Dodaj do ulubionych

gdy mąż nie chce dzieci

15.06.17, 18:46
Dodam wcale nie chce i koniec. Może mu się zachce ale jak kupi większe mieszkanie, ogólnie nie wie jak długo się zejdzie. Żona lat 35 popada w depresję i nie radzi sobie z sytuacją, chodzi do psychologa i blaga o dziecko. Nie wiem jak pocieszyć i co poradzić. Uważam gościa za egoistę że każe jej czekać nie wiem na co, dodam że są ze sobą 10 lat.
Obserwuj wątek
    • frey.a86 Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 18:48
      Nie omówili tego przed ślubem?
      • lauren6 Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 18:59
        W tym wypadku to po ptokach skoro pani tak padło na psychikę, że chodzi do psychologa. Pozostaje rozwód.
    • sasanka4321 Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 18:48
      Przed slubem twierdzil, ze chce?
      • nena20 Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 18:55
        Przed ślubem to raczej nikt specjalnie nie myśli. Ja np. nie rozmawiałam to oczywiste że wcześniej czy później większość ludzi dzieci chce. Żal mi jej i nie wiem jak pomóc. Proponowałam aby zabrała męża do ginekologa i niech mu wyjaśni że czas mija.
        • isa1001 Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 19:04
          Przed ślubem nie rozmawia się, jak wyobrażamy sobie naszą rodzinę? To o czym się rozmawia? O sytuacji geopolitycznej w Afryce Północnej czy o procesie wytopu surówki w wielkim piecu? I nie, to nie jest oczywiste, że wszyscy muszą chcieć mieć dzieci.
          • nena20 Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 19:07
            Ja nie rozmawiałam. Dziecko mamy bo to naturalna potrzeba, co do czasu zawsze można się dogadać.
            • redheadfreaq Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 19:13
              Jak widać nie można.
            • jola-kotka Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 19:22
              Nie dla kazdego wiec...
              • 3-mamuska Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 23:41
                jola-kotka napisał(a):

                > Nie dla kazdego wiec...


                Jola masz racje ale o tym raczej powinno sie poinformować przyszłego partnera.
                W innym wypadku mozna założyć ,ze to naturalna potrzeba i prędzej czy pozniej dzieci sie pojawia.
                Myśmy w sumie rozmawiali o dwójce. Ale raczej dosc luźno i oboje przyznaliśmy ze kiedys sie pojawia.
          • sueellen Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 20:07
            Zgadzam się. Pierwsze co omawiałam z facetem z którym chcę sie związać na poważnie to to ile chcemy mieć dzieci, gdzie cicelibyśmy mieszkać, jak żyć. Juz w wieku 20 lat wiedziałam że chcę dwoje dzieci i oczywiście dzieliłam się tym z potencjalnymi kandydatami na ojca/męża. Obecny partner wie, że więcej dzieci mieć nie chcę i zgadzamy się co do tego. Nie yobrażam sobie nie ustalic tak podstawowej rzeczy PRZED wejściem w poważny związek (zamieszkaniem razem, bo ślub to dla mnie jedynie formalnośc)
        • cauliflowerpl Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 19:07
          No właśnie dlatego, że to oczywiste, to osoba, która dzieci mieć nie chce, powinna myśleć i temat poruszyć.
          Ja tam sprawę od zawsze stawiam otwarcie - chcesz mieć dzieci, możemy sobie na randki pochodzić ale nie nastawiaj się na związek po grobową deskę bo ze mną ich miał nie będziesz.
          • cauliflowerpl Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 19:08
            A raczej "oczywiste", bo takie panuje ogólne przeświadczenie. Rzeczywistość jest dużo bardziej skomplikowana.
            • nena20 Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 19:10
              Pewnie tak, byłam bardzo młoda i nie myślałam o dzieciach a i mąż pewnie miał podobne odczucia.
          • bulzemba Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 23:47
            cóż. Jeśli dla niego naturalnym stanem rzeczy jest planowanie zerowej liczby dzieci to co on będzie sobie język strzępił?
        • suchawloszkana3 Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 19:11
          Ze co?! To po kij sie zenic, skoro nie ustala sie tak waznych spraw przed?
          • lauren6 Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 19:17
            Bo ludzie się zmieniają i nikt nie przewidzi swoich potrzeb czy poglądów za 10 lat.
            • nathasha Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 19:30
              No ale jak ktos chce dzieci to raczej nie czeka 10 lat
              • lauren6 Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 19:36
                Niektórzy w wieku 20-kilku lat nie chcą mieć dzieci, a po 30-stce zegar biologiczny się odzywa. Mają zrezygnować ze swoich marzeń o dziecku, bo coś tam 10 lat temu przebąknęli w rozmowie?
                • nathasha Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 19:39
                  No ale po slubie rzadko kto czeka 10 lat
                  • lauren6 Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 19:49
                    To jest tylko i wyłącznie twoja teoria.
                    • nathasha Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 19:53
                      Ile znasz takich par? Ja zadnej.
                      • lauren6 Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 20:00
                        Siebie? Wiele innych par, które brały ślub z miłości, a nie po to by dostać zgodę kosciólka na seksy i rozród?
                        • nathasha Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 20:17
                          I 10 lat czekaly na rozrod po slubie?
                          • nena20 Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 21:02
                            Co w tym dziwnego. Zanim zrobiłam tzw karierę to zeszlo się do 30 tki. Teraz po 7 latach chcę drugie i nie mogę zajść w ciążę. Ślub brałam w wieku 20 lat.
                          • lauren6 Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 21:04
                            natasha, Ty to z jednej strony jesteś antykościelna, z drugiej przesiąknięta kościołem do samych kosci.

                            Ludzie biorą ślub z różnych powodów, niekoniecznie dlatego, że chcą się rozmnazac. Małżeństwo połączone z rozrodem to jest myślenie religijne. Ludzie decyduja się na dzieci bez ślubu i dla odmiany decydują się na ślub bez planowania dzieci. Ja też brałam ślub myśląc "nie chcę dzieci, może kiedyś mi się odmieni". Odmieniło się po kilku latach od ślubu. A nawet odmieniło mi się dwukrotnie i mam dwójke planowanych dzieci. Teraz nie chcę mieć trzeciego dziecka, ale nie wykluczam, że za kilka lat mi się nie odmieni. Do drugiego też dojrzewałam kilka lat. Uważam, że w kwestiach rozrodczych nigdy nie należy mowić nigdy, poza kilkoma % osób zadeklarowanych tak jak np jolka.
                            • nathasha Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 21:12
                              No nie za b moge byc antykoscielna bedac katoliczka, ale owszrm jestem przeciwko aktualnej instytucji, nie wiem czy to samo. W moim otoczeniu zadna z par ktora nie spieszyla sie z dzieckiem za obopolna zgoda nie wyszla za maz/ozenila sie przed 20tka. Jak mieli dzieci to okolo 30tki najpoziej.
                            • iwi.k1 Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 22:25
                              Jeśli brali ślub kościelny i pan teraz nie chce dzieci to jest to jak najbardziej powód do jego unieważnienia. Przecież przed ślubem między innymi to się deklaruje.
                          • ichi51e Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 21:56
                            No ja czekalam 7 big_grin razem od 25 rz jak mialam 32 uznalismy ze chcielibysmy powiekszyc rodzine
                      • black-cat Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 20:35
                        No to już znasz.
                      • 3-mamuska Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 23:51
                        nathasha napisała:

                        > Ile znasz takich par? Ja zadnej.


                        Ja znam dwie to napewno , maja dzieci 2 chłopców 12 lat po ślubie.
                        Druga para jest ze soba po ślubie 22 syn ma 9.
                        3 para sie znalazła sa raze 20 lat po ślubie 14 a dzieci maja 7 i 3.
                        A i jest jeszcze jedna para syn ma 9 razem 17 lat.
                        Pracowali podróżowali zmieniali kraje w 2 z 4 przypadków.
                        Dzieci 100% planowane. A nie ze nie mogli.
                  • heca7 Re: gdy mąż nie chce dzieci 17.06.17, 22:29
                    Moi znajomi czekali...12 lat! I to nie dlatego, że mieli problemy. Żadnych problemów, robili karierę, rozwijali firmę , urządzali dom aż wreszcie stwierdzili, że może czas na dziecko. Urodziło się pierwsze i tak ich to zachwyciło, że w ciągu dziesięciu lat zrobili sobie razem pięcioro. Ba! gdyby nie wiek obojga spokojnie mieliby i szóste wink Do tego wszystkie w szkołach prywatnych. Niczego dzieciom nie brakuje.
                    • mebloscianka_dziadka_franka Re: gdy mąż nie chce dzieci 18.06.17, 09:49
                      Fajnie, ale z tego wynika, że pobrali się czy tam rozpoczęli swój związek młodo - zgaduję, że ledwo 20 lat skończyli, więc to jakby jest trochę inna sytuacja, to normalne, że w tym wieku nie ma się warunków do robienia i wychowywania dzieci, bo najczęściej jest się na studiach, lub dopiero stawia pierwsze kroki na rynku pracy, więc odłożenie planów prokreacyjnych raczej dziwne nie było.
                    • seare Re: gdy mąż nie chce dzieci 18.06.17, 10:24
                      heca7 napisała:

                      Urodziło się pierwsze i tak ich to zachwyciło, że w c
                      > iągu dziesięciu lat zrobili sobie razem pięcioro. Ba! gdyby nie wiek obojga sp
                      > okojnie mieliby i szóste wink Do tego wszystkie w szkołach prywatnych. Niczego dz
                      > ieciom nie brakuje.

                      Niczego oprócz czasu rodziców. Nie ma mowy, żeby poświęcić go tyle, by nie brakło,
                      kiedy ma się tyle bez sensu dzieci. I to "ich" zachwyciło zwraca moją uwagę. Ich
                      czy matkę? Bo często słyszę: kupiliśmy, zrobiliśmy z ust kobiety, która nie pracuje,
                      nie zarabia złamanego grosza.
                      • kaz_nodzieja Re: gdy mąż nie chce dzieci 18.06.17, 11:03
                        Nie pracuje? A kto zajmuje się tą gromadką? I czy w małżeństwie nie ma tzw. wspólnoty majątkowej?
                      • ponis1990 Re: gdy mąż nie chce dzieci 18.06.17, 11:47
                        ,,Tyle bez sensu dzieci" głupie gadanie ... Ja bym chciała mieć taką gromadkę, gdyby mnie na to było stać.
                • kaz_nodzieja Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 19:51
                  Niestety to prawda sad
              • landora Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 21:32
                Zależy, kiedy się para poznała.
                Męża poznałam w 2008 roku, a syn urodził się w 2016, więc czekaliśmy prawie 10 lat.
                • kaz_nodzieja Re: gdy mąż nie chce dzieci 18.06.17, 11:03
                  Czemu tak długo?
            • 3-mamuska Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 23:47
              lauren6 napisała:
              Pewnie tak, byłam bardzo młoda i nie myślałam o dzieciach a i mąż pewnie miał podobne odczucia.

              > Bo ludzie się zmieniają i nikt nie przewidzi swoich potrzeb czy poglądów za 10
              > lat.
              No wlasnie to sa dwa powody dla których ludzie mogą nie ustalać.

              Moze byc tez tak ze sie dogadają ze w okolicy 30-32 lat postarają sie o 1 dziecko a potem się odwidzi , studnia praca dom podróże i nagle sie okazuje ,ze żyjemy zbyt wygodnie zbyt luznie i egoistycznie i jedno z małżonków nie chce z takiego życia rezygnować.
              Ale jak miał 22 to mu sie wydawało ,ze tak ślub dom dzieci to takie naturalne. A potem tak szybko zleci i nie chce sie.
        • redheadfreaq Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 19:12
          O_o "raczej nikt specjalnie nie myśli"? Wydawało mi się, że to raczej się ustala na etapie jeszcze przed decyzją o ślubie, o samym zamążpójściu nie wspominając.

          Żaden ginekolog, facet robi dziewczynę w balona. Nawet jak jej z łachy to dziecko zrobi, to panna z tym dzieckiem zostanie sama prędzej czy później. Bajki o cudownym zakochaniu w dzidziusiu przez zmuszonego do ojcostwa "tatusia" można włożyć między bajki. Niech ucieka z tego związku, póki ma jeszcze szansę na związek i dziecko z kimś innym.
        • jeziorowa Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 19:25
          nena20 napisała:

          > Przed ślubem to raczej nikt specjalnie nie myśli. Ja np. nie rozmawiałam to ocz
          > ywiste że wcześniej czy później większość ludzi dzieci chce. Żal mi jej i nie w
          > iem jak pomóc. Proponowałam aby zabrała męża do ginekologa i niech mu wyjaśni ż
          > e czas mija.
          Ależ wręcz przeciwnie. Przed ślubem ustala się wszystkie sprawy dotyczące wspólnego życia, które da się przewidzieć (jedną z podstawowych są dzieci, ile, kiedy i czy wogóle tak).
          • aankaa Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 21:29
            jeziorowa napisała:

            > nena20 napisała:
            >
            > > Przed ślubem to raczej nikt specjalnie nie myśli. Ja np. nie rozmawiałam
            >
            > Ależ wręcz przeciwnie. Przed ślubem ustala się wszystkie sprawy dotyczące wspól
            > nego życia, które da się przewidzieć (jedną z podstawowych są dzieci, ile, kied
            > y i czy wogóle tak).

            nie wszyscy, uwierz
        • ira_08 Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 19:32
          >Przed ślubem to raczej nikt specjalnie nie myśli.

          No i potem jest, jak jest.

          >Ja np. nie rozmawiałam to oczywiste że wcześniej czy później większość ludzi dzieci chce.

          Bzdura. Część chce, część nie, część nie wie, a część się nie zastanawia. Takie rzeczy się ustala przed ślubem - jak sobie wyobrażamy nasze życie, gdzie będziemy mieszkać (kredyt? wynajem?), jakie mamy plany zawodowe.

          >Proponowałam aby zabrała męża do ginekologa i niech mu wyjaśni że czas mija.

          Tak. Bo on nie wie,

          Nie chce to nie chce i nic z tego nie będzie.
          • nathasha Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 19:37
            ira_08 napisał(a):

            > >Przed ślubem to raczej nikt specjalnie nie myśli.
            >
            > No i potem jest, jak jest.
            >
            Dodalabym ze nawet nie przed slubem a powaznym zaangazowaniem.
        • landora Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 21:26
          Nie, to wcale nie jest oczywiste.
          Dla mnie było oczywiste, że o takich sprawach rozmawiamy przed ślubem. I to długo przed.
        • cosmetic.wipes Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 21:39
          nena20 napisała:

          > Przed ślubem to raczej nikt specjalnie nie myśli.


          Większość ludzi, których znam, tak fundamentalne kwestie, ja posiadanie dzieci miało dość szczegółowo omówione przed ślubem.
          • minor.revisions Re: gdy mąż nie chce dzieci 16.06.17, 03:00
            Dla większości ludzi których znam to co było fundamentalne gdy mieli 20 lat niekoniecznie jest fundamentalne 20 lat później.
            • cosmetic.wipes Re: gdy mąż nie chce dzieci 16.06.17, 09:34
              Dlatego ślub w wieku 20 lat nie jest zbyt mądrą decyzją.
        • kira02 Re: gdy mąż nie chce dzieci 16.06.17, 06:11
          Chyba sobie żartujesz. Planujesz z kims życie, a nawet nie zapytasz jakie ma poglądy? Bo to oczywiste? Szok.
      • princesswhitewolf Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 23:47
        nie mogl zmienic zdania?
    • nathasha Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 18:50
      Chyba czas na rozwod.
      • kaz_nodzieja Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 18:57
        I rozród.
    • cauliflowerpl Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 18:50
      Jeśli nigdy nie chciał, to popełnili wielki błąd w ogóle się ze sobą wiążąc.
      Nie da się mieć pół dziecka, nie da się pójść na żaden kompromis. Z tej sytuacji nie ma wyjścia poza rozwodem.
      Facet tylko głupio robi, że ją zwodzi, że "może kiedyś".
      • regina-phalange Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 18:53
        Cóż, może facet da się namówić na dziecko pod warunkiem, że pani niech się zajmuje i ogólnie dziecko ma, a on tylko zrobi. Trochę sarkazm, ale cóż. Jeszcze kwestia czy związek fajny i czy ważniejszy dla pani niż abstrakcyjne pragnienie dziecka.
        • nena20 Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 19:00
          No właśnie związek wydaje się fajny, gość też jest ok. Może on się boi i wymyśla. Psycholog stwierdziła że gość jak już dorobi się mieszkania to wymyśli coś innego. Żal mi jej bo to moja dobra koleżanka.
          • nena20 Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 19:05
            a dodam że mieszkanie mają, dwa pokoje. Wiadomo szału nie ma ale sytuację finansową mają stabilną.
            • aankaa Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 21:32
              nena20 napisała:

              > a dodam że mieszkanie mają, dwa pokoje. Wiadomo szału nie ma ale sytuację finan
              > sową mają stabilną.

              2 pokoje dla rodziny z 1 dzieckiem to nie jest jakiś wypas
              pewnie panu nie widzi się sypianie "w salonie z aneksem" tongue_out
              • asia_i_p Re: gdy mąż nie chce dzieci 16.06.17, 10:54
                Nie jest to wypas, ale jeśli mieszkanie nie jest na kredyt, to jest to dobry punkt startowy, różnice w cenie między dwupokojowym a trzy czy nawet czteropokojowym nie są powalające.
          • regina-phalange Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 19:33
            A może zwyczajnie nie chce mieć dziecka i robić dzieciaka na zasadzie no trudno, też nie chce.
        • jolie Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 19:23
          Fajny związek, a kobieta chodzi do psychologa i nie może zrealizować biologicznej potrzeby bycia matką? Dla mnie byłaby to toksyczna wyniszczająca relacja.
          • bergamotka77 Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 19:29
            No właśnie to co to za udany zwiazek? Mieli dekadę by to ustalić. Facet nie rokuje. Ja max do 30-taki bym ustaliła plany dzieciowe w tak długim związku. Jak nie chce to niech się goni.
          • regina-phalange Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 19:31
            Cóż, wtedy byłaby jeszcze kwestia kto kogo wyniszcza - czy pan się uchyla i zwodzi panią, czy pani odwaliło i się łudzi, mimo jasnych deklaracji pana.
            • lauren6 Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 19:37
              Chęć rozrodu to normalna i naturalna potrzeba, a nie "odwalenie". Instynkt macierzyński to nie choroba psychiczna.
              • regina-phalange Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 19:48
                Zależy jak daleko posunięta. Tutaj problemem jest niekompatybilność - albo pani zadręczy faceta i siebie, albo się pogodzi z jego nastawieniem i pewnie zadręczy siebie (lub nie, może inny psycholog?), albo pan się zmusi i zadręczeni będą kiedyś w końcu wszyscy. Albo niech się rozstaną.
                • lauren6 Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 19:58
                  To niech się rozstaną. Nie widzę jednak sensu wpędzania kobieciny w poczucie winy, bo czuje to co czuje.
                  • regina-phalange Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 20:07
                    Ani pana w bycie samolubem, bo czuje to, co czuje. wink
                    • dominka.1 Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 20:27
                      pan czuje, że ma za małe mieszkanie i odkłada decyzję o dziecku, trudno to przedstawić jako uczciwe postawienie sprawy "nie chciałem, nie chcę i nie zechcę mieć dzieci"
                      • regina-phalange Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 20:37
                        No właśnie już się zgubiłam, czy pan nie chce i już, czy zwodzi panią. Może jedno i drugie, skoro pani płacze na widok dzieci, to woli nie ryzykować reakcji na deklarację, że on dzieci wcale nie chce i chrzani coś o mieszkaniu.
                        • lauren6 Re: gdy mąż nie chce dzieci 16.06.17, 08:05
                          Wiesz, mówimy o przypadku, że pani już od lat jest zwodzona i z tego powodu popadla w depresję.
                          W takiej sytuacji, jeżeli facet kocha kobietę:
                          a) robi jej to dziecko
                          b) chce rozwodu, ponieważ nie może jej dać tego, czego ona potrzebuje.

                          Postawa "nie teraz, może kiedyś" trwa u tej pary od kilku lat i takie dalsze zachowanie pana to zwykły sadyzm. Gdyby kochał partnerkę to jasno by się określił, a nie egoistycznie wodził za nos do czasu gdy stanie się niepłodna.
                          • triss_merigold6 Re: gdy mąż nie chce dzieci 16.06.17, 08:22
                            Panu wygodnie. Pewnie sądzi, że jeśli będzie odsuwał kwestię dziecka to pani zapomni albo się rozmyśli.

                            Zamiast się rozwodzić i rozstawać - co jest energochłonne - pani powinna najpierw znaleźć sobie kochanka, zajść w ciążę, a potem odejść od męża. Zaprzeczenie ojcostwa to kwestia 20 minut w sądzie, a pani zrealizuje się jako matka.
                            • kaz_nodzieja Re: gdy mąż nie chce dzieci 16.06.17, 13:14
                              W tym wieku znalezienie kochanka (o dobrych genach bo z byle menelem może się rozmnożyć każda) bywa problematyczne. Ja bym postawiła na męża o ile nie stosuje prezerwatywy i geny odpowiednie posiada.
                          • iziula1 Re: gdy mąż nie chce dzieci 16.06.17, 17:57
                            lauren6 napisała:

                            > Wiesz, mówimy o przypadku, że pani już od lat jest zwodzona i z tego powodu pop
                            > adla w depresję.
                            > Postawa "nie teraz, może kiedyś" trwa u tej pary od kilku lat i takie dalsze za
                            > chowanie pana to zwykły sadyzm. Gdyby kochał partnerkę to jasno by się określił
                            > , a nie egoistycznie wodził za nos do czasu gdy stanie się niepłodna.

                            Mam takie samo zdanie.
                            Rozwód wydaje się jedynym wyjściem.
                            W tym, związku szanse na macierzyństwo są zerowe. Kobieta z wątku ma jeszcze czas na poznanie kogoś kto zechce z nią mieć dzieci.


          • lauren6 Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 19:39
            Dla mnie też. Niech pani ucieka póki może mieć dzieci.
    • beauty_agadir Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 18:55
      Sorry ale to są podstawowe kwestie jakie omawia się przed ślubem.Pewnie to ustalili a Pani naiwnie wierzyła że mu się odmieni...zaklinała rzeczywistość niejako.A tu klops.
      • dominka.1 Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 18:59
        Równie dobrze mogło być tak, że te dzieci zawsze miały być "kiedyś tam później" i pan myślał naiwnie że pani nie zacznie się w końcu spieszyć. Dlaczego zakładasz jej winę i zaklinanie rzeczywistości?
        • jola-kotka Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 19:27
          Przed slubem to mozna sobie ustalac a potem np. Okazuje sie,ze pan bezplodny i z ustalen nici a kobieta jak bardzo chce dzieci warjuje i odwrotnie jesli bezplodnosc dotyczy kobiety. Zycie to nie plan.
          • cauliflowerpl Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 19:32
            Albo że któreś tydzień po ślubie zabije samochód.
            Przecież to zupełnie inna sytuacja, w przypadku bezpłodności oboje stoją po ten samej stronie barykady, w opisanej sytuacji - po przeciwnych.
            • jola-kotka Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 22:23
              Serio oboje stoja po tej samej stronie barykady?
              • asia_i_p Re: gdy mąż nie chce dzieci 16.06.17, 09:31
                Tak, bo obydwoje chcą i nie mogą.
                Co innego, jeśli ktoś, kogo kochasz, nie może spełnić twojego największego marzenia, co innego, kiedy może, ale nie chce. Moralnie rzecz biorąc, ma prawo nie chcieć i nie powinno się to różnić od "nie może", ale emocjonalnie odbiera się to zupełnie inaczej.
          • jeziorowa Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 20:23
            Jola-kotka, ustala się przed ślubem po to, aby obie strony wiedziały, że do tego samego dążą nawet pomimo przeciwności. Oczywiście, nie oznacza to, że uda im się zrealizować wspólne cele. Gdy oboje dzieci chcą, a biologia im na to nie pozwala to podejmują leczenie lub starają się o adopcję.
      • princesswhitewolf Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 23:49
        >Sorry ale to są podstawowe kwestie jakie omawia się przed ślubem.

        tak tak... a Panowie zawsze szczerze omawiaja i nie klamia i nie zwodza przed slubem i wszystko bedzie jasne i oczywiste.
        Sorry zycie to nie je bajka a faceci klamia
    • jola-kotka Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 19:11
      Ja jestem w zwiazku w ktorym jedna ze stron absolutnie nie chce dziecka,no teraz to juz wogole nie wchodzi to w gre. To sa sytuacje trudne i albo w wyniku rozmow godza sie na to obie strony ,wygrywa uczucie do zony/meza i zyjemy razem albo niestety trzeba sie rozstac. Bo z takiego malzenstwa nic nie bedzie ,pani zwarjuje itd. Przykro mi ale nie ma szans na szczesliwy zwiazek w sytuacji gdzie jedna ze stron nie potrafii zaakceptowac decyzji drugiej. Zreszta to tez jest tak ze sa osoby ,ktore autentycznie nie maja nie czuja potrzeby posiadania dzieci i blagania czy zmuszanie nic tu nie dadza a nawet jesli spowoduja ugiecie sie i zgode jest to autentyczne unieszczesliwienie calej rodziny,bo z tego faceta czy zony co nie ma instynktu na 90% dobrego rodzica nie bedzie,a ta zaangazowana strona bedzie w maciezynstwie praktycznie sama co tez jej szczescia raczej nie przyniesie skoro oczekiwala dziecka w pelnej rodzinie. Dziecko tez z czasem odczuje ze jest niezbyt istotne dla tego tatusia czy mamusi co je ma bo go zmuszono. Niestety jedynym dobrym rozwiazaniem jest rozstanie i znalezienie osoby o podobnych pogladach na zycie.
      • nathasha Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 19:31
        Kompletnie sie zgadzam
    • sfornarina Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 19:12
      Rozwód.
      Znajomi rozwiedli się z tego samego powodu. Ona zawsze chciała dzieci, on zawsze mówił, że nigdy w życiu. Ona liczyła, że on się zmieni, a on nie wiem, że ona się rozmyśli?
      Rozwiedli się chyba po 2 czy 3 latach małżeństwa, mimo iż byli bardzo dobraną parą - poza tą jedną istotną kwestią. Na szczęście ona jeszcze trochę czasu ma, zanim zegar biologiczny zacznie szybciej tykać.
      • kaz_nodzieja Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 19:16
        A ile ma lat?
      • cosmetic.wipes Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 21:56
        Ja znam parę, która rozwiodła się z tego powodu po 13 latach, z tym, że to pani nie chciała dziecka.
        Oboje są w nowych związkach, pani nadal nie ma dzieci, pan z nową żona dwoje w ciągu trzech lat i planują jeszcze jedno.
        • kaz_nodzieja Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 21:58
          Ale rozpłodowiec.
          • cosmetic.wipes Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 22:16
            No, dwójka dzieci to faktycznie wyczyn wbrew naturze big_grin
      • volta2 Re: gdy mąż nie chce dzieci 17.06.17, 16:17
        i za dwa lata się okaże że pan jest szczęśliwym tatusiem a pani dalej się buja w poszukiwaniu kandydata na ojca.


    • muchy_w_nosie Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 19:13
      Scenariusz zapewne będzie taki, że pan mając lat 45 zapała chęcią zostania tatą i znajdzie młodszą kobietę z którą zrobi sobie bobaska, było tu kiedyś opisywane kilka yakich przypadków od których się serce krajało, bo kobieta lat 45 zostawała sama, bez możliwości urodzenia dziecka, najczęściej deprecha i leki.
      • dotcomhaha Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 21:07
        Dokładnie.Pan za 10 lat może poczuć zew i zaplodnic 30 tke ,natomiast pani będzie się mogła cmoknac w pompę.jeśli chce dziecka to skończy na lekach i alko bo nie pogodz sie z tym ,ze tego dziecka nigdy nie urodzi.to tak jak ze slubem-Pan ,miłośnik wolnych związków,z cyklu "kochamy się jak niewiemco,po co nam papierek"po paru latach radosnego konkubinatu ,spotyka panią przed która kleka z obrączka w zębach ,po miesiącu znajomości.bitch please..uważam że kwestia macierzyństwa jest zbyt ważna żeby poświęcać się dla kogokolwiek.jeśli Pan zwodzi-sorry gregory.trzeba szukać gdzie indziej.
      • 3-mamuska Re: gdy mąż nie chce dzieci 16.06.17, 00:05
        muchy_w_nosie napisał(a):

        > Scenariusz zapewne będzie taki, że pan mając lat 45 zapała chęcią zostania tatą
        > i znajdzie młodszą kobietę z którą zrobi sobie bobaska, było tu kiedyś opisywa
        > ne kilka yakich przypadków od których się serce krajało, bo kobieta lat 45 zost
        > awała sama, bez możliwości urodzenia dziecka, najczęściej deprecha i leki.

        Albo znajdzie sobie młodsza bo żona bedzie psychiczna i zołza, i ta młoda szybko wrobi pana w dziecko albo pan sie tak zakocha ze ulegnie czarowi i sie zgodzi na dziecko ,a pani zostanie z niczym.
    • magic.marker Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 19:15
      Jeżeli nie omówili tematu przed ślubem i teraz "się okazało", że pan definitywnie nie chce to pani ma trzy wyjścia:
      1. pogodzić się z tym faktem i dzieci z tym obywatelem nie mieć
      2. opuścić obywatela i poszukać takiego co chce
      3. zaliczyć wpadkę kontrolowaną i albo zostać znienawidzona albo opuszczona.
      W opcję "panu się odmieni jak zobaczy dziubdzisia nie wierzę".
      • minor.revisions Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 20:52
        No jeszcze może zaliczyć wpadkę kontrolowaną i oświadczyć obywatelowi "ups, jestem w ciąży, chcę tego dziecka, wiem że ty nie więc zwracam ci wolność, małżeństwo kończymy lub unieważniamy (postawa pana kwalifikuje do unieważnienia) bo nie chcę Ci niszczyć życia".
        • seare Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 20:58
          minor.revisions napisała:

          > No jeszcze może zaliczyć wpadkę kontrolowaną i oświadczyć obywatelowi "ups, jes
          > tem w ciąży, chcę tego dziecka


          Dlatego nawet jak kobieta się zarzeka, że ma spiralę lub bierze tabletki,
          ja choć nie jestem amatorem gum, zawsze ich używam i tylko swoich
          (ups, dziureczkę ktoś by mógł zrobić przecież), a potem utylizuję kondom
          w łazience. Tak na wszelki wypadek, by nie usłyszeć tego złowrogiego:
          Kochanie, będziemy mieli dzidziusia.
          • minor.revisions Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 21:21
            Nie wiem na jaki uj mi ta informacja.
            • dominka.1 Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 22:24
              minor.revisions napisała:

              > Nie wiem na jaki uj mi ta informacja.

              No jak to? Pan zauważył że masz macicę i chciał cię ostrzec że nie z nim te numery, jego genów nie dostaniesz! big_grin
              • aguar Re: gdy mąż nie chce dzieci 16.06.17, 19:24
                Mam zamiar zachęcić syna do takiej ostrożności! Nie, że nie chcę wnuków, ale nie takim kosztem.
        • kaz_nodzieja Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 21:01
          Jaką wolność skoro Pan będzie musiał przez co najmniej 18 lat płacić alimenty?
          • minor.revisions Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 21:02
            Pan decydując się na na małżeństwo wiedział że taka opcja musi wchodzić w grę.
            • mebloscianka_dziadka_franka Re: gdy mąż nie chce dzieci 16.06.17, 10:43
              I to już znaczy, że można robić coś wbrew jego woli, a potem ciągnąć od niego kasę? Masakra...
      • princesswhitewolf Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 23:52
        >Jeżeli nie omówili tematu przed ślubem

        kolejna autorka katolickich tekstow. Boziu... tak jakby faceci przed slubem byli zrodlem wszelkiej prawdy i uczciwosci co do deklaracji. Moj ex twierdzil ze bedzie pracowal przed slubem jak tylko skonczy doktorat. No i po slubie musialam ja go utrzymywac az pewnego dnia wykopalam z domu po roku od slubu.
        • magic.marker Re: gdy mąż nie chce dzieci 16.06.17, 00:14
          A co ma wiara do tego? Ludzie powinni rozmawiać ze sobą jak widzą swój związek. Uzgodnić czy chcą związku formalnego czy nie, czy chcą dzieci czy nie, czy mieszkanie czy dom, czy kot czy pies i tak dalej. Uzgodnić to, co jest dla nich ważne. I bardzo ważne.
          Z klauzulą, że jak się jednej ze stron zmieni to da znak paszczą i będą gadać.
        • ira_08 Re: gdy mąż nie chce dzieci 16.06.17, 10:48
          Jakich katolickich? Nie wszystko da się przewidzieć, ale jednak są ludzie, którzy na pewno nie chcą mieć dzieci i im się nie odmienią, a są tacy co chcą pięcioro i też im się nie odmienią. To, ze Twój facet kłamał, nie znaczy że każdy ma tyle złej woli, ze z premedytacją powie, ze chce dzieci, choć wie, ze nie chce.
    • kkalipso Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 19:28
      Że tak brzydko powiem kopnęłabym w tyłek, nie wyobrażam sobie takiej sytuacji z własnym mężem. Tak na mój rozum to ludzie biorą ślub żeby kiedyś stworzyć rodzinę (wiem wiem mąż i żona to też rodzina) jednak takie sprawy należy sobie wyjaśnić , bo w Twoim przypadku będzie coraz gorzej wiem co to znaczy chcica na dziecko więc współczuję. Jeśli mi dobrze świata to nawet z tego powodu można dostać rozwód kościelny. Egoista.
      • jola-kotka Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 22:31
        Dlaczego egoista sa osoby,ktore wiedza ze nie chca dzieci,nie czuja tego i to z egoizmem nie ma nic wspolnego a ze zdrowym rozsadkiem,dzieci powinny miec osoby ktore ich chca,dziecko to nie zabawka.
        • kkalipso Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 22:42
          Wybacz ale tylko egoista może skazać na taki żywot ukochaną kobietę, bo tu w końcu mowa o żonie nie kochance, partnerce której nic nie obiecał. On jeśli ma honor powinien odejść z tego związku niech sobie mieszka sam albo znajdzie kobitę która również nie planuje/nie chce dzieci wymówki o mieszkaniu/finansach w tym wieku to zwykłe kłamstwo, co innego gdyby mieli po 25 lat.
          • jola-kotka Re: gdy mąż nie chce dzieci 16.06.17, 00:01
            Ona powinna odejsc bo to jej nie pasuje uklad w jakim jest a co do egoizmu sie nie zgadzam,ale nie bedziemy na ten temat dyskutowac bo sie nie dogadamy mamy skrajnie rozne poglady w tej sprawie dwa bardzo rozne zwiazki i doswiadczenia.
            • kkalipso Re: gdy mąż nie chce dzieci 16.06.17, 00:12
              Tu poglądy nie mają żadnego związku, mąż perfidnie oszukuje żonę ...zwleka z tak ważny tematem nie ma jaj żeby powiedzieć krótko i na temat NIE CHCĘ DZIECI ani za rok ani za dwa, rozwiedźmy się może znajdziesz kogoś z kim będziesz je mieć!
              • jola-kotka Re: gdy mąż nie chce dzieci 16.06.17, 01:30
                Wymagasz od faceta bardzo wiele,za wiele bo to ze on nie chce dzieci nie znaczy,ze zony nie kocha i chce ja zostawic. Mysle,ze zwleka z powiedzeniem,ze dzieci nie chce bo boi sie ostatecznych decyzji. Moze tez byc tak,ze on nie mowi nie na zawsze tylko na kilka kolejnych lat i dlatego ja zwodzi . powiem tak ja wiem co znaczy przejscie przez rozmowy na takie tematy z ukochana osoba i wiem,ze ktos z boku nie jest wstanie tego zrozumiec. Z jednej strony masz przed soba osobe ktora kochasz z drugiej gdzies tam chcesz dziecka no i musisz wybrac a to nie sa proste decyzje. Mysle ze u mnie bylo to jednak latwiejsze bo facet to facet inaczej to odbiera ok to bedziemy mieli pieski,inny moze by tak bardzo chcial dziecka,ze ja bym przegrala z ta checia .Kobiecie pewnie jest trudniej. Ale ja nigdy nie jestem za takim kategorycznym ocenianiem ludzi bo nie wiemy co w srodku w czlowieku naprawde siedzi.
            • regina-phalange Re: gdy mąż nie chce dzieci 16.06.17, 16:19
              > Ona powinna odejsc bo to jej nie pasuje uklad w jakim jest

              O właśnie. Nie rozumiem oczekiwań, że pan zachowa się honorowo i zostawi żonę (btw. pewnie byłyby komentarze, ze dupek zostawił żonę, wpędził ją w lata i utrudnił zrealizowanie się w roli matki), czy ona jest ubezwłasnowolniona i nie może zostawić jego?
        • aj.riszka Re: gdy mąż nie chce dzieci 16.06.17, 00:01
          jola-kotka napisał(a):

          > Dlaczego egoista sa osoby,ktore wiedza ze nie chca dzieci,nie czuja tego i to z
          > egoizmem nie ma nic wspolnego a ze zdrowym rozsadkiem,dzieci powinny miec osob
          > y ktore ich chca,dziecko to nie zabawka.

          Dokladnie.
          Rownie dobrze, mozna by rzec, ze ci co decyduja sie na dzieci to egoisci, bo zaspokajaja SWOJA potrzebe bycia rodzicem smile i niejako 'skazuja' dziecko na istnienie czy 'mu sie to podoba czy tez nie'.
          Nie rozumiem dlaczego egoista nazywana jest przewaznie strona opowiadajaca sie 'przeciwko powiekszeniu rodziny'.
          IMHO jest zupelnie odwrotnie smile (i to pomimo wszelakich 'strat' z tym zwiazanych, kosztow zdrowotnych, finansowych czy tez innych poswiecen generowanych poprzez rodzicielstwo).
          • regina-phalange Re: gdy mąż nie chce dzieci 16.06.17, 16:22
            > Nie rozumiem dlaczego egoista nazywana jest przewaznie strona opowiadajaca sie
            > 'przeciwko powiekszeniu rodziny'.
            > IMHO jest zupelnie odwrotnie smile (i to pomimo wszelakich 'strat' z tym zwiazanyc
            > h, kosztow zdrowotnych, finansowych czy tez innych poswiecen generowanych poprz
            > ez rodzicielstwo).

            Zgadzam się. Ktoś, kto nie chce mieć dzieci w społeczeństwie, gdzie "wszyscy" maja dzieci, najczęściej wykazuje się odpowiedzialnością, samoświadomością, asertywnością i raczej przemyślał sobie sprawę. Raczej nie bywa tak, że nie chce się mieć dziecka, bo koleżanka nie ma. tongue_out
    • livia.kalina OT z ciekawości do znających się 15.06.17, 19:36
      Czy taki przypadek kwalifikuje się do unieważnienia małżeństwa kościelnego w KK?
      • nathasha Re: OT z ciekawości do znających się 15.06.17, 19:40
        Tak. Btw, jak masz dobrego adwokata i wspolpracujaca strone przeciwna zawsze uzyskasz uniewaznienie
      • nena20 Re: OT z ciekawości do znających się 15.06.17, 19:45
        Nic to jej nie da ona już nie będzie tworzyła nowego związku. Ma 35 lat, czas ucieka. Dostała nerwicy czy jak to nazwać, ma bóle brzucha, płacze jak dzieci widzi. Nie wiem czy bierze jakieś leki nie miałam sumienia drążyć dalej tematu.
        • a.va Re: OT z ciekawości do znających się 15.06.17, 19:47
          Dlaczego nie będzie tworzyła nowego związku?
          • nena20 Re: OT z ciekawości do znających się 15.06.17, 19:52
            Tak sama stwierdziła, to osoba bardzo wyważona i myślę że jak kogoś nowego pozna to od razu nie będzie chciała dzieci. Za późno się obudzila.
            • a.va Re: OT z ciekawości do znających się 15.06.17, 19:59
              Ale jakie za późno, aż mnie trzaska, jak coś takiego widzę. Moja przyjaciółka właśnie wyszła za mąż, jest w 6 miesiącu ciąży. Ma 37 lat, 2 lata temu zostawił ją po poronieniu długoletni narzeczony. Odpłakała, porozpaczała, że nie będzie już miała dzieci ani męża, a potem zaczęła się umawiać na randki przez portale randkowe i jak widzisz, któryś tam chłop z kolei okazał się być następną miłością życia. Oczywiście, że twoja koleżanka jest teraz w rozsypce i nie wierzy w taki wariant, ale bliscy, tacy jak ty, powinni ją kopnąć w tyłek i powiedzieć, że jeszcze ma czas, ale ten czas właśnie się kończy, więc ma brać d... w troki i szybko zawalczyć o siebie.
              Bo za kilka lat z realnych możliwości zostanie jej już tylko psycholog i cel terapii: jak się pogodzić z tym, że już nie będę miała dziecka. Teraz jeszcze może mieć.
              • kkalipso Re: OT z ciekawości do znających się 15.06.17, 20:07
                Zgadzam się, mam wiele też przykładów. Do 40 dwójkę może urodzićsmile Ja tak sobie myślę że skąd Ona wie jak działa na mężczyzn, może jako do mężatki faceci trzymają dystans nie podrywają itd. jak się okaże że wolna to wtedy zobaczy ilu potencjalny kandydatów ma.
                • nena20 Re: OT z ciekawości do znających się 15.06.17, 20:16
                  Długa z nią historia, myślę że nic jej nie brakuje. Zgrabna, szczupła babka. Jest nieco nieśmiała i skromna. Ona nie wierzy ani chyba nie wyobraża sobie że może zacząć od początku.
                  Widzę że większość tak jak ja uważa że facet podle się zachowuję.
                  • regina-phalange Re: OT z ciekawości do znających się 15.06.17, 20:23
                    > Widzę że większość tak jak ja uważa że facet podle się zachowuję.

                    A jakich odpowiedzi spodziewałaś się na forum o nazwie emama? suspicious
                • 3-mamuska Re: OT z ciekawości do znających się 16.06.17, 00:16
                  kkalipso napisała:

                  > Zgadzam się, mam wiele też przykładów. Do 40 dwójkę może urodzićsmile Ja tak sobie
                  > myślę że skąd Ona wie jak działa na mężczyzn, może jako do mężatki faceci trzy
                  > mają dystans nie podrywają itd. jak się okaże że wolna to wtedy zobaczy ilu pot
                  > encjalny kandydatów ma.
                  >


                  Problem moz współgrać na tym z epani czuje sie związane emocjonalnie z panem.
                  I nawet jeśli sie rostana to teoche czasu jej sie zejdzie zanim ochłonie emocjonalnie na tyle zeby byc gotowa kogoś poznać. Do tego jeśli ma depresje i bierze leki to po rozstaniu moze sie pogłębić, w początkowej fazie.
                  I tak moz ejuz nie spotkac po 40 faceta który bedzie chciał miec małe dzieci.
                  Bo spora czas ma juz np. Z 1 żona. I nie chciec kolejny raz pakować w pieluchy a duza czas zarobków idzie na alimenty.
              • nena20 Re: OT z ciekawości do znających się 15.06.17, 20:11
                To nie takie proste, przeprowadziła się do niego daleko. Nie ma wsparcia w rodzinie. O jej sytuacji wiem ja oraz jego rodzice bo czasem płacze przy nich jak widzi dzieci jego brata. Jeszcze w pracy zauważyli że coś nie tak z nią. Wiecie mam dobre chęci ale nie chce wdzierać się w ich życie ani jej namawiać na rozwód. Powiedziałam ostatnio że gość jest nienormalny i nie ma czasu czekać to się rozpłakała.
                • a.va Re: OT z ciekawości do znających się 15.06.17, 20:29
                  Jeśli jesteś jedyną osobą, która może jej pomóc, to ja bym się jednak na twoim miejscu wdarła. Tzn. pogadałabym z nią od serca, że jeśli chce dziecko, to ma się szybko za to zabrać. Wszystko jedno, czy zdecyduje się na "wpadkę" z mężem czy romans z innym facetem bez wiedzy męża, czy odejście od męża, jeśli chce dziecko, musi którąś z tych rzeczy zrobić jak najszybciej. Ze świadomością, jakie każdy z tych wariantów ma konsekwencje. Ona się czuje teraz jak w matni - "nic się nie da zrobić". Ktoś jej powinien powiedzieć, że się da. I że ma przestać czekać na to, że pewnego pięknego dnia małżonek obudzi ją całusem i szepnie: kochanie, zdecydowałem się, chcę dzidziusia, a stadko jednorożców w tle zanuci romantyczną piosenkę o bejbikach i poleci kupować słodkie buciczki. To się nie stanie.
                • regina-phalange Re: OT z ciekawości do znających się 15.06.17, 20:34
                  Matko, ją trzeba namawiać na PORZĄDNĄ terapię i dopiero później zastanawiać się, co dalej.
                  • kaz_nodzieja Re: OT z ciekawości do znających się 15.06.17, 22:01
                    Ciąża nie jest przeciwskazaniem do terapii u psychologa smile
                • alam.kota Re: OT z ciekawości do znających się 15.06.17, 20:35
                  A ten ich związek jest dobry? Może tam więcej rzeczy szwankuje (brak szacunku/miłości/ona osamotniona oderwana od wsparcia rodziny) i stąd depresja.
              • kaz_nodzieja Re: OT z ciekawości do znających się 15.06.17, 22:01
                Ja znam brzydulę i takie ogólnie dziwadło (weganka itp.) która urodziła pierwsze dziecko w wieku 40 lat. Z jego ojcem związała się rok wcześniej. Ojciec jak nią (pasztetkę i dziwadło) całkiem niczego sobie, dość przystojny, nieco młodszy.
        • regina-phalange Re: OT z ciekawości do znających się 15.06.17, 19:50
          I dziecko na pewno rozwiąże jej problemy psychiczne?
          • a.va Re: OT z ciekawości do znających się 15.06.17, 19:51
            Jeżeli przyczyną depresji jest nieposiadanie dziecka, gdy bardzo się go chce, to tak, dziecko rozwiąże problem.
            • regina-phalange Re: OT z ciekawości do znających się 15.06.17, 20:15
              Ja bym pokopała głębiej, ale ok.
              • memphis90 Re: OT z ciekawości do znających się 15.06.17, 20:42
                Wszystkie osoby nieszczęśliwe z powodu bezdzietnosci mają inne, głębsze problemy psychiczne...?
                • regina-phalange Re: OT z ciekawości do znających się 15.06.17, 21:00
                  Nie, ale z tego co pisze autorka wątku, pani ma dosyć mocne jazdy.
              • black-cat Re: OT z ciekawości do znających się 15.06.17, 21:36
                Pani chodzi do psychologa a zatem jest bardzo prawdopodobne, że dokopała się całkiem głęboko
                • regina-phalange Re: OT z ciekawości do znających się 15.06.17, 21:40
                  Jest możliwe, ale z tym wysokim prawdopodobieństwem to bym nie przesadzała.
                  • dominka.1 Re: OT z ciekawości do znających się 15.06.17, 22:13
                    A gdzie ma się dokopać? Chce dziecka i go nie ma - co może pomóc psycholog? Chyba tylko uświadomić że nie musi trzymać się męża który widząc żonę w rozsypce ględzi coś o mieszkaniu kiedyś tam.
                    • kaz_nodzieja Re: OT z ciekawości do znających się 15.06.17, 22:33
                      Może ten psycholog jest przystojnym płodnym mężczyzną? wink
        • nathasha Re: OT z ciekawości do znających się 15.06.17, 19:55
          To ma dwa wyjscia albo zrobic z panem dziecko i liczyc nacud albo zrobic dziecko z kims innym.
        • jolie Re: OT z ciekawości do znających się 15.06.17, 20:03
          Jest źle, im szybciej wymiksuje się z tego układu, tym lepiej. Może jeszcze poznać faceta, który będzie chciał mieć z nią dzieci, nie jest za późno, choć czasu szkoda.
        • black-cat Re: OT z ciekawości do znających się 15.06.17, 20:43
          Niech wykupuje pigułki i utwierdza pana w przekonaniu, że je łyka. Jak zaliczą wpadkę może kopnąć pana w tyłek i związać się z kimś innym już jako rozwódka z dzieckiem.
          • regina-phalange Re: OT z ciekawości do znających się 15.06.17, 21:16
            Bo jak wiadomo do pogrążonych w depresji rozwódek z dzieckiem, są tabuny chętnych.
            • black-cat Re: OT z ciekawości do znających się 15.06.17, 21:33
              No to będzie sama z dzieckiem. Jaki to problem? Niewykluczone, że będzie o wiele szczęśliwsza niż jest obecnie. Portki w domu obowiązkowe nie są.
              • regina-phalange Re: OT z ciekawości do znających się 15.06.17, 21:38
                Żaden, czy ja pisze, że to problem i że portki w domu muzą być? To ty sugerujesz związanie się z kimś innym.
                Może i będzie szczęśliwsza, a może nie. Ale ja tam nie chciałabym być dzieckiem nieobecnego ojca i kobiety zafiksowanej na pragnieniu zostania matką.
              • princess_yo_yo Re: OT z ciekawości do znających się 16.06.17, 11:38
                oczywiscie bo bycie dzieckiem rodzica w depresji to sam miod przeciez, a juz samotnego rodzica w depresji to doskonaly start w zyciu LOL
                • kaz_nodzieja Re: OT z ciekawości do znających się 16.06.17, 13:12
                  Dziecko leczy z depresji (nie mówię o poporodowej która mija).
                  • regina-phalange Re: OT z ciekawości do znających się 16.06.17, 16:24
                    Facepalm nogą.
                  • iziula1 Re: OT z ciekawości do znających się 16.06.17, 22:01
                    kaz_nodzieja napisała:

                    > Dziecko leczy z depresji (nie mówię o poporodowej która mija).
                    >

                    Nie,nie można być AŻ tak głupim tongue_out
                    A jednak....sad
                • mebloscianka_dziadka_franka Re: OT z ciekawości do znających się 16.06.17, 21:12
                  Bycie dzieckiem samotnej matki w depresji, która podstępem doprowadziła do jego powstania (!!!) i ojca, który go nigdy nie chciał. No, ale przecież najważniejsze jest, że będzie na świecie, w końcu życie to najpiękniejszy dar - czy jak to tam było...
                  • magic.marker Re: OT z ciekawości do znających się 16.06.17, 21:25
                    Noo, a jak ojciec odejdzie i zrzeknie się praw, a matka popełni samobójstwo to zawsze można trafić do babci albo nawet rodziny zastępczej czy placówki uncertain Fantastycznie wprost...
        • muchy_w_nosie Re: OT z ciekawości do znających się 15.06.17, 21:53
          Leżałam w szpitalu na położniczym oddziale z dziewczyną, która mając lat 38 spisała testwnt i wszystko przekazała córce siostry, wszelakie ubezpieczenia i polisy jako uposażoną wpisywała siostrę, bo już jest za późno na miłość. Na położniczyym leżała bo była w drugiej ciąży - bliźniaczej, termin porodu miała na za 3 dni, pierwszą poroniła w początkowych tygodniach, lat miała prawie 40 i jeszcze była,w trakcie przygotowań do ślubu, także nie znasz dnia i godziny.
          • muchy_w_nosie Re: OT z ciekawości do znających się 15.06.17, 21:56
            Hmmmm... teraz już nie pamiętam czy na pewno ona miała bliźniaki bo obok była druga dziewczyna i tamta na pewno miała mieć bliźniaki, no cóż minęło już z 10 lat, tak czy siak dziecko było wink
      • redheadfreaq Re: OT z ciekawości do znających się 15.06.17, 19:52
        Przed złożeniem przysięgi małżeńskiej ksiądz pyta m.in. "Czy chcecie z miłością przyjąć i po katolicku wychować potomstwo, którym was Bóg obdarzy?", więc jeżeli pan jednak dzieci nie chce, to na mój rozum małżeństwo można uznać za nieważne.
        • klamkas Re: OT z ciekawości do znających się 15.06.17, 20:51
          A kto powiedział, że brali ślub kościelny? W przysiędze w USC nie ma takich absurdów wink.
          • redheadfreaq Re: OT z ciekawości do znających się 15.06.17, 21:10
            Livia.kalina pytała, czy ślub kościelny z takiego powodu można unieważnić - drzewko się rozkrzaczyło i wygląda to tak, jakbym gadała do siebie tongue_out
            • klamkas Re: OT z ciekawości do znających się 15.06.17, 21:23
              O, wybacz - to ja pokrzaczyłam drzewko, przez co zgubił mi się kontekst wg livii.
          • 3-mamuska Re: OT z ciekawości do znających się 16.06.17, 00:28
            klamkas napisała:

            > A kto powiedział, że brali ślub kościelny? W przysiędze w USC nie ma takich abs
            > urdów wink.


            Świadoma praw i obowiązków wynikających z założeniem rodziny, załóżenie rodziny to tez dzieci.
            • magic.marker Re: OT z ciekawości do znających się 16.06.17, 00:45
              Ha! Już nie! Teraz zawiera się związek małżeński z osobą X.
              Zmieniono w 2015. A może 2014, nie pamiętam.
              Od jednej ematki się dowiedziałam wink
              • martishia7 Re: OT z ciekawości do znających się 16.06.17, 11:06
                Zgadza się smile Od 2015 "Świadomy/świadoma praw i obowiązków, wynikających z zawarcia małżeństwa..."
                • magic.marker Re: OT z ciekawości do znających się 16.06.17, 15:56
                  O! To właśnie od Ciebie się dowiedziałam Martishia big_grin
            • tt-tka Re: OT z ciekawości do znających się 16.06.17, 12:38
              3-mamuska napisała:


              > Świadoma praw i obowiązków wynikających z założeniem rodziny, załóżenie rodziny
              > to tez dzieci.

              A niekoniecznie. Rodzina to malzenstwo, samotna matka z dzieckiem, osierocona siostra z bratem... formula "zakladam rodzine" oznacza dzieci potencjalnie, ale nie bezwarunkowo. Nie jest wymogiem prawnym posiadanie dzieci. Przynajmniej poki co.
      • princesswhitewolf Re: OT z ciekawości do znających się 15.06.17, 23:53
        >unieważnienia małżeństwa kościelnego w KK

        a czy oni w ogole maja katolicki slub by zadawac takie pytania? moze maja serdecznie w d... to?
        • livia.kalina Re: OT z ciekawości do znających się 16.06.17, 15:54
          No napisałam przecież, ze OT. Zaciekawiło mnie to a nie chciałąm kolejnego wątku zakładać
    • a.va Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 19:46
      A na cóż jej psycholog, w takiej sytuacji to trzeba biegusiem szukać nowej miłości życia, która chce dziecka, a nie po psychologach latać. Biegusiem, bo czasu mało. Rozwód i inne pierdoły może sobie potem załatwiać.
    • kfugktru23 Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 19:53
      A czy podał powód?
      • nena20 Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 19:56
        Podał mieszkanie za male muszą się jeszcze dorobić
        • regina-phalange Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 20:21
          Chwila. Napisałaś, że on WCALE nie chce.
          • nena20 Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 20:55
            Nieprawda, napisałam o mieszkaniu bo tym się wymawia. Psycholog też stwierdziła że mieszkanie to bajeczka. Ona nie chce kredytu bo nie wie co dalej, przypuszcza że najpierw będzie chciał spłacić albo wymyśli co innego. On nie ma argumentów to ględzi o czymś co nie ma znaczenia.
            • cauliflowerpl Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 21:02
              No nie, napisałaś "Dodam wcale nie chce i koniec.".
            • regina-phalange Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 21:17
              Ale jakich argumentów? Jak nie chce, to nie chce. Ona ma argumenty dlaczego chce, czy tylko płacze?
            • bulzemba Re: gdy mąż nie chce dzieci 16.06.17, 00:10
              no ględzi o czymś bez znaczenia bo babie odwaliło i nie przyjmuje prostego komunikatu "NIE CHCĘ MIEĆ DZIECI".
    • alam.kota Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 20:29
      Znaczy facet nie chce dziecka z nią. To ma ona dwa wyjścia- znaleźć innego faceta który dziecka chce(czy jej się uda to nie wiadomo), albo jeśli pan rokuje na dobre geny a ona ma stabilną sytuację zawodową to zaciążyć z panem bez jego zgody ale zaraz potem się z nim rozstać - pan albo się ogarnie i zawalczy o powrót albo obrażony pewnie pocieszy się jakąś młódką która nie będzie go o zdanie pytać tongue_out

      Mam znajomego, ma 35 lat, od 15 lat wiąże się w kilkuletnie udane(!) związki z kolejnymi kobietami(wykształcone, robiące kariery) i za każdym razem kończy się tak samo - gdy kobieta zaczyna mówić, że teraz pora na dzieci to pan albo sam odchodzi albo tak długo się zapiera aż kobieta sama się zniechęci. Jakoś żadnej nie powiedział na początku związku, że on dzieci ani pełnowymiarowej rodziny nie chce.
      • muchy_w_nosie Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 22:02
        To ja mam takiego który twierdzi że bardzo chce i kocha dzieci ale musi się sytuacja,wyklarować - jak dla mnie to oznacza w jego orzypadku nigdy. I pewnie tak było tutaj, zawsze będzie coś nie tak, jak kupią mieszkanie to remont i urządzanie się, później uzbieranie forsy na jakieś zaplecze finansowe dla noworodka i 2-3 lata zleci, później samochod na większy i wyjazd ma ostatnie wakacje bez i znowu rok, następnie przygotowanie do starania się o dziecko, wszelkie badania, zdrowa dieta, podleczenue tego i tamtego i będzie gotowy w okolicach 42 lat ... tylko yyyyy dlaczego ona w ciąże nie zachodzi?
        • 3-mamuska Re: gdy mąż nie chce dzieci 16.06.17, 00:34
          muchy_w_nosie napisał(a):

          > To ja mam takiego który twierdzi że bardzo chce i kocha dzieci ale musi się syt
          > uacja,wyklarować - jak dla mnie to oznacza w jego orzypadku nigdy. I pewnie tak
          > było tutaj, zawsze będzie coś nie tak, jak kupią mieszkanie to remont i urządz
          > anie się, później uzbieranie forsy na jakieś zaplecze finansowe dla noworodka i
          > 2-3 lata zleci, później samochod na większy i wyjazd ma ostatnie wakacje bez i
          > znowu rok, następnie przygotowanie do starania się o dziecko, wszelkie badania
          > , zdrowa dieta, podleczenue tego i tamtego i będzie gotowy w okolicach 42 lat .
          > .. tylko yyyyy dlaczego ona w ciąże nie zachodzi?



          Tez takiego znałam był z kobieta z 6 lat.
          Ona czekała na ślub i dziecko,on obiecywał tylko kochanie musimy... poznali sie to ona juz była po 20, otwarcie mowila o dziecku ślubie. jak miała 27-29 lat to nagle pan znalał miłość , w ciagu 3 miesięcy zorganizował ślub a w niecały rok pozniej został ojcem.
          Tylko jej wmawiał ze musza sie dorobić miec lepsze auto meble i kase na koncie. A mieszkanie miał samochód tez i dobra prace. Ona wróciła do rodziców.
          • kaz_nodzieja Re: gdy mąż nie chce dzieci 16.06.17, 13:17
            Ale obciach.
      • jola-kotka Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 22:35
        Swinstwo
      • jola-kotka Re: gdy mąż nie chce dzieci 16.06.17, 01:34
        Nigdzie nie jest napisane ze z nia nie chce akurat a z inna juz tak wiec moze nie dopowiadaj czegos czego nie ma.
    • kokoryczko Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 20:33
      Nie ma tu kompromisu.
      Tylko rozwód. Kobieta idzie w lata i z każdym rokiem maleją jej szanse na macierzyństwo.
      Facet też ma prawo nie chcieć mieć dzieci. Tak rozbieżnych postaw nie da się pogodzić.
      • nena20 Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 20:58
        No właśnie powinien jasno określić co dalej, a nie dręczy.
        • aqua48 Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 21:06
          nena20 napisała:

          > No właśnie powinien jasno określić co dalej, a nie dręczy.

          Ależ on zdaje się już jasno określił swoją postawę - nie chce i koniec. Nie rokuje jako potencjalny ojciec. Trza szukać innego.
          • seare Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 21:08
            aqua48 napisała:

            > nena20 napisała:
            >
            > > No właśnie powinien jasno określić co dalej, a nie dręczy.
            >
            > Ależ on zdaje się już jasno określił swoją postawę - nie chce i koniec. Nie rok
            > uje jako potencjalny ojciec. Trza szukać innego.


            Otóż to. Uczciwie trzeba sprawę postawić. Rozejść się i szukać takiego,
            który chce, a nie wrabiać (wpadka kontrolowana) i potem się ciskać na
            forum, że facet taki zły, bo nie kocha niechcianego dziecka, w które został
            wrobiony.
      • aqua48 Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 21:05
        Cóż, ja miałam znajomego który absolutnie nie chciał drugiego dziecka, a jego żona bardzo chciała. I po krótkim czasie tego "chcenia" okazało się, że ona jest w drugiej ciąży. Po następnym krótkim okresie czasu okazało się, że..nie z nim. I ona ma dwoje dzieci, rozwiodła się, wyszła za ojca swego drugiego, ma on z resztą z nią więcej wspólnego niż pierwszy maż, ten ma jedno dziecko - jak chciał. I jest sam. Nie pochwalam tego sposobu rozwiązania problemów małżeńskich - ale jak widać jak się kobieta uprze to może.
        • regina-phalange Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 21:20
          Po takich przejściach to się nie dziwię, że facet woli być sam, bardziej dziwie się takiemu, co wiąże się z panią, która z powodu wścieku macicy potrafi położyć lachę na związku i to w taki sposób.
          • kaz_nodzieja Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 22:03
            To jest instynkt, biologiczna potrzeba.
            • jola-kotka Re: gdy mąż nie chce dzieci 16.06.17, 01:36
              No ale jednak czlowiek to nie zwierze i oprocz instynktu ma niezle rozwiniety mozg ,wiec...
              • minor.revisions Re: gdy mąż nie chce dzieci 16.06.17, 03:11
                Jak masz silną biologiczną potrzebę się wysikać to, owszem, przez jakiś czas możesz to powstrzymać, ale po pierwsze kosztem tego że o niczym innym nie będziesz w stanie myśleć, po drugie będziesz mogła to powstrzymać tylko do pewnego momentu.
              • regina-phalange Re: gdy mąż nie chce dzieci 16.06.17, 16:26
                Aż chce się dodać, że nie każdy. suspicious
    • semihora Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 22:01
      No to lipa. I ona ma prawo do chęci rozmnażania, i on ma prawo do niechęci. Nie spotkają się po środku, bo tu jest albo-albo i zmuszenie pana do prokreacji nie oznacza, że dziecko będzie przez niego kochane. Zmuszenie pani do bezdzietności to też krzywda.

      Jedyne wyjście - każde idzie w swoją stronę.
      • semihora Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 22:06
        *pośrodku
    • lena.113 Re: gdy mąż nie chce dzieci 15.06.17, 22:01
      znam kobiety , które nie maja dzieci w małżeństwie i małżeństwa udane ,ale to współny wybór
      w tym wypadku rozwód,szkoda kobiety, 35 lat? ok ja w wieku 36 urodziłam drugie dziecko, 16 lat po pierwszym...można
      po 40 tez,ma czas,i na nową miłość i na dzieci, ale ja zostawiłabym faceta,skoro chodzi do psychologa i ryczy, jak dzieci widzi, to myślę,żę będzie bardziej szczęśliwa nawet jak zrobi sobie to dziecko i zostanie samotna matka niż teraz...
      warto walczyć o swoje szcęscie, ma szanse na dzieci, dużą rodzinę, potem wnuki
      a rozwód , z jego winy...i kościelny tez,szybko, bo ...dzieci nie ma..
    • aj.riszka Re: gdy mąż nie chce dzieci 16.06.17, 00:18
      Rozstac sie. Nie ma tu miejsca na kompromis. A czekanie 'na cud zmiany zdania' w tak waznej kwestii to troche niepowazne smile
      (podobnie zreszta jak 'zaslanianie' sie brakiem wiekszego lokum).
    • karmelowa_bombonierka Re: gdy mąż nie chce dzieci 16.06.17, 07:53
      Myślę że najuczciwsze byłoby postawienie sprawy jasno - ja w takiej sytuacji chyba pokusiłabym się o list a nie o rozmowę, bo przy takich emocjach trudno rzeczowo porozmawiać bez "podkładki": dziecko jest dla mnie bardzo ważne, mam lat ile mam, dałam Ci czas ale ten płynie nieubłaganie i jestem pewna że jeśli nie podejmę jakichś decyzji teraz - to będę tego żałować do końca życia. Kocham Cię mężu i szanuję, szanuję również Twoje decyzje. Ale szanuję również swoje uczucia i potrzeby. Jeśli nie zrobię wszystkiego by dziecko mieć - znienawidzę Ciebie i znienawidzę siebie. Tobie pozostawiam decyzję - zostajemy razem i decydujemy się na dziecko, czy każde idzie w swoją stronę bo w innym wypadku oboje nawzajem zniszczymy siebie.

      Daje facetowi taki list, daje mu czas na spokojne przeczytanie, przemyślenie sprawy.
      Na rozstanie zawsze jest czas. A jest szansa że facet nie przyciskany do ściany błaganiem, szlochami, jednak uświadomiony że sprawa jest dokładnie przemyślana i teraz decyzja co dalej należy do niego (w te albo we wte) - podejmie taką która da kobiecie upragnione dziecko. Masa facetów - nawet pragnących dziecka - w pierwszym okresie jego życia umywa ręce jak może i nachodzą ich myśli - po cholerę mi to było???. Za to potem, gdy dziecko jest już starsze - nagle im coś zaskakuje.
      Jak temu nie zaskoczy - to rozstać się zawsze można. Nawet gdy kobieta decyduje się na dziecko z facetem początkowo chętnym to nie ma żadnych gwarancji że jemu też "zaskoczy".

      Pytanie jednak - czy kobieta jest w stanie emocjonalnym takim by dać radę pozbierać się na tyle by przetrwać ciążę z jej wahaniami hormonów, trudnościami, mdłościami - a potem z trudnym okresem po porodzie, nieprzespane noce, płacz dziecka etc - licząc się z tym ze pomocy ze strony męża, przynajmniej na początku, może być niewiele.
      Nie piszę tego by rzucać kłody pod nogi.
      Jeśli ona ma teraz pełnoobjawową depresję, to nie jest coś co znika jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki - gdy uzyska się zgodę na coś czego się pragnie.
      Bywa wręcz zupełnie odwrotnie - po pierwszej euforii w czasie ciąży (o ile przebiega ok) przychodzi okres poporodowy z fizjologicznymi zjazdami psychicznymi (a niech dziecko będzie jeszcze z tych mniej spokojnych?), niewyspaniem, przemęczeniem - dla kobiet z zaburzeniami depresyjnymi tuż przed ciążą może to być naprawdę trudne do udźwignięcia. Tym bardziej że musi liczyć się z podejściem męża: chciałaś - to masz. Dla niego to też będzie trudny czas a nie można powiedzieć że on kobietę do ciąży namawiał - bo cały czas mówił że nie jest na to jeszcze gotowy. Płaczące, maleńkie dziecko, żona w rozsypce - to spory ciężar.

      Nie znam bohaterki wątku. Nie wiem jaką ma osobowość, charakter, odporność.
      Ale skoro wpadła w taki dół obecnie - to nie namawiałabym jej na szybką ciążę - za to na wyjaśnienie szybko sprawy (tak albo siak) oraz pozbieranie się psychiczne.
    • scarlett74 Re: gdy mąż nie chce dzieci 16.06.17, 08:56
      No to wcale nie chce czy może mi sie zachce.To że ktoś nie pragnie potomstwa należy powiedzieć przed ślubem.Jasno wyraźnie. Mam takich znajomych.Bezdzietni z wyboru ,po ślubie,żadna ze stron nie chciała dzieci,Ale wcześniej o swoich zamierzeniach rozmawiali.
    • evee1 Re: gdy mąż nie chce dzieci 16.06.17, 09:18
      Powazna rozmowa, a potem rozwod, jezeli pan zdeklaruje sie zdecydowanie, ze dziecka nie chce JUZ i to z ta pania.
      Znam malzenstwo, ktora rozstalo sie po 12 latach bycia razem, 4 lata po slubie, oboje okolo 30tki. Pani chciala juz miec dziecko, ale pan stwierdzil, ze dzieci nie chce. Potem okazalo sie, ze wlasciwie to dzieci to nie chce z ta konkretna pania, bo im sie zwiazek rozlazl, wiec doszedl do wniosku, ze nie ma co kobiety wpedzac w lata i lepiej zakonczyc to malzenstwo. Sprawa jest dosc swieza i od ponad roku sa juz w separacji.
    • dziennik-niecodziennik Re: gdy mąż nie chce dzieci 16.06.17, 10:06
      Ale co tu doradzac, skoro ona chce, a on nie? Przeciez tu sie nie spotkaja w pol drogi. Trzeba sie rozstac i szukac kogos kto spelni nasze oczekiwania...
    • lena.113 Re: gdy mąż nie chce dzieci 16.06.17, 11:40
      A takie ostrzeżenie mam koleżankę lat 42...i pół
      11 lat była w związku,facet dziecka jeszcze nie chciał odkładal...rozstali się
      4 miesiące po rozstaniu zapłodnil 25 łatkę potem był ślub i huczne wesele ,a z moją koleżanka ślub też mu potrzebny nie był...
      Koleżanka ma depresję i nie może dojść do siebie
      • kaz_nodzieja Re: gdy mąż nie chce dzieci 16.06.17, 13:10
        big_grin big_grin

        Dlatego ja się mężczyzn o zdanie w tym temacie nie pytam.
        • nena20 Re: gdy mąż nie chce dzieci 16.06.17, 13:46
          dobre
      • volta2 Re: gdy mąż nie chce dzieci 17.06.17, 16:42
        o czymś takim pisałam wyżej, koleżanka dobiegająca 40 w konkubinacie i pan nagle i huczne weselicho zrobił i konkubinatu przed ślubem nie potrzebował, po prostu zużytą 40 wymienił po raz kolejny na 25+ (ta moja koleżanka też miała 25 jak się poznali)
        nie wykluczone, że za 10 lat pan wymieni na kolejne 25+, może to taki seryjny miłośnik dudziestoparolatek?
    • lot.ti Re: gdy mąż nie chce dzieci 16.06.17, 11:45
      Pani ma 35 lat
      Pan chce mieć potomstwo KIEDYŚ, nie wie kiedy
      wniosek: pani jest dla pana narzędziem rozładowania popędu seksualnego, kucharką, sprzątaczką, gejszą, robotem wieloczynnościowym. Przez całe te 10 lat, które przeżyli obok siebie pan nie traktował pani poważnie.

      pozostaje pytanie: które z nich pierwsze wniesie pozew rozwodowy, zdaje się że pan po tym jak już się dorobi nowego lokum wymieni starą na nowszy model i się rozmnoży.
      • seare Re: gdy mąż nie chce dzieci 16.06.17, 13:17
        lot.ti napisała:

        > Pani ma 35 lat
        > Pan chce mieć potomstwo KIEDYŚ, nie wie kiedy
        > wniosek: pani jest dla pana narzędziem rozładowania popędu seksualnego, kuchark
        > ą, sprzątaczką, gejszą, robotem wieloczynnościowym. Przez całe te 10 lat, które
        > przeżyli obok siebie pan nie traktował pani poważnie.

        A skąd ty to wiesz, kim ona dla niego jest, a kim on dla niej? Może to on kucharzy
        więcej niż ona, a seks to nie w każdym związku poświęcenie dla kobiety.

        Jedno jest pewne: nie chce być buhajem rozpłodowym dla pani. Pani tyka zegar
        biologiczny jak bomba zegarowa na filmach grozy, więc nie ma co się oglądać, tylko
        niech wnosi ten pozew o rozwód, miliony mężczyzn jak z katalogu czeka tylko na
        to, by stać się szczęśliwymi tatusiami właśnie z nią.
        • lot.ti [...] 16.06.17, 13:48
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • seare Re: gdy mąż nie chce dzieci 16.06.17, 14:34
            lot.ti napisała:

            > >nie chce być buhajem rozpłodowym dla pani.
            >
            > ależ bynajmniej, pan chce być buhajem rozpłodowym ALE nie dla TEJ pani - skoro
            > czytanie ze zrozumieniem jest takie trudne niechaj ktoś życzliwy podjaśni ci p
            > ost startowy
            >
            > co do reszty twoich wypocin - jesteś nic nie wartym śmieciem


            Masz co najmniej dwa problemy ze sobą. Pierwszy jest taki, że zarzucasz komuś
            coś, czego nie ma. Z postu startowego nie wynika, że pan chce zapładniać kogokolwiek.
            To jednak nieistotne. Ta pani chce mieć dziecko, ten pan nie chce mieć i to jest clou
            sprawy.

            Drugi twój problem jest taki, że używasz inwektyw nie znajdując argumentów do
            dyskusji.

            Możesz się ciskać, a nawet beczeć jak dziecko w piaskownicy, że mężczyźni nie są
            i nie będą (przynajmniej większość) spełniać zachcianek kobiet i służyć im do ich
            własnych celów.
            • lot.ti Re: gdy mąż nie chce dzieci 16.06.17, 17:24
              w jednym masz racje z postu startowego nic nie wynika
              w poście startowym soi jak wół:

              "Może mu się zachce ale jak kupi większe mieszkanie, ogólnie nie wie jak długo się zejdzie."

              twoja znajomość j. polskiego stoi jednak niżej, niż poziom commentów na temat małżonki owego ktosia, któremu się może kiedyś zechce zostać - używając twego języka - "buhajem rozpłodowym"

              sugerowałabym rozważyć zerówkę w systemie wieczorowym
              https://www.book.hipopotamstudio.pl/wp-content/gallery/books/elementarz_nowy_1.jpg
              • seare Re: gdy mąż nie chce dzieci 16.06.17, 19:30
                lot.ti napisała:

                > w jednym masz racje z postu startowego nic nie wynika
                > w poście startowym soi jak wół:
                >
                > "Może mu się zachce ale jak kupi większe mieszkanie, ogólnie nie wie jak długo
                > się zejdzie."

                Z tego zdania nie wynika, że pan chce dziecko, ale nie chce go z panią
                żoną.
          • aj.riszka Re: gdy mąż nie chce dzieci 16.06.17, 15:40
            lot.ti napisała:

            > co do reszty twoich wypocin - jesteś nic nie wartym śmieciem

            A czy Ty aby nie za pochopnie rzucasz tymi wyrokami wink ,ze tak sie bezczelnie wcinam smile
            A potem jest Ci najzwyczajniej przykro, ze zycie osobiste jest jednak ponizej... wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka