Dodaj do ulubionych

Adrian, banki i franki

04.08.17, 15:06
Równo rok temu pan prezydent zapowiedział, że jeżeli banki same nie przewalutują kredytów w ciągu roku, to on je zmusi. Myślę, że tą ustawą praktycznie przystawił im pistolet do skroni. W trzy dni po uchwaleniu najdalej (czyli sądząc z tempa prac sejmu nad poprzednią frankową ustawą prezydenta tak gdzieś w okolicach 2020) spodziewam się panicznego telefonu z mojego banku.
Obserwuj wątek
    • issa-a Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 15:34
      ale wiesz mniej wiecej o co chodzi?
      Co to ma wspolnego z bankami? w sensie ich straty, bo wg mnie niewiele.
      Natomiast jest taka opcja, że to państwo będzie pomagalo frankowiczom, w tym udzielało pozyczek (!) na splate kredytu, ktore to pozyczki państwo bedzie mogło UMORZYC. Czyli znowu wszyscy zrobimy zrzute. Tym razem na frankowiczow.
      Wiesz co, w doopoie mam takie państwo. Na razie to do wszystkiego sie dokladam, do pincetek, do kosciola, do emerytów (nowych) za chwile, i jeszcze do frankowiczow.
      Ceny rosną (dzieki powyzszym) a moje dochody nie.
      • nathasha Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 15:38
        co do frankowiczow to zmienilam zdanie po przeczytaniu ksiazki Aleksandry Lipczak Ludzie z placu slonca, ktora mowi miedzy innymi jak kryzys na rynku hipotecznym wygladal w Hiszpanii. Polecam, naprawde.
        • issa-a Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 19:36
          >co do frankowiczow to zmienilam zdanie po przeczytaniu ksiazki Aleksandry Lipczak Ludzie z placu slonca

          ksiazki nie czytałam wiec nie wiem, ktorą strone zmierza.
          natomiast widze kto stoi za frankowiczami i kto najgłosniej krzyczy w ich imieniu. Taki pewien pan, ktory pracował w mojej firmie/dla mojej firmy i ciągnąl z niej równo. no, jesli ktos taki wrzeszczy teraz, jaki on biedny misio BO MA KREDYT WE FRANKACH to wszystko mi opada. Nie dośc, że pracowałam na niego wtedy to jeszcze teraz mam mu do kieszeni wpychac.
          I niestety, ale nie wierzę w tę jego krzywde. Nie z ta kasą, ktora zarabial. Mógl splacic kredyt zamiast szastać na prawo i lewo.
          Stara prawda, że chytry traci dwa razy.
          Zakladam, że pojedyńcze osoby mogły rzeczywiście stracic, być wprowadzone w błąd itp. jak zwykle w takich przypadkach.
          U nas do kredytów frankowych dorwali sie cwaniacy, ktorzy uważali, że zrobili interes zycia.
          Niektorzy zdazyli a reszcie cwaniaków my mamy splacić kredyt?
          • anorektycznazdzira Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 21:50
            Znam kilku frankowiczów. KAŻDY powiedział, że płaci i cicho siedzi, bo stopy % ma takie, że mu się to nadal opłaca. Przyznają tylko, że problem by był, gdyby potrzebowali sprzedać mieszkanie- z tym się zgadzam oczywiście. Zakładam też, że jakaś nieduża część ludzi mogła paść ofiarą klauzul niedozwolonych. Reszta po prostu wzięła kredyt i zgodziła się na ryzyko walutowe- względniając wszystkie fakty całkiem nieźle na tym wyszli. Dopiero niedawno warunki kredytów złotowych dogoniły warunki (czystą wysokość raty mam na myśli) kredytów złotowych. A jak tzw. rząd tak sobie będzie poczynał, jak obecnie i napędzi inflację, to po podniesieniu stóp % złotowcy będą w czarnej doopie a frankowcy będą mieli niższe raty i pomoc państwa zapewnioną ustawą.
            • araceli Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 21:53
              anorektycznazdzira napisała:
              > Zakładam też, że
              > jakaś nieduża część ludzi mogła paść ofiarą klauzul niedozwolonych.

              Fascynuje mnie ludzka potrzeba wypowiadania się w temacie, na który nie ma się zielonego pojęcia bo sobie coś ktoś 'założył' big_grin


              > i pomoc państwa zapewnioną ustawą.

              Ustawa dotyczy WSZYSTKICH kredytobiorców. Nie wiesz ale MUSISZ się wypowiedzieć bo coś z propagandy usłyszałaś?
            • piepe Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 22:19
              anorektycznazdzira napisała:

              Zakładam też, ż
              > e jakaś nieduża część ludzi mogła paść ofiarą klauzul niedozwolonych.

              Rozwaliło mnie to zdanie big_grin
              Czytała prezesa UOKiKu? Nie? To niech przeczyta.
              Raiffeisen Polbank
              www.uokik.gov.pl/szukaj.php?szukaj=raiffeisen&x=0&y=0Mbank
              www.uokik.gov.pl/szukaj.php?szukaj=Mbank&x=28&y=9Millenium
              www.uokik.gov.pl/szukaj.php?szukaj=Millenium&x=30&y=6Getin
              www.uokik.gov.pl/szukaj.php?szukaj=Getin&x=22&y=12
              Każdy bank stosował wzorce umów, np. w przypadku Polbanku wszystkie klauzule niedozwolone znajdują się w regulaminie, który jest praktycznie identyczny dla wszystkich kilkudziesięciu tysięcy kredytobiorców. Jak by ci się chciało wniknąć, a wątpię aby ci się chciało, to zauważyłabyś, że wszystkie linkowane tu istotne poglądy prezesa UOKiKu do spraw Polbankowych mają podobne brzmienie dotyczące argumentacji prawnej i jest ono jednoznaczne -w regulaminie Polbanku są abuzywne klauzule przeliczeniowe.

              W przypadku istotnych poglądów w sprawach innych banków rzecz ma się tak samo. Bo banki po prostu stosowały wzorce umów i wszystkie umowy danego banku wyglądają podobnie.
              We wszystkich typach umów prezez UOKiKu stwierdził występowanie abuzywnych klauzul przeliczeniowych.

              Ale te klauzule nie są istotą sprawy. Jest nią fakt, że aby UOKiK nakazał bankom zaprzestanie niedozwolonych praktyk wystarczy tylko aby stwierdził, że postanowienia dotyczące zasad ustalania kursów wymiany walut są sprzeczne z dobrymi obyczajami. A to dokładnie stwierdził we wszystkich tych dokumentach, we wszystkich bankach.
              I co?
              I nico.

              > Dopiero niedawno warunki kredytów złotowych dogoniły warunki (czystą wysokość raty mam na myśli) kredytów złotowych

              Skądżeś ty to wytrzasnęła i w ogóle koncepcję, że tu o wysokość raty chodzi? Za dużo chyba wyborczej i tvnu. Chodzi o saldo wyliczone na podstawie niezgodnych z prawem zapisów, już pomijając całkowicie samo ryzyko kursowe.
      • anetapzn3 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 16:07
        issa-a napisała:

        Czyli znowu wszyscy zrobimy zrzute. Tym razem na frankowiczow.
        > Wiesz co, w doopoie mam takie państwo. Na razie to do wszystkiego sie dokladam,
        > do pincetek, do kosciola, do emerytów (nowych) za chwile, i jeszcze do frankow
        > iczow.
        > Ceny rosną (dzieki powyzszym) a moje dochody nie.

        Zgadzam sie z tobą niestety w 100% sad
      • asia_i_p Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 16:10
        Z bankami ma tyle wspólnego, że prezydent krzyczał, jako to banki zmusi do przewalutowania.
        To nie jest wątek o roszczeniach frankowiczów, tylko o słowności prezydenta.
        • zosia_1 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 16:39
          Ale ludzie jako gatunek raczej myślący powinni się byli zastanowić wówczas, że to były głupoty bez pokrycia. Politycy, jestem tego pewna, musieli wiedzieć, że zmuszenie banków do przewalutowanie po kursie z dnia zaciągnięcia jest po pierwsze niemożliwe, a po drugie gdyby nawet w ogóle przyjąć taki wariant, banki by zbankrutowały, ci doprowadziłoby całą gospodarkę do załamania. Ale to był świetny argument dla ludzi, którzy się nie znają i nie wiem dlaczego myślą, że ktoś za nich zajmie się rozwiązywaniem ich problemów 😞
          • piepe Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 16:47
            O czym ty piszesz? Nie znasz to się ty i to wybitnie, skoro tak gładko przyjmujesz banksterską retoryke, że "o la boga, banki by zbankrutowały". Frankowych banków jest na rynku raptem kilka, nawet jakby wszystkie padły, to tylko oczyściłoby to rynek z najgorszych szumowin.
            Przewalutowanie niemożliwe? Lol. Wystarczyłoby po prostu działać zgodnie z prawem, doczytaj art. 385.[1] k.c. oraz dyrektywę unijną 93/13, nie trzeba by nawet ustawy pisać, wszelkie narządzia nacisku na banki posiada UOKiK, który dziwnym trafem NIC nie robi.
            • zosia_1 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 17:09
              To podaj mi, które banki nie udzielały kredytów Frankowych? Teraz to wiele mię udziela, ale przed 2008 r, o dziwo banki wmawiały wielu klientom, że nie stać ich na kredyt złotówkach a na taki w walucie już tak. Jeśli to przewalutowanie jest tak proste jak piszesz, to uważasz, że to spisek tych wszystkich instytucji, że nic nie robią?
              • piepe Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 17:34
                Millenium, Mbank, Getin, Raiffeisen Polbank - te banki mogłyby ucierpieć. I to w tym sensie, że może ucierpiałoby kilku dyrektorów, Polbank w Polsce pewnie by musieli zamknąć (i dobrze). Reszta ma mało kredytów frankowych lub są tak duże, że "nie mogą upaść" (pko bp)
                Dlaczego nic nie robią? Bo banksterzy mają silne wpływy w każdym rządzie. Banki mają władzę przez to, że (jako isntytucje prywatne!) są głównym emitentem pieniadza na rynek, pieniądza dłużnego.
                • zosia_1 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 19:20
                  Pko bp to na pewno nie upadnie, polski rząd go chętnie wspomoże
            • dyzurny_troll_forum_2 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 17:51
              piepe napisał(a):

              > O czym ty piszesz? Nie znasz to się ty i to wybitnie, skoro tak gładko przyjmuj
              > esz banksterską retoryke, że "o la boga, banki by zbankrutowały". Frankowych ba
              > nków jest na rynku raptem kilka, nawet jakby wszystkie padły, to tylko oczyścił
              > oby to rynek z najgorszych szumowin.

              Ile to szumowin padło i to wcale nie najgorszych w 2008? I jak to się skończyło?
            • oqoq74 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 18:06
              Sama nie do końca ogarniasz co piszesz. Banki to nie tylko kredyty, upadek banku wcale nie spowoduje, że kredytobiorcom będzie lżej.
              • araceli Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 18:13
                oqoq74 napisał(a):
                > Sama nie do końca ogarniasz co piszesz. Banki to nie tylko kredyty, upadek bank
                > u wcale nie spowoduje, że kredytobiorcom będzie lżej.

                Tym wpisem udowodniłaś, że Ty nie ogarniasz wink
                • oqoq74 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 18:20
                  Oczywiściesmile
              • piepe Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 18:19
                oqoq74 napisał(a):

                > Sama nie do końca ogarniasz co piszesz. Banki to nie tylko kredyty, upadek bank
                > u wcale nie spowoduje, że kredytobiorcom będzie lżej.

                NIe wiem co chcesz powiedzieć. Że będzie mi gorzej, jak ustawą czy prawem zmusi się banki do tego, aby nie pobierały zawyżonych rat na podstawie nielegalnych zapisów oraz nie uzależniały wysokości salda kredytu od waluty, którą nie operowały ani w przeszłości, ani teraz?
                Jak to niby spowoduje owe mityczne bankructwo banku? Bo chyba nie wierzysz, że jakiś bank upadnie, bo jego działalność w Polsce zostanie dostosowana do wymogów ochrony konsumenta, tak jak to ma miejsce w innych częściach Europy?
                • oqoq74 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 18:22
                  Skoro masz niezgodne z prawem zapisy w umowie, to idź do sądu, wygranie sprawy to w tej sytuacji pestka.
                  Koszty, po wygranej sprawie i tak ci zwrócą, a możesz jeszcze na tym zyskać.
                  A jeśli chcesz czekać, aż politycy zrealizują czcze obietnice, to czekaj.
                  • piepe Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 18:49
                    O czy ty piszesz. Na wyrok to dopiero sobie poczekam, 3 instancje to jest jakieś 5 lat najmniej. Prawnik 15-20 tys netto za 3 instancje, do tego success fee jakieś 20- 30 tys.
                    Proces zbiorowy Mbankowców ciągnie się już chyba 7 rok i został własnie cofnięty do niższej instancji - konca nie widać.
                    Sporo sędziów rozumie temat, ale większość go po prostu nie ogarnia, cześć ogarnia, ale zwyczajnie orzeka bezprawnie, bo np. tak jak w Warszawie przewodniczącym wydziału SO jest mąż prawniczki banków Millenium i Mbanku. A to, że sądy nie stosują się do przepisów prawa i unijnych - co z tego? Mogą? Mogą i można im skoczyć.

                    Chyba że jesteś jedną z tych, co "walczyła o sądy" i pojęcia nie ma jak sądy są opieszałe i skorumpowane?

                    Oczywiście bankom są na rękę te procesy, mają bardzo duże wpływy w sądach, na korzyść działa ich opieszałość, niewiedza i strach - tak, sądy też boją się po prostu orzekać aby nie być tym jedynym odpowiedzialnym za mityczny "krach na rynku", więc przerzucają sobie sprawy jak gorący kartofel lub orzekają "salomonowo" czyli tak, aby w temacie wypowiedzieć się jak najbardziej niejednoznacznie.

                    No sorry, ale tylko kompletny ignorant może uważać, że 700 tys ludzi ma wybulić 20-40 tys i iść do sądu, podczas gdy istnieje w Polsce prawo i instytucja, która rozprawiłaby się z tym w rok.
                    • oqoq74 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 18:57
                      Gdybyś czytała moje wpisy w tym wątku, przeczytałabyś, że sama w sądzie wygrałam z bankiem. W sumie w dwóch sprawach. No ale zapewne się nie znam i sąd też nie znał przepisów, które zastosował.
                      • piepe Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 19:15
                        I jak rozumiem, wspominasz o tych wyrokach, bo tak jak wyroki frankowiczów, mają wpływ na kształtowanie się orzecznictwa w jednej z największych afer finansowych ostatnich lat? Wspominasz, bo napotkałaś na nieugiętego sędziego, który jednoznacznie się wypowiedział po twojej stronie zgodnie z prawem, mimo nacisków politycznych?
                        Czy może tak po prostu chciałaś się pochwalić, że wygrałaś w jakichś jednostkowych sprawach z bankiem? No to gratuluję.
                        • oqoq74 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 19:28
                          Wygrałam w sprawie, których też są setki czy tysiące, ale które nie są tak nagłośnione. Ja rozumiem, jak to jest być w ciężkiej sytuacji, rozumiem jak to jest, gdy wiesz, że coś jest niezgodne z prawem i musisz to udowadniać.I owszem jedna z tych spraw, miała wpływ na orzecznictwo, oparła się o NSA. Mogłam też
                          Chciałam tylko pokazać, że czasem nie warto czekać na pomoc państwa, bo może nie nadejść.





                          • piepe Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 19:46
                            Jaka pomoc państwa!
                            Nie pomoc, tylko w ogóle funkcjonowanie państwa, o tym tu mówimy. Ja nie chcę pomocy, chcę tego, aby urząd ochrony konsumentów, albo prokuratura (gdzie sprawa oczywiście jest, ale będzie oczywiście umorzona) po prostu działały! A jeśli nie potrafią działać zgodnie z tym, do czego zostały powołane, to po cholerę w ogóle funkcjonują? Zamknąć to dziadostwo, skoro nie działa i nie udawać, że ten urząd robi coś wiecej niż przerzucanie papierów za pieniądze podatnika.

                            Oczywiście z miłą chęcią poszłabym do sądu, ale nie mam luźnych 15-20 tys na prawnika. Nie mogę nawet pożyczyć, bo w Biku wisi mój piekny kredyt z bezprawnie wyliczonym saldem, mimo że mam wzorcową historię kredytową. Takich jak ja jest większość i jedyne co możemy zrobić to kibicować tym, których stać na prawników i których postrzegam wręcz jak bohaterów, bo trzeba mieć nie lada odwagę, by ryzykować kilkadziesiąt tys., bo to jest ogromne ryzyko przy obecnym poziomie "wyedukowania" i korupcji sądów.

                            To nie ja tworzę jakąś retorykę, tylko takie są fakty - większości po prostu nie stać na sądy. Nikt już raczej nie czeka na jakiekolwiek rozwiązanie ustawowe czy na to, aby UOKiK zaczął działać, ale poza czekaniem i grzecznym płaceniem nic nie mozna zrobić tak naprawdę.
                            Można jeszcze przestać płacić i dać się pozwać bankowi (kasa na prawnika z zaoszczędzonych rat), ale to rozwiązanie bardzo ryzykowne. Co prawda szanse na wygraną są bardzo wysokie, ale zawsze można trafić na "nielota", jak mówimy, albo po prostu na sąd, który przyjał retorykę np. gazety wyborczej, która ostro swego czasu szczuła na frankowiczów. A wtedy przegrywa się wszystko - jedynym wyjściem jest upadłość.
                            Ja zresztą zamierzam tak zrobić, ale dopiero po tym, jak "wyprowadzę" córkę z domu. Póki co nie chcę jej fundować traumy z powodu ewentualnej licytacji, upadłości itd.
                            • oqoq74 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 19:52
                              Pytanie czy nie działa, czy działa ale nie tak jak Ty byś chciała.
                              • piepe Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 20:14
                                Byłaś w sądzie, więc prawo cię nie odstrasza: przeczytaj zatem 385[1] k.c., dyrektywę unijną 93/13, art. 24 oraz 26 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów oraz dowolny tzw. "istotny pogląd w sprawie" frankowej wydany przez prezesa UOKiK.
                                Piszę dowolny, bo prezes UOKiK w każdej frankowej sprawie zrównuje banki z ziemią, w każdej indywidualnej sprawie, jaka do niego trafia.
                                Jak zatem przeczytasz, to dopiero potem relatywizuj problem, na kóry nawet prezes UOKiK ma jednoznaczną opinię.
                                Potem wspólnie mozemy się zastanowić nad tym, dlaczego pan prezez Niechciał "niechce" nic zrobić konkretnego w sprawie franków, mimo że sam wie, że banki łamią prawo i ma narzędzia do tego, aby przywołać je do porządku. Ale nie będziemy się zastanawiać czy banki łamią prawo, bo to nie podlega żadnym dywagacjom.
                                • oqoq74 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 20:16
                                  Miałam na myśli prokuraturę smile
                                  • piepe Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 20:39
                                    Prokuratura to sprawa przegrana nie ze względu na np. brak dowodów, ale przesiąknięcie banksterska retoryką i propagandą. Będą się zastanawiac czy to były kredyty walutowe, gdzie były franki i tym podobne brednie. Przecież nawet teraz banki argumentują w sądach, że pożyczały żywe franki big_grin Albo po prostu będzie telefon od Ziobry i tyle.

                                    • oqoq74 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 21:03
                                      Yhm
                          • araceli Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 21:08
                            oqoq74 napisał(a):
                            > Chciałam tylko pokazać, że czasem nie warto czekać na pomoc państwa,
                            > bo może nie nadejść.


                            Ale brak czekania na 'pomoc'* państwa wcale nie wyklucza pokazywania paluszkiem co jest nie tak. Co jest w tym wątku czynione.



                            * po raz milionowy powtarzam nikt nie domaga się 'pomocy' tylko egzekucji obowiązującego w PL prawa.
                            • oqoq74 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 21:15
                              To trzeba było nie wybierać PiSu, który ma prawo w pompcesmile
                              • araceli Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 21:25
                                oqoq74 napisał(a):
                                > To trzeba było nie wybierać PiSu, który ma prawo w pompcesmile


                                A to już piłeczka do Ciebie.
                                • oqoq74 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 21:29
                                  Nigdy na PiS nie głosowałam, w przeciwieństwie do Twojej koleżanki piepe, która po wygraniu PiSu nie kryła radości.
                                  • araceli Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 21:32
                                    oqoq74 napisał(a):
                                    > Nigdy na PiS nie głosowałam,

                                    Tak tak - dokładnie frakcja 'nie glosowałam na pis ale... (tu wstaw dowolny atak na opozycję). Doskonale to wiemy.
                    • dyzurny_troll_forum_2 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 21:33
                      piepe napisał(a):

                      > Proces zbiorowy Mbankowców ciągnie się już chyba 7 rok i został własnie cofnięt
                      > y do niższej instancji - konca nie widać.

                      Za chwilę PiS naprawi sądy to się zakończy w miesiąc, no góra kwartał. Nie wiem czy też będzie Pani zadowolona, ale przynajmniej będzie szybko!

                      > No sorry, ale tylko kompletny ignorant może uważać, że 700 tys ludzi ma wybulić
                      > 20-40 tys i iść do sądu, podczas gdy istnieje w Polsce prawo i instytucja, któ
                      > ra rozprawiłaby się z tym w rok.

                      Oczywiście trzeba znacjonalizować. Wszytko znacjonalizować, żeby nie było niczego!
            • natalia.nat Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 18:30
              A z jakiej racji my wszyscy podatnicy mamy spłacać część twoich zobowiązań kredytowych?! Ktoś zmuszał cię do wzięcia kredytu w walucie innej niż zarabiasz? Wychodziło taniej, wiec się skusiłaś, ale z tym się wiązało ryzyko kursowe. Zgodziłaś się na to, więc weź swoje zobowiązania na swoje barki. Jak ja nie lubię czegoś takiego. Jak zarabiam mniej niż inni, to państwo ma mi dać za nic, jak muszę płacić za dużą ratę, to państwo ma mnie wspomóc za nic. No ludzie.
              Jasne, banksterska retoryka - oczywiście, że banki zarabiają, a co powinny rozdawać pieniądze? Jeżeli coś jest niezgodne z prawem i uważasz, że bank cię oszukał, to idź do sadu jak to się robi w takiej sytuacji, a nie żeruj na innych. Bo mi się należy.
              • araceli Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 18:39
                natalia.nat napisała:
                > A z jakiej racji my wszyscy podatnicy mamy spłacać część twoich zobowiązań
                > kredytowych?! Ktoś zmuszał cię do wzięcia kredytu w walucie innej niż zarabiasz?

                O proszę - uderz w stół a piękny przykład wypranego szczuciem mózgu się znajdzie big_grin

                Frankowicze nie chcą od Ciebie kasy - w przeciwieństwie do takich złotówkowiczów z kredytami MdM czy RnS wink
                • piepe Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 18:50
                  To raczej typowy troll, szkoda klawiatury.
                  • natalia.nat Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 19:13
                    Wypraszam sobie. Jak ktoś ma inne zdanie niż ty to jest trollem? Nie ośmieszaj się.
                    To raczej ty jesteś trollem. Jak się tylko jakiś watek o frankowiczach pojawi, to już jesteś w gotowości z jedną i tą sama śpiewką.
                • natalia.nat Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 19:01
                  araceli napisała:

                  > Frankowicze nie chcą od Ciebie kasy - w przeciwieństwie do takich złotówkowiczó
                  > w z kredytami MdM czy RnS wink

                  Do wszystkich żerujących na państwie (czyli na podatnikach) mam dokładnie taki sam stosunek.
                  Oczywiście, że frankowicze wezmą ode mnie kasę, choćby w ten sposób, że bank żeby nie stracić podwyższy wszelkie opłaty i zmniejszy oprocentowania na lokatach.
                  Uważam, że ludzie odpowiedzialni spłacają swoje zobowiązania. A nie wymagają, żeby ktoś im w tym pomagał. Ty uważasz inaczej, twoja sprawa.
                  Co do argumentów ad personam się nie wypowiem, bo szkoda słów na taki poziom kultury.
                  • araceli Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 21:05
                    natalia.nat napisała:
                    > Oczywiście, że frankowicze wezmą ode mnie kasę, choćby w ten sposób, że bank że
                    > by nie stracić podwyższy wszelkie opłaty i zmniejszy oprocentowania na lokatach

                    To nie trzeba trzymać pieniędzy w banku, który nie potrafi sformułować prawidłowej umowy kredytowej. Polecę argumentem kierowanym do frankowiczów - nikt Ci pistoletu przy głowie nie trzyma tongue_out

                    Żaden frankowicz nic od Ciebie nie weźmie - jeżeli zapłacisz to za głupotę i pazerność bankstera.


                    > Uważam, że ludzie odpowiedzialni spłacają swoje zobowiązania.

                    Też tak uważam - BANKI mają wywiązać się ze swoich zobowiązań prawnych. Tylko tyle.
                  • pitahaya1 Re: Adrian, banki i franki 06.08.17, 18:40
                    Martwisz się o to co być może kiedyś będzie a nie martwisz się o to co już jest (MdM, RnS). Do pierwszych być może kiedyś dopłacisz. Do tych drugich JUŻ dopłacasz i jakoś lamentu tu nie widzę. Nikt włosów z głowy nie rwie.
          • asia_i_p Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 17:05
            Wiem, wiem, płacz i płać, sama płacę nawet bez płakania, ale wątek nie jest o tym, tylko o tym, że pan prezydent kłamał. Raz w kampanii, drugi raz rok temu i mam nadzieję, że powoli zacznie to do ludzi docierać.
            Dlatego cała sytuacja niewymownie mnie cieszy, zamiast wkurzać.
            • anetapzn3 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 17:09
              Asiu, do tych, co trochę myślą, kojarzą fakty już dawno dotarło, że po prezydenta kłamał. Do tych co nie dotarło dotąd, nadal nie dotrze, niestety sad
              • piepe Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 17:49
                anetapzn3 napisała:

                > Asiu, do tych, co trochę myślą, kojarzą fakty już dawno dotarło, że po prezyden
                > ta kłamał.

                No raczej.

                Od nie wiem, chyba 2,5 roku produkowane są kolejne "projekty ustaw", poprzedzone pierdylionem innych projektów projektów ustaw - to już się robi po prostu groteskowe i można by się z tego śmiać, gdyby nie to, że w Polsce po prostu jawnie jest łamane jednoznaczne w tym temacie prawo polskie i unijne, żadnych projektów ustaw nie trzeba. No chyba że w tym sensie, aby banki oddały trochę mniej niz to wynika z przepisów prawa, które sa bezwględne dla nieuczciwych przedsiębiorców.
            • zosia_1 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 17:23
              Chodzi mi właśnie o to, że kłamał. Szkoda, że tak mało się mówi o tym, że jak niektórzy wypowiadali się, że ostrożnie z kredytami frankiwymi, to Pis grzmiał, żeby je ludziom dawać, a potem w wyborach to ho ho jakie dobre Pani będą kosztem banków zmuszać do przewalutowanie. Akurat
          • araceli Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 17:33
            zosia_1 napisała:
            > jest po pierwsze niemożliwe,
            > a po drugie gdyby nawet w ogóle przyjąć taki wariant,
            > banki by zbankrutowały,

            Trudno. Czy ktoś martwi się o producenta samochodów jak ten wypuści na rynek wadliwy model i ma obowiązek usunąć usterki?

            Baaardzo polecam Ci film 'Big Short' jak ulgowe traktowanie banków ('bo ich upadek doprowadzi gospodarkę do załamania') prowadzi do pielęgnowania ich niefrasobliwości i jest cudownym generatorem kolejnych kryzysów.


            -
            Emigrancka troska o ojczyznę:
            araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
            black_halo: Na zlosc tobie spale.
          • chicarica Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 17:48
            Jedyny problem z bankructwem polega na tym, że trzeba by zaksięgować stratę z całego kredytu, czyli np. 30 lat, w jednym roku księgowym i to dla wszystkich naraz. Banki nie zbankrutują z powodu tego, że nagle nie będą mogły już dalej oszukiwać, bo kredyt frankowy był oszustwem i ku tej linii orzecznictwa skłaniają się obecnie sądy.
            • piepe Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 18:04
              chicarica napisała:

              > Jedyny problem z bankructwem polega na tym, że trzeba by zaksięgować stratę z c
              > ałego kredytu, czyli np. 30 lat, w jednym roku księgowym i to dla wszystkich na
              > raz.

              Jaką stratę z 30 lat?!
              Mają usunąć z umów zapisy niewiążące, czyli indeskację do franka - reszta umowy pozostaje bez zmian. Oprocentowanie z wiborem lub liborem, jeden pies (zalezy czy odwalutowanie zrobione w sądach czy przez UOKiK czy ustawą), kredyt nadal jest normalnie spłacany.

              Poza tym doczytaj co to jest system księgowy MSR 39 oraz rekomendacja R. Te dwa narzędzia pozwalają bankom w zasadzie dowolnie amortyzować straty z tytułu kredytów hipotecznych.
              • chicarica Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 18:12
                No ale właśnie w tym gadaniu o bankructwie chodziło o to, że oni nie uzyskany zysk ze swojego złodziejstwa mieliby zapisać jako stratę i to miałoby ich niby wyłożyć. Sama mam kredyt frankowy, tak w ogóle, i uczciwie go spłacam. Aż nazbyt uczciwie, skoro to bank mnie oszukał.

                I tak, ja też uważam, że powinno się usunąć z umów zapisy niewiążące, a kredyt potraktować jako złotówkowy z liborem. Jasne, libor jest niższy niż wibor, ale taka jest kara za wciśnięcie trefnego produktu.
                • piepe Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 18:21
                  Może być z WIBORem, zresztą i tak libor ponoć mają likwidować.
                  To bez znaczenia - owszem, wibor jest wyższy i będzie jeszcze wyższy, ale to nic w porównaniu do skutków bezprawia, które teraz jest tolerowane.
                  • chicarica Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 21:23
                    Ja bym chciała zmiany po prostu na kredyt złotówkowy z wiborem, byłoby ok, chciałam wziąć kredyt, potrzebowałam kupić mieszkanie i muszę je spłacić - wszystko ok. Kredytów innych niż frankowe wtedy bank nie za bardzo chciał udzielać. Ja chcę po prostu spłacić kredyt, ale już wiadomo, że te kredyty to było oszustwo i jego skutki powinny zostać zlikwidowane.
                    • piepe Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 22:38
                      chicarica napisała:

                      > Ja bym chciała zmiany po prostu na kredyt złotówkowy z wiborem, byłoby ok, chci
                      > ałam wziąć kredyt, potrzebowałam kupić mieszkanie i muszę je spłacić - wszystko
                      > ok. Kredytów innych niż frankowe wtedy bank nie za bardzo chciał udzielać. Ja
                      > chcę po prostu spłacić kredyt, ale już wiadomo, że te kredyty to było oszustwo
                      > i jego skutki powinny zostać zlikwidowane.

                      Nie licz na to, grają na czas.
                      Jeśli masz wolne 20-25 tys., albo możesz pożyczyć - opłaci się - to przestajesz płacić i czekasz na pozew banku. Szansa na wygraną realnie oceniana jest na 50%, ale to jest moim zdaniem nawet 90%, zależnie od banku. Przegrywasz tylko wtedy, gdy sąd złamie prawo - niestety to się zdarza, dlatego ja nie ryzykuję.
                      Tutaj historia faceta, który wygrał, zajęło mu to niewiele ponad rok, bank się nie odwołał od wyroku i jest on prawomocny:
                      www.odfrankujkredyt.info/?raiffeisen-polbank-prawomocnie-przegrywa-nakaz-zaplaty
                      Niestety po wygranej sprawie masz nadal bank na hipotece. Wszyscy czekamy na rozwój tej sprawy, facet moze będzie walczył o zdjęcie hipoteki. Na chwilę obecną po prostu nie płaci tych rat i nie musi płacić, BIK ma czysty.

                      Wymaga to niestety stalowych nerwów, bo w razie przegranej licytują ci mieszkanie i ściagają wirtualny dług do końca życia, więc w grę wchodzi tylko upadłość, którą sąd niekoniecznie musi zasądzić.

                      • dyzurny_troll_forum_2 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 22:46
                        piepe napisał(a):

                        > chicarica napisała:
                        >
                        > > Ja bym chciała zmiany po prostu na kredyt złotówkowy z wiborem, byłoby ok
                        > , chci
                        > > ałam wziąć kredyt, potrzebowałam kupić mieszkanie i muszę je spłacić - ws
                        > zystko
                        > > ok. Kredytów innych niż frankowe wtedy bank nie za bardzo chciał udziela
                        > ć. Ja
                        > > chcę po prostu spłacić kredyt, ale już wiadomo, że te kredyty to było osz
                        > ustwo
                        > > i jego skutki powinny zostać zlikwidowane.
                        >
                        > Nie licz na to, grają na czas.
                        > Jeśli masz wolne 20-25 tys., albo możesz pożyczyć - opłaci się - to przestajesz
                        > płacić i czekasz na pozew banku. Szansa na wygraną realnie oceniana jest na 50
                        > %, ale to jest moim zdaniem nawet 90%, zależnie od banku. Przegrywasz tylko wte
                        > dy, gdy sąd złamie prawo - niestety to się zdarza, dlatego ja nie ryzykuję.

                        Niesamowite!!!! 90% szansa sukcesu i nie wchodzisz w deal? Przecież to w zasadzie pewniak, czyż nie!?
                        • piepe Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 22:55
                          dyzurny_troll_forum_2 napisał(a):


                          > Niesamowite!!!! 90% szansa sukcesu i nie wchodzisz w deal? Przecież to w zasadz
                          > ie pewniak, czyż nie!?

                          Słowo klucz - w zasadzie smile
                          No ale tak jak pisałam, kiedyś na pewno podejmę ryzyko, nawet 50/50, ten kredyt i tak jest niespłacalny.
                          • dyzurny_troll_forum_2 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 23:16
                            piepe napisał(a):

                            > dyzurny_troll_forum_2 napisał(a):
                            >
                            >
                            > > Niesamowite!!!! 90% szansa sukcesu i nie wchodzisz w deal? Przecież to w
                            > zasadz
                            > > ie pewniak, czyż nie!?
                            >
                            > Słowo klucz - w zasadzie smile
                            > No ale tak jak pisałam, kiedyś na pewno podejmę ryzyko, nawet 50/50, ten kredyt
                            > i tak jest niespłacalny.

                            Tak naprawdę sama dobrze wiesz, że pie**olisz głupoty.

                            Gdybyś była przekonana, że masz rację na 90% i że łamane jest/było prawo europejskie (jak sama piszesz), i tylko te złe sądy w Polsce są kupione to przecież wystarczy odbębnić wszystkie instancje w PRL bis, a potem myk to Strasburga i zwycięstwo masz w kieszeni.

                            Czy jednak nie?
                            • piepe Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 23:52
                              dyzurny_troll_forum_2 napisał(a):


                              > Tak naprawdę sama dobrze wiesz, że pie**olisz głupoty.
                              > a potem myk to Strasburga

                              Wyczuwam pewne zdenerwowanie u dyżurnegosmile Ciekawe dlaczegosmile
                              Płacę raty tylko dlatego, aby nie fundować córce traumy związanej z ewentualną licytacją, przeprowadzką itd. Dla mnie osobiście to nie problem, więc za jakieś 5 lat maks, bo córka już duża, dołożę swoją małą cegiełkę do bólu dupy banku.
                              Bank oczywiście ma w nosie to, że nie będe płacić - i tak może to wykazywać jako zysk. Jeśli jednak przegra, to a) w sumie będzie musiał wydać kilkadziesiąt tysi na prawnika i koszty b) nie będzie mógł wystawić mieszkania na licytację, a jego comiesięczny haracz będzie wynosił zero złotych. Może sobie sprzedać ten dług, ale nawet 10% nie dostanie, bo będzie nieściągalny, bo powaga rzeczy osądzonej.
                              To w sumie drobnostki dla banku, ale jak zrobi tak ileś tam tysięcy udupionych, to może zaboleć. Stąd zresztą ten pseudoprojekt ustawy - bank bardzo nie lubi, jak musi pozywać frankowicza, bo ten nie płaci.

                              • dyzurny_troll_forum_2 Re: Adrian, banki i franki 05.08.17, 11:53
                                piepe napisał(a):

                                > Wyczuwam pewne zdenerwowanie u dyżurnegosmile Ciekawe dlaczegosmile

                                Jak tak wszyscy frankowicze powygrywają z bankami to banki przestaną mi płacić i zemrę z głodu. To oczywista oczywistość.
                                • biceps_of_steel Tak, banki upadna przez frankowiczow :D 05.08.17, 17:09
                                  Bo im organy panstwowe kaza sie wywiazac z prawa.
                                  To nie wina frankowiczow, ze w wielu umowach sa klauzule abuzywne.
                          • zosia_1 Re: Adrian, banki i franki 05.08.17, 09:05
                            Co Ty bredzisz, jak to nieopłacalne, ciągle słyszę ten głupi argument. W umowie raty są rozpisane na ileś tam rat, fakt, że na koniec zapłaciło się ogromne pieniądze i po drodze raty są duże jednak umowa spisana jest np na 20 lat. I po 20 latach spłacania kredyt jest spłacenia. Wytłumacz mi swoim tokiem rozumowania co znaczy, że jest nieopłacalny?
                      • chicarica Re: Adrian, banki i franki 05.08.17, 17:34
                        Tak, tylko wiesz, ja jestem uczciwym człowiekiem, żyję sobie spokojnie, nie mam zdrowia na ciąganie się po sądach. Jestem przygotowana na scenariusz taki, że zlikwiduję wszystko co posiadam w Polsce i po prostu tam już nie wrócę, a bank niech sobie bierze w pizdu to mieszkanie. Już w tej chwili w zasadzie całą kasę mam na szwedzkim koncie, ruszenie tego będzie dla banku dużym problemem, a jak Polska wyjdzie z UE to będzie praktycznie niemożliwe. To co spłaciłam, potraktuję jako czynsz wynajmu tego mieszkania przez czas, przez jaki mieszkałam w Polsce.
                        • piepe Re: Adrian, banki i franki 05.08.17, 18:52
                          Jeśli mieszkasz za granicą, to w takim razie przestanie płacenia rat i czekanie na pozew banku to sytuacja dla Ciebie idealna. Sprawę wygrasz z dużym prawdopodobieństwem, a wtedy nie musisz już bankowi dawać ani złotówki z tytułu rat. A mieszkanie możesz wynajmować jak chcesz. Sprzedać go nie sprzedasz ze względu na hipotekę.

                          Jeśli natomiast przegrasz, to mieszkanie zostanie zlicytowane. Jeśli nie pokryje to długu, to wchodzi komornik. Problem polega na tym, że komornik nie może zajmować zagranicznych kont.

                          Jest to dla Ciebie bardzo duża szansa na wyjście z tego bez strat.

                          Kroki postępowania:
                          Najpierw piszesz reklamację, np według wzorów:
                          www.odfrankujkredyt.info/?jak-walczyc-z-bankiem&PHPSESSID=72441c039a2f94f4874842ea2248d85e
                          Do tego jeszcze reklamacja "wezwanie do zapłaty". Liczysz nadpłatę na kredycie wg kalkulatora
                          www.odfrankujkredyt.info/?kalkulator-dla-kredytow-indeksowanych
                          (tu masz 2 klakulatory, jeden prosty, drugi w excelu)
                          Reklamacje te możesz przesłać za jednym razem, to nie ma znaczenia.
                          Bank odpowiada nie zgadzając się z reklamacją, a Ty możesz to, co bank napisał w tej reklamacji wykorzystać w sądzie. Nakreślasz też bankowi jakie jest Twoje stanowisko, żeby nie było, że nie wiedział. Zasada jest taka: nie będziesz płacić rat, bo masz nadpłatę na kredycie wynikającą ze stosowania przez bank postanowień abuzywnych czy też sprzecznych z dobrymi obyczajami.

                          Zatem nie płacisz rat, zbierasz je na prawnika.
                          Bank już po 1 miesiącu nie płacenia może ci wypowiedzieć umowę, najczęściej robi to po 3 miesiącach. Ty odpowiadasz pisząc reklamację wypowiedzenia, czyli powtarzasz to, co napisałas w reklamacjach wcześniej.
                          Na tym etapie, czyli wtedy, kiedy bank wypowiada ci umowę, szukasz prawnika. Ważne, aby był to prawnik znający się na frankach.
                          Następnie bank (po około 2 miesiącach) przesyła do Ciebie przedsądowe wezwanie do zapłaty. Twój dług przelicza na złotówki po dzisiejszym kursie.
                          Nastepnie już w zasadzie po miesiącu nastepuje najważniejszy etap: bank składa w sądzie pozew o nakaz zapłaty, na twój adres przesyłana jest kopia. To jest wazny etap, bo od tego masz tylko 2 tygodnie na wniesienia zarzutów do tego pozwu i robi to twój prawnik. Wniesienie zarzutów kosztuje Cię 1000 zł. Zarzuty do pozwu to po prostu pismo procesowe, w którym prawnik przedstawia całą argumentację. Tutaj udowadniamy, że kwota długu jest wzięta z sufitu, zatem pozew o zapłatę powinien zostać oddalony. Prawnik bada też czy bank prawidłowo wypowiedział umowę i parę innych kwestii, które mogą prowadzić do przegranej banku z przyczyn formalnych.
                          Po otrzymaniu twoich zarzutów do pozwu nakaz zapłaty, sąd kieruje sprawę do właściwego sądu okręgowego (jest to sąd własciwy dla miejsca twojego zamieszkania, ale nie wiem jak to się dobywa jeśli mieszkasz za granicą). Wyznaczany jest termin sprawy i teraz nastepuje właściwa walka.
                          Po wygranej lub przegranej bank lub ty możecie wnieść apelację, sprawa kierowana jest do sądu apelacyjnego, a następnie do sądu najwyższego.

                          Możliwe jest jednak, że np. w 1 instancji wygrasz, a bank się nie odwoła. Wtedy jest to koniec sprawy. Możliwe jest, że bank będzie chciał iść z tobą na ugodę na każdym z etapów.

                          Podczas trwania sprawy komornik nie ma prawa wejśc ci na konto ani licytować mieszkania.

                          W zasadzie możesz po prostu od razu isc do prawnika, żeby napisał ci reklamację i poprowadził sprawę od poczatku, a ty nie musisz w to wszystko wnikać.

                          Chodzi o to, ze w tym trybie bank będzie musiał udowodnić, że w Twojej umowie były jakieś franki i że ma prawo liczyć Twój dług wg dzisiejszej wartości tych franków. Udowodnienie tego jest w praktyce niemożliwe. Niemniej ważne jest, abyś miała dobrego prawnika, który w pismach i przed sądem będzie dobrze argumentował.

                          Piszę o tym także dla innych czytających, może skorzystają.



                          • piepe Re: Adrian, banki i franki 05.08.17, 18:58
                            Acha, zapomniałam napisać, że bank nie musi szybko złożyć w sądzie pozwu nakaz zaplaty. Może to trwać nawet rok albo dłużej. Banki w ten sposób "hodują odsetki" od zadłużenia, ale nie ma to znaczenia, bo bank już na początku źle wylicza zadłużenie jakie niby masz i powiedzmy szczerze, to zadłużenie już na poczatku będzie w absurdalnej wysokości, więc czy to będzie np. milion czy 3 miliony - nie ma znaczenia.
                            Tak naprawdę czas działa na korzyść pozwanego, który cały czas nie płaci rat i na tym etapie komornik nie może niczego zajmować.
          • pamel-a1000 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 20:32
            dobre, dobre. oplacaja cie te banki, ze takie głupoty piszesz?
        • anika772 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 18:40
          Nie tylko to wykrzykiwał w kampanii prezydenckiej. Podniesienie kwoty wolnej, obniżenie VAT do 22%, gabinety stomatologiczne i lekarskie w każdej szkole...
          Jeszcze cytacik:
          "Jeżeli do 31 grudnia kwota wolna od podatku nie zostanie zrealizowana w wymiarze 8 tys. zł, to moja prezydentura nie będzie nic warta."
          No cóż, ma rację w kwestii "wartości" swojej prezydentury.
      • piepe Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 16:23
        issa-a napisała:

        > ale wiesz mniej wiecej o co chodzi?

        > zielało pozyczek (!) na splate kredytu, ktore to pozyczki państwo bedzie mogło
        > UMORZYC. Czyli znowu wszyscy zrobimy zrzute. Tym razem na frankowiczow.


        Ta część owego "projektu ustawy" dotyczy wszystkich kredytobiorców hipotecznych, nie tylko tzw frankowiczów.
      • araceli Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 17:26
        issa-a napisała:
        > Wiesz co, w doopoie mam takie państwo. Na razie to do wszystkiego sie dokladam,
        > do pincetek, do kosciola, do emerytów (nowych) za chwile, i jeszcze do frankow
        > iczow.

        Zanim rzucisz kamieniem racz zważyć, że:
        - ustawa nie dotyczy frankowiczów ale wszystkich kredytobiorców
        - frankowicze nie domagają się takiej 'pomocy' ze strony Adriana ale egzekwowania obowiązującego w PL prawa
        - ustawą Adrian robi dobrze bankom a nie kredytobiorcom.
    • memphis90 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 16:32
      Rozumiem, że projekt (jakkolwiek bezsensowny by nie był w realizacji) nie zakłada pomocy osobom, które płacą kredyt w walucie własnej i z nieobiektywnych powodów znalazły się w kłopotach finansowych?
      • piepe Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 16:40
        Zakłada.
        • memphis90 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 16:56
          O, to jestem zaskoczona 😯
    • piepe Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 16:38
      Jak rozumiem jest to ironia.

      Należy podkreslić, że pożyczka na spłatę pożyczki (czyli kredytu) ma niby dotyczyć wszystkich kredytobiorców, nie tylko "frankowych". No ale pewnie i tak połowa postów będzie w stylu "nie chcę się dokładać do spekulantów walutowych!"

      Najśmieszniejsze jest to, że ten projekt ustawy najbardziej pomaga bankom - bowiem realnym zagrożeniem jest dla nich niepłacący kredytobiorca, zwłaszcza "frankowy". A dzięki kredytowi na spłatę kredytu agonia kredytobiorcy potrwa trochę dłużej i o to w tym chodzi.
      Bo nie chodzi o to, że banki coś tracą, gdy frankowicz nie spłaca kredytu - dzięki kreatywnej księgowości są w stanie te straty "zneutralizować". Problem polega na tym, że po upadku BTE (bankowy tytuł egzekucyjny) frankowiczowi łatwiej jest się bronić w sądzie, a bank w sądzie ma minimalne szanse na udowodnienie wysokości zadłużenia "frankowego". Gdy to kredytobiorca sie broni w sądzie przed bankiem, bo przestał płacić, szansa na wygraną z bankiem dramatycznie rośnie. Do tego to bank płaci za pozew + koszta procesu, a potrafią to być sumy niebagatelne. Co jest efektem tak wygranego procesu? Otóż to, że kredytobiorca nie musi już spłacać kredytu. Owszem, na hipotece wciąż siedzi bank, ale nie ma on już szans na wyegzekwowanie długu. Jeśli sprzeda dług, ta firma też nie ma na to szans. Powaga rzeczy osądzonej.

      Dlatego okupant banksterski wylobbował ten pseudoprojekt, aby podłączyć kredytobiorcę pod kroplówkę i aby jak najdłużej odwlekać wypowiedzenie umowy, które w obecnych warunkach sądowych jest korzystne dla kredytobiorcy, przynajmniej "frankowego".


      • dyzurny_troll_forum_2 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 17:53
        piepe napisał(a):

        > Dlatego okupant banksterski wylobbował ten pseudoprojekt,

        Idź w Tatry do psychiatry. Okupant to jest watykański!
        • piepe Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 18:06
          Jedno drugiego nie wyklucza.
    • muchy_w_nosie Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 16:45
      Jak mi rata skoczya o tysiaka przy złotowkach to nikt mi nie pomagał tylko się napier... w internecie, że ten kto wziął kredyt w zł to frajer i przegrał życie .... także pamiętamy i frankowiczw w dupie mamy. Też mnie państwo polskie kroi na,wszystkie sposoby a w zamian .... nic.
      • piepe Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 16:54
        Jeśli społeczeństwo sobie nie uświadomi, że niektóre banki działają na rynku na takich samych zasadach jak sprzedawcy garnków i firmy chwilówkowe i że najlepszą drogą jest albo wyrzucenie tych banków na margines rynku, albo zmuszenie do zwinięcia działalności w Polsce, to nie tylko frankowicze będą łupieni.
        Masz kredyt w złotówkach i też jesteś łupiona na bezprawnych zapisach umownych, cały WIBOR w ogóle ustalany jest z kapelusza tak jak bankom akurat pasuje. Niedługo będzie im pasować podwyższenie oprocentowania i tak, masz rację - jedyne co państwo ci zaoferuje to kolejny kredyt, na spłatę tego kredytu, jak już będziesz ledwo zipać.
        Byleby tylko oddziały zagranicznych banków Polsce "nie upadły"!
        • oqoq74 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 18:04
          Wiara w to, że ktoś wywali banki na margines działalności jest tak samo złudna, jak wiara w to, że prezydent spełni obietnice.
          • piepe Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 18:08
            I tak samo jak to, że w Polsce w związku z tym będzie obowiązywać prawo.
            Łatwo ludzie się z tym godzą, no ale chodzi o gazetowe "tłuste koty", więc u nich prawo może nie działać, co tam.
            • oqoq74 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 18:12
              Sama procesowałam się z bankiem. Wygrałam, bez adwokatów nawet.
              Ale ja nie czekam, aż mi ktoś coś da, czy zrobi za mnie.

              Ale zawsze można bredzić, żeby banki wywalić na margines. Tylko jak historia pokazuje, banki były, są i będą i niejeden kryzys światowy przetrwały.
              • araceli Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 18:14
                oqoq74 napisał(a):
                > Sama procesowałam się z bankiem. Wygrałam, bez adwokatów nawet.

                I czy ktoś Ci jęczał, jaka zła jesteś bo doprowadzasz bank do bankructwa?
                • oqoq74 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 18:17
                  Ależ ja od początku pisałam, w wielu dyskusjach, że jeśli ktoś uważa, że ma umowę niezgodną z prawem, to droga do sądu wolna.
                  • araceli Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 18:29
                    oqoq74 napisał(a):
                    > Ależ ja od początku pisałam, w wielu dyskusjach, że jeśli ktoś uważa, że ma umo
                    > wę niezgodną z prawem, to droga do sądu wolna.


                    Nie o to pytałam. Odpowiesz na moje pytanie?
                    • oqoq74 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 18:35
                      A po co mam odpowiadać na głupie pytanie?
                      • araceli Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 18:36
                        Nie jest głupie - pokazuje istotę szczucia. A brak Twojej odpowiedzi jest wymowny.
                        • oqoq74 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 18:45
                          Nigdy na nikogo nie szczułam, ale Ty i tak wiesz lepiej. Tradycyjniesmile
                          • araceli Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 18:52
                            oqoq74 napisał(a):
                            > Nigdy na nikogo nie szczułam,

                            A czy ja tak napisałam? Tradycyjnie nie czytasz a na niewygodne pytania dalej brak odpowiedzi big_grin
                            • oqoq74 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 18:58
                              Ale nie mam zamiaru odpowiadać na głupie pytania.
                  • piepe Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 18:33
                    Zastanów się co piszesz.
                    Taki Polbank - 40 do 50 tys. umów według jednego wzorca. Identycznych. Różnią się Tylko kwotami, nazwiskami kredytobiorców, datami, ewentualnie nieznacznie wysokością marży i prowizji.
                    I lepiej ma niby być, jeśli każdy z tych kredytobiorców pójdzie do sądu w tej samej sprawie?
                    A co z pozostałymi bankami? W każdym z nich umowy wg tego samego wzorca, a banków jest raptem 4-5. Aktywnych kredytów 700 tys.

                    Nie rozumiesz, że w Polskim prawie są odpowiednie zapisy i jest odpowiedni urząd, aby to załatwić jednym cięciem, bez żadnych ustaw, bez paraliżowania sądów, które wczesniej jeszcze muszą być przeszkolone - (tak, będą szkolić sądy w 2018, bo większość nie ogarnia po prostu tematu)? Czy tak po prostu dla zasady piszesz bzdury, żeby przypadkiem nie przyznać racji pokrzywdzonej grupie społecznej?
                    Masz pojęcie, że problem frankowy ma realny, a nie wydumany - jak mityczne bankructwo banków - wpływ na gospodarkę? Ludzie zamiast płacić za usługi czy towary, zanoszą kasę do banków, która to kasa bankom się zgodnie z prawem nie należy. Każdego roku koszt ten szacowany jest na jakieś 22 mld złotych, można to załatwić w rok szybko i tanio, a ty każesz 700 tys, ludziom sądzić się przez następne 5-10 lat? Żeby nie mieli lepiej niż ty, czy jak, bo nie ogarniam.
                    • araceli Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 18:40
                      piepe napisał(a):
                      > I lepiej ma niby być, jeśli każdy z tych kredytobiorców pójdzie do sądu w tej s
                      > amej sprawie?
                      > A co z pozostałymi bankami? W każdym z nich umowy wg tego samego wzorca, a bank
                      > ów jest raptem 4-5. Aktywnych kredytów 700 tys.

                      No pewnie, że lepiej! Polacy tacy już są - na złość mamie odmrożą sobie uszy byle drugiemu nic a nic nie ułatwić.
                    • oqoq74 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 18:43
                      Nie wiem czy Ty zdajesz sobie sprawę, że takie instytucje jak banki zwykle jeśli zawierają umowy z klientem, to mają szablon tej umowy, zatwierdzony przed górę i w tych umowa zmieniają imię, nazwisko, wysokość kredytu itd. ew. zmianie ulega oprocentowanie czy marża (% dopuszczalna zmiana też jest odgórnie ustalana).
                      W podobny sposób działa szereg instytucji i firm sprzedających produkty czy usługi.
                      Banki nie są tu ewenementem.
                      Od czasu gdy pojawił się problem z kredytami fankowymi minęło sporo czasu, są osoby, które poszły do sądu i już mają sprawy wygrane, a są takie, które czekają aż to ktoś za nich zrobi.
                      Ja nic nikomu nie nakazuję, każdy ma prawo zrobić jak uważa.
                      Ktoś chce idzie do sądu, ktoś chce czekać, aż państwo coś zrobi, niech czeka.
                      • piepe Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 19:02
                        Moja droga, do sądu poszli wszyscy ci, których na to stać, możesz mi wierzyć - siedzę na FB i interesuje się tematem, to wiem. Nie siedzą z założonymi rękami, mimo że dla sądów np. nie jest oczywistą sprawą, że banki korzystały z nieuzgadnianych indywidualnie wzorców umów (co jak widać dla ciebie nawet jest oczywste) i trzeba się kopac z koniem przez następne 5 lat.
                        Wbrew banksterskiej retoryce frankowicze to nie krezusi - na sądy trzeba mieć kupę kasy. 20 tys ludzi się sądzi, co powiesz pozostałym 680 tys.? To właśnie, że są leniwi i im się nie chce i czekają na ustawę?

                        • oqoq74 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 19:10
                          Przestań z tą retoryką, nie wszyscy farnkowicze chcą iśc do sądu, nie wszyscy mają nóż na gardle. Są tacy, którzy mimo obecnej wiedzy i tak twierdzą, że im się opłacają takie kredyty.
                          Tak, sprawa w sądzie kosztuje, ale w perspektywie jest spory zysk.
                          Dlaczego oczekujesz, że ja mam coś radzić pozostałym? Napisałam wyraźnie, chcesz idziesz do sądu, nie chcesz, nie idziesz, możesz czekać, aż państwo pomoże. Moim zdaniem tego nie zrobi.
                          • piepe Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 19:21
                            Nie, sądy nie są rozwiązaniem, gdy istnieje w Polsce urząd, czyli UOKiK, który ma wszelkie narzędzia, by sprawe rozwiązać zgodnie z polskim prawem. A ustawa to w zasadzie tylko wtedy, żeby banki potraktować trochę lżej (np kurs sprawiedliwy i tym podobne wynalazki).
                            I to jest prawidłowe rozwiązanie problemu, a nie wysyłanie 700 tys ludzi do sądów z tymi samymi umowami. Ludziom szkoda wycinki lasów, a nie zdają sobie sprawy, że jedno pismo procesowe banku to są dwie ryzy papieru, ale to już na marginesie.
                            • oqoq74 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 19:30
                              Pamiętam jak pisałaś pełna nadziei, że Duda obiecał to napisze tę ustawę. Rozumiem zawód.
                              Ale nie wierz w to, że państwo pomoże.
                              Wbrew pozorom, dla państwa, problem umów frankowych nie jest aż tak istotny.
                              • piepe Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 19:59
                                Owszem, miałam nadzieję - ba, chyba byłam nawet przekonana, że PiS się nie ugnie.
                                Oczywiście, że zostałam pozbawiona złudzeń i rozumiem, że wiele osób odczuwa z tego powodu satysfakcję, nawet frankowiczka asia_i_p, na zasadzie, że co prawda ma w umowie te same zakazane klauzule, ale przynajmniej nie wierzyła Dudzie. Tyle jej radości w tej sytuacji i na zdrowie. (Ona sama zaraz napisze, że nie-nie, ona sobie stoi z boku, nie czuje się pokrzywdzona, bo brała w 200.. (wstaw dowolne) i bank okrada ją trochę mniej)

                                To nie ma znaczenia czy Duda kłamał, czy nie. To tylko długopis prezesa i jeśliby prezes chciał powstać z kolan przed bankami, to by to zrobił. Widocznie mu się nie opłaca.
                                • oqoq74 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 20:09
                                  Asia wielokrotnie stawała w obronie frankowiczów, więc to co robisz jest obrzydliwe. Tym bardziej, że jak wygrał PiS to sama pisałaś, że teraz wreszcie tym, którym szło, przez których czułaś się poniżana i gorsza, PiS dobierze się do tyłków. To też pamiętam.
                                  I smutne jest to, że atakujesz innych, którzy są w podobnej co Ty sytuacji, ludzi, którzy mają inne niż Ty poglądy, a nie atakujesz tych, którzy Ciebie wyrolowali i oszukali - polityków.
                                  • piepe Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 20:26
                                    Obrzydliwa to jest satysfakcja frankowicza, który siedzi w gów..ie takim samym jak inni, ale cieszy się z tego, że inni mają jeszcze gorzej, bo komuś zaufali.
                                    • asia_i_p Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 22:29
                                      Nie, ja się cieszę, że dzięki temu do ludzi być może dotrze i nie wybiorą zestawu PiS + długopis po raz drugi, bo wtedy byśmy się już nie wygrzebali za mojego życia.
                                      • piepe Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 22:52
                                        asia_i_p napisała:

                                        > Nie, ja się cieszę, że dzięki temu do ludzi być może dotrze i nie wybiorą zesta
                                        > wu PiS + długopis po raz drugi, bo wtedy byśmy się już nie wygrzebali za mojego
                                        > życia.

                                        Mogą wybrać, ale z punktu widzenia frankowego nie ma to imho znaczenia. Jesli PiS tego nie chce rozwiązać, to nikt tego nie rozwiąże, żaden rząd.
                                        Nie chcę tu bynajmniej podnosić, że PiS to cud miód, po prostu mają pełnię władzy i mogliby zrobić co chcą, a deklarowali jasno swoje stanowisko w kwestii lichwy i franków. No i jak widać, mimo pełni władzy i wbudowanej nienawiści do Żydów (a twierdzą oni, że bankierzy do Żydzi), nie są w stanie lub nie chcą.
                                        • dyzurny_troll_forum_2 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 23:20
                                          piepe napisał(a):

                                          > asia_i_p napisała:
                                          >
                                          > > Nie, ja się cieszę, że dzięki temu do ludzi być może dotrze i nie wybiorą
                                          > zesta
                                          > > wu PiS + długopis po raz drugi, bo wtedy byśmy się już nie wygrzebali za
                                          > mojego
                                          > > życia.
                                          >
                                          > Mogą wybrać, ale z punktu widzenia frankowego nie ma to imho znaczenia. Jesli P
                                          > iS tego nie chce rozwiązać, to nikt tego nie rozwiąże, żaden rząd.

                                          ponieważ żaden rząd nie jest od ingerowania w umowy między wolnymi podmiotami
                                          • araceli Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 23:36
                                            dyzurny_troll_forum_2 napisał(a):
                                            > ponieważ żaden rząd nie jest od ingerowania w umowy między wolnymi podmiotami

                                            Błahahahaha big_grin Spróbuj sobie zatrudnić 'wolny podmiot' za 2zł/h big_grin

                                            Granice wolności gospodarczej określa prawo.
                                            • biceps_of_steel Ten kuc by tak chcial 05.08.17, 17:12
                                              Za duzo sie nasluchal ruskiego szpiona Korwina.
                                          • piepe Re: Adrian, banki i franki 05.08.17, 00:05
                                            dyzurny_troll_forum_2 napisał(a):


                                            > ponieważ żaden rząd nie jest od ingerowania w umowy między wolnymi podmiotami

                                            Umowy nie są oderwanymi od prawa bytami a tym bardziej, za Balcerowiczem, że "umowy są źródłem prawa".
                                            Ja rozumiem, że jesteś zwolennikiem umów typu "x i y umówili sie, że x da się zabić i zjeść przez y, bo jest ekstremalnym masochistą, a y sadystą i kanibalem", ale póki co zabijanie ludzi i jedzenie ich, nawet za ich zgodą, jest nielegalne i to nie tylko w Bantustanie. Ergo - ta umowa, jako niezgodna z prawem, jest nieważna.
                                            Twoim zdaniem jest ważna, dlatego nigdy nie dojdziemy do zgody nawet w minimalnym stopniu.
                                        • asia_i_p Re: Adrian, banki i franki 05.08.17, 18:21
                                          Pośrednio ma to znaczenie dla frankowiczów - im lepiej stoi polska gospodarka, tym lepiej stoi złoty względem franka. Ponadto, im rząd bardziej zbliża nas do UE, tym większa szansa na przejście na euro (brałam ten kredyt w czasie, kiedy przekonywano, że to na pewno nastąpi w przeciągu kilku lat), a skoki euro:frank są o wiele mniej drastyczne niż złoty:frank.
                                          • piepe Re: Adrian, banki i franki 05.08.17, 19:16
                                            asia_i_p napisała:

                                            > Pośrednio ma to znaczenie dla frankowiczów - im lepiej stoi polska gospodarka,
                                            > tym lepiej stoi złoty względem franka. Ponadto, im rząd bardziej zbliża nas do
                                            > UE, tym większa szansa na przejście na euro (brałam ten kredyt w czasie, kiedy
                                            > przekonywano, że to na pewno nastąpi w przeciągu kilku lat), a skoki euro:frank
                                            > są o wiele mniej drastyczne niż złoty:frank.


                                            Dla frankowiczów, którzy mają świadomość czym są ich umowy, wysokość kursu franka nie ma znaczenia. Walka jest o to, aby banki działały zgodnie z prawem, czyli nie stosowały w umowach klauzul przeliczeniowych, które są abuzywne oraz sprzeczne z dobrymi obyczajami. Z wysokością kursu franka nie ma to nic wspólnego poza tym, że tę wysokość de facto ustala bank "z sufitu".
                                            Zgodnie z prawem konsekwencją uznania, że dane postanowienie jest abuzywne prowadzi tylko do całkowitego usunięcia tych postanowień z umowy bez możliwości zastapienia tych postanowień innymi. W Polsce UOKiK oraz Rzecznik Finansowy jednoznacznie wypowiedzieli się, że w umowach "frankowych" występują klauzule abuzywne, w konsekwencji czego takie umowy powinny zostać uznane albo w całości za nieważne, albo ważne z wyłączeniem tych postanowień.
                                            UOKiK ma narzędzia by zmusic banki do stosowania prawa, czyli wlepia kary, ale nie robi tego w przypadku umów frankowych, mimo że sam oficjalnie i jednoznacznie się wypowiedział, że banki łamią tu prawo.

                                            Proszę więc, przestańmy udawać, że kurs waluty ma tu jakieś znaczenie. To jest kolejna retoryka banksterów - teraz w zasadzie w mediach płynie przekaz, że sprawa franków już jest załatwiona, bo frank spadł o parę groszy. Nawet jakby spadł do 2 zł, to sprawa nie jest "zalatwiona".

                            • zosia_1 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 21:11
                              Co rozumiesz przez pojęcie " kurs sprawiedliwy "? Jedni brali po 1,80 /CHF inni po 2,40/CHF lub więcej. I jak tu ustalić kurs sprawiedliwy? - To takie głupie, można pobierać głową na zasadzie " głupiemu przytaczać". Czegoś lub kogoś się kobito naoglądała i nasłuchała, że tu głupoty przeróżne wypisujesz?! Jutro weekend, poczytaj jakąś książkę o ekonomii i pogadamy
                              • araceli Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 21:17
                                zosia_1 napisała:
                                > Co rozumiesz przez pojęcie " kurs sprawiedliwy "?

                                A to zapytaj Adriana bo to był jego pomysł żeby ulżyć bankom.


                                >głupoty przeróżne wypisujesz?!

                                Napisała ta, która nawet nie potrafi ogarnąć kontekstu wypowiedzi interluktorki.
                                • zosia_1 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 21:43
                                  Po co odpowiadasz. Jak nie ciebie pytam
                                  • araceli Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 21:44
                                    zosia_1 napisała:
                                    > Po co odpowiadasz. Jak nie ciebie pytam

                                    Osoba, którą zapytałaś nie jest autorem pomysłu więc po co ją pytasz?
                                    • piepe Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 21:51
                                      I co gorsza, napisałam że to pomysł mający być opcją lepszą dla banków niż rozwiązanie przez UOKiK.
                                      • araceli Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 21:55
                                        piepe napisał(a):
                                        > I co gorsza, napisałam że to pomysł mający być opcją lepszą dla banków niż
                                        > rozwiązanie przez UOKiK.

                                        To takie typowe - napiszesz coś a ktoś się uczepi fragmentu, nie Twojego tylko po prostu określającego fakt i się wyżywa.

                                        Ludzie nie chcą wiedzieć.
                          • araceli Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 21:01
                            oqoq74 napisał(a):
                            > chcesz idziesz do sądu, nie chcesz, nie idziesz

                            UOKiK jakoś nie ma problemu z wyegzekwowaniem np. u operatorów sieci komórkowych usunięcie niedozwolonych klauzul czy zwrot nienależnie naliczonych opłat. Ba! Większość ludzi jakoś rozumie, że UOKiK jakoś od tego jest. Jeżeli tego samego frankowicze żądają w stosunku do banku to nagle gawiedź powtarza jak mantrę 'idź sobie do sądu'... Takie typowe, zakłamane podwójne standardy.
                            • piepe Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 21:11
                              araceli napisała:

                              > Takie typowe, zakłamane podwójne standardy.

                              To wysyłanie do sądów to jest pokłosie banksterskiej retoryki. Banksterom bardzo to odpowiada z przyczyn, o których pisałam wcześniej. Lubią być pozywani, lubią gdy sprawa się ciągnie, gdy sąd nie ma pojęcia w czym rzecz, a jednocześnie haracz w racie jest płacony nadal i tak przez x lat. Nie muszą korumpować wszystkich sądów - te niższej instancji są bez znaczenia, dlatego tam 90% frankowiczów wygrywa. Wystarczy, że skorumpują lub wsadzą swoich ludzi do SO lub SN, do którego musi trafić większość spraw.

                              Jeśli ktos pisze "masz problem z frankami, to idź do sądu" - to na 100% jest trollem bankowym albo kimś, kto nie ma pojęcia o czym pisze.
                              • oqoq74 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 21:14
                                Uważaj co piszesz, bo za pomówienia, można odpowiadać sądownie i przekonasz się jak szybko sądy działają. A działająsmile
                                • piepe Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 21:43
                                  Jakie pomówienia? surprised
                            • oqoq74 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 21:12
                              No ale przecież działa, a że banki się bronią. No bronią, bo mogą.

                              • araceli Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 21:14
                                oqoq74 napisał(a):
                                > No ale przecież działa, a że banki się bronią. No bronią, bo mogą.

                                Po co piszesz takie wierutne bzdury? W którym miejscu UOKik zobowiązał banki do usunięcia niedozwolonych klauzul i nakazał zwrot nienależnie pobranych kwot?
                                • oqoq74 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 21:19
                                  Poszukaj poprzez googlesmile
                                  • araceli Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 21:24
                                    oqoq74 napisał(a):
                                    > Poszukaj poprzez googlesmile

                                    Jesteś po porostu obrzydliwą, kłamliwą, kreaturą uaktywniającą się w wątkach frankowych i atakujących opozycję. Taki trollowy sport piep..nia od rzeczy.
                                    • oqoq74 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 21:28
                                      Ty oprócz ubliżania innym nic nie potrafisz.
                                      • araceli Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 21:29
                                        oqoq74 napisał(a):
                                        > Ty oprócz ubliżania innym nic nie potrafisz.

                                        Prawda w oczy kole. Pisz, pisz... popisuj się.
                    • dyzurny_troll_forum_2 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 21:43
                      piepe napisał(a):

                      > Masz pojęcie, że problem frankowy ma realny, a nie wydumany - jak mityczne bank
                      > ructwo banków - wpływ na gospodarkę? Ludzie zamiast płacić za usługi czy towary
                      > , zanoszą kasę do banków, która to kasa bankom się zgodnie z prawem nie należy.
                      > Każdego roku koszt ten szacowany jest na jakieś 22 mld złotych, można to załat
                      > wić w rok szybko i tanio, a ty każesz 700 tys, ludziom sądzić się przez następn
                      > e 5-10 lat? Żeby nie mieli lepiej niż ty, czy jak, bo nie ogarniam.

                      Ojejej , jaka qu... szkoda, że nie mieliśmy takich przemyśleń w latach 2006-2008 gdy dewastowaliśmy rynek nieruchomości... Na ale wtedy to się ci należało mieszkanko jak psu buda!
            • ofelia1982 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 18:21
              Mnie najbardziej śmieszą głosy zlotowkowiczow. Jakis jeden redaktor napisal przed laty o tym, że "kto nie ķupil mieszkania na kredyt w cud ten przegrał zycie" i nagle się okazuje, że wszyscy frankowicze tak mówili do zlorowkowiczow. Normalnie jedziesz w tramwaju, podchodzi frankowicz i jedzie z tym tekstem. Tak samo na plaży i w kolejce na poczcie. W realu nie znam ani 1 osoba która by tak mówiła.. .
              A po drugie - kredyty gotówkowe maja nielegalne z punktu widzenia oprocrntowanie. Jak Ci jutro bank postanowi podnieść wibor o 100% to nagle Ci rata eksploduje. Ale spoko, w końcu wiedziałaś i nikt Ci pistoletu do głowy nie przystawial. W cywilizowanych krajach nie ma zmiennego oprocentowania kredytów hipotecznych opartego o jakis wskaźnik niezależny od Twoich dzialan. Także ten tego...
              Kłócić mi się znowu na ten sam temat nie chce, moja sprawa już w sądzie, jestem po próbie ugodowej, zaraz składamy pozew. Jak to mawia biszkopt - Cheers!
              • piepe Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 19:05
                Raty eksplodują, zwłaszcza tych z RNS, kiedy w 2018-2020 skoncza się dopłaty i jednoczesnie skoczy WIBOR. Dlatego właśnie owa "pomoc" w tym przepieknym "projekcie ustawy", pięcdziesiątym z kolei, obejmuje też złotówkowiczów. Tak na zaś robią, żeby się nie powtarzać.
              • dyzurny_troll_forum_2 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 21:06
                ofelia1982 napisała:

                > W cywilizowanych krajach nie ma zmiennego oprocentowania kredytów hipotecznych
                > opartego o jakis wskaźnik niezależny od Twoich dzialan. Także ten tego...

                To se trzeba było wziąć kredyt w cywilizowanym kraju. A teraz pozostaje jedynie maść na ból dudy.

                Zarobiły na Was banki, zarobią na Was adwokaci, mam nadzieję, że na maść jeszcze wystarczy.
    • oqoq74 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 18:15
      Od początku mówiłam, że jego obietnice są nierealne, mnie to wcale nie dziwi.
      • asia_i_p Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 19:20
        Dziwić mnie też nie dziwi, ale przyznam, że cieszy. Taką mam jakąś głupią satysfakcję.
        • oqoq74 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 19:32
          A ja nie, bo ludzie dalej będą się łudzić, że ktoś im pomoże. Że ktoś coś zmieni. A politycy będą sytuację wykorzystywać.
          • dyzurny_troll_forum_2 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 21:07
            oqoq74 napisał(a):

            > A ja nie, bo ludzie dalej będą się łudzić, że ktoś im pomoże. Że ktoś coś zmien
            > i. A politycy będą sytuację wykorzystywać.

            Mam wrażenie, że niektórzy ludzie tylko po to się rodzą, aby inni ich całe życie wykorzystywali....
          • asia_i_p Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 22:33
            Myślisz? Ja mam wrażenie, że ludzie wreszcie zaczną patrzeć realnie.

            I nie twierdzę, że ja patrzyłam - to znaczy nie głosowałam na PiS, bo mi z nimi nie po drodze, ale i 1/10 ich ekscesów nie przewidziałam, jadą jak na amfie.
            • oqoq74 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 22:36
              Jeszcze dużo wody w rzekach upłynie zanim ludzie się opamiętają, a i to nie wszyscy. Część będzie uważała, że wygrał układ...
    • makinetka82 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 18:46
      Szczerze, to nie rozumiem całego tego spuszczania się nad frankowiczami... to było ryzyko, tak? jak było dobrze, to jakoś żadne z nich nie garnęło się do pomocy tym, którym nie wyszła spłata kredytu w złotówkach? o co ten lament? jak zyskiwali na tym , ze kredyt jest we frankach, to szumu nie było ...
      • araceli Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 18:52
        makinetka82 napisała:
        > Szczerze, to nie rozumiem

        Skoro nie rozumiesz to po co się wypowiadasz? big_grin
        • issa-a Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 19:39
          >Skoro nie rozumiesz to po co się wypowiadasz?

          może po to, żebys wytłumaczyła?
          Śmiało!
          big_grin
        • makinetka82 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 22:06
          bo chcę zrozumieć, dlaczego niby ci, którzy wzięli pomoc we frankach, mieliby dostawać większą pomoc od panstwa niż ci, którzy wzieli w złotówkach... szalenie mnie to intryguje.
          • makinetka82 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 22:06
            kredyt we frankach *
          • araceli Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 22:07
            makinetka82 napisała:
            > większą pomoc

            Postawiła baba chochoła i liczy, że ktoś będzie w niego bić?

            Zdanie napisane przez Ciebie jest fałszywe. Ciekawość zaspokojona?
            • makinetka82 Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 22:13
              bzdura.
              • araceli Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 22:16
                makinetka82 napisała:
                > bzdura.


                Miło czytać Twoją samokrytykę smile
          • piepe Re: Adrian, banki i franki 04.08.17, 22:25
            makinetka82 napisała:

            > bo chcę zrozumieć, dlaczego niby ci, którzy wzięli pomoc we frankach, mieliby d
            > ostawać większą pomoc od panstwa niż ci, którzy wzieli w złotówkach... szalenie
            > mnie to intryguje.

            Ty czytasz w ogóle ten wątek? Pierdylion razy było pisane, że "pomoc" w postaci kredytu na spłatę kredytu złotówkowicze mają dostać taką samą.
            • mamma_2012 Re: Adrian, banki i franki 05.08.17, 10:06
              A czyim kosztem?
              Oczywiście jedni i drudzy kosztem tych, którzy kredytów nie brali, choćby dlatego, że podobnie jak tych, którzy kredyt wzięli i teraz nie mają na spłatę, na kredyt ich nie było stać.
              • iwles Re: Adrian, banki i franki 05.08.17, 10:44
                I kosztem tych, ktorzy kredyt wzieli i splaca zanim ustawa wejdzie w zycie.
              • araceli Re: Adrian, banki i franki 05.08.17, 10:55
                mamma_2012 napisała:
                > A czyim kosztem?

                Każda ustawa jest 'kosztem' tych, którzy z niej nie korzystają. Dopłacasz do rodziców, których nie stać na dziecko, do mieszkań komunalnych ludzi, który na mieszkanie nie stać, do stypendiów studentów, których na studia nie stać. Lista jest dłuuuuuga.
              • biceps_of_steel Tu nie chodzi o pomoc panstwa! 05.08.17, 17:15
                Tu chodzi, zeby zmusic banki do przestrzegania prawa i naprawienia bledow, rowniez wstecz.
                Nie chodzi zeby panstwo doplacalo. Banki powinny zostac postawione pod sciana i bledy naprawic ze swojej kieszeni.
                • dyzurny_troll_forum_2 Re: Tu nie chodzi o pomoc panstwa! 05.08.17, 17:34
                  biceps_of_steel napisał:

                  > Tu chodzi, zeby zmusic banki do przestrzegania prawa i naprawienia bledow, rown
                  > iez wstecz.

                  Ale wiesz może czemu banki mają naprawiać błędy frankowych przygłupów?
                  • biceps_of_steel Re: Tu nie chodzi o pomoc panstwa! 05.08.17, 17:46
                    Bo stosowaly klauzule abuzywne?
                    Ty bys chcial, ze by byla wolnoamerynka i jak babcia dala sie oszukac na wnuczka, to jej wina.
                    • dyzurny_troll_forum_2 Re: Tu nie chodzi o pomoc panstwa! 06.08.17, 11:54
                      biceps_of_steel napisał:

                      > Bo stosowaly klauzule abuzywne?
                      > Ty bys chcial, ze by byla wolnoamerynka i jak babcia dala sie oszukac na wnuczk
                      > a, to jej wina.

                      Jako stary komunista powinieneś wiedzieć, że oszustwo na wnuczka to jest ZUS. Płacisz kupę kasy co miesiąc, a w zamian może, kiedyś, otrzymasz jakieś pieniądze. A może i nigdy i żadnych, bo cały system się zawali jak domek z kart. Ale ZUS ci się podoba, tam nie ma klauzul, jest zwykły przymus i jest fajnie.

                      Nie podobają ci się wolne umowy wolnych podmiotów, bo jednej ze stron się wydawało, że to będzie inaczej. Jesteście sierotami po socjalizmie. Zasługujecie tylko na jakieś Książeczki Mieszkaniowe, gdzie będziesz wpłacał 20 lat kasę, a potem Ci państwo łaskawie da mieszkanie tam gdzie będzie miało ochotę i jakie będzie miało ochotę, bez możliwości wyboru, bo ty na wybór po prostu nie zasługujesz. A i tak się będziesz cieszył jak dziecko, że cokolwiek dostałeś. Tak Mieszkanie+ między torami a spalarnią śmieci to jest rozwiązanie dla Ciebie!
                      • biceps_of_steel Re: Tu nie chodzi o pomoc panstwa! 06.08.17, 14:51
                        Wolny rynek umow nie moze byc w oderwaniu od obowiazujacego prawa. Jesli ktos stosowam klauzule abuzywne, to powinien za to beknac.
                        Oczywiscie dla Ciebie prawo nie powinno ingerowac w umowy i bank moze sobie wpisac w umowe, ze jak ktos sie spozni z rata 15 dni to musi oddac bankowi nerke lub traci mieszkanie i to uwaga: bez pomniejszenia salda kredytu i jeszcze bank mu dolicza kare 100 000 za spoznienie sie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka