obrażalskich rodziców, rodzeństwo, teściów, szwagra? Generalnie sfochowane osoby z bliskiej rodziny, ale takiej, z którą nie mieszkacie. I jak sobie z tym radzicie?
Ja mam, foch tak jakieś 2xrok, powody przedziwne, często nieujawnione (czyli obrażam się na ciebie, ale nie powiem ci o co, bo jestem obrażony). Najlepszą metodą przeczekanie, ale ogólnie to cholernie męczące. No i czuję się trochę jak w podstawówce