Dodaj do ulubionych

PMS-oszaleję

24.03.18, 20:17
Za 5 dni spodziewany okres. Oprócz zwyczajowego zgromadzenia wody, ogólnego w..rwu dodatkową bolą mnie piersi od 4 dni.! Od 2 dni chodzę z liśćmi kapusty w biustonoszu. O niczym innym nie mogę myśleć, tylko o tym, że bolą piersi- nudzą, bolą. Zaraz oszaleję! Nie wytrzymam kolejnych 4 dni do miesiączki. Co radzicie? Biorę tabletki anty, więc jako tako Pmsy mnie omijjały a tym razem taki zonk. Co mogę zrobić?
Obserwuj wątek
    • mamtrzykoty Re: PMS-oszaleję 24.03.18, 21:11
      Najlepiej to test ciażowy zrób, tylko jeszcze trochę za wcześnie chyba.
      • zosia_1 Re: PMS-oszaleję 24.03.18, 21:13
        Też o tym pomyślałam. Ale to chyba za wcześnie
      • zosia_1 Re: PMS-oszaleję 24.03.18, 21:58
        Od jakiego terminu zrobienie testu ma sens, żeby wynik był pewny?
        • alicia033 Re: PMS-oszaleję 24.03.18, 22:25
          zosia_1 napisała:

          > Od jakiego terminu zrobienie testu ma sens, żeby wynik był pewny?


          zależy od testu.
          Bhcg z krwi daje wiarygody wynik po tygodniu od zapłodnienia (nie znaczy, że np. to ciąża biochemiczna, ale produkcja gonadotropiny kosmówkowej ruszyła), testy z moczu są nieco mniej czułe, więc w instrukcji masz, żeby użyć w terminie spodziewanej miesiączki (i bez zdziwienia, jak dowiesz się o ciąży po wizycie u ginekologa 3 miesiące później, bo choć jeden, drugi i trzeci test wyszedł negatywnie, to okresu będzie dalej brak).
    • kwietniowka2011 Re: PMS-oszaleję 24.03.18, 22:12
      jak tak mam co miesiąc, na tydzień przed okresem, a czasem jeszcze wcześniej
      • zosia_1 Re: PMS-oszaleję 24.03.18, 22:22
        I co robisz? Jak łagodzisz ten ból? Jadę samochodem i myślę tylko o tym, że mnie bolą piersi, ktoś do mnie dzwoni a ja sobie myślę, co mnie to obchodzi, wiesz jak mnie bolą piersi? Rano wstaję i zasypiam z tym bólem. Okropność. W życiu tak nie miałam, nawet te liście kapusty, co na zapalenie pomagały, gdy karmiłam piersią teraz nic nie dają😞
    • fadilla Re: PMS-oszaleję 24.03.18, 22:19
      Nic, rozsiewaj dalej stereotypy na temat niezrównoważonych psychicznie kobiet z racji przechodzenia co miesiąc okresu. Tylko dlaczego potem ja się muszę tłumaczyć za takie jak ty i udowadniać, że nie każda tak ma.
      • zosia_1 Re: PMS-oszaleję 24.03.18, 22:25
        Ja nie piszę o każdej, tylko o sobie i pytam tych co mają podobnie, jak sobie z tym radzą. To tak trudno kobiecie kobietę zrozumieć, że może mieć trudne pms lub ciężkie miesiączki? Mam na forum facetów napisać czy co?
        • fadilla Re: PMS-oszaleję 24.03.18, 22:55
          No właśnie faceci tu czytają i potem niecnie wykorzystują. Masz wkurw? Może dlatego, że go po prostu masz z natury nie z okresu. Tez mam wku... - uzasadnione i nie zwalam winy na okres. Bo taka gadka deprecjonuje uzasadniony wkurw. Przestańcie robić z siebie idiotki!
          • zosia_1 Re: PMS-oszaleję 25.03.18, 06:33
            Pms został opisany w medycynie, objawy mogą być przeróżne i to, że Ty nie masz nie znaczy, że nie istnieje to raz a dwa, że wkiedyś też nie miałam, ale z wiekiem niestety mi się nasila. Poza tym proponujesz, żeby nie pisać o naturalnych sprawach dot. kobiet, bo mężczyźni tu czytają? Litości! I niech czytają, może douczą się kilku spraw o tym jak skomplikowane są kobiety, i że nie mają lekko z natury.
            • fadilla Re: PMS-oszaleję 25.03.18, 13:38
              Brzmisz jak Terlikowska www.tvn24.pl/tak-jest,39,m/nastepstwa-miesiaczki,542808.html
              • zosia_1 Re: PMS-oszaleję 25.03.18, 14:13
                Musisz nauczyć się myśleć, bo ja piszę o uciążliwości zw z pms, a ty głupoty pokazujesz. Pms istnieje czy tego chcesz czy nie
          • ludborka Re: PMS-oszaleję 25.03.18, 07:00
            Strasznie to słabe...

          • iwi.k1 Re: PMS-oszaleję 25.03.18, 14:07
            To się facetom w takiej sytuacji odpowiada, że nimi testosteron rządzi 24h na dobę. Wystarczy że jeden drugiemu coś powie i już do siebie skaczą jak koguciki. Od kiedy uświadomiłam to swoim kolegom w pracy jakoś spuścili z tonu i skończyły się głupie teksty.
            • iwi.k1 Re: PMS-oszaleję 25.03.18, 14:08
              a wkurw autorka ma pewnie dlatego, że ją piersi bez przerwy bolą.
          • mallard Fadilla nie masz racji! 25.03.18, 14:17
            Jak się jest g*ojem, to się zawsze czyjeś słabości wykorzystuje, żeby go deprecjonować, a samemu poczuć się lepiej i to nie zależy od płci. Natomiast tak nie jest, jak się szanuje drugiego człowieka, a tym bardziej jeszcze jak się go kocha. Może nie zdajesz sobie sprawy z tego, ale ludzie, a w tym i kobiety, bywają różnej konstrukcji psychicznej, mniej, lub bardziej emocjonalni, delikatniejsi. I myślę, że zawsze jest coś za coś i w sumie mimo wszystko nie chciałbym chyba być ze spokojną, ale "drewnianą" osobą, nawet jeśli czasem trzeba uważać co się mówi... wink
      • esme83 Re: PMS-oszaleję 26.03.18, 13:06
        Wiele kobiet odczuwa obniżenie nastroju przy wyższym poziomie progesteronu, czyli właśnie przed okresem. Pomysł, żeby się do tego nie przyznawać, bo jeszcze jakiś facet sobie coś pomyśli, uważam za skrajnie antykobiecy.
    • snakelilith Re: PMS-oszaleję 25.03.18, 00:47
      Nic nie zrobisz. Ja tak mam od 40 lat, no może ciut mniej, bo pierwsze lata były bezbolesne. Teraz ze względu na zmiany hormonalne piersu zaczynają mnie boleć czasem już w okolicach 12-tego dnia cyklu i trwają ponad dwa tygodnie. Nie bardzo wiem, o co ci chodzi, od tego się nie umiera. Dopasuj sobie dobry biustnosz, bo to bardzo pomaga i ogranicz słodycze bo mogą sprzyjać zatrzymywaniu wody w organizmie. Ewentualnie agnus castus z apteki. Zapytaj najlepiej ginekologa. Sport też trochę pomaga. Listy kapusty nie pomogą, bo to nie stan zapalny.
    • taki-sobie-nick Nic ci nie będzie 25.03.18, 00:52
      a już z pewnością nie oszalejesz.
      • zosia_1 Re: Nic ci nie będzie 25.03.18, 06:36
        Medycznie oczywiście nie, ale chodzi o to, że ten ból jest taki ciągły, o niczym innym nie jestem w stanie myśleć, na niczym się skupić i ten ból dosyć intensywny, drażniące i przeszkadzający
    • nutella_fan Re: PMS-oszaleję 25.03.18, 08:50
      Na ból piersi jest dobry jod, wrzuć w google najlepiej angielskie.
    • per_gessle Re: PMS-oszaleję 25.03.18, 09:44
      Spróbuj MASTODYNON. Pomaga
      • snakelilith Re: PMS-oszaleję 25.03.18, 13:52
        Mastodynom to agnus castus i faktycznie pomaga, ale przy naturalnym cyklu. Wątkodajka bierze jednak pigułkę, co mi też umknęło, więc to może być działanie uboczne jej hormonalnego preparatu. Może powinna go więc zmienić na inny. Z innym gestagenem w składzie.
      • zosia_1 Re: PMS-oszaleję 25.03.18, 14:16
        Dziękuję
    • chyba.ze Re: PMS-oszaleję 26.03.18, 14:00
      Przesadzasz wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka