Dodaj do ulubionych

Chwilowa rozrzutnosc

14.08.17, 22:14
Zazwyczaj jestem finansowo rozsądna ale korci mnie żeby wydać trochę kasy na typowo babskie pierdoly. Sek w tym,ze szykuje się nam finansowo wymagający wrzesień i inne rzeczy tez są do ogarnięcia. Dziś usiadłam sobie i zaczęłam szaleć online ale ogarnęła mnie wątpliwości i zrezygnowałam. Teraz siedzę i myślę i sama nie wiem. Zdarzyło się Wam zaszaleć gdy w planach bylo morze wydatków?
Ps. Kwota nie jest powalajaca a mi i tAK dziwnie.
Obserwuj wątek
    • joa66 Re: Chwilowa rozrzutnosc 14.08.17, 22:17
      Zdarzyło mi się, ale z wiedzą, że w miarę szybko pokryję straty (+/- 3 miesiące) i nie odbędzie się to kosztem innych członków rodziny.
      • zawsze-w-drodze Re: Chwilowa rozrzutnosc 14.08.17, 22:27
        Co to znaczy "kosztem innych członków rodziny"?
        • joa66 Re: Chwilowa rozrzutnosc 14.08.17, 22:33
          Mniej więcej to, że nie rezygnuję z wydatków, które z założenia na bliskich ponoszę (poczynając od "chleba" na prezentach koncząc) po to, żeby zaspokoic swoją zachciankę.
          • zawsze-w-drodze Re: Chwilowa rozrzutnosc 14.08.17, 22:42
            A prezenty dla siebie i wydatki na siebie są w budżecie z założenia umieszczone?
            • zawsze-w-drodze Re: Chwilowa rozrzutnosc 14.08.17, 22:43
              Inaczej mówiąc-czyje "zachcianki" realizowane są w pierwszej kolejności?
              • joa66 Re: Chwilowa rozrzutnosc 14.08.17, 22:58
                Mniej więcej po równo. Ale ja mam chyba największe wybuchy nadprogramowe. Z tym, że tak jak pisałam staram się je ogarniać.
            • joa66 Re: Chwilowa rozrzutnosc 14.08.17, 22:46
              Tak. Mówię o wydatkach na siebie ponadprogramowych, wykraczających poza 'sprawiedliwość społeczną" smile
              • zawsze-w-drodze Re: Chwilowa rozrzutnosc 14.08.17, 23:21
                A to spoko. Ważne, zeby siebie nie zostawiać na koniec szary. Bo jeszcze to, tamto i owamto by sie mężu, dziecku, kotu przydało...
                • joa66 Re: Chwilowa rozrzutnosc 14.08.17, 23:25
                  Nie. Miałam na myśli to, że np nie kupię dziecku porządnych butów tylko gumowo-plastikowe, bo mamusia musi na koncert - takich rzeczy nie robię.
                  • zawsze-w-drodze Re: Chwilowa rozrzutnosc 14.08.17, 23:31
                    Pełna zgoda w takim razie. Buty, zajęcia, lekarz, proza życia - maja pierwszeństwo - najnowszawypasionamamusiumuszemiec gra na konsole juz nie.
    • default Re: Chwilowa rozrzutnosc 14.08.17, 22:24
      Tez tak czasem mam, ze nachodzi mnie faza na rozrzutnosc kiedy akurat mam inne wydatki, wazne. Ale poniewaz mam tez fazy, gdy dlugo nie odczuwam zadnej checi do kupowania - to sie w sumie jakos bilansuje smile Ladnie to widac na wykresie z analiza finansowa w bankowosci elektr. : 2-3 miesiace z niebieskim slupkiem nad kreska, potem bach! w nastepnym miesiacu dlugi czerwony slupek pod kreska smile A potem znowu niebiesko, wiec spoko ! Wydawaj i nie miej wyrzutow. Wyrowna sie smile
      • verdana Re: Chwilowa rozrzutnosc 15.08.17, 09:13
        Nigdy. Owszem, czasem wydaję, ale zawsze wtedy, gdy wiem, ze mogę i starczy potem kasy na wszystko. I wiecie co? To jest bardzo niedobra cnota. Nie polecam.
        • aandzia43 Re: Chwilowa rozrzutnosc 15.08.17, 16:04
          verdana napisała:

          > Nigdy. Owszem, czasem wydaję, ale zawsze wtedy, gdy wiem, ze mogę i starczy pot
          > em kasy na wszystko. I wiecie co? To jest bardzo niedobra cnota. Nie polecam.

          Ech, a ja mam odwrotnie: wydaję często bez zastanowienia. I też nie polecam smile
    • mai-ra3 Re: Chwilowa rozrzutnosc 14.08.17, 22:27
      A wydawaj, żyje się raz. Tym bardziej, jeśli to jakieś drobiazgi w sumie.
    • mamablue Re: Chwilowa rozrzutnosc 14.08.17, 22:28
      No to ja bym się jednak powstrzymała, jeśli słaby wrzesień przed wami. Ale ja ostrożna finansowo jestem.
      • sanrio Re: Chwilowa rozrzutnosc 14.08.17, 22:32
        ja tak samo
        • thaures Re: Chwilowa rozrzutnosc 14.08.17, 23:14
          A ja nie jestem rozsądna. Właśnie okazało się, z meble , które rzuciły mnie na kolana w wakacje są , do jutra, o 20 % tańsze. Jak ja je chciałabym mieć !!! Juz w koszyku je miałam, ale nie ma transportu ze sklepu do Polski... Tak więc, z jednej strony wręcz płaczę, z drugiej wiem, że ich kupno byłoby szaleństwem....
          Ale te meble to moje marzenie...Tylko ten transport...
          • zawsze-w-drodze Re: Chwilowa rozrzutnosc 14.08.17, 23:22
            Kupuj. Transport zorganizujesz. No chyba, że to z Wellington w Nowej Zelandii, to sie zejdzie....
    • butch_cassidy Re: Chwilowa rozrzutnosc 14.08.17, 23:28
      Zdarzyło się. Z tym, że ja jak wyżej, z frakcji "mnie też się należy" z akcentem na też, czyli jak zawsze dziecko ma więcej niż potrzeba, mąż zawsze, jak mu czegoś potrzeba, ale o siebie też zadbam. Wiadomo, jak gorszy okres, to potem trzeba wszystko wyrównać, ale żyje się raz, podobno, więc bez przesady. Skoro zwykle jesteś rozsądna, to spraw sobie te "babskie pierodły" smile
      • butch_cassidy Re: Chwilowa rozrzutnosc 14.08.17, 23:31
        PS. Właśnie w ramach dopieszczania zamówiłam coś takiego:
        www.paperconcept.pl/pl/kalendarze-moleskine-2017-2018/16570-kalendarz-moleskine-2017-2018-alicja-w-krainie-czarow-hard-pocket-modal18wn2y18.html
        smile
        • ente2211 Re: Chwilowa rozrzutnosc 15.08.17, 10:55
          Wow smile piękny smile
        • chocolatemonster Re: Chwilowa rozrzutnosc 15.08.17, 11:47
          Boski!
          • butch_cassidy Re: Chwilowa rozrzutnosc 15.08.17, 13:45
            smile
    • jdylag75 Re: Chwilowa rozrzutnosc 14.08.17, 23:32
      Przed takimi dylematami chroni mnie ustalony dawno temu mój budżet własny, trzymam go na swoim osobistym rachunku i wydaję w miarę fantazji, ustaliliśmy go z mężem bo ja mam kij w tyłku i nie umiem być rozrzutna.
    • leni6 Re: Chwilowa rozrzutnosc 14.08.17, 23:39
      Raczej nie, zbliżające się wydatki, na tyle duże że mające duże znaczenie dla naszego budżetu zdecydowanie skłaniają mnie do oszczędności na innych rzeczach.
      • bi_scotti Re: Chwilowa rozrzutnosc 14.08.17, 23:46
        Pieniadze sa po to zeby je wydawac. Czy dozyjemy do wrzesnia? Who knows wink Serdecznie nienawidze oszczedzania, raz w zyciu tak naprawde, uczciwe, dlugoterminowo oszczedzalam (to byl okropny rok!), bo cos sobie we dwoje wymyslilismy i chcialam byc lojanym partnerem. Never again! Ja z frakcji "carpe diem". I zyje tak juz dobrze ponad pol wieku (oj, zdecydowanie za duzo "ponad" sad), i poki co jakos sie kreci big_grin Jak brakuje to sie wiecej popracuje albo mniej zje. Ergo: szalej, rozrzucaj te forse, bo ona na to jest. A we wrzesniu bedziesz sie martwic jak dociagnac do 1 pazdziernika. A co sie pomartwisz, to sobie spojrzysz na swoje sierpniowe szalenstwo i zaraz bedzie Ci lzej - promise smile Cheers.
        • aankaa Re: Chwilowa rozrzutnosc 15.08.17, 18:20
          święte słowa smile
    • karotka_plus Re: Chwilowa rozrzutnosc 15.08.17, 01:06
      Jestem rozsądna w wydatkach. I cierpliwa. Już dawno temu nauczyłam się, że nie zawsze dostanę od razu to co chcę. Mam na kompie listę rzeczy do kupienia (razem z prezentami dla najbliższych na różne okazje) i jeśli mam nadprogramową gotówkę do wydania ot tak sobie to zerkam na listę. Często okazuje się, że dana rzecz już mi się nie podoba i w efekcie nie kupuję nic.
      Jeżeli wiem, że szykuje mi się morze wydatków tym bardziej nie kupuję pierdół bo życie nie raz pokazało mi, że szacowany koszt wydatków ostatecznie wychodzi większy.
    • minor.revisions Re: Chwilowa rozrzutnosc 15.08.17, 01:21
      Zrób se budżet na wrzesień w którym określony procent przeznaczysz na pierdoly.
      • 3-mamuska Re: Chwilowa rozrzutnosc 15.08.17, 04:57
        Ja raczej kupuje systematycznie.
        Choć zdarzają mi sie napady "zakupoholizmu"
        Oczywiście zawsze najpierw rachunki i potrzeby rodziny.
        Ale nie żałuje sobie jeśli cos mi sie bardzo podoba.
        Z doswiadczenia i znając siebie jeśli cos mi sie podoba to muszę to kupić. A ze ja wybredna jestem to niezbyt często mi sie zdarza.
        I najcześciej robię tak ze "przesypiam" sie z decyzja i nagle okazuje sie ze nie musze miec tego i tego i jeszcze tego. Wiec wydatki schodzą do rozsądnego pułapu.
    • asia_i_p Re: Chwilowa rozrzutnosc 15.08.17, 09:41
      W tę stronę nie, ale zdarzyło się w drugą stronę - po tym, jak się wyda większą sumę na wymianę sprzętu czy remont, to te drobne jakoś tak schodzą bez wrażenia. wink
    • chocolatemonster Re: Chwilowa rozrzutnosc 15.08.17, 11:24
      Krakowskim targiem postanowiłam,ze teraz się uspokoje i zaszaleje w październiku (na swoje urodziny). Wszystkim życzę miłego dnia! 😁
    • loola_kr Re: Chwilowa rozrzutnosc 15.08.17, 12:57
      tak, przed podpisaniem kredytu na mieszkanie kupiłam sobie bardzo drogie buty big_grin
      • chocolatemonster Re: Chwilowa rozrzutnosc 15.08.17, 13:50
        Na nową drogę zycia😁
        • loola_kr Re: Chwilowa rozrzutnosc 15.08.17, 15:28
          big_grin niewygodnie się w nich szło po tej drodze big_grin ale buty nadal mam i kredyt też.
    • premeda Re: Chwilowa rozrzutnosc 15.08.17, 15:56
      Oj mam tak samo, pocieszam się tym, że ja nie palę, a mąż tak. Więc drobne wydatki mi przechodzą na sucho. Też powinnam oszczędzać, bo jestem przed urlopem, a kupiłam dwa pierścionki i nowy telefon i trochę ciuchów.
    • obrus_w_paski Re: Chwilowa rozrzutnosc 15.08.17, 18:34
      Mam tak często, az za. Czasem mi z tym dobrze a czasem złe. Pocieszam się tym, ze takie fazy mam raz na kwartał mniej więcej wiec potem się wyrównuje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka