Dodaj do ulubionych

Kolec i to gleboko

23.04.17, 11:28
Dziewczyny, dziergałam wczoraj w ogrodzie przy różach i w palec wszedł mi kolec. Na początku nie czułam, ale teraz czuje. Próbowałam wyjąc ale nic z tego, za głęboko wlazł. Moczyłam w mydlinach, smarowałam czymś tam na noc. Siedzi. Opuszek lekko napuchnięty i zaczerwieniony. Wkurza. Boli. Powiedzcie proszę ze jest jakaś metoda domowa bo na myśl p
Tym, ze pielęgniara mi to będzie wyciągać po prostu robi mi sid słabo sad
Obserwuj wątek
    • milka_milka Re: Kolec i to gleboko 23.04.17, 11:32
      Poszłabym jednak do tej pielęgniarki choćby po zastrzyk przeciwtężcowy. Kolec+ziemia może = tężec.
    • iziula1 Re: Kolec i to gleboko 23.04.17, 11:33
      Na razie nie dotykaj bo wepchniesz głębiej. Trzymaj z daleka od wody. Może zadziałają mechanizmy ochronne skóry i kolec zostanie "wypchnięty" i za dzień , dwa będziesz mogła go wyjąc pęsetką. Duży ten kolec czy malutki?

      U moich dzieci małe drzazgi po dwóch, trzech dniach dopiero nadawały się do usunięcia poprzez ucisk.
      • konwalka Re: Kolec i to gleboko 23.04.17, 11:39
        Raczej małyuncertain
        • iziula1 Re: Kolec i to gleboko 23.04.17, 11:45
          konwalka napisała:

          > Raczej małyuncertain
          >
          To poczekaj , powinien zostać wypchnięty przez skórę. Nie zaczepiaj, nie drażnij, obserwuj tylko czy nie puchnie lub czy nie ropieje to miejsce. Możesz wymoczyć palec w rywanolu lub roztworze nadmanganianu potasu.
          Co do tężca, nie wiem czy tak mały kolec bez naruszenia głebokich powłok skórnych kwalifikuje się do powtórnego przypominającego szczepienia. Powinnaś mieć jeszcze przeciwciała ze szczepienia z 18 r.ż choć nie mam pojęcia ile masz lat wink ale obstawiam że wciąż koło 18 smile
          • konwalka Re: Kolec i to gleboko 23.04.17, 11:52
            Coś koło. Mam już wszystkie objawy tężca sad
    • cosmetic.wipes Re: Kolec i to gleboko 23.04.17, 11:52
      Ja bym pewnie rozgrzebala igłą czy skalpelem, ale absolutnie nie namawiam do takich nieodpowiedzialnych czynności.
      • gama2003 Re: Kolec i to gleboko 23.04.17, 12:06
        Ja też z tych chirurgów amatorów.
        Ale normalnym ludziom odradzam, najwyzej odkażoną igłą troszkę ,, rozgrzeb,, naskórek nad kolcem, żeby miał drogę wyjścia łatwiejszą. I wymocz w tych tam rivanolach.
      • oqoq74 Re: Kolec i to gleboko 23.04.17, 12:10
        Też bym tak zrobiła. Mnie pomaga w takich sytuacjach zanurzenie palca na w gorącej wodzie. Tak kilka razy i potem wyciągnąć igłą.
      • mai-ra3 Re: Kolec i to gleboko 23.04.17, 13:02
        Robię tak samo . Samą pęsetą nie wyjdzie, tzeba lekko podnieśc igłą i wtedy szybko pęsetą. Ale nie że namawiam, nie chcę mieć nic na sumieniu jakby cowink
        • konwalka Re: Kolec i to gleboko 23.04.17, 13:22
          Robiłam igłami już. I chłop tez robił. Nic sad
          • default Re: Kolec i to gleboko 23.04.17, 13:25
            Poczekaj ze dwa dni, "obierze", jak mowila moja babcia (czyli otoczy sie ropa) i sam wyjdzie przy nacisnieciu, jak syfek.
            • niu13 Re: Kolec i to gleboko 23.04.17, 13:27
              Myślałam, że to wątek o zranieniu😉
    • issa-a Re: Kolec i to gleboko 23.04.17, 17:02
      oczywiście, ze jest "domowa" metoda. My tak zawsze robilismy w przypadku uporczywej drzazgi u dzieci.
      Dezynfekujesz miejsce wbicia kolca a potem smarujesz miejsce obficie maścią ichtiolową (do kupienia w aptece), która pomaga wyjść drzazdze (kolcowi). Maść jest brudząca więc miejsce trzeba przykryć jakąs ceratką i zabandażować, najlepiej na noc. Jesli następnego dnia kolca nie da się usunąc to zabieg powtórzyc. U nas sprawdzało sie zawsze.
      W dodatku maśc ichtiolowa ma działanie przeciwbakteryjne.
    • ichi51e Re: Kolec i to gleboko 23.04.17, 17:02
      Oklad z sody. Albo klasyka -igla
    • wiosennaburza1 Re: Kolec i to gleboko 23.04.17, 17:25
      miałam kiedyś podobną sytuację. malutki kawałek kolca róży wlazł mi w palec. po kilku dniach ,gdy palec bolał i puchł - rozgrzebałam to igłą. bolało jak diabli, grzebałam długo. i wygrzebałam - całkiem duży kolec ( ten kawałek od łodygi , końcówki kolca w ciele nie. było tylko cała wieeelka resztasad) . dowcip polegał na tym, że ja byłam święcie przekonana : w palcu siedzi mi maleńka końcówka kolca - a siedziała cała reszta. grzebałam i gniotłam, zagoiło się jak na psie. ale metody nie polecam.
    • konwalka Re: Kolec i to gleboko 23.04.17, 17:39
      sad
      • alpepe Re: Kolec i to gleboko 23.04.17, 18:40
        ta maść ichtiolowa jest najlepsza, bo w przedszkolu (niemieckim) mojej córki to też był taki awaryjny środek na drzazgi, a co do tężca, to tu w Niemczech się lekarka dziwiła, że w Polsce się dorośli nie szczepią i właśnie ja się zaszczepiła na tężec, co i tobie polecam.
        I współczuję tego kolca w palcu. Bardzo, ja rozgrzebywałam igłą, ale ponoć ta maść jest super.
      • korolla-x Re: Kolec i to gleboko 23.04.17, 18:41
        Ja robię w różach, więc malutki kolec jest niemal codziennością. Jak tylko poczuję ,że coś kłuje i siedzi w skórze, staram sie jak najszybciej tego pozbyć, najlepiej od razu. PO jakimś czasie TO zaczyna swoja aktywnośc - palec boli coraz bardziej, powstaje lekki obrzek i stan zapalny. Mniej więcej na drugi dzień, gdy boli juz mocno, wytwarza się mały ropień, którego juz bez problemu usuwam, razem z tycim kolcem. Goi się natychmiast. POlecam nie rozgrzebywać,nie moczyc i niczym nie podrażniać.
    • alka7777 Re: Kolec i to gleboko 23.04.17, 19:28
      platek kosmetyczny nasączony wodę ciepłą i sodą, przykleic plastrem na noc a rano wycisnąć kolec. powodzenia konwalka tak się da
    • konwalka Re: Kolec i to gleboko 23.04.17, 20:01
      Dzieki za rady, jutro ruszam na podbój brytyjskich aptek, żeby sulabizowac: ich-tio-lo-wa. A serio, to jest odpowiednik podobno tutaj i. Sobie go nabede droga kupna. Thx )

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka