Czy któraś z was się do posiadania takiego przyznaje? Na duży odzew nie liczę, bo wiadomo, że meżowie ematek to chodzące ideały: czynni biznesmeni, o błyskotliwych umysłach i wyrafinowanym smaku (żadne tam Janusze biznesu) oraz wyrzeźbionych codziennymi treningami ciałach.