Dodaj do ulubionych

Logopedyczny impas

    • fomica Re: Logopedyczny impas 12.05.17, 21:15
      Tak z ciekawości, jak się trafia do logopedy z tak małym dzieckiem, nawet poniżej 3 lat? Bo mi sie wydawało, że w wieku żłobkowym to dziecko jeszcze ma prawo słabo mówić, niewyraźnie, a gdzieś tak dopiero od przedszkola czas na poważniejszy trening. Skąd ten pomysł żeby ja w w ogóle zabrac do logopedy?
      • ichi51e Re: Logopedyczny impas 12.05.17, 21:41
        Notmalnie. Idziesz i logopeda pracuje z dzieckiem. Ja pierwszy raz bylam z dwulatkiem.
    • aaa-aaa-pl Re: Logopedyczny impas 12.05.17, 21:27
      Zły to ptak...tak, wiem(jestem logopedą), ale ja bym odpuscila. To niepopularne ( koleżanki logopedki najchętniej by ćwiczyły od poczęcia)- ale, jeżeli dziecko samo stwierdza (czyli mówi), że woli nie mówić, niż mówić źle, to mi się" lampka zapala". Co możecie ćwiczyć?- dużą motorykę ( place zabaw!).Mowa to też motoryka ( mała)- ale najpierw jest ta dużą.Jeśli dziecię rozumie polecenia, jeżeli słuch jest ok- to odpuść.Idź na plac zabaw, kup banki mydlane ( ćwiczenie oddechu), lody ( cwiczenie języka tylko lody lizemy, tak aby jezyk" przejechał "po całej powierzchni loda), po lodach- oblizujemy wargi ( cw. języka), nasladujemy konika( kląskamy), sutko( brrr...) i fajnie się bawimy.
      • agata_abbott Re: Logopedyczny impas 12.05.17, 21:30
        >jeżeli dziecko samo stwierdza (czyli mówi), że woli nie mówić, niż mówić źle, to mi się" lampka zapala".

        A niemówiący autysci? Na tej zasadzie mogą nigdy nie zacząć mowićsmile
        • aaa-aaa-pl Re: Logopedyczny impas 12.05.17, 21:38
          Napisałam o tym konkretnym dziecku - mama nic nie napisała zaburzeniach autystycznych. Skoro zaś mówimy smile o niemowiacych autystach, to oni tego stwierdzić nie mogą ( bo nie mówią).
          • agata_abbott Re: Logopedyczny impas 13.05.17, 15:47
            A stwierdzenie można tylko werbalnie wyrazić? smile
            • aaa-aaa-pl Re: Logopedyczny impas 13.05.17, 20:26
              Ok, zlapałaś mnie - można niewerbalnie.
    • szmytka1 Re: Logopedyczny impas 12.05.17, 21:35
      po żadnym czasie, wizyty nic nie dają, jesli sie nie ćwiczy i nie poprawia dziecka w domu samemu. O to chodiz, że logopeda daje wskazówlki, kontrolueje postepy, podpowiada olejne ćwiczneia acałą robote odwal się samemu w domu.
    • 18lipcowa3 Re: Logopedyczny impas 12.05.17, 21:36
      na oczy logopedy nie widziałam wiec przykro mi ale nic nie poradze ;-((((((((((((((((
      dzieci moje mówią od ok 1,5-2 rż chętnie, duzo, płynnie, obrazowo, wymawiają r, l ,s, sz, cz, ż , i wszystko inne
      łapią wierszyki, reklamy, gry slowne, kurcze moze zmien logopede?
      • agata_abbott Re: Logopedyczny impas 13.05.17, 15:46
        Brawo Ty.
    • flo-bo Re: Logopedyczny impas 13.05.17, 12:45
      Dziecko się zamyka po zajęciach= natychmiast zakończyć uczęszczanie na nie, bo przyniesie to wiecej szkody niz pozytku: dziecko ewidentnie widzi, że nie mówi tak jak się od niego oczekuje co może powodować zahamowanie, uwstecznienie rozwoju mowy i problemy-strach przed komunikacją/ inicjowaniem rozmowy/używaniem nowych czy trudniejszych słów. W tym wieku dziecko ma pełne prawo mówić tak jak mówi, a nawet mówić bardzo niewiele. To wszystko moze się zmienić w ciągu kilku tyg.np. dziecko mówiące kilka słów, zaczyna nagle kazdego dnia dodawać nowe do swojego słownika. Obawy moze budzić brak kontaktu, chęci do komunikacji, reakcji na inicjowaną rozmowę itd.
      • naturella Re: Logopedyczny impas 13.05.17, 20:38
        Tak, jak dziewczyny piszą - odpuścić na jakiś czas i pójść po wakacjach. Moja córka chodziła do logopedy trzy lata, z takim właśnie problemem mówienia jak Twoja - zmiękczanie i dodatkowo mówienie z językiem miedzy zębami. Zaczęlysmy tuż po 3 urodzinach, wizyty raz w tygodniu, prywatnie - w zerówce chodziła już tylko do logopedy szkolnego, którego córka sobie "załatwiła" sama, bo logopeda stwierdził, że już nie ma potrzeby. Teraz mówi pięknie. Ale do brzegu - chodzi mi głównie o to, ze Ola te wizyty lubiła, po nich mówiła jeszcze więcej i w staranny sposób (jakiś czas po wizycie, potem zapominała, ale z czasem było to coraz dłuższe poprawne mówienie), wizyty były głównie fajnymi zabawami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka