Dodaj do ulubionych

relacja babcia -wnuk

21.03.18, 11:56
dziewczyny poozcie mi bo juz nie wiem czy ze mna jest cos nie tak czy z moja tesciowa. mianowicie chodzi mi o jej kontakty z moim dzieckiem. moja tesciowa to dobra kobieta, pomocna bardzo czasem az za bardzo馃槈 nie wtraca sie jakos w nasze zycie I wychowanie naszego dziecka. ale no wlasnie niestetu jest ale... mieszkamy z tesciami po sasiedzku dzieli nas tylko plot I w sumie kawalek podworka. mamy 2 letnie dziecko, ja jestem na urlopie wychowawczym bo szkoda mi bylo oddawac dziecko do zlobka, to najwazniejsze lata jego zycia wiwc chce poswiecic jej teraz jak najwiecej czasu I uwagi no to zaaowocuje pozniej. kiedy corka byla mala czasem zostawialam ja z tesciowa w ogrodzie jak mala spala , bardzo sporadycznie zostawialam jak mielismy jechac na jakies zakupu. o dluza opieke byla zawsze moja mam gdyz jest mlodsza I sprawniejsza (tesciow ama 70 lat jest batdzo spracowana kobieta I dodatkowo jeszcze ma problemy z kregoslupem bo ma zmiazdzine kregi). czasem tesciowa wpadala co jakis czas zapytac sie czy potrzebuje pomocy. bywaly ni ze prosilam ja aby chwile posiedziala z mala a czasem nie mialam icn do zrobienia wiec tesciowa wracala do swojego domu. kiedy cora zaczela juz swobodnie chodzic czasem zaprowadzalismy mala do tesciow na 1-2 aby sie pobawili.( tesciowe maja jeszcze 3 wnuczki od corek ale mieszkajace od nich ponad 400km. ) I tutaj zavzely sie problemy. corka chetnie chodzi tam dziadkowie moga jej poswiecic maksimum czasu w trakcie tych wizyt I to jest fajne. ale nagle z wizyt co 2-3 dni zaczwly sie codzienne wizyty I oczekiwania ze bedziemy mala przyprowadzali kazdego dnia. wyglada to w ten spsob ze ok godz 9 przychodzi yesciowa I juz nie pyta sie czy cos nam pomoc tylko wchodzi I zaczyna sie bawic z mala. nie mialabym nic przeciwko ale kazdya swoj rytm dnia jak mala je a wejdzie tesciowa to juz koniec z jedzeniem jak zbieramy sie na spacer to tez juz nie chce sie ubierac yylko zaczyna sie bawic. niby tesciowa prosi aby sie ubrala iiale poszla na dwor ale stoi I czeka I ja zabawia. takie codzienne wizytu bardzo rujnuja nam nasz dzien. czasem chcialabym any posiedziala z nia a ja cos w tym cAsie moge zrobic ale nie codziennie bo to juz zaczyna przeszkadzac. doatakow tesciowa odrazu sie pyta dziecko czy idzie z nia do dziadka. I co mala odrazu chce isc do nich. na nic moje aluzje ze mamy inne plany. na tych porannych wizytach tez zawsze stwierdza wlasciwie to co polus przyjdziesz do babci dzisiaj prawda? a jak mowie ze nie to pyta sie zawsze dlaczego. zlapalam sie na tym ze sie przed nia tlumacze gdzie idziemy I po co I dlaczego nie przyjdzie dziecko do niej. nie zrozumcie ie zle nie chce ograniczac dziecku kontaktow z babcia ale tez nie chce aby bylo one codzienne. babcia kiedys powiedziala ze jej obowiazkiem jest opieka nad wnukami, ale to jest moj I meza obowiazek zajecia sie wlasnym dzieckiem. fajnie jak ci ktos pomaga ale naprawde nie oczekuje ze bedIe to codziennie. jestem z tych co to wyznaja zasade "umiesz liczyc licz na siebie". takie sytuacje sprawily ze zaczelo mnie to juz meczyc bo nawet nie moge wyjsc na podworko bo za chwile sa tesciowie (szczegolnie tesciowa) I namawia mala obu poszla do nich. rozmawialam juz z mezem o tej sprawie ale on nie widzi problemu. jak dziadkowie chca to on bardzo chetnie by im zaprowadzil dziecko na caly dzien aby miec spokoj. tesciowie nie maja wlasnego zycia zyja tylko zyciem dzieci, wiem.ze dla nich jedyna "rozrywka" jest zajecie sie wnukiem ale ja juz jestem tym zmeczona.my przeciez mamy swoje zycie jestesmy mlodzi.I chcemy czasem we trojke posiedziec w somu razem. meczy mnie tlumaczenie sie odmawianie itd. do moich rodzicow jezdzimy 1-2'razy w tygodniu(chyba ze mamy jakis cLodzienny wyjazd) I moi rodzice nie narzucaja sie z pomoca. a tutaj babcia oczekuje codziinych wizyt. wiem ze jedynym wyjsciem jest rozmowa z nia ale nie ukrywam z enie jest to dla mnie latwe (aczkolwiek nieuniknione). dziewczy czy ja przrsadzam czy jednak takie oczekiwania codziennych wizyt to troche nie halo sprawa.
Obserwuj w膮tek
    • feliz_madre Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 12:42
      Troch臋 przesadzasz. Widac ze babci zale偶y, a twoja c贸rka bardzo lubi z ni膮 sp臋dza膰 czas.
      Ja bym to rozegra艂a tak - m贸wisz te艣ciowej 偶e wprowadzasz sta艂y harmonogram dnia i w godz x-y dziecko ma spacer. W godz y-z posi艂ek a po nim drzemk臋. Masz te偶 czas na wsp贸ln膮 kreatywn膮 zabaw臋 z dzieckiem. I tych godzin nie chcesz zmienia膰. I 偶e bardzo ch臋tnie podrzucisz ma艂膮 do dziadk贸w w porze gotowania obiadu, sprz膮tania, czytania ksi膮偶ki czy jakiej艣 tam pracy przy kompie. No mo偶e nie codziennie, ale te 3 razy w tygodniu to na pewno. Dodaj, 偶e jest 艣wietna Babcia I bardzo doceniasz jej zaanga偶owanie, ale nie chcesz, 偶eby c贸rka wlazila jej na g艂ow臋. I 偶e chcesz c贸rka臋 powoli uczy膰 samodzielnej zabawy, 偶eby umia艂a zaj膮膰 si臋 sob膮 przez jaki艣 czas, a ci膮g艂a skupiona na niej obecno艣膰 kogo艣 doros艂ego troch臋 to utrudnia.
      • mamapoli32 Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 12:54
        staly harmonogram mamy juz od dawna. niestety jest tylko respektowany kiedy mala spi bo moze kiedy je albo juz zje to akurat babcia sie przyda I wpada nam do domu bo moze jednak...pamietam kiedys jak sie umowilam z tesciowa ze podrzuce im Pole o 10 na 2'godz a ja w tym czasie umyje okna. tesciowa o 8.55 wpadla juz po dziecko bo ona juz by chcial ja wziac.
    • drinkit Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 12:43
      Powiedz to wszystko w mi艂y, asertywny i klarowny spos贸b. 呕e macie sw贸j plan dnia i doceniasz pomoc, ale potrzebujesz robic to zgodnie ze swoim planem dnia. Komunikacja to podstawa.
      • milva24 Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 12:58
        Zgadzam si臋. Ale jednocze艣nie nie dziwi臋 si臋 babci. Skoro kocha wnuczk臋 chce z ni膮 sp臋dza膰 czas. Gdybym by艂a na Twoim miejscu wyznaczy艂abym jaki艣 czas, np. codziennie po drzemce i zaprowadza艂abym dziecko na jak膮艣 godzin臋 czy dwie.
    • whitney85 Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 12:44
      Pr贸bowa艂am ale nie da艂am rady przeczyta膰 dalej ni偶 do po艂owy i oczy bol膮.
      Po 1 偶艂obek to nie takie z艂o
      Po 2 pomoc babci moim zdaniem jest bezcenna
      Docen, nie narzekaj. S膮 tacy, kt贸rzy mog膮 pomarzy膰
      • mamapoli32 Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 12:58
        wiwm.ze zlobek nie jest zlem ale jak mam mozliwosc spedzenia z dzieckiem najwazniejszego czasu dla niego I cieszy mnie ten czas to nie zamierzam yego zmieniac. a po drugie wiesz ciesze sie ze mam pomoc I doceniam to naprawde tylko czasem "robi sie zbyt ciasno "w tych relacjach I zaczyna to troche byc meczace.
        • heca7 Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 13:36
          Masz zepsuty capslock i dzia艂a tylko przy literze I ??? big_grin
          Podziwiam ka偶dego kto przebrn膮艂 przez ten s艂owotok.
          Jak nie lubisz wizyt te艣ci贸w to na choler臋 偶e艣cie si臋 wprowadzali na to samo podw贸rze ?!
          • mamapoli32 Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 13:44
            mam przestwaiona klawiature angielska I niestety nie mam mozliwosci tej zmiany. ja lubie tesciow I szanuje. sa nam bardzo pomocni naprawde nie mam sie ich o co czepiac poza tymi codziennymi wizytami ioczekiwaniami wizyt. zreszta moze ro wynika z faktu ze mojej tesciowej dzieci wychowala wlasnie jej tesciowa I teraz jej sie wydaje ze ona musi stale nam pomagac
            • alicia033 Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 15:04
              a o przecinkach nie s艂ysza艂a艣 nigdy dot膮d, co?
    • aguar Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 13:09
      A my艣lisz o kolejnych dzieciach w przysz艂o艣ci? Ja cz臋sto si臋 dziwi臋, 偶e kto艣 narzeka ju偶 po pierwszym, a si臋 decyduje na drugie, ale Ty masz idealn膮 sytuacj臋. Przy dw贸jce i Ty, i te艣ciowa zaspokoicie Wasze potrzeby matkowania/babciowania, potem ju偶 mo偶esz nigdy nie mie膰 takiego korzystnego uk艂adu, skoro te艣ciowa stara.
      • mamapoli32 Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 13:12
        mysle.jeszcze o 2馃槉 ale narazie problemy z tarczyca musze wyprostowac niestety. oj ale szczerze mowiac to sie boje kolejnego dziecko bo obawiam sie co chwila wizyt tesciowej...
        • milva24 Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 13:18
          Wierz mi, 偶e przy dw贸jce, szczeg贸lnie z ma艂膮 r贸偶nic膮 jeszcze b臋dziesz babci臋 b艂ogos艂awi艂a.
    • ludborka Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 13:13
      A nie mo偶esz prze艂o偶y膰 swoich plan贸w o te 2 h? Dostosowa膰 si臋 jako艣? Naprawd臋 2 h dziennie u babci rujnuj膮 ci ca艂e dnie?
      • mamapoli32 Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 13:18
        raz czy dwa mozna przelozyc jasne ze tak tylko nie codziennieinie zawsze! sory ale nie lubie jak mi ktos uklada dzien. poza tym juz prosilam alby przychodzla w o jakiejs stalej porze, kiedy jestesmy ogarnieci i nic specjalnego nie robimy ale okazuje sie to niewykonalne
        • 3-mamuska Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 13:37
          Wygl膮dasz jak zazdrosna matka o uwag臋 dziecka.

          Nich te艣ciowa zabiera m艂oda rano, tu偶 po 艣niadaniu a ty sobie obrobisz dom/obiad/pranie, kosmetyczk臋 czy poczytasz ksi膮偶k臋, moze zaj臋cia fitness sobie znajd藕 , a juz po po艂udniu bedziesz miec czas dla dziecka i m臋偶a.

          Jeszcze jedno dziecko jest w takim wieku ze wyj艣cie z domu to dla niego atrakcja, matka zaczyna byc nudna przestaje tez byc ca艂ym 艣wiatem dziecka.
          Podro艣nie pojdzie do przedszkola ,ty do pracy to docenisz ka偶da pomoc.
          Poza tym we藕 pod uwag臋 z babcia jest wiekowa i moze sie boi ze za chwile umrze ,wiec ka偶da godzina cenna dla niej i czas w wnuczka.
          Starsi ludzie inaczej licz膮 偶ycie.
          Wiec doce艅.
        • hosta_73 Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 14:16
          A ja Ci臋 rozumiem, bo mia艂am podobna sytuacj臋 z moj膮 mam膮. Mieszkali艣my ma pi臋trze, i mimo, 偶e bardzo ja kocha艂am to w pewnym momencie czu艂am lekki przesyt jej codziennymi odwiedzinami. Bywa艂y dni, ze zrobi艂am sobie kaw臋 i cieszy艂am si臋, 偶e mia艂am godzink臋 dla siebie, a tu wkracza mama. I nie na p贸l godziny... Ale rozumia艂am j膮, bo juz nie pracowa艂a, byla schorowana i brakowa艂o jej kontaktu z lud藕mi, a my byli艣my jej ca艂ym 艣wiatem.
          Mo偶e podobnie jest z twoja te艣ciow膮?
          • mamapoli32 Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 14:26
            dzieki za zrozumienie bo juz myslalam ze naprawde przesadzam. tak moi tesciowie tez sa starszymi schorowanymi I spracowanymi ludzmi. nie maja wlasnego zycie I caly czas zyja zyciem dzieci I wnukow. niestety maja to troche na wlasne zyczenie. nawet na spotkania rodzinne niebardzo chodza bo I po co. ja rozumiem ich ze cAs z dzieckiem jest dla nich wazny bo czuja sie potrzebni itd. ale ja sie czuje przytloczona tym codziennym "pomaganiem. " wiesze pomoc jest fajna I potrzebna ale rozsadna pomoc I tak nienarzucajaca sie. czasem masz ochcote posiedziec sama z dzieckiem polazic w gaciach po domu a tu bach tesciowa przychodzi do dziecka a potem jeszcze chce abys na popoludnie dziecko przyprowadzila do niej
            • aqua48 Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 14:33
              mamapoli32 napisa艂a:

              >a tu bach tesciowa przychodzi do
              > dziecka a potem jeszcze chce abys na popoludnie dziecko przyprowadzila do niej

              Ale mo偶esz odm贸wi膰 -grzecznie i z u艣miechem powiedzie膰, 偶e nie bo macie inne plany. Bo chcesz troch臋 poby膰 i pobawi膰 si臋 z dzieckiem sama. Nie musisz dostosowywa膰 si臋 ze wszystkim do tego czego chce te艣ciowa.
            • hosta_73 Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 16:59
              Dopisze jeszcze, ze to znu偶enie codziennymi odwiedzinami odczuwa艂am, gdy by艂am na macierzy艅skim. Gdy wr贸ci艂am do pracy - "jak r臋ka odj膮艂". 馃槉
    • nena20 Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 14:01
      Do pracy id藕. Masz idealn膮 sytuacj臋, mo偶e zazdrosna jeste艣?
      • mamapoli32 Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 14:17
        tak tylko ze jak od wrzesnia wroce so pracy to z pola bedzie siedziala moja mama albo cora pojdzie do przedszkola. bo tesciowa 8 godzin nie da rady siedziec z dzieckiem ktore czasem trzeba podniesc a on atego niemoze robic. takze zadne to rozwiazanie. a czy jestem zazdrosna...moze troche tak ale dlugo staralismy sie o dziecko I jak juz jest to chce czas z nia wykorzystac na maxa
        • aqua48 Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 14:31
          Nie rozumiem, umawiasz si臋 z te艣ciow膮 na 10.00, ona przychodzi o 9.00, nie mo偶esz spokojnie powiedzie膰 jej: mamo, umawia艂y艣my si臋 na 10.00, nie teraz, prosz臋 przyjd藕 za godzin臋.
          Nie mo偶esz powiedzie膰 jak przychodzi - 偶e owszem, zapraszasz ale po po艂udniu, po obiedzie, czy nast臋pnego dnia, nie teraz. Ja rozumiem te艣ciow膮, kt贸ra te偶 chce nawi膮za膰 dobry kontakt z wnuczk膮 od male艅ko艣ci i t臋skni za ni膮 normalnie, i rozumiem Ciebie, 偶e jeste艣 zm臋czona jej codziennymi wizytami. Te偶 mia艂am taka Mam臋, kt贸ra przychodzi艂a jak jej pasowa艂o, stara艂am si臋 j膮 w贸wczas po prostu obarczy膰 zajmowaniem si臋 wnukami a sama wykorzysta膰 chwil臋 na przygotowanie obiadu, nastawienie prania, czy co艣 innego. Cho膰 zagryza艂am z臋by czasami. Zaowocowa艂o doskona艂ym kontaktem z babci膮 jak dzieci by艂y starsze. To jest wi臋藕 mi艂o艣ci nie do przecenienia, bardzo dzieciom potrzebna. A teraz sama jestem babci膮 i wiem jak si臋 t臋skni za maluszkiem-wnuczuszkiem...jak sie go nie widzi par臋 dni. Staram si臋 jednak da膰 dzieciom troch臋 oddechu ode mnie smile
          • mamapoli32 Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 14:47
            ja tez chetnie wysle dziecko do mamy czy tesciowej na troche aby nabrac rownowagi psychicznej. I naprawde nie mam nic przeciwko aby moja corka chodzila do tesciowej 3-4razy w tygodniu. niech buduje relacje z dziadkami. nie mam nic przeciwko. ale wysylanie dziecka kazdego dnia do nich I jeszcze codzienne wizyty yesciowej u nas uwazam juz za przesade. sama doprowadzilam do tego bo powinnam od razu postawic jasne granice a tego nie zrobilalm wiec teraz kest trudno ale niestety musze stawic temu czola,
        • nena20 Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 14:42
          Je偶eli d艂ugo stali艣cie si臋 o pierwsze to starajcie si臋 o drugie. Babcia troch臋 pomo偶e i b臋dzie ok. Nie b膮d藕 zazdrosna, ciesz si臋, dziecko du偶o dostaje i nie ka偶dy tak ma.
    • ida_marcowa1 Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 14:35
      kobieto, wyobra藕 sobie, 偶e Twoje dziecko do prawid艂owego rozwoju potrzebuje kontakt贸w z innymi lud藕mi a nie tylko z matk膮. przedszkole rewelacyjnie trenuje umiej臋tno艣ci spo艂eczne i odporno艣膰 smile we藕 ogarnij swoje emocje, bo zazdro艣膰 o mi艂o艣膰 dziecka zaszkodzi wam wszystkim.
      albo, jak kto艣 tu ju偶 chyba pisa艂, zr贸b sobie drugie, trzecie....b臋dzie si臋 czym dzieli膰.
    • wiosennaburza1 Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 14:44
      oddaj mi tak膮 babci臋! bior臋 od r臋ki, nawet Ci czekoladki w podzi臋ce dam!
      nigdy nie mia艂am 偶adnej pomocy od 偶adnej z bab膰. bywa艂y czasy , kiedy da艂abym si臋 pokroi膰 za cho膰by dwie godziny tygodniowo w kt贸rych kto艣 by mi pom贸gl. dawaj babci臋, cho膰by w paczce przy艣lij!
      z drugiej strony troch臋 ci臋 rozumiem. ale mieszka膰 z te艣ciami za p艂otem ( dostali艣cie dzia艂k臋 od nich?) i oczekiwanie , 偶e te艣ciowa b臋dzie rzadkim go艣ciem jest cokolwiek naiwne. schemat stary jak 艣wiat: buduj臋 dom za p艂otem te艣ci贸w i potem si臋... dziwi臋tongue_out
      z postu wynika, 偶e te艣ciow膮 masz z艂ot膮. jedny膮 jej "wad膮" jest mi艂o艣膰 do wnuczki i ch臋膰 sp臋dzania z ni膮 jak najwi臋cej czasu. powtarzam: przy艣lij mi j膮 w paczce. natychmiast.
      • mamapoli32 Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 14:55
        ale niesprawiedliwosc jest w tym zyciu. jedni chca pomocy a nie maja jej od kogo dostac inni maja jej az za nadto. o na stale to ci babci nie oddam ale wyporzyczyc czsem moge馃槈 a dom mamy po babci meza ktory to on aprzpisla na niego zanim sie jeszcze poznalismy. my rylko go wyremontowalismy. wiesz przed pojaiwniem sie dziecka nie bylo takich problemow tesciowa zawsze z boku stala gotowa do pomocy ale bez narzucania sie wszystko sie zmienilo od czasu dziecka
        • milva24 Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 14:59
          No bo dziecko kocha i chce z nim sp臋dza膰 czas.
    • bbarbara Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 16:55
      ja tez Cie doskonale rozumiem. Ci膮g艂a obecno艣膰 tesciowej w dobrej wierze to takie "zag艂askanie kotka na 艣mier膰". te kt贸re pisza jak masz cudownie chyba nie rozumiej膮, ze czasami mo偶e zemdlic od nadmiaru s艂odyczy. Masz prawo w swoim domu robic co chcesz i kiedy chcesz i ustawiac dzien jak pasuje Tobie i c贸rce a nie babci. S膮dze ze tesciowej 艂atwo nie zmienisz. jak zaczniesz stawiac granice to pewnie bedzie foch, ale potem moze sie przyzwyczai. Inaczej bedziesz coraz bardziej sfrustrowana, a za jakis czas napiszesz w膮tek o tym jak babcia rozpu艣ci艂a Ci dziecko. Jestes na wychowawczym jak sam piszesz "to najwazniejsze lata zycia corki wiwc chce poswiecic jej teraz jak najwiecej czasu I uwagi no to zaaowocuje pozniej." a ak tesciowa Ci sie z buciorami w zycie laduje to nici z twoich planow bedziesz miec poczucie straconego czasu i bez sensu siedzenia w domu. Zdecydowanie postaw sprawe, dwie trzy wizyty z tygodniu wystarcza i na Twoich warunkach - jak sie umawiacie na 10- to na 10ta, ak masz plan to go realizujesz itp . nie daj sobie wejsc na g艂owe, powodzenia
      • filga Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 18:25
        No! A jak babcia przyjdzie czwarty raz, to drzwiami j膮 przytrzasnij, na buciory upusc co艣 ci臋偶kiego, niech wie. Niech na g艂ow臋 nie wchodzi
        • 3-mamuska Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 18:51
          filga napisa艂(a):

          > No! A jak babcia przyjdzie czwarty raz, to drzwiami j膮 przytrzasnij, na bucio
          > ry upusc co艣 ci臋偶kiego, niech wie. Niech na g艂ow臋 nie wchodzi


          Psami poszczuje ,zepchnie ze schod贸w bo trzeba broni膰 dost臋pu to dziecka pazurami.
          Ciekawe jak za 2-3 lata dziecko bedzie chcia艂o wyjsc do babci ,to w pokoju zamknie na klucz ,偶eby tylko by艂o po jej my艣li. Zal...

          O ile rozumiem chcie膰 do prywatno艣ci to przecie偶 te艣ciowa zabiera wnuczk臋 do siebie, nie chce siedzie膰 m艂odej na g艂owie, i bez przesady ile 2-latek poczyta bajk臋 czy porysuje? Czy bawi si臋 klockami. Jaka aktywno艣膰 z dzieckiem w domu mozna robi膰, ze wizyta babci ca艂y dzien rozwala.
      • mamapoli32 Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 18:46
        dzieki wielkie. zdecydowalam juz ze jutro porozmawiam z tesciowa. delikatnie aczkolwiek stanowczo.trzeba tej rwlacji wyznaczyc granice. to prawda jest ze im wiecej dziecko przebywa z babcia tym bardziej tudno pozniej wegzekwoeac od malej pewne zachowania. ina weicej sobie babcia wtedy pozwala.
        • 3-mamuska Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 18:53
          Czyli nie ma problemu z wizytami a z tym ze trzeba dziecku postawi膰 granice. A ci sie to nie udaje.
          Powiem wiecej jak dziekco pojdzie do przeszkola to winne beda panie i inne dzieci ze dziecko bedzie niegrzeczne.
          A zaczni przynosi膰 inne zachowania z grupy.
          • mamapoli32 Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 19:38
            daleko idace wnioski wysunelas! nie tylko dziecku trzeba wyznaczac granice. kazda relacja, znajomos tego wymaga. tutaj granice musze wyznaczyc babci a nie dziecku. z dzieckiem.nie mam problemu I nie ma problemu z jej zachowaniem. takze teoche pojechalas za daleko. moze nie doswiadczylas tego moze masz zbyt male doswiadvsenia albo po prostuninny "typ" tesciowej Ci sie trafil nie weiem ale u mnie to dziala na takiej zasadzie ze im czesciej I wiecej tesciowa przebywa z moim dzieckiem tym czesciej pozwala sobie na drobne wtracenia I "sugestie" odnosnie wychowania itd.I granica ktore musz epostawic ma dotyczyc wlasnie tego wplywu
    • bbarbara Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 16:57
      a , i wydaje mi sie , ze te dwie trzy wizyty w tygodniu doskonale wystarcza na budowanie wiezi z wnuczk膮.
      • hosta_73 Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 18:08
        A teraz trzeba to przekaza膰 babci 馃槉...

    • scarlett74 Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 19:23
      My艣l臋, 偶e masz za dobrze...Nie pracujesz, siedzisz w domu, masz do pomocy jednych i drugich rodzic贸w, nudzisz si臋 i wymy艣lasz problemy "pierwszego 艣wiata" .Takie jest moje zdanie...
      P贸jdziesz do pracy, dzie膰 do przed-la,jednym rodzicom stan zdrowia nie da, a drudzy zajm膮 si臋 inn膮 wnuczk膮, to b臋dziesz jojczy艂a i tworzy艂a w膮tki, 偶e nikt nie chce ci pom贸c...
    • fifiriffi Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 19:36
      jesssu, jak ja bym tak chcia艂a czasem.... zeby mi tesciowa dzieciaka wzi臋艂a wink

      ale rozumiem 偶e to mo偶e wkurzac, jak te艣ciowa robi wlot na chate jak do siebie smile
    • mamapoli32 Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 19:51
      sluchajcie moze mam za dobrze moze faktycznie poprzewracalo mi sie w glowie. bo przeciez mam pomoc I powinnam z tego powodu byc szczesliwa I po rekach calowac babcie ze chca sie zajac dzieckiem. I wiecie co poniekad tak jest. zdaje sobie sprawe ze nie kazda kobieta ma tyle rak do pomocy. I wiele z was zamienilaby sie odrazu ze mna za babcie. dlatego moze niektore z was nie sa w stanie zrozumiec ze taka nadgorliwosc tez jest meczaca. ze zdrowy rozsadek I umiarbtrzeba zachowac tez przy pomaganiu drugiemu. a nie na sile, bo to denerwuje I zniecheca. juz widze jak niektore z was z otwartymi rekami witaja tesciowa w swoich progach-codziennie zaznaczam I z usmiechem na ustach zostawiaja ja z dzieckiem I ida sobie "polatac na mopie" po czym po godzince pakuja tesciowa z dziekiem I wysylaja wspolnie do babci.
      sorry za sarkazm ale jak brak pomocy ze strony babc jest problemem dla jednych tak zbyt natarczywa pomoc jest I moze byc probleme dla drugich. nikt nie zrozumie drugiego dopoki nie znajdzie sie w danej sytuacji
      • scarlett74 Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 20:04
        To id藕 do pracy, chocia偶 na cz臋艣膰 etatu, to zobaczysz jak to jest...A nie siedzisz sobie , nie pracujesz, masz zdrowe dziecko i wymy艣lasz...
      • wiosennaburza1 Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 20:18
        ale widzisz, w 偶yciu nic nie jest idealne ( poza typow膮 ematk膮tongue_out)) . Ty masz naprawd臋 fajnie i to pr贸bujemy Ci powiedzie膰. a 偶e s膮 niedogodno艣ci? zawsze jakie艣 b臋d膮. trzeba to wiedzie膰, 偶ycie jest wtedy 艂atwiejsze.
        i powtarzam: mieszkanie za p艂otem te艣ci贸w i oczekiwanie autonomii jest ... bajkowe. takie rzeczy tylko w "Klanie" . owszem, pewnie si臋 zdarza, jakie艣 jeden raz na milion. ja wola艂am nie ryzykowa膰 i mieszkam fafdziesi膮t kilometr贸w od te艣ciowej. chocia偶 te偶 mog艂am za p艂otem.
    • anagat1 Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 19:57
      Zaplanowalabym jeszcze dwojke dzieci.. Wszystkie narzekania na pomoc znikna.
    • mamapoli32 Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 20:01
      I jeszcze jedno bo wydaje mi sie ze gdzies to najwazniejsze umknelo. ja nie chce ograniczyc kontktu dziecka z babcia!bwrecz przeciwnie chce aby dziecko mialo dobre relacje z dziadkami. I naprawse.nie przeszkadza mi to ze mala pojdzie so tesciowej bo wiem ze jestbu niej bezpieczna I jest wszystko ok. ale problem polega na tym ze im wiecej I czesciej dziecko tam chodzi tym wiecej babcia chce I wieksze oczekiwania mam. babcia przychodziala co 2-3 dni do nas I mala tak chodzila do nich a teraz mam codzienne wizyty babci I jeszcze oczekiwania na wieczorne odwiedziny
      • koronka2012 Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 20:14
        Doskonale ci臋 rozumiem, bo potrzebuj臋 prywatno艣ci i nie znios艂abym codziennych wizyt kogokolwiek.
        A co艣 stoi na przeszkodzie, 偶eby to wszystko te艣ciowej normalnie, spokojnie powiedzie膰...?
        Nie pr贸bowa艂a艣 sterowa膰 sama tymi kontaktami? na zasadzie konsekwentnego powtarzania "jutro zajmujemy si臋 sob膮, wpadniemy w czwartek"
        • mamapoli32 Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 21:26
          nie nigdy nie rozmawialysmy na ten temat. jak zaczeloam sie dusic w tych codziennych kontaktach to dawalam delikatne aluzje I sugestie ze czasem chcemy miec czas dla siebie ale niestety bylo to zbyt delikatne chyba a co konsekwencji to ja jestem I wierz mi, ze zdarza mi sie mowic ze jutro mamy czas dla siebia, albo ze wieczorem pola bawi sie z tata. niestety nie zmienia to faktu ze babcia jutro tez przyjdzie bo moze zmienilam zdanie I chcialabym troche miec wolnego od dziecaka. a jak dalejowie ze dzisiaj mamy wspolny czas matki I corki to moja tesciowa zazwyczaj mowi do Poli "nie przyjdziesz dzis do baby, babie bedzie smutno bedzie plakala. " albo "nie chcesz do baby? no chodz chodz. mam sama sobie pojdzie na spacer a ty chodz do mnie"馃様
          • hosta_73 Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 22:06
            >moja tesciowa zazwyczaj mowi do Poli "nie przyjdziesz dzis do baby, babie bedzie smutn
            > o bedzie plakala. " albo "nie chcesz do baby? no chodz chodz. mam sama sobie po
            > jdzie na spacer a ty chodz do mnie"馃様

            Chyba musisz stanowczo prosi膰 "Mamo, nie m贸w tak ", za ka偶dy razem. Takie babcine teksty do艣膰 cz臋sto sie s艂yszy, ale irytuj膮ce s膮 na pewno.
            Moja ex te艣ciowa rozmawiaj膮c przez telefon z moim synem zadawala pytanie "a dlaczego babci nie odwiedzisz?". I co taki 4-5 letni dzieciak mia艂 odpowiedzie膰? Dlaczego nie odwiedzi? A mieszkali艣my ok. 200 km od siebie. Gdy z ni膮 rozmawia艂 stara艂am sie nie wtr膮ca膰, ale przykro bylo patrze膰 jak stoi taki bezradny i naprawde nie wie co babci powiedzie膰.
            Kiedys nie wytrzyma艂am i spokojnie pogada艂am z te艣ciow膮. Pomog艂o. S膮dz臋, ze po prostu tak okazywa艂a mu zainteresowanie, to byl przekaz "t臋skni臋, czekam na ciebie, jeste艣 tu mile widziany".
          • sanrio Re: relacja babcia -wnuk 22.03.18, 14:50
            > "nie przyjdziesz dzis do baby, babie bedzie smutno bedzie plakala. " albo "nie chcesz do baby? no chodz chodz. mam sama sobie pojdzie na spacer a ty chodz do mnie"馃様

            o matko, co za kobieta...Wje偶d偶a ma艂ej na psychik臋 od najm艂odszych lat. Nie chce to nie chce, we藕 "babo" id藕 do domu i zostaw to dziecko w spokoju.
            My艣la艂am, 偶e twoja c贸rka sama chce
      • princesswhitewolf Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 22:20
        Jak ja bym chciala by moja mama wieczorem zajela sie dzieckiemuncertain Nie musialabym gotowac o 21 czyli wlasnie teraz piszac tu w przerwach dziabania
    • esme83 Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 21:44
      Zaproponuj te艣ciowej, 偶e to ty zaprowadzisz do niej wnuczke o umowionej godzinie.
    • princesswhitewolf Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 22:16
      > bo szkoda mi bylo oddawac dziecko do zlobka,

      tak bo jeszcze by nauczylo sie zabawy z innymi dziecmi. Cudowne wyjasnienie wlasnej niecheci powrotu do roboty chocby na pol etatu albo caly etat zwlaszcza ze tesciowe z pewnoscia chetnie by odebrali i sie z dzieciorem pobawili. No ale nie daj bog ci "popsuja" dzieciaka alternatywnym podejsciem do zycia czyli nie twoim.

      >ale to jest moj I meza obowiazek zajecia sie wlasnym dzieckiem

      w tablicach Mojzeszowych zapisane czy jak? Sa cale kultury w Afryce gdzie babki wychowuja malutkie dzieci. Nawet biologicznie dlatego kobieta tak dlugo zyje by wychowywac swoje dzieci i pomagac wnukom. Popatrz na malpy.

      >jestem z tych co to wyznaja zasade "umiesz liczyc licz na siebie".

      Sama sie tym ograniczasz. ALe tak naprawde to nie o to chodzi. Chodzi o bycie zamknieta i potrzebe kontroli. Dziecko w pewnym momencie sie zacznie dusic ta wylacznoscia i zamknieciem waszej rodziny. Duszno mu bedzie. Bedzie nawiewal z domu.

      > rozmawialam juz z mezem o tej sprawie ale on nie widzi problemu.

      no to dziwne bo powinien juz zauwazyc, ze jego zona ma problemy z kontrola. Pusc kobieto Pusc... wyluzuj ten korek w pupie.

      >tesciowie nie maja wlasnego zycia zyja tylko zyciem dzieci,

      nie wiesz ilu rodzicow tutaj by chcialo takich tesciow pomocnych. Nie doceniasz co masz


    • peonka Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 22:22
      Powiem Ci ze swojej perspektywy - dziecka wychowanego przez babcie i dziadkow. To by艂y moje najpi臋kniejsze lata, mam cudowne wspomnienia i nie odda艂abym mojego dzieci艅stwa za nic. To twoja c贸rka, nikt ci twojego macierzy艅stwa nie odbierze, nie b贸j si臋. Ale dziadkowie, kt贸rzy chc膮 sp臋dza膰 czas z wnuczk膮, to inna kategoria. Je艣li c贸rka ich lubi, olej plan dnia, spacery na gwizdek itp. To znaczy oczywi艣cie - ja bym tak zrobi艂a.
    • kornelia_sowa Re: relacja babcia -wnuk 21.03.18, 22:34
      Oj, ub臋dzie ci jak mala z dziadkami spedzi 2 h dziennie?
      Sama mowisz ze to dla nich jedyna atrakcja. Moze chca sie nia nacieszyc?
      Nie wiesz jak dlugo twoja corka bedzie miala dziadkow. Jesli to dobrzy ludzue to te chwile sa bezcenne dla nich i twej coreczki.

      Moze ustalcie 2 h w ciagu dnia ktore da zarezerwowane dla dziadkow?

      Moj tata tez mieszla obok. Ja uwielbialam jak bral moja core do siebie . Z tym ze moja byla hiper absorbujaca i to bylo dla mnie wytchnienie. Ja sie cieszylam ze cora kocha dziadka. Moj tata jest wdowcem, wnuki sa calym jego swiatem. Czemu mialabym bronic corce kontaktu z dziadkiem ktory kocha ja nad zycie.

      Moja mama zmarla gdy starszak.mial 10 mcy. Krotko mial tak cudowna babcie. Mama ciagle chciala byc z nim. Nie zabranialam. Miala 10.mcy by nacieszyc sie wnukiem. Wykorxystala ten czas maksymalnie. A moj syn mial ocean milosci.
    • hasio-1986 Re: relacja babcia -wnuk 28.08.18, 22:21
      Cze艣膰 nie jestem dziewczyn膮 tylko facetem. Mia艂em i mam podobny problem. Z g贸ry zaznaczam 偶e nie przesadzasz. U mnie to wygl膮da艂o tak: Od kiedy syn sko艅czy艂 2 miesi膮ce to 偶ona (teraz ju偶 ex 偶ona) oddawa艂a pod opiek臋 naszego syna swoim rodzicom, pod pretekstem odpocz臋cia od dziecka, ja pracowa艂em (sam utrzymywa艂em rodzin臋) nim si臋 zorientowa艂em to syn chodzi艂 do te艣ci贸w w ka偶d膮 sobot臋 i jeszcze w poszczeg贸lne dni tygodnia, m贸wi艂em 偶e mi si臋 to nie podoba bo te偶 bym chcia艂 w weekend sp臋dzi膰 czas z ca艂膮 rodzin膮. Wtedy okaza艂o si臋 偶e 偶ona nie widzi si臋 w roli matki i nie interesuje si臋 dzieckiem ale za to te艣ciowa (nie wiem w jaki spos贸b) kaza艂a/sugerowa艂a m贸wi膰 do siebie MAMA naszemu synowi. Z roku na rok by艂o coraz gorzej, bez pytania te艣ciowie organizowali sobie wczasy z synem i ja coraz g艂o艣niej o tym m贸wi艂em 偶e mi si臋 to nie podoba, niestety bylem w tym osamotniony bo wszyscy m贸wili 偶e mam racj臋 ale te艣ciowej bali si臋 to powiedzie膰 bo byla chora na raka. Min臋艂o par臋 lat, sytuacja 偶yciowa diametralnie si臋 zmieni艂a. Rozwiod艂em si臋 z 偶on膮 z jej winy, ona odda艂a mi pod opiek臋 syna, s膮d przyzna艂 mi to. I my艣la艂em 偶e si臋 sprawa zako艅czy艂a, ale nie. Ex 偶ona ci膮gle pracuje i rzadko sp臋dza czas z synem ma ustalone kontakty ( 2 weekendy w miesi膮cu i jeden dzie艅 w ka偶dym tygodniu i miesi膮c wakacji) 80% swojego przyznanego czasu dla syna oddaje go do swoich rodzic贸w, a pomimo to dowiedzia艂em si臋 dzisiaj 偶e te艣ciowa chce wyst膮pi膰 o przyznanie jej kontakt贸w, z czasu kiedy syn jest pod moj膮 opiek膮. I co ty na tak膮 sytuacj臋 powiesz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj si臋


Nakarm Pajacyka