lianis
17.04.17, 10:52
Od wczoraj nie moge swobodnie sie poruszac, nie wiem o co chodzi, nic nie dzwignelam, zadnych gwaltownych ruchow, w sumie jak juz rano sie obudzilam to czulam dyskomfort, ktory przerodzil sie w bol. Problem na odcinku ledzwiowym, nie moge wykonac obrotu w prawo, bo mnie blokuje i nie moge sie pochylic, bol odczuwalny przy wydechu i rozluznieniu w pozycji siedzacej, jak siedze na krzesle wyprostowana jest ok, dopoki nie wydycham powietrza 😏 Co z tym zrobic? Od czego toto? Przejdzie samo? Jutro musze byc w pracy, nie ma opcji ze nie, chyba tylko wlasny pogrzeb moglby mnie usprawiedliwic, chorowac moge dopiero od przyszlego tyg.