A.propos wątku o apartamentowcach. Ci bogatsi narzekaja, ze biedniejsi wylewaja na nich zolc. Tu chyba nie o samo "bogactwo" chodzi, tylko o dojscie do niego.
Jesli ja pracuje po 8 godzin od 20 lat i mam duuuzo mniej niz ktos, kto ma czas na wszystko, kino, imprezy, wyjazdy, forum

, to jest kurcze jakis zal do tych nierobow. Nie bez kozery narod sie oburzyl na Beatke i Towarzyszy - ze im "sie nalezalo za ciezka prace" - to to samo tylko w mniejszej skali. Za prace nalezy sie placa, ale nie za 10-krotnie mniejsza prace, 10-krotnie wieksza placa