Dodaj do ulubionych

Prymusi - pytanie eksperyment

14.06.17, 19:09
Spotkałam się ostatnio z dziećmi znajomych (kl. 4-6), opowiadali o szkole i o tym, że będą mieli nagrody na koniec roku - pochwaliłam ich więc i pogratulowałam, mówiąc, że pewnie są z siebie dumni, na co oni - że e tam, tak naprawdę to im nie zależy, bo uczą się dla rodziców. Trochę mnie to zdziwiło, zapytałam więc później swoje dzieci po co się uczą - odpowiedzi były podobne. Zaciekawiło mnie to zjawisko, zapytałam jeszcze kilka znajomych nastolatków (11-15) - wszystkie z nich mają świadectwa z paskiem - i najczęstsze odpowiedzi były takie:
- dla rodziców
- bo gdybym się nie uczył, to zaraz bym miał jakąś karę
- dla kasy (dostaje stypendium)
- dla świętego spokoju - jak się dobrze uczę to rodzice się nie czepiają
- bo starszy brat był paskowy, więc ja też muszę
- bo zawsze miałem same piątki i teraz chyba rodzice nie wyobrażają sobie inaczej
- dla ocen, a z ocen się cieszą rodzice
tylko jedna dziewczynka powiedziała - bo chcę być najlepsza w klasie.

I powiem szczerze, że jestem w lekkim szoku. Czy to taki wiek, że jeszcze dziecko nie zakumało, że uczy się dla siebie, i to oświecenie pojawi się za jakiś czas, czy tym wszystkim dzieciom - o losie, w tym i moim! - należy współczuć rodziców wink

Zróbcie eksperyment i zadajcie podobne pytanie swoim/znajomym, bardzo dobrze się uczącym dzieciom - po kikut tak dobrze się uczą?
Obserwuj wątek
    • asia_i_p Re: Prymusi - pytanie eksperyment 14.06.17, 19:15
      Ależ oczywiście, że to za wcześnie, żeby zakumać, po co się człowiek uczy. Naprawdę w tym wieku uczyłaś się dla siebie? Ja się uczyłam bardzo dobrze, ale nie wiedziałam dlaczego - ot, jakoś tak wyszło. Zaraz spytam córkę.

      No dobra, spytałam córkę. Cytuję dosłownie "W połowie, żeby mieć pasek, w połowie, żeby iść na dobre studia. I z drugiej strony też dla satysfakcji" wink . Lat 11, szósta klasa.
      • sick_individual Re: Prymusi - pytanie eksperyment 15.06.17, 19:43
        Ja się uczyłam i walczyłam o paski dla siebie, a moja matka podobno pukała się w głowę, widząc, jak się przejmuję. Egzaminy lubię do dziś, testy i odpytywania wręcz uwielbiam. Chodzi o sprawdzenie się i satysfakcję.
      • gat45 Re: Prymusi - pytanie eksperyment 15.06.17, 19:56
        asia_i_p napisała:

        >
        > No dobra, spytałam córkę. Cytuję dosłownie "W połowie, żeby mieć pasek, w połow
        > ie, żeby iść na dobre studia. I z drugiej strony też dla satysfakcji" wink . Lat
        > 11, szósta klasa.
        >

        Cudnie !
        Jak to dobrze, że oprócz obu połówek jest jeszcze druga strona smile Ale filozoficznie rzecz biorąc to się jak najbardziej broni smile
    • livia.kalina Re: Prymusi - pytanie eksperyment 14.06.17, 19:16
      Zadałam swojemu synowi (świadectwo z biało-czerwonym paskiem) i odpowiedział - "dla siebie". Mówiąc szczerze ulżyło mi bo głupio by mi było usłyszeć to, co przytoczyłaś powyżej. Ja w trakcie swojej edukacji również zawsze miałam świadectwo z biało-czerwonym paskiem i miałam je dla swojej satysfakcji, choć nie ukrywam, że radość moich rodziców z moich sukcesów, bardzo mnie również cieszyła.
    • verdana Re: Prymusi - pytanie eksperyment 14.06.17, 19:17
      Bo nie uczy się dla siebie. Uczy się tego, czego musi się uczyć - szkoła nie daje wyboru, nie daje możliwości samodzielnej pracy nad samodzielnie wybranym tematem. Dzieci uczą się w dużym procencie rzeczy kompletnie abstrakcyjnych i potrzebnych wyłącznie do zdania egzaminów do kolejnej szkoły. Tylko niewielka część programu jest interesująca, reszta to ZZZ. Więc naprawdę dzieci mają rację.
      • triss_merigold6 Re: Prymusi - pytanie eksperyment 14.06.17, 20:06
        Pozwolisz, że się podpiszę?
        Uczy się, bo tak trzeba i po to, żeby mieć średnią, która ułatwi dostanie się do lepszej szkoły.
      • undoo Re: Prymusi - pytanie eksperyment 14.06.17, 20:15
        Tak, ale te nudne przedmioty sa niestety koniecznoscia, zeby zaczac sie uczyc czegos ciekawego w koncu.
        • triss_merigold6 Re: Prymusi - pytanie eksperyment 14.06.17, 20:18
          Też prawda. Trzeba mieć jakieś podstawy, żeby w ogóle wiedzieć czego można się uczyć i do czego to służy.
          • zlababa35 Re: Prymusi - pytanie eksperyment 14.06.17, 21:05
            Oczywiście. Ale w danym momencie IV, V-klasista widzi ten przykładowo nudny wycinek wiedzy, egzaminy odsunęły się w dal, to i mu wydaje się, że dla rodziców się uczy wink. Podejrzewam, że dziecko naprawdę zainteresowane jakimś przedmiotem powie właśnie, że dla siebie.
          • undoo Re: Prymusi - pytanie eksperyment 14.06.17, 21:38
            I niestety albo stety to tez jest test na wytrwalosc, bo to zadna sztuka rzucic sie na cos ciekawego, zrobic kawalek, ale juz nie umiec opisac swojego osiagniecia w sposob czytelny dla odbiorcow. Wcale nie uwazam, ze te nudne przedmioty nie ucza niczego przydatnego.
            • mid.week Re: Prymusi - pytanie eksperyment 14.06.17, 21:49
              Nie ma nudnych przedmiotów - jest spleśniały system wtłaczania wiedzy, który działa na nietrafionych przykładach i w przemocowym stylu.
              • undoo Re: Prymusi - pytanie eksperyment 14.06.17, 21:53
                Ej, no bez przesady, naprawde cos moze byc dla kogos nudne. Inna rzecz, ze wielu rzeczy uczy sie w sposob zwyczajnie nudny, jednak az tak bym nie uogolniala.
                • mid.week Re: Prymusi - pytanie eksperyment 14.06.17, 22:00
                  Swiat jest mega ciekawy. Jeśli ja - humanistka - z otwartymi w zadumie ustami oglądam program o zakrzywieniu czasoprzestrzeni to znaczy, że absolutnie kazdy temat da się pokazac w taki sposób aby nie znudzić słuchacza.
                  Tylko do tego trzeba przedmiotu "literatura" w miejsce "polskiego" i dowolnej listy lektur do swobodnego omawiania zagadnień, etc, etc, etc. A nade wszystko potrzeba zaufania. Do nauczycieli, uczniów, rodziców, ludzi... W kulturze postprlowkiej to jeszcze nie jest możliwe
                  • verdana Re: Prymusi - pytanie eksperyment 15.06.17, 18:18
                    Otóż to. I nie bądźmy naiwni - bardzo wiele rzeczy uczy się tylko dlatego, ze kiedyś ich sie uczyło. Ani one interesujące, ani potrzebne. Na przykład ogromna część gramatyki jest dokładnie zbędna w życiu humaniście i nawet nie pomaga w nauce języków obcych. Co najmniej 9/10 dat na historii. Granice podziału dzielnicowego. Duża część bitew w różnych wojnach. Dokładny przebieg zjednoczenia Włoch. Kolejność Piastów Śląskich.
                    • ente2211 Re: Prymusi - pytanie eksperyment 16.06.17, 01:55
                      O, tu zaprotestuje - uważam, że tych rzeczy trzeba się uczyć (choć może nie wszystkich), bo one nas kształtują jako naród i nas jako ludzi, już indywidualnie. A już historia to w ogóle obowiązkowo, ale tak, by były wyciąganie wnioski, bo teraz nie są, a historia się powtarza. Ilu nam trzeba było lat, by zareagować dorobek Solidarności? 25?
                      To po to jest cała ta wiedza, która wręcz po prostu wypada znać. Choć zgadzam się, że w szkole powinna być przekazywana w bardziej przyswajalne sposób.
                      • mid.week Re: Prymusi - pytanie eksperyment 16.06.17, 07:22
                        Wypda wiedzieć, że coś było. Daty narodzin kolejnych Piastów i dokładne granice dzielnic są zupełnie obojętne dla kształtowania narodu. Nikt ok, prawie nikt - nie pamięta takich szczegółów, są cudownie wymazywane z pamięci, zeby zrobić miejsce na kolejne bzdury, np. moja córka całkiem niedawno wkuwała na pamięć prawo i lewobrzeżne dopływy Odry i Wisły. Robiła to na poprawkę, bo na pierwszym terminie poległa przeze mnie. Mówiła mi, że Pani kazała im się tego nauczyć, ale nie mogłam w coś tak głupiego uwierzyć. Wyciągnełam księgozbiór i czytałyśmy o tym co to dopływ, jak krązy woda, jakie rośliny i zwierzaki są w górnym, środkowym i dolnym biegu, z czego to wynika itp itd. Dziecko czytało zaciekawione, poszło na sprawdzian z głowa pełna informacji i dostało w pysk poleceniem - wymień dopływy....
    • anitat Re: Prymusi - pytanie eksperyment 14.06.17, 19:21
      Mój kończy teraz gimnazjum, inteligentna bestia jest, ale nigdy nie miał paska, bo "mu się nie chciało się starać". Teraz w ostatniej klasie pasek będzie miał, uwaga cytat "z wyrachowania", bo łatwiej mu będzie dostać się do tej klasy w liceum co sobie wymyślił.
      Taka też może być motywacja...
    • grzalka Re: Prymusi - pytanie eksperyment 14.06.17, 19:23
      Nie kojarze, żebym w klasach 4-6 uczyła się dla siebie. Dla siebie i konkretnie w jakimś celu zaczęłam się uczyć w liceum.
    • antyideal Re: Prymusi - pytanie eksperyment 14.06.17, 19:26
      Żeby mieć w przyszłości dobrą, ciekawą pracę - trzynastolatek.
      • oqoq74 Re: Prymusi - pytanie eksperyment 14.06.17, 21:21
        O to mój syn podobnie, tylko, że wymienił dwa powody, uczy się, bo musi się uczyć, a dwa, żeby mieć w przyszłości dobrą i ciekawą pracę. 12 lat
    • frey.a86 Re: Prymusi - pytanie eksperyment 14.06.17, 19:33
      Ja też nie uczyłam się dla siebie. Zgadzam się z tym, co napisała Verdana, spora część tego, czego uczyła szkoła była albo nudna albo niepotrzebna. Dla siebie uczę się teraz jako osoba dorosła, ale i to nie zawsze, bo często musze uczyć się bzdur, których wymaga ode mnie pracodawca.
      Ja zresztą uważam, że pytanie "dlaczego się uczysz" jest podobne do pytania "dlaczego pracujesz". Otoczenie oczekuje odpowiedzi "dla samorozwoju, samorealizacji, zaspokojenia ambicji, itp", podczas gdy ja mam na to tylko jedną odpowiedź "bo potrzebuję pieniędzy". Gdybym nie potrzebowała, to bym nie pracowała i żaden samorozwój by mnie nie skusił, bo rozwijać to ja się mogę w domu czytając książki. smile
    • fifka02 Re: Prymusi - pytanie eksperyment 14.06.17, 20:04
      "Żeby być coraz lepszym." Siedem lat, płeć żeńska. Zdała? smile
    • undoo Re: Prymusi - pytanie eksperyment 14.06.17, 20:12
      Odpowiedzi, jakie padly to 'dla siebie, zeby dostac sie na fajne studia i miec ciekawa prace.'
    • saszanasza Re: Prymusi - pytanie eksperyment 14.06.17, 20:27
      Moj starszy syn l. 15 mówi, ze uczy się dla mnie, a młodsza 9 latka powiedziała, że po to że chcewink
    • paloma_blauwinder Re: Prymusi - pytanie eksperyment 14.06.17, 21:12
      Mój syn (6. kl) na pytanie "po co się uczysz?" odpowiedział właśnie: "no nie wiem, żeby mi się nie nudziło".
      • zlababa35 Re: Prymusi - pytanie eksperyment 14.06.17, 21:23
        Fajne wink
    • loola_kr Re: Prymusi - pytanie eksperyment 14.06.17, 21:13
      zapytałam syna i powiedział: właściwie to nie wiem, chyba po to, żeby mieć kiedyś w życiu lepiej.
      • e-ness Re: Prymusi - pytanie eksperyment 14.06.17, 21:21
        -"Bo chcę"
        -ale dlaczego chcesz?
        - Bo to obciach dostawać 2 tak jak ....( i tu pada nazwisku ucznia który nie jest lubiany i ma problemy z nauka)

        Po kilkuminutowej rozmowie z pewnością w głosie i zadziornym uśmiechem podsumowała " bo lubię być najlepsza" smile
        Córka lat 10.
      • afro.ninja Re: Prymusi - pytanie eksperyment 16.06.17, 07:57
        Patrząc na liczbę bezrobotnych magistrów w nsszym kraju jest to dosyć pozorne założenie.
    • mid.week Re: Prymusi - pytanie eksperyment 14.06.17, 21:26
      Ja też nie uczyłam się dla siebie.Jako dziiecko nie ogarniałam ciagu przyczynowo-skutkowego: nauka -> dobra praca -> sukces -> łatwiejsze życie, etc. Miałam czerwone paski, bo nauka mi łatwo przychodziła, a w szkole było fajnie.
      • julek_i_ja Re: Prymusi - pytanie eksperyment 16.06.17, 01:35
        Tez tak mialam.
    • sundry Re: Prymusi - pytanie eksperyment 14.06.17, 21:26
      Byłam prymuską jako dziecko i żadna z powyższych odpowiedzi mnie nie dotyczyła- po prostu dużo czytałam, wobec tego nauka przychodziła mi łatwo i nie wymagała wysiłku.
      • princesswhitewolf Re: Prymusi - pytanie eksperyment 15.06.17, 23:26
        dokladnie. podobnie u mnie. Plynnie czytalam juz w wieku lat 5 bo mnie mama uczyla od 4 roku zycia. lubilam to. No i potem mialam przewage nad innymi dziecmi przez cala podstawowke
        • alpepe Re: Prymusi - pytanie eksperyment 16.06.17, 15:10
          A ja się czytać nauczyłam w pierwszej podstawówki. Też miałam przewagę nad innymi dziećmi.
          • princesswhitewolf Re: Prymusi - pytanie eksperyment 16.06.17, 15:20
            to jakas kiepska podstawowka byla ze po 1 klasie inne dzieci nie umialy czytac?
          • sundry Re: Prymusi - pytanie eksperyment 16.06.17, 16:39
            U mnie w zerowce uczyło się czytać.
    • magia Re: Prymusi - pytanie eksperyment 14.06.17, 21:48
      12-latek - najpierw powiedział że nie wie dlaczego, a po chwili zastanowienia:
      "Lubię mieć dobre oceny, a poza tym nie uczę się tylko jest to efekt czytania dużej ilości książek".
      On rzeczywiście bardzo dużo czyta

      10-latka:
      "Uczę się bo muszę, żeby zostać miliarderka"

      Moja córka od dłuższego czasuarzu o wyjeździe i mieszkaniu ma stałe w NYC
    • nisar Re: Prymusi - pytanie eksperyment 14.06.17, 21:48
      Młody śpi, więc nie zapytam. Za to wniknęłam wgłąb siebie i sprawdziłam, czemu się tak dobrze uczyłam. Wyszło mi, że ze wstydu. Wstyd ten miał się stawać moim udziałem, gdybym dostała złą ocenę. Lubiłam być może nie najlepsza, ale dobra.
      • mid.week Re: Prymusi - pytanie eksperyment 14.06.17, 22:33
        Zapytałam moje dziecko (bynajmniej nie prymuska) i podobno "po to żeby coś wiedzieć i mieć kiedyś dobrą pracę". Bardzo poprawnie. Niemniej nie wierzę, że ona tak czuje. Nauczyła się tego, bo jej to powtarzamy do znudzenia. Nie wierzę, że mając 12 lat, czyli będąc w wieku, w którym 20 to sędziwy wiek starczy, myśli się o pracy, przyszłości, emeryturze itp
    • srubokretka Re: Prymusi - pytanie eksperyment 14.06.17, 21:55
      Corka lat 10: przeciez wszyscy chca miec dobre oceny, a mi tak jakos wychodzi. Pewnie dlatego, ze jestem grzeczna to pami mi wytlumaczy jak czegos nie rozumiem. Slucham tez pani, bo ona nie powtarza 2x.
      Jej kolezanka: bo chce zostac lekarzem.
      • pamel-a1000 Re: Prymusi - pytanie eksperyment 14.06.17, 22:21
        moje juz spia, wiec nie zapytam. zwiazek przyczynowo-skutkowy-dobre oceny-lepsza praca nie wiem czy jeszcze obowiazuje. panie z "modnymi" posladkami to niewiadomo jakie mialy oceny, a sukces w rozumieniu wspolczednym jest i pieniadze plyna. jest tez kilka ksiazek np. biedny ojciec bogaty ojciec, ktore poddaja w watpliwosc sciezki tradycyjnej - dobrej pracy i sukcesu.
        odnosnie ocen to pocieszam moje dzieci jak dostaja slabe i mowie ze za rok bedzie lepiej, bo dyslektycy tak maja.
    • 1papryczka.chili Re: Prymusi - pytanie eksperyment 14.06.17, 22:47
      Mój syn powiedział że zależy mu na najlepszych ocenach. Tak, jest prymusem i jest z siebie dumny. Na zakończenie roku idziemy z meżem odebrać list gratulacyjny od dyrekcji. Aha, jego oceny nie oznaczają że siedzi i wkuwa. On po prostu jest zdolny i na szczęście potrafi to przełożyć na oceny. A my wspieramy wtedy kiedy on tego oczekuje.
    • ga-ti Re: Prymusi - pytanie eksperyment 14.06.17, 22:57
      'Nie wiem, no właściwie to nie wiem po co teraz się uczę, żeby kiedyś zarabiać? no i dla pieniędzy ze stypendium. A w ogóle to ja się nie uczę, tak jakoś zapamiętuję z lekcji' - klasa 6. Pasek miał bez problemu, żeby dostać stypendium musiał troszkę podciągnąć.
      I wbijamy w te główki, że nauka to dobra praca i płaca, ale jakoś na przykładzie mamusi widzą, że niekoniecznie tongue_out A tak w ogóle to ja też nie wiedziałam w tym wieku, żeby rodzicom było miło, żeby się nie wstydzić, no bo jakoś tak się przyjęło, że się dobrze uczę, bo nie kosztowało mnie to wiele wysiłku, a głupio byłoby odpuścić... później pojawiły się konkretniejsze plany na przyszłość, które wymagały przyłożenia się do nauki, a później uczenie się tego, co naprawdę interesowało, pasjonowało, było ciekawe.
    • agni71 Re: Prymusi - pytanie eksperyment 15.06.17, 17:48
      Jedna "Z nudów"
      Druga "Bo chcę mieć później łatwiej w życiu"
      • verdana Re: Prymusi - pytanie eksperyment 15.06.17, 18:22
        No i jak widać, nikt, czy prawie nikt nie odpowiedział "Po to ciekawe, bo chcę więcej wiedzieć, bo nauka jest przyjemnością". Nauka jest traktowana instrumentalnie, jako przepustka do lepszego życia, albo do zdobycia prestiżu w klasie. Ewentualnie jako konieczność, by rodziców nie zdenerwować.
        Widać tu totalną klęskę polskiej szkoły i to na poziomie podstawowym. Nie udaje sie pokazać dzieciom, ze nauka jest po prostu interesującą.
        • black-cat Re: Prymusi - pytanie eksperyment 15.06.17, 21:54
          Dla mnie nauka stała się przyjemnością dopiero na studiach. I nie wszystko pochłaniałam równie chętnie.
        • ga-ti Re: Prymusi - pytanie eksperyment 15.06.17, 22:55
          Verdana, mój syn na przykład lubi historię, ale w szkole uczy się jej, bo musi, bo jeśli oleje to ocena będzie kiepska i średnia spadnie, i głupio tak, a poza tym wie sporo, więc i specjalnie sie nie uczy. A dla tego, że to ciekawe i że chce wiedzieć więcej to czyta pozaszkolne książki, słucha na yt, ogląda programy. Podobnie z przyrodą. Może jedynie na dodatkową matematykę chodzi, bo jest ciekawie i można się więcej dowiedzieć.

          A żeby pokazać, że nauka jest interesująca, to na przykład proponowałam pani w 1-3 by dzieci zabrała do pobliskiego parku narodowego na darmowe warsztaty, bardzo ciekawe, ale pani wolała w podręczniku dzieciom przyrodę pokazać uncertain
        • dziennik-niecodziennik Re: Prymusi - pytanie eksperyment 15.06.17, 23:34
          Nauka jest interesujaca, ale nie kazdy musi byc zainteresowany wszystkimi jej dziedzinami. Dla mnie bardziej naturalne jest to, ze ktos preferuje nauki scisle, ktos przyrodnicze, ktos jezykowe itd niz sytuacja ze ktos jest świetny ze wszystkiego, zwlaszcza jesli swoje wyniki okupuje bardzo ciezka praca.
    • leyre1 Re: Prymusi - pytanie eksperyment 15.06.17, 18:29
      Nie wiem wlasciwie, ktore dzieci dobrze sie ucza i co to wlasciwie oznacza?
      Moja corka ma swietne wyniki ale ona ma juz 14 lat i wie i rozumie po co to robi.
    • milamala Re: Prymusi - pytanie eksperyment 15.06.17, 19:28
      Taka jestes stara ciotka, ze zapomnialas dlaczego ty uczylas sie w ich wieku. Nie dla siebie, ja pamietam z pierwszych lat podstawowki jak psioczylam na polska ortografie i dla siebie sie jej nie uczylam. Wierz mi. Dla kogo to nie wiem, pewnie dla ocen, ale nie dla siebie.
    • onnomatopeja Re: Prymusi - pytanie eksperyment 15.06.17, 20:03
      Teraz się okaże, że wszystkie dzieci emamuś to prymusi, poważnie myślący o życiu. A mamy też OCZYWIŚCIE doskonale się uczyły.
    • black-cat Re: Prymusi - pytanie eksperyment 15.06.17, 21:52
      13 latka: " Bo chcę się dostać na dobre studia a później mieć fajną pracę. A pasek jakoś sam wychodzi".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka