Koszmarek czy ma 'to cos'?
Ciekawa jestem Waszych opinii. Kupilam sobie dziś za śmieszne pieniadze (wyprzedaze) jako ciekawostke zapachowa. Mój mąż najpierw uciekł z obrzydzeniem

a za chwilę, gdy zapach sie rozwinął, stwierdził, że super. Ja jestem gdzieś pośrodku; jest charakterny ,to pewne.
W ogóle z zapachami Cacharela mam tak, że najpierw jest 'o nie!' a potem mnie urzekają. Noa była 'bardzo niepodchodzaca' a teraz na stałe gości na mojej toaletce.
Mialyscie kiedykolwiek takie 'love-hate związki 'z perfumami? (U mnie było też tak z Alienem, który teraz jest niemal obowiązkowy na zimę ).