19.02.18, 20:31
Ponieważ ematka kotem stoi, może ktoś coś mi doradzi...

Moje koty - czyste, niewychodzące - złapały pchły. Czy przynieśliśmy je na dziecięcym wózku od znajomych, czy od weterynarza, w tej chwili dojść nie sposób i nie ma to znaczenia. Mąż wywiózł mnie i córkę na weekend do rodziny, w tym czasie futra zakroplił fipronilem, co się dało wyprać to wyprał, odkurzył... Pierwsze, co zobaczyłam po przekroczeniu progu, to kotkę, która gdyby mogła, drapałaby się obiema łapami na raz. W ciągu dwóch minut ściągnęłam z niej trzy spasione i zdecydowanie żywe pchły sad Zakroplone były w sobotę, więc te paskudy powinny już wyzdychać... Zakraplać jeszcze raz? Czekać? Zainwestować w obroże? Ja się pozbyć tego raz na zawsze i nie zatruć ani kotów, ani raczkującego dziecka? Masakra jakaś sad
Obserwuj wątek
    • chatgris01 Re: Pchły 19.02.18, 20:44
      Tabletki przeciwpchelne Comfortis w dawce dla kota (ja dawalam tylko jednemu, bo wszystkie pchly i tak lazly na niego, a dawal sobie zaaplikowac, reszta nieobslugiwalna i mowy nie ma, zeby im wetknac cos do paszczy, trzeba robic podchody ze sproszkowana tabletka w jedzeniu bez gwarancji, ze zjedza, grr).
      Pchle po napiciu sie krwi kota po tym leku paralizuje system nerwowy, robi sie niemrawa i zdycha. Skuteczne bardzo, 1 tabletka dziala przez miesiac.
      Na siersc i poslania ziemie okrzemkowa, spozywcza (nie ogrodowa!), tylko trzeba uwazac i sypac ostroznie i bardzo oszczednie, zeby nie pylila, bo moze podraznic oczy (i nie wolno wdychac). To taki bialy proszek, sproszkowane pancerzyki mikroskopijnych slodkowodnych alg. Nietoksyczne dla ludzi i zwierzat, owadom uszkadza chitynowe pancerzyki i powoduje ich powolne wysuszenie.
      Mozna tez stosowac wewnetrznie, ja tym odrobaczam koty.
      • redheadfreaq Re: Pchły 20.02.18, 10:36
        Właśnie obdzwaniam przychodnie - w hurtowniach nie ma tego comfortisu sad
    • la_mujer75 Re: Pchły 19.02.18, 21:03
      Jest świetny preparat Flee Sprey- ja nim psikałam wszystko- dywany, łóżka, kanapy itd., czyli to co było ciężko wyprać. Obojętne dla ludzi. Plus olejek lawendowy,którym myłam listwy. Na koty to Fiprex Sprey.
      Od wielu lat mam koty i to wychodzące. Nigdy nie miałam problemu, aż do zeszłego roku. Cos przegapiłam odpchlanie i się zaczęło. Pchły się u nas zadomowiły i gryzły mnie i mojego Młodszego! Koty były czyste. My z synem - rany od pogryzień i po nocach spać nie mogliśmy. Koszmar. Myślałam, że sie tego dziadostwa nie pozbędę.
      Dziewczyny z forum dawały takie rady i pomogło. One polecały na pchły preparaty Bayera. Do odpchlania.
      Dobrze, że mi przypomniałaś. Dziś je odpchlę!
    • saqigar Re: Pchły 19.02.18, 21:29
      Opaska Foresto. Około 100PLN, ale bezzapachowa, działanie pół roku, czy tam rok. Odpchlanie mieszkania jest bez sensu, bo i tak pchły będą lazły na kota i tam sie wytrują. Uciekać też nie trzeba, bo żeby się coś stało, to dziecko pewnie musiałoby wypić fiolkę płynu lub żuć opaskę.
      • la_mujer75 Re: Pchły 19.02.18, 21:34
        "Moje" pchły wolały mnie i syna... I tylko nas. Mąż w tym samym łóżku i ani jedna go nie chciała wink. Koty (przed odpchleniem) spały ze Starszym. Też nie wie, co to ugryzienie pchły. Za to my...koszmar. Z dwojga złego wolę wszy wink (tfu, tfu, tfu). Łatwiej je wytępić.
    • peonka Re: Pchły 20.02.18, 00:46
      Fipronil u nas kompletnie się nie sprawdził, podobno pchły są na niego już odporne. Zadziałał dopiero advocate, czy coś z tą samą substancja czynną. To na kota. Psa dodatkowo mylam szamponem przeciwpchelnym i widziałam, jak wylaza z niech pchły I zdychaja... Dywany pryskalam sprayem Indorex.
    • anel_ma Re: Pchły 20.02.18, 07:15
      dawna metoda mojej babci na zapchlone mieszkanie - spryskać wszystko terpentyną - wyjsc na pół dnia
      po powrocie otworzyć wszystkie okna a zdechłe pchły wciągać odkurzaczem
      Zwierzaka w miedzyczasie do kąpieli i srodek p-pchelny zakrapiany w skórę
    • berdebul Re: Pchły 20.02.18, 10:46
      Lepsze są spraye, ale podobno fipronil działa coraz słabiej.
      Zmień substancję czynną, ale w porozumieniu z weterynarzem, bo mozesz otruć kota.
      Dziecko najlepiej wywieźć do czasu opanowania plagi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka