spanish_fly
24.05.17, 11:44
Błaszczak w swoim wystąpienie opowiada głównie o winach PO, a potem odbiera gratulacje od Kaczyńskiego. Ziobro powtarza, że prokuratura pracuje rewelacyjnie, a śmierć Igora nie miała nic wspólnego z działania policji - wychodzi na to, że już chodząc po rynku był o krok od śmierci, po prostu przypadkiem umarł dopiero po zatrzymaniu przez bohaterskich policjantów.
Należało się tego spodziewać. PIS musi trzymać z policją. Potrzebują jej desperacko do obrony przed suwerenem, nie wiadomo czy Macierewicz użyczy im w razie czego wojska...
Rzygać się chce. Władza nie zamierza sobie stawiać żadnych granic.