Dodaj do ulubionych

Pytanie ws. nowej pracy...

15.05.17, 12:57
...zwłaszcza do tych, którzy znają moją sytuację:
1. W nazwie firmy męża, w której pracowałam realnie od 2009 jest jego nazwisko, takie samo jak moje. Co na to przyszły pracodawca? Od 2012 de facto współprowadziłam tę firmę. Co mogę odpowiedzieć na pytanie, dlaczego chcę teraz na etat - tak, żeby nie poruszać kwestii prywatnych?
2. Mimo, że moje wykształcenie i praca to dość egzotyczna dziedzina (wykonywaliśmy usługi dla firm, uniwersytetów, gmin itd.), to zdobyłam doświadczenie ogólnie np. w: organizowaniu i koordynowaniu prac grupy ludzi przy wielu projektach (których sama dobierałam i przyuczałam), prowadzeniu dokumentacji, kontaktach z klientami, prowadzeniu dokumentacji, pism, raportów, (współ)napisałam, dostałam i zrealizowałam 2 granty (gdzie też koordynowaliśmy grupę ludzi z różnych krajów, presja czasu, terminy, problemy), jestem współautorką publikacji naukowych. Na jakie stanowisko mogę realnie próbować aplikować z takim doświadczeniem (w humanistycznej dziedzinie i tylko jednym miejscu pracy od studiów)? Dodam dla niezorientowanych, że jestem w początkowej fazie odbudowywania poczucia własnej wartości. Mam w pobliżu duże miasto. Jestem 30+.
Znalazłam ogłoszenie o pracy w księgarni (na książkach się znam), ale pomyślałam, że może jeszcze gdzieś bym się nadawała?
Obserwuj wątek
    • mamma_2012 Re: Pytanie ws. nowej pracy... 15.05.17, 13:18
      1. Będziesz rozmawiać z dorosłymi ludźmi, powiedz prawdę. Wasze drogi życiowe się rozeszły i chciałabyś teraz odnaleźć swoją zawodową
      2. Czytaj ogłoszenia i może wpadnie Ci w oko coś jeszcze, napisz dobre CV i roześlij do agencji, podkreśl co potrafisz, w czym masz doświadczenie, żeby nie było podejrzeń, że byłaś tylko dodatkiem do męża
    • tt-tka Re: Pytanie ws. nowej pracy... 15.05.17, 14:46
      Koordynatorka projektow prowadzonych przez NGOsy ? Moze aplikuj rowniez do tych instytucji (uniwersytety, gminy etc), z ktorymi pracowalas i gdzie juz Cie znaja ? (chyba ze ze wzgledow osobistych nie wchodzi w gre lub nie chcesz). Redakcja albo wspolpraca redaktorska, skoro masz na sumieniu wlasne publikacje ?
    • aguar Re: Pytanie ws. nowej pracy... 15.05.17, 14:59
      A mieliście jakąś konkurencję? Może tam szukaj. I też myślę, że nie musisz robić tajemnicy z tego, że się rozstajesz z mężem.
      • grey.heart Re: Pytanie ws. nowej pracy... 15.05.17, 15:06
        Właśnie się zastanawiam, w tym wieku można zakładać, że mam dzieci, i nie wiem czy samotna mama jest aż tak pożądana na rynku pracy... Konkurencja to firmy jednoosobowe, gminy i uniwersytety odpadają. To tak jakby potrzebowali czasem usług np. artysty czy fotografa, ale na stałe nie zatrudnią.
      • tt-tka Re: Pytanie ws. nowej pracy... 15.05.17, 15:09
        O, konkurencja, dobry pomysl smile
        I wejdz (jesli jeszcze Cie tam nie ma) na goldenline, zorientujesz sie, co chodzi, po ile i jak sie nazywa - czasem w opisach stanowisk czy oczekiwan znajduje cechy czy umiejetnosci, o ktorych w ogole nie pomyslalabym, be je wymienic, choc mam.
    • triss_merigold6 Re: Pytanie ws. nowej pracy... 15.05.17, 15:15
      A co możesz udokumentować?
      • grey.heart Re: Pytanie ws. nowej pracy... 15.05.17, 15:28
        Nie rozumiem, w sensie że udowodnić? Wszystkie z powyższych.
        • triss_merigold6 Re: Pytanie ws. nowej pracy... 15.05.17, 15:44
          Nie udowodnić. Udokumentować. Aplikując gdziekolwiek wysyłasz cv i potwierdzasz, że spełniasz wymagania X i masz doświadczenie Y (skany umów o pracę/dzieło/zlecenie, zaświadczenia o odbytych kursach i szkoleniach, dyplomy, upoważnienia, załączniki z przykładami wykonanych prac etc.). Udowadniać możesz jak przejdziesz pierwszą selekcję, która jest formalna.
          • grey.heart Re: Pytanie ws. nowej pracy... 15.05.17, 16:13
            Jeśli znasz mój wątek sprzed paru dni, to wiesz, że pracowałam na czarno u męża, firma jego i na umowach jego podpis. Stąd rozdźwięk między tym, co potrafię a na co mam papiery. W publikacjach, grantach, oczywiście moja osoba figuruje.
            • triss_merigold6 Re: Pytanie ws. nowej pracy... 15.05.17, 16:15
              W takim razie zostaje Ci bezpośredni kontakt z podmiotami, z którymi współpracowałaś i oferowanie współpracy niezależnie od firmy męża. Dzwoń, mailuj, proponuj. W księgarniach zatrudniają studentów, żeby nie płacić ZUS więc raczej do księgarni sieciowej nie masz większych szans.
            • grey.heart Re: Pytanie ws. nowej pracy... 15.05.17, 16:19
              Może precyzując, chodzi mi o to, że moje wykształcenie i dotychczasowa dziedzina nie dadzą mi pracy, nie ma takich ofert pracy, konkurencja to jednoosobowi specjaliści, uwierzcie mi, że przez tyle lat jestem w tym zorientowana.
              Ale mam nadzieję, że pewien typ umiejętności, który nabyłam: np. umiejętność zorganizowania merytorycznie i finansowo dwuletniego projektu, do którego pozyskałam międzynarodowych specjalistów i zakończyłam publikacją - to jest jakaś wartość, doświadczenie, jakiś rodzaj profesjonalizmu, które nie każdy posiada - a z wieloma ludźmi w pracy się zetknęłam.
              Chciałabym się jakoś sprzedać, zanim zacznę aplikować do warzywniaka (nic mu nie umniejszając, rzecz jasna).
          • kobalt_e Re: Pytanie ws. nowej pracy... 15.05.17, 16:16
            Podczas pierwszej selekcji nikt nie pyta o dokumenty, nie ma co straszyć. Czasem niektóre firmy oprócz świadectwa pracy nie mają potrzeby oglądać wszystkich świstków z najmniejszym szkoleniem. Co oczywiście nie oznacza, że można ściemniać w cv. Na rozmowie i tak to wyjdzie, jeśli przeprowadzona porządnie. A najpóźniej w pracy...
            • grey.heart Re: Pytanie ws. nowej pracy... 15.05.17, 16:23
              U firm, z którymi współpracowaliśmy też nie da rady - tego rodzaju usług zazwyczaj potrzebowali raz. Moja branża odpada całkowicie. Nie chcę w to się zagłębiać, ale chodzi też o kwestie wydawania pozwoleń na taką działalność - jedna osoba nie może się z tego utrzymać, a jednoosobowe firmy płacą grosze fikcyjnym specjalistom za samo nazwisko. Mój mąż miał za darmo mnie uncertain
              Dlatego muszę szukać czegoś innego.
    • nastjaa Re: Pytanie ws. nowej pracy... 15.05.17, 17:15
      No to może mów, ze byłaś tam po prostu pracownikiem, robilas to i to, teraz chciałabyś zajac sie tym gdzie aplikujesz i w tym kierunku sie rozwijać, dlatego postanowilas zmienic pracodawcę.
      • nastjaa Re: Pytanie ws. nowej pracy... 15.05.17, 17:24
        Co do miejsca, w którym mogłabyś pracować - to zależy od Ciebie, zastanów sie w czym jesteś dobra. Ja właśnie zaczynam od nowa w nowym miejscu pracy - zadecydowalo to, ze znam język obcy i od lat pracowalam z cyferkami i jestem w tym dobra. Całej reszty się nauczę. Szukalam tylko w kilku firmach, w których chcialabym pracować i czekałam az pojawią się odpowiednie oferty. Teraz jest dobry czas na szukanie pracy, pracodawcy potrzebują dobrych pracowników.
    • aqua48 Re: Pytanie ws. nowej pracy... 15.05.17, 17:25
      grey.heart napisał(a):

      >Co mogę odpowiedzieć na pytanie, dlaczego chcę teraz na etat -
      > tak, żeby nie poruszać kwestii prywatnych?

      Powiedz, że chcesz teraz pracować na własne nazwisko bo nabyłaś wystarczająco doświadczenia podczas współpracy z mężem.

      > Na jakie stanowisko mogę realnie próbować aplikować z takim doświadczeniem (w
      > humanistycznej dziedzinie i tylko jednym miejscu pracy od studiów)?

      Jakiekolwiek związane ze szkoleniami dla pracowników, z bezpośrednim kontaktem z klientem, z organizowaniem nowego rynku dla prowadzonych usług, z wdrażaniem procedur unijnych (tu pewnie musiałabyś się jednak doszkolić). szukaj, aplikuj, rozmawiaj z potencjalnymi pracodawcami podkreślaj swoje zalety i przedstawiaj w odpowiednim świetle umiejętności i nie bój się - najwyżej Cię odrzucą. To nic takiego.
      A co do dziecka - odpowiadaj, że masz kogoś kto się nim zajmuje i że nie będziesz miała w związku z tym problemu.
    • anorektycznazdzira Re: Pytanie ws. nowej pracy... 15.05.17, 17:33
      Chcesz się rozwijać, czyli przestać robić to, co robiłaś do tej pory i iść krok dalej.
      Jeśli przyczyną są sprawy osobiste (np. rozstanie z mężem, sorry- nie potrafię wywnioskować z postu), to oględnie można to powiedzieć: prowadziliśmy wspólną firmę, ale nasza sytuacja osobista ulega zmianie i nie będziemy nadal wspólnej firmy prowadzić. Szło nam dobrze, jedynie względy prywatne zaważyły na tej decyzji. Szukam własnej drogi.
      • grey.heart Re: Pytanie ws. nowej pracy... 15.05.17, 18:16
        Dzięki, będę próbować.
        • lauren6 Re: Pytanie ws. nowej pracy... 16.05.17, 10:26
          Zrozum jedną podstawową sprawę: pracodawcy w zdecydowanej większości nie szukają osób takich jak Twój mąż: gwiazd obwieszonych dyplomami, w których blasku inni mogą się wygrzewać. Pracodawcy szukają kogoś, kto podwinie rekawy i będzie zasuwał. Ty już to robiłaś w firmie męża, więc po prostu sprzedaj umiejetnie swoje doświadczenie i wiedzę.
          Kolejna sprawa: pracodawcy szukają ludzi miłych, bezkonfliktowych, otwartych i przede wszystkim uczciwych. Nie kręć, nie ściemniaj tylko mow szczerze o rozwodzie, tymi słowami co opisała anorektyczna. Wszyscy jesteśmy ludźmi i mamy różne zakręty w życiu. Mało kogo zaszokuje Twój rozwód, a błyśniesz na plus, że jesteś szczera i nie próbujesz nic ukryć. Kłamstwa łatwo wychodzą na wierzch.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka