Dodaj do ulubionych

W obronie patriotów

07.09.17, 12:12
Może jednak nie wszyscy to rządni krwi obcych patole?

Jadę sobie wczoraj autobusem i stoi obok mnie dwóch młodych ludzi: jeden biały, wygolony na łyso a drugi prawie czarny, to znaczy taki, ciemniejszy niż większość obecnych tu muzułmanów, hindusów i innych, ale na pewno nie z czarnej Afryki, na Turka, ani Araba też mi nie wyglądał, z długimi włosami, powiązanymi w dziwne skręty, no i sobie miłą pogawędkę prowadzą. Czarnemu całkiem dobrze po polsku wychodzi, widać, że już długo tu jest i że to nie jest ich pierwsze spotkanie. Biały w gaciach do kolan i podkoszulce, czarny w skórzanej kurtce z futrzanym kołnierzem i dżinsach. Biały ogląda czarnego,... jego kolczyki, sygnet, a potem chwali się swoim tatuażem: "o tu mam, powstaniec, (i z dumą w głosie) bo ja patriota jestem", no i zaczyna czarnemu tłumaczyć, kto to powstaniec, bo tamten nie bardzo wie.
Obserwuj wątek
    • 1matka-polka Re: W obronie patriotów 07.09.17, 12:21
      Urzekła mnie ta historia.
      • elf1977 Re: W obronie patriotów 07.09.17, 12:53
        Gdzie tu patriotyzm?
        Wg mnie gadanie i powierzchowna znajomość historii to żaden patriotyzm.
        Znajomość języka polskiego i ortografii w jakimś stopniu nim jest.
    • sumire Re: W obronie patriotów 07.09.17, 12:55
      ŻĄDNI.
    • kropkacom Re: W obronie patriotów 07.09.17, 13:15
      Słabe i niczego nie dowodzi, ale już wiemy, ze jesteś trollem.

      Ja mam inna historię. smile Nie w obronie. Prawdziwą. Jest sobie małe miasto. Ma bardzo ładny ryneczek, zoo i tak dalej. Generalnie przyciąga jakiś tam turystów. Jednego dnia w mieście zjawia się para czarnoskórych ludzi. Kobieta i mężczyzna. Snują się chwilę po mieście, zaglądają do sklepów. W tym samym czasie miastem jedzie jeden z miejscowych radnych. Zatrzymuje auto i się parze przygląda. W końcu zaniepokojony nie wiadomo czym podchodzi zagaduje (trochę zna niemiecki, trochę angielski), pyta czy są muzułmanami i uznaje, ze państwo go nie rozumieją go. W głowie coraz szybciej kwitnie myśl, ze to nielegalni uchodźcy, raczej coś jest nie tak. Wzywa miejska policję i informuje ratusz. Dodatkowo informuje na FB aby reagować podobnie w "takiej" sytuacji. Kim była owa złowieszcza para? Pan jest amerykańskim żołnierzem a pani dyrektorką fundacji. Chcieli poznać spokojniejsze miasto w okolicy...
    • semihora Re: W obronie patriotów 07.09.17, 14:54
      Taaaaa... Jedzie mi tu czołg?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka