Jeśli antykoncepcja spowoduje, że rozmnażać się będą tylko kobiety w 100% pewne, że chcą dzieci, to wszystkie, które nie poczują instynktu, nie zostawią swoich zróżnicowanych genów
Wtedy za powiedzmy 10 000 lat świat znowu będą zamieszkiwać kobiety mniej skłonne do ryzyka, bardziej uległe i skupione na dzieciach
Co o tym myślicie?