Dodaj do ulubionych

Porada lekarza

13.02.17, 11:25
Byłam ostatnio u neurologa (gdzieś tam w innym wątku pisałam że mnie nadgorliwy endokrynolog wysłał) no i po całej serii badań wyszło że jednak zwroty głowy i problemy z koncentracja to wynik zmęczenia - przy dwójce malutkich dzieci jest co robić.
Gdzieś w krótkiej rozmowie przyznałam też że czasami mam takie lekkie pogorszenie nastroju, ot, raz na tydzień łapie doła że brakuje mi chociaż 5 minut tylko dla mnie. Zakładam że norma dla każdej mamy.
Pani doktor chyba poczuła się w obowiązku przeciwdziałać potencjalnej depresji czy coś i na wyjściu poradziła mi że muszę pamiętać że jako matka świetnie sobie radzę i dzieci mnie bardzo kochają. Coś w ten deseń. Nic na temat moich umiejętności rodzicielskich nie wiedząc.
Aż mnie kusiło żeby odpowiedzieć " ma Pani rację, jestem świetną matką a teraz biegnę do dzieci bo nie wiem czy 2,5 letni syn da radę nakarmić młodsza siostrę a zostali sami w domu " wink
Obserwuj wątek
    • anagat1 Re: Porada lekarza 13.02.17, 11:27
      Widzisz.. zawsze bedzie zle.. Lekarz nigdy nie dogodzi. My to zli ludzie jestesmy.
      • nightdream Re: Porada lekarza 13.02.17, 11:41
        Ależ ja to traktuje w formie żartu wink
        Poszłam do lekarza po poradę neurologiczną i taką otrzymałam. Dodatkowy komentarz Pani neurolog po bardzo krótkiej i powierzchownej rozmowie (w kontekście psychologicznym) był zabawny dla mnie, nie wiem jak odniosła by się do niego kobieta z depresja - raczej nie zmienił by nic ale pani doktor na czyste sumienie - poradziła kolejnej kobiecie z problemem jak iść przez życie z uśmiechem wink
        • princess_yo_yo Re: Porada lekarza 13.02.17, 11:50
          troche chyba za szeroka interpretacja dla zwyklego bycia milym i powiedzenia czegos co moze w danej chwili pomoc poczuc sie lepiej. tak zadko spotykasz takie zachowania ze jest to dla ciebie dziwne?
    • konsta-is-me Re: Porada lekarza 14.02.17, 12:00
      Jeśli w krótkiej rozmowie zdążysz opowiedzieć o nastrojach, 5 minutach , braki chwili dla siebie itd, itp, to nie wyobrażam sobie ile trwa długa rozmowa z tobą :p
    • pulcino3 Re: Porada lekarza 14.02.17, 13:03
      Jesteś przewrażliwiona, ze strony lekarki, to było kilka ciepłych słów i tyle,następny proszę. A ty zaraz poczucie, że baba ma misję zbawienia ciebie od depresji. Ja wolę parę nic znaczących miłych słów od lekarza, niż stek obcesowych i bezosobowych "niech się weźmie w garść i nie wydziwia".
      • pulcino3 Re: Porada lekarza 14.02.17, 13:06
        ps. znam taką autentycznie - jest lekarzem ogólnym, każdego z buta, mina wiecznie skwaszona i pretensja w głosie, po co przychodzisz i jej przeszkadzasz w pracy. Chcesz mogę podać namiary smile, poczujesz różnicę.
        • nightdream Re: Porada lekarza 14.02.17, 13:47
          A też takie znam. Brrr
    • asmarabis Re: Porada lekarza 14.02.17, 13:11
      > Pani doktor chyba poczuła się w obowiązku przeciwdziałać potencjalnej depresji
      > czy coś i na wyjściu poradziła mi że muszę pamiętać że jako matka świetnie sobi
      > e radzę i dzieci mnie bardzo kochają. Coś w ten deseń. Nic na temat moich umiej
      > ętności rodzicielskich nie wiedząc.

      Biedne zahukane matki z Polski. Na zachodzie taki komentarz jest na porzadku dzienym bo maka nie jest dodatkiem do dziecka ale zywa istota ktora mysli i czuje. Pamietam jak do mnie po porodzie przyszla polozna- w Polsce standardowo musi ofukac matke ze zle przystawia do piersi itp i ze w domu nie posprzatala na drugi dzien po porodzie, jesli w ogole sie do matki odezwie a nie ja zignoruje, na Zachodzie rozmowa zaczela sie od tego jak JA sie czuje i jak JA sie miewam....

      Nic dziwnego ze po takim pomiataniu przez lekarzy macie depresje, a jak ktos potraktuje was normalnie to uwazacie ze musi isc do psychiatry
      • nightdream Re: Porada lekarza 14.02.17, 13:46
        Kurczę, chyba mam problem z wyrażaniem myśli ostatnio bo nikt nie załapał moich intencjiwink
        Mnie było bardzo miło że lekarkę zainteresowało moje samopoczucie i że choć próbowała mi je poprawić. To jest już krok w przód i bardzo się z tego cieszę. Bo uważam że zainteresowania matkami i ich samopoczuciem jest za mało.
        Mnie tylko chodzi o to że pani zapewniła mnie że jestem świetnà matką nic nie wiedząc o moich dzieciach i o tym jak sobie z nimi radzę. Dlatego wyszło to sztucznie. Podczas wizyty nie rozmawiałyśmy o dzieciach.
        Ale może też macie trochę racji - tak rzadko spotykamy się z takimi bezinteresownym miłymi słowami że aż podchodzimy do nich z podejrzliwością.
        W sumie, jakby tak się zastanowić - nikt mi wcześniej nie powiedział nigdy że jestem dobrą matką.
        • kk345 Re: Porada lekarza 14.02.17, 16:00
          >Ale może też macie trochę racji - tak rzadko spotykamy się z takimi bezinteresownym miłymi słowami że aż podchodzimy do nich z podejrzliwością.

          Skąd ta liczba mnoga? Ty rzadko się spotykasz i ty podchodzisz do nich podejrzliwie- ale to bardzo dobry moment, żeby zacząć to w sobie zmieniaćsmile Powodzenia!

          PS I przecież jesteś świetną matką, prawda? smile
    • bei Re: Porada lekarza 14.02.17, 13:36
      Byla mila, bo Ty bylas mila.
    • triss_merigold6 Re: Porada lekarza 14.02.17, 16:25
      Ale o co Ci konkretnie chodzi? Pocieszy - źle, zignoruje - też źle. Skoro zeznajesz, że brakuje ci 5 min dla siebie to można wysnuć wniosek, że zajmujesz się dziećmi intensywnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka