ula_max
08.10.04, 14:16
on wychowywał się bez ojca to i nasze dziecko może. Chodzi o to ze często,
gesto nie ma go w domu... praca, delegacje, ryby... jakich argumentów użyć
aby chłopu wytłumaczyć, że tak nie jest. Ja pochodzę z tzw. pełnej rodziny i
mam wyobrażenie o roli ojca, ale mój mąż nie. Prosze napiszcie jak Wy
uważacie, jak z ojcostwem radzą sobie Wasi mężowie. Wiktorek coraz więcej
kuma (ma prawie 2 latka) i widzę że tęskni za ojcem. Pozdrawiam
A oto Wikuś:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16497921