Dodaj do ulubionych

prośba o radę-do kociar

18.07.17, 10:32
Rodzinnie podjęliśmy decyzję, że znowu chcemy mieć kota. Jeden już był, ale jak synowie w wieku przedszkolnym zaczęli chorować i padło podejrzenie alergii to kot przeprowadził się do teściów gdzie wiódł szczęśliwy żywot aż do zeszłego roku, kiedy w wieku 18 lat przeprowadził się do lepszego kociego świata.
Pierwszy kot trafił do nas w wieku 6 miesięcy dość spontanicznie. Nie przerabialiśmy domu na jego przyjęcie. Było to małe półdiable, ale żyliśmy razem w dobrej komitywie, której nie zakłóciło nawet przyjście dzieci na świat.
Teraz jak czytam wszędzie jest mowa o konieczności zabezpieczenia okien i balkonów choć muszę powiedzieć, że w realu jakoś tego za bardzo nie widzę. Osoby prowadzące domy tymczasowe z góry zastrzegają, że oddadzą zwierzaka tylko do "osiatkowanego" mieszkania.
Faktycznie z góry należy założyć taka inwestycję wątpliwiej urody czy jednak ocenić naturę kocią jak już się kicia pojawi?
W zeszłym roku zrobiliśmy kapitalny remont. Co zrobić aby zniechęcić małolata kociego do interakcji z drewnianym wyposażeniem? Nasz poprzedni nie korzystał z drapaków za to uwielbiał gumową wycieraczkę, wiklinę i materiałowe obicie kanapy. Nic z tego obecnie na stanie nie mamy, za to jest nowa drewniana podłoga i skórzana kanapa. Czy jedyną opcja jest wzięcie trochę starszego kociaka?
Wyszłam generalnie z tematu więc prośba o różne tipy smile
Obserwuj wątek
    • peonka Re: prośba o radę-do kociar 18.07.17, 10:38
      Moim zdaniem osiatkowanie balkonu zależy nie od kociej natury, a od okolicy. Ja koty wypuszczalam w srodku lasu. Na wrocławskim osiedlu - nie ma mowy, i nie będę ryzykować, że kotu coś odbije i wyskoczy, bo coś go np przestraszy. Plus jeszcze ryzyko zakleszczenia się w uchylnym oknie... sad
      Na drapanie rada jest podstawowa - wziąć odchowanego kota, który już nie drapie. Założę się, że nasz 18-latek na samą myśl o drapaniu czegokolwiek jest zmęczony i ma dość smile
      Dorosłe koty (tzn nie kocięta) są bardzo fajne do adopcji, bo wiadomo, jaki mają charakter i czy wam podpasuje.
    • beverlyja90210 Re: prośba o radę-do kociar 18.07.17, 10:39
      Moja rada nie bierzcie kota do domu rybki sobie kupcie.
      • peonka Re: prośba o radę-do kociar 18.07.17, 10:50
        Świetna rada, długo nad nią myślałaś?
      • dorek3 Re: prośba o radę-do kociar 18.07.17, 10:57
        A bez złośliwości i na temat się nie da?
        • bergamotka77 Re: prośba o radę-do kociar 18.07.17, 11:10
          Ale dziewczyny co sugerują, że bez strat się nie obejdzie a ty masz wychuchaby dom i zależy Ci by taki pozostał: patrz temat osiatkowanie.
    • chocolate-cakes Re: prośba o radę-do kociar 18.07.17, 10:54
      Wzięłam kotkę 3 letnią a za około 1,5 roku przyszedł do nas kot około 2-3 letni. Moim zdaniem to bardzo dobry pomysł wziąć kota starszego a nie kociaka.
    • b-b1 Re: prośba o radę-do kociar 18.07.17, 11:17
      Mam 4 koty-wszystkie od malucha-w domu drapak duży-pod sufit-całkiem ładnywink, do tego mniejsze dwa w pokojach dziecięcych w formie płaskiej -taka jakby wycieraczka. Koty korzystają z drapaka i drapaków-żadnych zniszczeń kanap, czy sof. Podłogi mam różne, drewniane też, drewniane schody, meble skórzane-żadnych zapędów niszczycielskich-pazury kocie obcinane. W początkowej fazie nauki-drapaki pryskane kocimiętką kilka razy dziennie.
      Mam siatki w oknach i na tarasie ( na piętrze)-z zewnątrz nawet nie widać-nie wyobrażam sobie nie mieć-bo opcja, że wyskoczy za przelatującym ptakiem, muchą jest bardzo duża. Nie chcę, aby się którykolwiek połamał, tym bardziej zabił.
      Natura kocia to instynkt łowiecki-większy, mniejszy, nie wiadomo, kiedy się objawi -możesz nie zdążyć.
      Siatka w niczym nie przeszkadza-nie zasłania światła, do jej istnienia przyzwyczaisz się w kilka dni.
      • b-b1 Re: prośba o radę-do kociar 18.07.17, 12:20
        I najważniejsze dla mnie-choć mało popularne tu na forumwink
        Koty tylko i wyłącznie kupuję- z dobrych hodowli-rodowodowe-bo pomijając rasę-czyli cechy charakteru-dobra hodowla daje mi pewność, że kot, który u nas zagości został już dobrze zapoznany np z drapakiem, że socjalizacja była dobra- że koty chciane, zaopiekowane, przytulane, często zaznajomione już z psami(znajomych), z dziećmi (z rodziny) itd...Nie zawiodłam się już 4 razy.
        Psa kupuję rodowodowego, albo adoptuję- młodego/starego, chorego/ zdrowego/dużego /małego podobnego do rasy, lub nie- nie boję się wyzwań, bo jestem w stanie nauczyć/oduczyć go prawie wszystkiego. Z kotem jest większy problem.

        • verdana Re: prośba o radę-do kociar 18.07.17, 14:46
          Masz dom świeżo po remoncie. Nie chcesz siatek, bo nieestetyczne. Weźmiesz kota - jest wysokie prawdopodobieństwo, zę będziesz miała podarte meble, kłaki wszędzie i smród - bowiem przy nieosiatkowanych oknach nie można ich otwierać, gdy kot jest w pomieszczeniu.
          Moje koty były zapoznane z drapakiem, ale mimo to uznały, ze wolą zapoznawać się z fotelem.
    • pitahaya1 Re: prośba o radę-do kociar 18.07.17, 14:46
      Zabezpieczenie okien jest konieczne, gdy mieszkasz wysoko (powyżej 1 p) lub w okolicy niebezpiecznej. Osiatkowanie to moskitiery lub zabezpieczenia na okna uchylne, żeby kot nie zawisł i się po prostu nie udusił.
      Mam dom i mam jedno i drugie.
      Co do wyposażenia i niszczenia, koty takie są i trzeba założyć, że niszczyć będą. Niektóre koty zniechęcają się po próbach ich odstraszenia (preparaty, ocet, taśma klejąca) a inne nie.
      Mam drewniane podłogi i skórzane meble. Jedno i drugie stoi nienaruszone wink
    • obrus_w_paski Re: prośba o radę-do kociar 18.07.17, 14:55
      Adoptowałam kota w połowie lipca, upał, okno otwarte, 4 piętro. Kot delikatnie wypuszczony do salonu, obwąchuje mieszkanie. Nie minęło 5 min, facetowi nagle spadł telefon na podłogę, kot przerażony pierwsze co robi to...wyskakuje przez okno. Gdyby nie siatka to kota by już nie było.
      Mój kot jest teraz najspokojniejszym zwierzakiem na świecie ale nigdy nie wiesz czy się czymś nie przestraszy albo po prostu nie spadnie. Na YouTube jest mnóstwo "zabawnych" video o kotach które skaczą i nie trafiają gdzie chcą- to się wbrew pozorom często zdarza, może mu się noga powinąć itp.
      Rodzice maja ogród wiec swoje koty wypuszczają z obrożami
    • ardzuna Re: prośba o radę-do kociar 20.07.17, 18:41
      Osiatkować okna trzeba koniecznie, to wygoda dla właściciela mieszkania - nie trzeba się denerwować, że kot się przestraszy i wyskoczy.

      Dobrze dziewczyny radzą, adopcja dorosłego kota (nie młodziaka) to większa szansa na mniejszą demolkę w domu, dodatkowo kot ma znany już charakter i wiecie, na kogo się decydujecie. Jeśli chcesz maliznę, to pomyśl o dwóch - będą więcej czasu spędzały na naparzaniu się nawzajem niż na używaniu sobie po meblach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka