Na wesele idę. Niestety chłop nie dał się przekonać, że za daleko, za drogo i po co nam to. A, że to jego rodzina to nie moja decyzja.
No i trzeba kiecke kupić.
Taka mi się spodobała, tylko nie wiem czy nie za wieczorowa. Bo nie chce się ubrać za elegancko.

Wesele na początku września, w sali weselnej (takiej typowej bez ekscesów w postaci zamka, dworka czy innej warowni w pobliżu). Na śląsku - nie wiem na ile ma to znaczenie, ale nigdy na śląskim weselu nie byłam zatem podaję tą informację
Do tego będą jakieś niezawysokie pantofelki nude albo fuksjowe - w zalezności co trafię.
Torebka - jakaś z domowych zasobów - pewnie srebrna.
Pasi to - nie za ciotkowato? Choć ja przy tych dzieciakach (panna młoda ma 22 lata) to i tak będę starą ciotką..