi. A on się do nich szczerzył a po trzech dniach cieszył na ich widok. Mimo, że zastrzyki były bolesne- po zastrzyku też się cieszył big_grin Śmiem twierdzić, że w tej sytuacji nie było co go zostawiać w tym kibucu. W domu szybko doszedł do siebie, nie przyciągnął żadnego choróbska starszemu rodzeństwu ze szpitala i dwa tygodnie późnej byliśmy nad morzem.
            • nangaparbat3 Re: Szczepienia i eksperci 21.11.16, 16:12
              To bardzo dobrze i naprawde się cieszę, że tak gladko poszlo.
              Ale moja rodzona mama miała kiedyś taką historię: niemowlę badane rano, przeziębienie, osluchowo czyste, w dobrym stanie. Wieczorem nie zyło.
              W niej ono żyje do dzisiaj, chociaz minelo jakie poł wieku chyba. Tlumaczyla mi, że im mlodsze dziecko, tym szybciej rozwija się choroba. Jesli lekarz stwierdza u niemowlecia zapalenie płuc, to nie dziwie się, że chciałby malucha zatrzymać w szpitalu.
              T
              • heca7 Re: Szczepienia i eksperci 21.11.16, 17:20
                Prawdopodobnie i w szpitalu by rano nie żyło. Mój syn pierwszy zastrzyk dostał już w szpitalu.
      • melancho_lia Re: Szczepienia i eksperci 20.11.16, 16:37
        Jak jako dziecko walnęłam głową o beton i potem wymiotowalam to siedzialam w domu i nikt do szpitala mnie nie brał. Tak samo jak przelecialam sankami nad ulicą i wylądowałam w rowie. Dziwię się swoim rodzicom ze tak do tego luzacko podchodzili.
        Jak mi niemowlak z łóżka sturlał się na podłogę to w 15 minut byłam w szpitalu (z mokrymi jeszcze włosami bo się kąpałam, dziecka miał pilnować tata). Jak corka po upadku w pkolu wymiotowała to spędziłam z nią 3 dni w szpitalu na obserwacji.
        Kiedys ludzie tak nie latali do szpitala, inna świadomość była.
        • safety_valve Re: Szczepienia i eksperci 20.11.16, 17:05
          Miałam na myśli choroby a nie wypadki.

          A odnośnie samych "ekspertów" to moim zdaniem wypadli słabo bo w świetle faktu, że na zachodzie Europy szczepienia są nieobowiązkowe i masowego pomoru ludności w epidemiach tam nie ma, jakichkolwiek argumentów by nie użyli, to wypadną one blado i nieprzekonywująco.
          • turzyca Re: Szczepienia i eksperci 20.11.16, 21:50
            Ja tam bym chciala, zeby w Polsce szczepienia byly tak nieobowiazkowe jak np. w Niemczech. Mnie, dorosla, przy kazdej wizycie u ginekologa pytano o ksiazeczke szczepien, po czym doszczepiono m.in. na krztusiec i tezec. Bo trzeba co 10 lat odswiezac. Lekarze truja o szczepienia bez przerwy, chyba ze ma sie wszystkie szczepienia aktualne i oni maja to odnotowane w papierach.

            Nieszczepienie dzieci jest jeszcze "latwiejsze". Niemcy kontroluja, czy rodzice nie zaniedbuja okresowych kontroli. Jugendamt dostaje powiadomienie, ze dziecko bylo na wizycie kontrolnej u lekarza (rodzic dostaje taka kartke, ktora lekarz po wypelnieniu odsyla). Brak kartki skutkuje wizyta urzednika jugendamtu. Czyli na wizycie kontrolnej pojawic sie trzeba. Na czesci kontrolnych sa oczywiscie szczepienia, jak w Polsce. I oczywiscie mozna sobie wyszukac pediatre, ktory nie szczepi, ale to jest trudne, a poza tym przy kazdej innej okazji kazdy inny lekarz bedzie trul o ksiazeczke szczepien.
      • 45rtg Re: Szczepienia i eksperci 21.11.16, 15:38
        safety_valve napisał(a):

        > Nie obejrzałam jeszcze do końca, ale jestem zszokowana informacją, że statystyc
        > znie 90% dzieci każdego rocznika jest hospitalizowanych. Wybaczcie ale kiedyś,
        > gdy szczepionek było mniej, a wiele dzieci przechorowywało choroby dziecięce, t
        > ego nie było. Teraz pobyty w szpitalu stały sie nową normą?

        Wygląda na to, że manipulacja na Tobie się udała. Niechby nawet 90% było hospitalizowanych - najprawdopodobniej wliczone są w to wszystkie hospitalizacje po wypadkach, chorobach wrodzonych, chorobach, na które się nie szczepi i innych drastycznych przyjemnościach, a niewykluczone że za "hospitalizację" uznaje się też wizytę na SOR ze stłuczonym łokciem. A Tobie się już wydaje, że powiedzieli, że 9 na 10 dzieci ląduje w szpitalu przez choroby wieku dziecięcego.
        • landora Re: Szczepienia i eksperci 21.11.16, 17:24
          Praktycznie każde dziecko jest hospitalizowane po urodzeniu. Moje np. przez 4 doby, ze względu na zoltaczke.
        • safety_valve Re: Szczepienia i eksperci 22.11.16, 11:53
          Nie, dobrze wiem co to znaczy hospitalizacja i w przeciwieństwie do ciebie wiem również co to znaczy "statystycznie" (ten szczegół z mojej wypowiedzi kompletnie zignorowałaś)
          • 45rtg Re: Szczepienia i eksperci 22.11.16, 12:22
            safety_valve napisał(a):

            > Nie, dobrze wiem co to znaczy hospitalizacja i w przeciwieństwie do ciebie wiem
            > również co to znaczy "statystycznie"
            (ten szczegół z mojej wypowiedzi kompletn
            > ie zignorowałaś)

            ???
            A co niby "niestatystycznego" jest w mojej wypowiedzi?
    • krejzimama Re: Szczepienia i eksperci 20.11.16, 15:43
      #podłazmiana w natarciu. Promocja idiotyzmów i idiotów poromujących choroby.
      Antyszczepionkowcy a własciwie proepidemicy to najgorsza zaraza jaka ostatnio spadła na ludzkość.
      • kfugktru23 Re: Szczepienia i eksperci 20.11.16, 17:46
        Teraz ludzie są mądrzejsi od profesorów bo przeczytali coś w internecie. Plus nie wiem skąd to przekonanie o własnej zajebistości.
        • doula33 Re: Szczepienia i eksperci 20.11.16, 18:35
          A coś na temat potrafisz napisać? Czy tylko własną zajebistość będziesz na forum roztrząsać? wink
        • 45rtg Re: Szczepienia i eksperci 21.11.16, 15:20
          kfugktru23 napisał:

          > Teraz ludzie są mądrzejsi od profesorów bo przeczytali coś w internecie. Plus n
          > ie wiem skąd to przekonanie o własnej zajebistości.

          Ale zauważyłaś, że początkowy post odsyła do informacji, ach, z Internetu?

          No tak, tylko to Zupełnie Co Innego, bo to są słuszne informacje.
    • mama303 Re: Szczepienia i eksperci 20.11.16, 15:49
      widziałam wczoraj na żywo. Ciemnota ludzi poraża, oni za wszystkie choroby dzieci winią szczepionki.
      • redheadfreaq Re: Szczepienia i eksperci 20.11.16, 20:09
        Siedzę na pewnej grupie dzieciowej i obserwuję ciekawą prawidłowość: dziecko gorączkuje, marudne, płaczliwe, senne - skok rozwojowy albo zęby, daj mu paracetamol. Dziecko gorączkuje, marudne, płaczliwe, senne po szczepieniu - JEZUSMARIA GDZIE SANEPID ZGŁASZAJ NOP APOKALIPSA!
        • 45rtg Re: Szczepienia i eksperci 21.11.16, 15:23
          redheadfreaq napisała:

          > Siedzę na pewnej grupie dzieciowej i obserwuję ciekawą prawidłowość: dziecko go
          > rączkuje, marudne, płaczliwe, senne - skok rozwojowy albo zęby, daj mu paraceta
          > mol. Dziecko gorączkuje, marudne, płaczliwe, senne po szczepieniu - JEZUSMARIA
          > GDZIE SANEPID ZGŁASZAJ NOP APOKALIPSA!

          No i gdzie tu skandal? Jest konkretne zdarzenie, które można skorelować z objawami, to się zgłasza. Jak dziecko walnie się w banię i będzie miało takie same objawy, a "grupa dzieciowa" każe lecieć do szpitala na neurologię zamiast karmić paracetamolem, to też będziesz mieć takie emo?

          • landora Re: Szczepienia i eksperci 21.11.16, 17:32
            Ale co tu zgłaszać? To nie jest nop, to zwykła reakcja na szczepienie.
            • 45rtg Re: Szczepienia i eksperci 22.11.16, 11:29
              landora napisała:

              > Ale co tu zgłaszać? To nie jest nop, to zwykła reakcja na szczepienie.

              He, he suspicious Pewnie. Chyba, żeby nie. Powikłania mogą byś bardzo groźne i nie wolno ich lekceważyć - każdy szczepionkofil Ci to powie.
    • mel-laa Re: Szczepienia i eksperci 20.11.16, 16:24
      No właśnie. Jestem za tym, by szczepic gdy nie ma przeciwskazan zdrowotnych i tak corka jest szczepiona a syna po nopie zaprzestałam. Tzn nie dostal 4 dawki ktora dzieci otrzymuja w 18 miesiacu. Na razie mamy odroczenie do 5 roku zycia po ciezkich bojach i wędrówkach po lekarzach. Ale na dzień dzisiejszy nie ma mowy o szczepieniu. Pediatrzyca nie patrzy na dziecko tylko by w papierach wszystko gralo
    • zona_glusia Re: Szczepienia i Ministerswo 21.11.16, 15:15
      E tam jakieś programy telewizyjne. Przeczytajcie to:
      www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/szczepionki-gorsze-ale-za-to-od-kolesiow/9796vlm
    • 45rtg Re: Szczepienia i eksperci 22.11.16, 11:36
      doula33 napisała:


      > Obejrzałam potem cały program i witki wkopały się kilka metrów poniżej dna. Dzi
      > wimy się potem, że rośnie liczba dzieci nieszczepionych. Przy takich "ekspertac
      > h", którzy strzelają sobie w stopę, trudno,żeby było inaczej.

      Dałem radę jakiś kwadrans z pierwszego linku i już mnie osłabiło. Panowie profesorowie prezentują klasyczną postawę cotonieja naukowca i dyskutują nie z wypowiedziami rozmówców, tylko z tym, co chcieliby usłyszeć. Jak usłyszeli o korelacji czasowej szczepionki na któeśtamkoki i serii infekcji to na siłę starali się kogokolwiek zmusić do tłumaczenia się z "ale czy pan uważa, że szczepionka zamieniła się w żywe bakterie", mimo że absolutnie nikt nic takiego nie twierdził. Panowie profesorowie gadali tylko z własną wyobraźnią - zdaniem racjonalistów nadawaliby się na księży. A twierdzenie lekarza - praktyka, że zgłoszenie podejrzenia zanieczyszczeń w szczepionce zostało zignorowane "obalili" babuleniem klasy "oj tam, oj tam, jakby coś było, to by ktoś zauważył". No właśnie próbował zauważyć.
    • joanekjoanek Re: Szczepienia i eksperci 22.11.16, 11:55
      Boszesz, dlaczego to jest tak potwornie nieprofesjonalnie zrobione? To wygląda jak parodia programu publicystycznego. Ci straszni prowadzący, co się kiwają i jąkają, nie bardzo umiejąc sklecić zdanie złożone, te dziecięce ryki w tle, ta kamera w ręku pijanego milicjanta, oświetlenie jak w przedpokoju u cioci Haliny, nagłośnienie kaszlącej i pierdzącej na krzesłach widowni lepsze niż mikrofon prowadzącego, koszmar jakiś. Niezależnie od treści nie da się tego czegoś oglądać.
    • safety_valve Re: Szczepienia i eksperci 22.11.16, 12:01
      Polecam film "Wyszczepieni-od oszustwa do katastrofy"
      www.youtube.com/watch?v=cScOO_T-2-Y

      • yvona73pol Re: Szczepienia i eksperci 22.11.16, 12:48
        Nie ogladalam, wiec nie bardzo moge pisac o jakosci programu, ale tak chcialam zachecic przeciwnikow szczepien, poczytajcie sobie o polio, chocby w Wiki, nie tylko o chorobie, ale tez o po-polio powiklaniach, ktore wystepuja kilkanascie lat po chorobie i atakuja pozornie wyleczonego osobnika. Mnie sie slabo zrobilo i ciesze sie niesamowicie, ze szczepionka prawie wybila zaraze (prawie bo Afganistan i Pakistan jeszcze maja).
        • safety_valve Re: Szczepienia i eksperci 22.11.16, 13:45
          Masz na myśli kilkadziesiat tysięcy sprarazliżowanych dzieci po szczepieniach p-ko polio finansowanych przez fundacje Billa Gatesa?
          nsnbc.me/2013/05/08/bill-gates-polio-vaccine-program-caused-47500-cases-of-paralysis-death/
          www.infowars.com/bill-gates-and-47500-cases-of-paralysis/
          • turzyca Re: Szczepienia i eksperci 22.11.16, 15:08
            Genialny tekst, genialny!

            W Indiach bylo w roku 2011 47500 przypadkow paralizu niebedacego objawem polio. Z czego przeciwnicy szczepien wysnuwaja wniosek, ze byl to paraliz wywolany szczepionka przeciw polio. Fantastyczne wnioskowanie, nie ma co.

            O ile sie tylko przemilczy, ze przypadki paralizu po szczepionce przeciwko polio sa rowniez rejestrowane i dla roku 2016 da sie je dla calego swiata policzyc na palcach jednej reki.
            polioeradication.org/polio-today/polio-now/this-week/

            Tam jest jeszcze pare innych przeklaman, ale jednak glownego klamstwa nic nie przebija. Ja sie zastanawiam, jak ludzie, ktorzy z 3 przypadkow polio poszczepiennego robia prawie 50 000 sa w stanie popatrzec w lustro.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka