muchy_w_nosie
26.07.17, 21:46
Ło matko, właśnie przez 2h na kolanach wybieralam granulki na ślimaki z warzywniaka i okolic. Mąż wczoraj rozsypał a ja dzisiaj sobie poczytałam o tym świństwie. Mam 2 psy z czego starszy niczego się nie tyka co nie jest mięsem czy chrupkami - dlatego nawet nie zakodowałam jak wczoraj mąż powiedział, że idzie posypać, ale nowsza ledwo roczna mopsica jest jak odkurzacz.
Uważajcie dziewczyny, po internecie masa wpisów o śmiertelnych zatruciach domowych pupili, kotow, psów, świnek morskich biegających po ogrodzie, granulki na ślimaki są ponoć słodkie i zwierzęta chętnie je jedzą a później w ciągu kilku godzin zdychają w okrutnych mękach.