Na FB należę do grupy gdzie dziewczyna sprzedaje pewien towar. Towar jest normalnie ogólno dostępny (mniej więcej) jest niewiele tańszy niż gdzie indziej zatem nie chodzi tylko o ekonomię. Chodzi o model sprzedaży.
Otóż - raz w tygodniu o określonej godzinie dziewczyna wrzuca oferty sprzedaży i w komentarzach zamawia się ilości. Na zasadzie kto pierwszy ten leszy.
Wiecie co? Jaka to jest zabawa i emocje

Co będzie, czy dam radę kupić, co będzie za tydzień itd. Bezkrwawe polowanko.
To naprawdę jedne z zabawniejszych zakupów jakich dokonuje w necie- a kupuje dużo.
Mam z tego niesamowity fun i z tego co widzę nie ja jedyna.
To może być pomysł na naprawdę fajny sposób dorobienia paru groszy.