agnstep
04.08.17, 10:09
Ostatnio chodziliśmy przez kilka dni na odkryty basen. Wczoraj córka wieczorem uskarżała się, że boli ją ucho (baaaardzooo, ale ma trochę skłonności do wyolbrzymiania). Podałam ibuprofen i zasnęła. Rano powiedziała, że ból zmniejszył się ze skali 10/10 do 3/10 (a potem że 5/10, potem znów 3/10 - jak to sześciolatka). No i nie wiem co robić. Nie gorączkuje i zachowuje się normalnie, ma apetyt itd, ale mówi że boi się że zacznie ją boleć tak jak wczoraj. Sprawę komplikuje fakt, że dwa dni temu przewróciła się w okularkach pływackich na metalowej zjeżdżalni wodnej i uderzyła bokiem twarzy i właśnie tym uchem o płytę (ma mały siniak przy oku) więc też nie wiem czy to czasem nie od tego. Co robić emamy? Poczekać, do pediatry czy laryngologa (będzie trudno kogoś dziś znaleźć). Przed nami weekend więc wolałabym nie lądować na pogotowiu (u nas nie ma pomocy weekendowej) w razie pogorszenia.