Dodaj do ulubionych

komunia i hotel

11.04.18, 13:25
Jestem po kłótni z mężem, rodzina męża obrażonabo:
Komunia córki, kościół na 8:30. Na 11 przyjęcie w restauracji. Gości 25 osób. Połowa dojezdna. ( niektorzy 180 niektorzy 300 km). Mieszkanie małe. Po przyjeciu zapraszam jednak do domu ze wzgledu na starsze osoby i z dziecmi, żeby mogły wygodniej odpocząć. Więc w sobotę po pracy planuję przygotowywać jedzenie itp. Z racji.wczesnej pory tej komunii, goscie przyjadą dzień wcześniej. Zamówilam im więc hotel. Mąż się obraził, bo jego rodzina robi fochy. Co Wy o tym myslicie?
Obserwuj wątek
    • iwles Re: komunia i hotel 11.04.18, 13:28

      a rodzina męża obrazona, bo... ? i o co pokłóciłas się z mężem ?
      • fifiriffi Re: komunia i hotel 11.04.18, 20:56
        no jak zamówiła tylko swojej rodzinie hotel, to co sie dziwić męzowi ? tongue_out
        • pitupitt Re: komunia i hotel 12.04.18, 10:53
          A gdzie jest napisane, że "swojej', a męża nie, bo nie zauważyłam???
        • attiya Re: komunia i hotel 12.04.18, 15:33
          nie, hotel zamówiła rodzinie męża, jej rodzina przyjeżdża prosto na komunię
    • mozambique Re: komunia i hotel 11.04.18, 13:29
      ale czemu fochy? wolą w 15 osób mieszkac w jendym pokoju ?
    • iwoniaw Re: komunia i hotel 11.04.18, 13:33
      Nie rozumiem - o co ta rodzina robi fochy? Czego oczekują? O co się z mężem pokłóciłaś?
      • majaa Re: komunia i hotel 11.04.18, 14:13
        Jak nie wiadomo, o co chodzi, to pewnie chodzi o pieniądzewink Czyli hotel zamówiony, ale nieopłacony. Bo jakoś trudno mi uwierzyć, że sfochowali się o to, że autorka, mając małe mieszkanie, nie chce ich kłaść pokotem na podłodze.
        • iwoniaw Re: komunia i hotel 11.04.18, 14:29
          w poście z 14:11 autorka wyjaśnia, że za hotel płacą oni, nie goście. I mąż uważa (za swą rodziną zapewne powtarzając), że to "gorsze traktowanie" niż przyjęcie tej rodziny we własnym mieszkaniu. Nic to, że małe. Cóż, stawiam na to, że rodzina rozbestwiona dotychczasowymi standardami podejmowania - pewnie im sypialnię udostępniali, a sami w pokoju dzieci na podłodze...
          • majaa Re: komunia i hotel 11.04.18, 14:38
            No właśnie doczytałam niedawno i w tej sytuacji jestem całkowicie po stronie autorki.
          • jess432 Re: komunia i hotel 11.04.18, 14:39
            Obstawiać można wszystko, równie dobrze to że rzeczywiście rodziny traktowane są inaczej, np z okazji świąt czy innych uroczystości.
            Taki zarzut "traktujesz gorzej moją rodzinę" raczej nie pada po jednej akcji z hotelem (który moim zdaniem jest bardzo uprzejmy, nawet dla gości wygodniej). Więc albo coś jest na rzeczy i mężowi się ulało albo rodzinka nienormalna a mąż nieodpępiony.
            • mocca1945 Re: komunia i hotel 11.04.18, 14:52
              Może i wina jest po mojej stronie. Z racji tego, że są z daleka i nie widujemy się często, przyzwyczaiłam ich do goszczenia się u mnie z pełną obsługą najczęściej przez cały weekend. Teraz przy wyjątkowej okazji zaproponowałam hotel, a oni to traktują jakbym ich wygoniła z domu i nie chciała z powrotem wpuścić.
              Jestem zła, smutna i rozczarowana. Pomyślałam o sobie (nie chcę iść umęczona i niedorobiona, niedoczesana), pomyślałam o dzieciach, tez muszą się wyspać i zjeść na spokojnie, bo to jednak stres, niecodzienna sytuacja, a tu zderzyłam się z kompletnym niezrozumieniem.
              • martialis Re: komunia i hotel 11.04.18, 14:56
                Nie wina jest po stronie męża i to ewidentnie, skoro ustaliliście i on się tych ustaleń nie trzyma. Dziewczyny mają rację - Ty z dziećmi do hotelu, a mąż obsługuje i oczywiście przygotowuje wszystko na niedzielę.
                • lea.letizia Re: komunia i hotel 11.04.18, 15:00
                  Tez wybralabym taka opcje, nastepnym razem jak bedzie goscic jego rodzine przez weekend to bardziej to doceni smile
                  • dyzurny_troll_forum Re: komunia i hotel 11.04.18, 15:57
                    lea.letizia napisał(a):

                    > Tez wybralabym taka opcje, nastepnym razem jak bedzie goscic jego rodzine przez
                    > weekend to bardziej to doceni smile

                    I po co wypisywać takie bzdury? Przecież wiadomo, że byś nie wybrała, a jak byś jednak wybrała to by była obraza to 3 pokoleń do przodu... przynajmniej trzech...
                    • lea.letizia Re: komunia i hotel 11.04.18, 16:05
                      Dlaczego bzdury? Bo nie wyobrazam sobie porannych przygotowan komunijnych w malym mieszkaniu z 8-10 osobami "w gosciach", no nie wyobrazam sobie. Wolalabym spedzic noc w hotelu, zjesc sniadanie i spokojnie przygotowac siebie i dzieci, dla ktorych pewnie to tez bylby rodzaj atrakcji smile. Rodzinie z szerokim usmiechem powiedzialabym, ze my bedziemy rano potrzebowac lazienki dla siebie, stad moja decyzja, a z nimi zostawiam moja lepsza (z ich punktu widzenia) polowe.
                      Jakby byl foch to trudno.
                      Na szczescie ja i maz mamy rozsadna rodzine, niemal w calosci w Warszawie i duzy dom, wiec takich problemow na przyszlosc nie przewiduje
                      • dyzurny_troll_forum Re: komunia i hotel 11.04.18, 16:22
                        lea.letizia napisał(a):

                        > Dlaczego bzdury? Bo nie wyobrazam sobie porannych przygotowan

                        a wyobrażasz sobie realne zrealizowanie tego scenariusza? tak szczerze i bez metafor?

                        "Ty z dziećmi do hotelu, a mąż obsługuje i oczywiście przygotowuje wszystko na niedzielę."
                        • lea.letizia Re: komunia i hotel 11.04.18, 16:34
                          Skoro maz wyobraza sobie, ze zona z usmiechem ogarnie dzieci, gosci w sobote i przygotowania na niedziele, to ufam ze uznaje to calkowicie wykonalne i niezbyt obciazajace.
                          Tym bardziej dalby sobie rade gdybym mu zdjela obowiazek zajecia sie dziecmi smile.
                          Skoro przyjecie pokomunijne i tak ma byc w restauracji, to nie trzeba przygotwoac obiadu z 3 dan, a w ostatecznosci mozna zamowic pizze, dzieci sie uciesza smile.
                          Serio, nie widze powodu aby kobieta podpierala sie nosem aby zrealizowac cudze chore wizje goscinnosci
                          • dyzurny_troll_forum Re: komunia i hotel 11.04.18, 16:37
                            lea.letizia napisał(a):

                            > Skoro maz wyobraza sobie, ze zona z usmiechem ogarnie dzieci, gosci w sobote i
                            > przygotowania na niedziele, to ufam ze uznaje to calkowicie wykonalne i niezbyt
                            > obciazajace.

                            Naprawdę nie widzisz trzecim okiem ten burzy, tej obrazy, tego mega focha, że goście przyjeżdżają z daleka a gospodyni unika ich w hotelu? Chowa się przed nimi? Nie chce ich widzieć!
                            • lea.letizia Re: komunia i hotel 11.04.18, 16:51
                              Wiesz, ja moze jestem jeszcze w miare mloda, ale juz od dawna wiem, ze nikt nie da rady uszczesliwic wszystkich, wiec skupiam sie na uszczesliwianiu siebie i osob sobie najblizszych.
                              Cudze fochy i obrazanie sie to juz nie moj problem smile.
                              a gospodyni moze gosci przywitac z usmiechem i oswiadczyc, ze idzie do hotelu dla wygody gosci smile
                              • dyzurny_troll_forum Re: komunia i hotel 11.04.18, 16:54
                                lea.letizia napisał(a):

                                > Wiesz, ja moze jestem jeszcze w miare mloda, ale juz od dawna wiem, ze nikt nie
                                > da rady uszczesliwic wszystkich,

                                Ale przecież temu służą cyrki typu komunie czy chrzciny czy inne roczki, żeby się pokazać i jednocześnie uszczęśliwić wszystkich. A wszyscy tylko szukają do czego by się tu doczepić i sczelić focha, najlepiej śmiertelnego.

                                No chyba, że mówimy o przeżyciu religijnym, przeżyciu duchowym... to przepraszam nie spotkałem się....
                                • arwena_11 Re: komunia i hotel 11.04.18, 17:01
                                  To mało widziałeś
                                • lea.letizia Re: komunia i hotel 11.04.18, 17:01
                                  No widzisz, skoro "wszyscy tylko szukają do czego by się tu doczepić i sczelić focha, najlepiej śmiertelnego" to tym bardziej nie warto sie wysilac, bo jak szukaja, to znajda smile.
                                  Wlasnie dlatego dla dziecka bedzie lepiej jak chociaz wieczor przed komunia spedzi w hotelu z mama, a nie w kolejce do lazienki smile
                                  • dyzurny_troll_forum Re: komunia i hotel 11.04.18, 17:11
                                    lea.letizia napisał(a):

                                    > No widzisz, skoro "wszyscy tylko szukają do czego by się tu doczepić i sczelić
                                    > focha, najlepiej śmiertelnego" to tym bardziej nie warto sie wysilac, bo jak sz
                                    > ukaja, to znajda smile.

                                    zasadniczo wszystko zależy od tego czy się żyje dla siebie czy dla innych....
                                  • arwena_11 Re: komunia i hotel 11.04.18, 17:21
                                    Dokładnie. Moja jedna babcia zmarła - jak byłam na Mazurach w pracy. Byłam w środku lasu i żeby się stamtąd wyrwać - potrzebowałam po pierwsze zastępstwa - bo byłam instruktorem, a po drugie jakiejś komunikacji. Do tego były to czasy, gdzie komórka była jedna - miał ją KWŻ i tylko w pilnych sprawach. Ojciec nie mógł po mnie przyjechać - więc uzgodniliśmy, że nie będę na pogrzebie. Zresztą doskonale wiedzieliśmy, ze przyjedzie rodzina babci - która zawsze się musi do czegoś przyczepić. Jako, że to miało być ostatni nasz kontakt z nimi - stwierdziliśmy rodzinnie - że zrobimy im przyjemność i damy powód do niezadowolenia tongue_out.
                                    Sprawdziło się idealnie. Za to rodzina mojej mamy wspierała moich rodziców i mieli niesamowity ubaw z oburzenia tamtych.
                                    • iwoniaw Re: komunia i hotel 11.04.18, 17:26
                                      Za to rodzina mojej mamy wspierała moich rodziców i mi
                                      > eli niesamowity ubaw
                                      z oburzenia tamtych.


                                      Ile to człowiek może zaznać nieoczekiwanej radości z okazji pogrzebu w rodzinie big_grin
                                      • arwena_11 Re: komunia i hotel 11.04.18, 18:35
                                        Nie z pogrzebu - ale ze świętego oburzenia rodziny babci. No co ja poradzę, że dla nich wszystko było źle.
                                        A już największe oburzenie wywołało -
                                        - że mój tata nie zgodził się na fotografa - tzn powiedział, że oczywiście może robić zdjęcia - ale po zapłatę ma iść tu i tu ( czyli do babci sióstr ), bo jego nie interesują zdjęcia trumny.
                                        - że trumna nie była otwarta ( 30 stopni upału )
                                        - że stypa w knajpie - a nie w domu ( bardzo chcieli zdobyć adres naszego nowego mieszkania, a nikt nie zamierzał im podawać ).
                                        - że przyjechali 400 km i muszą tego samego dnia wracać ( znaczy nie muszą - ale muszą sobie samemu wykupić hotel - darmowe lokum u babci się skończyło )
                                        - że mnie nie było, a jakbym była - to miałabym za długą/za krótką, za jasną/za ciemną sukienkę, za mało płakałam po babci ( znaczy nie widać żebym w ogóle płakała ) - no powód zawsze by się znalazł.
                                        Tak więc stypa była ostatnim akordem kontaktów z tamtą rodziną. Odetchnęliśmy z ulgą, ze nie trzeba było więcej zachowywać pozorów tongue_out
                                • pitupitt Re: komunia i hotel 12.04.18, 10:59
                                  Wybacz, ale od dawien dawna komunia przestała być przeżyciem duchowym, tylko czysto komercyjnym. Kto więcej, kto lepiej, kto bardziej...
                              • miniulowa Re: komunia i hotel 12.04.18, 23:02
                                "a gospodyni moze gosci przywitac z usmiechem i oswiadczyc, ze idzie do hotelu dla wygody gosci smile"

                                Doskonały pomysł. Zupełnie poważnie!
                        • arwena_11 Re: komunia i hotel 12.04.18, 10:17
                          Ależ oczywiście, że sobie wyobrażam. Na szczęście mój mąż nie miewa durnych pomysłów i sprawy wymagające głównie mojego udziału - czyli np przygotowanie przyjęcia - uzgadnia ze mną i nie wychodzi przed szereg. Bo robiłby sam tongue_out
              • lea.letizia Re: komunia i hotel 11.04.18, 14:58
                Ale chyba nie goscilas wszystkich jednoczesnie, a jak zrozumialam chodzi o 8-10 osob?
                Nie bardzo moge sobie to wyobrazic w malym mieszkaniu, jak spaliscie, oddawaliscie im sypialnie czy kladliscie na kanapie i na podlodze w salonie?
                • mocca1945 Re: komunia i hotel 11.04.18, 15:02
                  Przyjeżdżali na raz góra 6 osób. Ale jak dzieci były małe to to i tak był hardcore.
                  • arwena_11 Re: komunia i hotel 12.04.18, 10:19
                    Góra 6 osób ???? Dziewczyno ty chcesz świętą zostać? W małym mieszkaniu? No chyba, że mamy różne wyobrażenie o małym mieszkaniu i dla ciebie to 150 metrów i 3 dodatkowe pokoje gościnne tongue_out
              • majaa Re: komunia i hotel 11.04.18, 15:06
                Wcale Ci się nie dziwię, też byłabym zła i rozczarowana. Zwłaszcza postawą męża. Spróbuj może jeszcze raz na spokojnie wytłumaczyć mu co i jak, tak jak nam tutaj. Rozsądny facet powinien zrozumieć takie argumenty.
              • zlababa35 Re: komunia i hotel 11.04.18, 15:25
                Doczytałam. Powiem tak, w tej sytuacji, zapraszając i płacąc za hotel zapewniasz gościom naprawdę full wypas. Osobiście nie widzę pani domu, która wszystko szykuje, już po 8 rano musi być z dzieckiem w kościele, a jednocześnie zabawia i obsługuje gości od soboty. Ja bym poległa w każdym razie. Masz prawo iść w miarę wypoczęta (bo pewnie tak całkowicie to nie będziesz...) i elegancka, a dziecko też ma prawo czekać na swoje święto bez zbędnego zamieszania.
                • zetkaad Re: komunia i hotel 11.04.18, 16:43
                  Dla mnie też byłoby to niewykonalne, więc nie widzę lepszego rozwiązania niż to, z hotelem
    • mamma_2012 Re: komunia i hotel 11.04.18, 13:34
      Generalnie uważam, że takie decyzje podejmuje się wspólnie. Poza tym zamowilas hotel czy opłaciłaś?
    • gryzelda71 Re: komunia i hotel 11.04.18, 13:35
      Rozumiem,ze te 300 km to dziadkowie, chrzestni? Za co obraża się rodzina męża? Za hotel opłacony? Może chcieli sami opłacićwink?
      A na marginesie "skandal" z tak wczesną pora komunii. No chyba,ze to parafia, gdzie komunie sa przez cały maj, 4 mszę w każda niedzielę.
      • kim5 Re: komunia i hotel 11.04.18, 13:46
        Ale o co poszło?
        My za miesiąc jedziemy na komunię do siostrzenicy, hotel zamówiłam i opłaciłam. Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś za nas płacił. Siostra z mężem zapraszają nas na imprezę, a nie na cały weekend, koszt i tak spory.
        • asmarabis Re: komunia i hotel 11.04.18, 14:07
          O masakro, a ja nie wyobrazam sobie sciagac siostry na jej koszt.......dojazd i nocleg powinna miec oplacony
          • kim5 Re: komunia i hotel 11.04.18, 14:11
            Dojazd??? Za kieckę i fryzjera też mi ma zapłacić?
            • asmarabis Re: komunia i hotel 11.04.18, 14:14
              Potargana moze przyjsc ale raczej pod mostem spac nie bedzie bo dostanie mandat
              • kim5 Re: komunia i hotel 11.04.18, 14:30
                To jest moja siostra! Nie wyobrażam sobie brać od niej kasy za hotel!
                Zresztą komunia jest na 11, zatem hotel bierzemy dla naszej wygody, bo teoretycznie moglibyśmy wstać rano i jechać od razu na komunię.
                Ludzie to jednak dziwne są...
    • aerra Re: komunia i hotel 11.04.18, 13:44
      Czemu się obraził? Wolą sami za ten hotel płacić?
      • arwena_11 Re: komunia i hotel 11.04.18, 14:24
        A gdzie, że ona opłaca hotel? Pisze, że go zamówiła a nie opłaciła.
        • mocca1945 Re: komunia i hotel 11.04.18, 14:26
          Zamówiłam, opłaciłam. Mąż opłacił w sumie. Ale jak rodzina na niego wsiadła to mi sie dostało.
          • arwena_11 Re: komunia i hotel 11.04.18, 14:29
            To wiesz co - niech mąż ugości rodzinę u was - a ty z córką do hotelu. Będziesz miała spokój, odpoczniecie, wyciszycie się. A mąż będzie miał szansę się wykazać tongue_out
            • mocca1945 Re: komunia i hotel 11.04.18, 14:34
              Dobre!
              • iwoniaw Re: komunia i hotel 11.04.18, 15:03
                Nawet bardzo dobre, hehe big_grin
                Bardzo jestem ciekawa, co mąż by na takie dictum na serio zrobił. Mam wrażenie, że ta "niegościnność" to mu się objawiła, jak jego rodzina na niego wsiadła, tak? No więc musisz nad nim popracować, żeby zobaczył tę sytuację we właściwym świetle. Cokolwiek mu tam nagadali i jak bardzo byś mu na co dzień pyłków spod stóp nie usuwała, chłop chyba ślepy nie jest i widzi, ile macie miejsca w mieszkaniu? Zwizualizuj mu dobitnie, ile czasu i przestrzeni będziesz potrzebować do ogarnięcia siebie i dzieci, uświadom, że robienie proszonej kolacji dzień przed to pomysł niewykonalny (wszak będziesz szykować imprezę niedzielną, a poza tym i ty i dzieci musicie się wyspać) i skoro uważa, że opcja, którą wcześniej przecież wspólnie (!) ustaliliście jest zła, to proszę bardzo - niech rozrysuje w punktach, jak on to widzi w idealnej w takim razie. Sądzę, że jak sobie pewne rzeczy uświadomi, to ochłonie. Jeśli jednak będzie nadal uważał, że jego rodzina jest traktowana gorzej niż twoja, to chyba nie ma przeszkód, żeby zamiast do hotelu dzień wcześniej przyjechali od razu - jak twoi krewni te 30 km - prosto z drogi do kościoła, prawda? big_grin

                A rodzina męża i tak odstawiła niezłe chamstwo - nawet jeśli uważają, że z zaproszeniem coś jest nie tak (choć nie wiem doprawdy, co im może nie pasować w opłaconym hotelu ze śniadaniem, ja bym była zachwycona, że nic nie muszę kombinować), to normalny człowiek albo je odrzuca, albo przyjmuje i wówczas nie komentuje głupio, tylko robi dobra minę do złej gry.
              • zlababa35 Re: komunia i hotel 11.04.18, 15:28
                No, bierzecie w sobotę po południu kiecki, przybory kosmetyczne i znikacie na noc, a mężuś podaje frykasy, a lewą nogą ukręca poczęstunek na niedzielę big_grin.
            • majaa Re: komunia i hotel 11.04.18, 14:41
              O, to jest najlepsze wyjście smile
    • heca7 Re: komunia i hotel 11.04.18, 13:50
      Ale co, chcą spać w wannie i na korytarzu pod wieszakiem na płaszcze?! Skoro mieszkanie małe a mąż chyba nie jest niewidomy to jakim cudem chciał upchnąć swoją rodzinę?
    • jess432 Re: komunia i hotel 11.04.18, 13:55
      Ja myślę że powinnaś jeszcze raz opisać tę historię, bo nie wiem kogo zapraszasz do domu, komu wynajęłaś hotel i o co foch.
      • mocca1945 Re: komunia i hotel 11.04.18, 14:11
        Przyjezdna jest rodzina męża. Obrażony on i i oni, bo zapraszam na nocleg do hotelu, a nie do domu. Hotel opłacamy my. Mąż mi zarzuca, że traktuję ich jak gorszych gości, bo są z jego strony. Moi mają bliżej.
        Nie chcę sobie utrudniać tego dnia. Dodatkowe 8 osób dorosłych to już dużo roboty. Rano śniadanie, dziecko komunijne wyszykować, drugie ogarnąć i jeszcze siebie tez bym chciała. Hotel nie byle jaki. Łazienka w pokoju, schodzą na gotowe śniadanko. Wszyscy na spokojnie na 8:30 spotykamy się w kościele. My z dzieckiem musimy być o 8. Nie uśmiecha mi się ich gościć w sobotę na kolacji, śniadaniu w niedzielę. Przyjęcie jest o 11 w lokalu. Potem zapraszam do domu, więc w sobotę piekę i gotuję.
        • iwles Re: komunia i hotel 11.04.18, 14:17

          o matko!
          serio mąż wolałby mieć gości w domu ? A wyobraża sobie, jak wyglądałby poranek (nie mowiąc o noclegu) i kolejka do łazienki chociażby ??? Weź mu to zwizualizuj, może przyzna ci rację.
          • mocca1945 Re: komunia i hotel 11.04.18, 14:22
            Ja to mam zwizualizowane, bo mam doświadczenie goszczenia ich. W zwykły weekend to jest uciążliwe, ale do przeżycia. Teraz to jest okazja, a nie weekend podczas, którego w dresach obsługuje gości i się tym nie przejmuję.
            • black.emma Re: komunia i hotel 11.04.18, 14:28
              Moja mama zaprosiła gości na śniadanie PRZED moją komunią... Do dziś pamiętam ten koszmar, poszłam potargana w byle jakim wianku, bo na nic nie było czasu. Nie daj się wrobić. Rodzina męża dziwaczna, ja bym była zachwycona takim rozwiązaniem!
          • jess432 Re: komunia i hotel 11.04.18, 14:22
            Mąż chyba nie uczestniczy w przygotowaniach i stąd odrealnienie.
            Zostawić mu gotowanie, przyjmowanie gości i zapraszanie. On to na pewno lepiej urządzi smile
        • jess432 Re: komunia i hotel 11.04.18, 14:18
          A w niedzielę po przyjęciu zapraszasz do domu wszystkich?
          • mocca1945 Re: komunia i hotel 11.04.18, 14:25
            Po przyjęciu zapraszam wszystkich. Ale to już nie takie oficjalne. Troche osób przy stole, reszta na kanapie, dzieci pewnie u siebie się zaszyją. Teściowa się przyłoży gdzieś, żeby odpoczać itp.
        • mag1_k Re: komunia i hotel 11.04.18, 14:18
          organizujesz aż nadto. Jak mogę doradzić, to starałabym się nikogo nie nocować w swoim mieszkaniu. Będziesz miała ful roboty z córką komunijną, drugim dzieckiem i jeszcze sobą, w końcu też musisz pięknie wyglądać w takim dniusmile Nie wyrobisz się ze śniadankami dla gości, bez tego jedzenie i porannego goszczenia i tak będziesz miała mnóstwo roboty. Wiem o czym piszę, mam jedną komunię już za sobą. Postawiłabym sprawę jasno, że nocowanie tylko poza Twoim mieszkanie. A tak z drugiej strony trzeba być niezłym burakiem, aby wpychać się na gościnę do domu dzień przed komunią, zwłaszcza tak wczesną komunią.
          • mag1_k Re: komunia i hotel 11.04.18, 14:20
            Mąż mądry i tupiący nóżka, bo zapewne przygotowanie dzieci w tym ważnym dniu i przy okazji nakarmienie poranne ewentualnych gości spadłoby na Ciebie. Wykaż się asertywnością, dobrze radzę.
        • mamma_2012 Re: komunia i hotel 11.04.18, 14:20
          A dlaczego wcześniej nie uzgodniłaś tego z mężem? To 8 osób to goście ze strony męża czy Twoi? Te 8 śpi w domu?
          • mocca1945 Re: komunia i hotel 11.04.18, 14:38
            Niby uzgodniłam. Że opłacimy hotel jego rodzinie, żeby rano nie było wariactwa w szykowaniu się itp. A po rozmowie z rodziną zmienił front. Wychodzę na niegościnną
            • arwena_11 Re: komunia i hotel 12.04.18, 10:14
              Niegościnną? Gościsz ich na weekendy, obsługujesz - a oni RAZ nie mogą przenocować w hotelu? Dałaś sobie wejśc na głowę. W d... im się poprzewracało.
        • iwoniaw Re: komunia i hotel 11.04.18, 14:23
          Mąż mi zarzuca, że traktuję ich jak gor
          > szych gości, bo są z jego strony. Moi mają bliżej.


          I twoi śpią u Was? Czy przyjeżdżają od razu do kościoła?

          Tak czy owak, męża rodzinę chyba Bóg opuścił, że w ogóle stroją jakieś fochy w opisanej sytuacji. Super to wszystko próbujesz zorganizować, a oni jeszcze nosem kręcą? Szczyt chamstwa.
          • mocca1945 Re: komunia i hotel 11.04.18, 14:31
            Moi mają 30 km. Przyjeżdżają od razu do kościoła. Ci z małymi dziećmi odpuszczają. Przyjadą na przyjęcie.
        • majaa Re: komunia i hotel 11.04.18, 14:34
          Skoro tak, to zupełnie nie rozumiem fochów i obrazy męża i jego rodziny. Twoja rodzina ma bliżej, więc nocować ich nie musisz, to oczywiste. Mąż, zamiast próbować Ci pomóc, jeszcze utrudnia i tak już niełatwe do ogarnięcia zadanie. Może niech tak pozasuwa przy garach w sobotę, potem obsłuży gości i sam się ogarnie i może wtedy się przekona, jaki to miodzio.
        • aniani7 Re: komunia i hotel 12.04.18, 10:04
          Odstapilabym zgodnie z radą Arweny i to na serio.
    • bablara Re: komunia i hotel 11.04.18, 13:57
      Rodzina pewnie obrażona bo hotel zamówiłaś a nie opłaciłaś ?
      • werdipurke Re: komunia i hotel 11.04.18, 18:20
        bablara napisała:

        > Rodzina pewnie obrażona bo hotel zamówiłaś a nie opłaciłaś ?

        napisala ze hotel zamowiony i oplacony
    • mag1_k Re: komunia i hotel 11.04.18, 14:13
      Myślę, że super wszystko próbujesz zorganizować. Plus dla Ciebie, że myślisz o gościach przyjezdnych, o ich komforcie.
      Ale takim ludziom, którzy nie wykazują się jakimkolwiek perspektywicznym myśleniem nie dogodzisz. Na Twoim miejscu obecnie poprosiłabym męża o skonkretyzowanie, komu zostawiasz rezerwację w hotelu a komu nie, bez wdawania się w szczegóły, bo zwariujesz. Poproś też gości o potwierdzenie obecności o wsio. Skoncentruj się na wydarzeniu duchowym i na swoim dziecku.
      • mag1_k Re: komunia i hotel 11.04.18, 14:13
        i wsio*
    • mozambique Re: komunia i hotel 11.04.18, 14:16
      znam podobny przypadek , syn żenił sie i zaprosił na slub brata i matkę, jechali razem , jednym samochodem z innego miasta . JAko ze ich pobyt mial trwac pare dni mieli oplacony wynajety 2 pokojowy apartament w centrum miasta . NO i ów zaproszony brat zglosil protest bo on nie życzył sobei mieszkac razem w jednym mieszkaniu z włąsną matką a za to chciał wziąć ze oraz dorosłą jzu córkę z jej chłopakiem. Córka z chlopakiem wujka ślubem zainteresowani nie byli , chcili sobie po prostu pobyc pare dni w atrakcyjnym miejscu na czyjs koszt .Wiec w efekcie goscie zażądali 3 odrebnych , opłaconych oczywiście mieszkan . Tego jzu nie dostali wiec sie smiertelnie obrazili i na slub nie przyjechali .
      • jess432 Re: komunia i hotel 11.04.18, 14:19
        A dlaczego córka miała być zainteresowana ślubem wujka, na który nie została zaproszona?
        • mozambique Re: komunia i hotel 11.04.18, 14:24
          nie miałaby , wiec raczej nie powinna oczekiwac sfinansownaia jej pobytu w atrakacyjnym turystycznie miejscy bo niby dlaczego
          tu ciekawe ze nawet ojciec owej córki nie poczuwał sie do zapłacenia za nocleg ukochanej latorośli
      • mag1_k Re: komunia i hotel 11.04.18, 14:21
        Tupet ludzi naprawdę nie ma granic...
    • majaa Re: komunia i hotel 11.04.18, 14:21
      A dlaczego załatwiałaś wszystko sama, skoro to dotyczy także rodziny męża? Trzeba było wspólnie z mężem ustalić, co robicie z gośćmi. Ale mleko się rozlało, trudno, i obrażanie się w niczym teraz nie pomoże. Niech się mąż ogarnie i wymyślcie jakieś konstruktywne wyjście z tej sytuacji.
    • arwena_11 Re: komunia i hotel 11.04.18, 14:23
      A kto za hotel płaci? Jak wy - nie rozumiem focha - jak oni - to może nie mają kasy?
    • a.va Re: komunia i hotel 11.04.18, 14:30
      O matko, zapłaciliście ludziom za hotel i jeszcze mają focha? Koniec świata, jak to mawiał nieodżałowany pan Popiołek.
      • mama.nygusa Re: komunia i hotel 11.04.18, 14:44
        bOZIUUU JAK JA BYM CHCIALA ZEBY KTOS ZA MNIE TAKIE COS ZORGANIZOWAL, tez jade na komunie ponad 400km, brat nawet nie zapytal gdzie bede nocowac, bo przeciez nie w jego 2pokojowym mieszkaniu, przeciez wiem jaki jest zamet przed wyjsciem do kosciola.
        Sama wynajelam kawaleke na kilka dni i juz.
        • mozambique Re: komunia i hotel 11.04.18, 14:51
          tez przezylam bycie gosciem weselnym nocujacym w domu gospodarzy ( razem z wieloma innymi) , Dzis bym blogosławiła gospodarzy za calkowicie samodzielny wynajety dla mnie pokój /hotel
    • kkalipso Re: komunia i hotel 11.04.18, 15:06
      Z tego co czytam to idealnie to zorganizowałaś. Sama ogarniam temat komunii i mam serdecznie dość - chciałabym żeby było już po.
      • mocca1945 Re: komunia i hotel 11.04.18, 15:08
        Przez te fochy z fotelem zeszła ze mnie cała energia.
        • martialis Re: komunia i hotel 11.04.18, 15:27
          Powinnaś dać mężowi do przeczytania ten wątek - może dotrze do niego jak nielojalnie się zachowuje wobec ciebie i dzieci.
      • pitupitt Re: komunia i hotel 12.04.18, 11:14
        Współczuję. Ja miałam takie atrakcje rok temu, nic fajnego. Bardzo się cieszę, że mam to już za sobą. Jedyne co teraz mogę, to zrobić sobie kawkę, rozłożyć się na kanapie i powspominać, jak to było rok temu i delektować się myślą, że to już za mną...
        • mocca1945 Re: komunia i hotel 12.04.18, 11:41
          No ja jestem kłębkiem nerwów. Zamiast się cieszyć spotkaniem rodzinnym to przejmuję się ich obrażaniem. Ale nie zmienię zdania mimo nalegań męża. Oni asertywnie do hotelu nie chcą z niewiadomo jakiego powodu, ja nie wyobrażam sobie ich noclegu w domu przy tej okazji z chęci zachowania komfortu dla siebie.
        • mocca1945 Re: komunia i hotel 12.04.18, 12:04
          Też chciałabym mieć to za sobą. Nie spodziewałam się takich reakcji. Jeszcze dużo czasu do komunii, a tu takie nerwy.
          • iwles Re: komunia i hotel 12.04.18, 12:09

            trudno, rób swoje, bo masz rację.
            Najwazniejsza z ten weekend jest Twoja córka, jej komfort i spokój. I rób wszystko, aby to wam było jak najlepiej, najwygodniej.
    • zlababa35 Re: komunia i hotel 11.04.18, 15:14
      A kto płaci za hotel? wink
      • arwena_11 Re: komunia i hotel 11.04.18, 15:16
        Już było - autorka
      • iwoniaw Re: komunia i hotel 11.04.18, 15:16
        Przecież napisała, że oni - a goście i tak czują się "nieugoszczeni", bo tylko podjęcie we własnym domu się dla nich liczy uncertain
        • zlababa35 Re: komunia i hotel 11.04.18, 15:33
          Przeczytałam w trakcie, a najpierw odpisałam na post startowy, bo był dość enigmatyczny.
          Co za rodzinka...
          W ogóle w ludzi coś dziwnego wstępuje przy okazji CUDZYCH komunii i wesel, kiedy to nie oni są organizatorami i zapraszającymi, ale najwyraźniej chcą się takowymi poczuć wink. Mi też jedna ciotka przy komunii córki niezły numer chciała odwalić, na szczęście jej nie uległam - ale niesmak miałam długo, długo...
          • dyzurny_troll_forum Re: komunia i hotel 11.04.18, 16:00
            zlababa35 napisała:

            > W ogóle w ludzi coś dziwnego wstępuje przy okazji CUDZYCH komunii i wesel, kied
            > y to nie oni są organizatorami i zapraszającymi,

            Sfrustrowane, przegrane, nic nie znaczące jednostki mają jedną z nielicznych okazji w życiu, żeby zaistnieć choć przez chwilę.
            • zlababa35 Re: komunia i hotel 11.04.18, 16:02
              Już miały okazję, na swoim weselu i przy komunii własnych dzieci wink.
              • dyzurny_troll_forum Re: komunia i hotel 11.04.18, 16:21
                zlababa35 napisała:

                > Już miały okazję, na swoim weselu i przy komunii własnych dzieci wink.

                Na jak przy komunii własnych dzieci strzelisz focha na pół rodziny? Bez sensu.
                • zlababa35 Re: komunia i hotel 11.04.18, 16:42
                  Szkoda, że nie spróbowałam big_grin.
              • beataj1 Re: komunia i hotel 11.04.18, 17:22
                No właśnie prawdopodobnie nie mieli takiej szansy. Bo im ktoś przyszedł z własnymi żądaniami i zorganizował ich życie pod swoją wizję.
                A teraz niosą dobrą nowinę dalej i mieszają się innym do decyzji.
                Taka sztafeta pokoleń.
        • martialis Re: komunia i hotel 11.04.18, 15:37
          Obawiam się jeszcze, że nawet gdy nocowanie w hotelu dojdzie do skutku, to oni w sobotę i tak zwalą się autorce wątku na głowę i będą oczekiwać kawki i kolacji sad
          • zlababa35 Re: komunia i hotel 11.04.18, 15:47
            Oj, na pewno wpadną wink.
    • 18lipcowa3 Re: komunia i hotel 11.04.18, 15:33
      Boze ja ja sie ciesze ze moja rodzine a zwlaszcza dzieci omija ten cyrk.
      • iwles Re: komunia i hotel 11.04.18, 16:13
        Jaki cyrk? Ze nigdy naraz nie odwiedza was 10 gosci przyjezdnych ?
        • 18lipcowa3 Re: komunia i hotel 11.04.18, 17:08
          Cyrk zwany komunią
          • zlababa35 Re: komunia i hotel 11.04.18, 17:47
            Jeśli rodzinka jest ekhm specyficzna, to cyrk będzie na każdej ciut większej imprezie wink.
            • 18lipcowa3 Re: komunia i hotel 11.04.18, 17:55
              komunia jest cyrkiem
              • iwles Re: komunia i hotel 11.04.18, 20:01
                No akurat cyrkiem w tej sytuacji jest zupelnie cos innego.
    • olikol Re: komunia i hotel 11.04.18, 15:54
      Czyli co? mąż uznał, że ten nocleg w hotelu to twoja zemsta za brak od nich zaproszenia z noclegiem na roczek? I robi ci jazdy?
      Ojjj.... przyjrzyj się temu mężu. mówię ci, wyczuwam feler.
      • mocca1945 Re: komunia i hotel 11.04.18, 16:17
        Ja zapraszam na komunię.
        • sol_13 Re: komunia i hotel 11.04.18, 16:40
          A po co zapraszasz ich jeszcze po kościele do domu, szykujesz jedzenie, skoro ma byc przyjęcie w restauracji?
          • mocca1945 Re: komunia i hotel 11.04.18, 16:51
            Restaurację zamówiłam bez kolacji. Troche osób z małymi dziećmi, trochę z problemami zdrowotnymi, chciałam, żeby przed podróżą powrotną odpoczęli jeszcze chwilę w domu.
            • lea.letizia Re: komunia i hotel 11.04.18, 17:02
              Niektorzy i tak tego nie docenia...
            • koronka2012 Re: komunia i hotel 11.04.18, 17:46
              A przepraszam, to ile ma trwać ta komunia, że jeszcze kolację trzeba podać? po komunii jak rozumiem późne śniadanie w restauracji i obiad? i jeszcze czujesz się zobowiazana do zaserwowania kolacji?
              bez urazy, ale pogięło cię, kobito?
              Może jeszcze poprawiny następnego dnia?
            • sol_13 Re: komunia i hotel 11.04.18, 19:44
              Jaki to odpoczynek, wszyscy będą siedzieć sobie na głowie w malym mieszkaniu i z malymi dziećmi... Ani ich nie poloza spac ani nic... Po obiedzie w restauracji zarzadzilabym koniec i tyle
            • majaa Re: komunia i hotel 12.04.18, 11:04
              Nie wiem, czy nie przedobrzyłaś trochę, bo szczerze mówiąc, to gdybym miała problemy zdrowotne albo małe dzieci, to posiedziałabym trochę na obiedzie w restauracji, a potem zabrała się do domu, a nie przedłużała wizytę do wieczora.
              • mocca1945 Re: komunia i hotel 12.04.18, 11:08
                Obrazili się na propozycję hotelu, więc myślę, że tak samo by było gdybym nie zaprosiła potem do domu.
                • lea.letizia Re: komunia i hotel 12.04.18, 11:11
                  Im wiecej o nich piszesz, tym bardziej sadze ze byloby najlepiej dla Ciebie jakby sie rzeczywiscie obrazili, raz na zawsze
                • majaa Re: komunia i hotel 12.04.18, 15:42
                  Cóż, są ludzie, którym nijak nie dogodzisz, choćbyś miała serce na dłoni... Przynajmniej włącz męża w te przygotowania, niech Cię trochę odciąży, zamiast tylko stroić fochy, jak książę udzielny.
    • dyzurny_troll_forum Re: komunia i hotel 11.04.18, 15:58
      mocca1945 napisał(a):

      > Jestem po kłótni z mężem, rodzina męża obrażonabo:

      Zawsze lubię poczytać te wątki o cyrkach które się odbywają wokół cyrków typu chrzest czy komunia. Po co Wy to sobie ludzie robicie? żeby ksiądz miał na nastoletnie prostytutki?
      • al_sahra Re: komunia i hotel 11.04.18, 19:55

        > Zawsze lubię poczytać te wątki o cyrkach które się odbywają wokół cyrków typu c
        > hrzest czy komunia. Po co Wy to sobie ludzie robicie? żeby ksiądz miał na nasto
        > letnie prostytutki?

        Ale jakie to ma znaczenie, z jakiej okazji jest zjazd rodzinny? Gdyby chodziło o rocznicę ślubu albo jubileusz prababci, to czy to coś zmienia?
    • al_sahra Re: komunia i hotel 11.04.18, 19:53
      mocca1945 napisał(a):

      > Co Wy o tym myslicie?

      Przykro mi to pisać, co widać, że bardzo się starałaś i potrzebujesz pocieszenia, a nie żeby Cię ktoś dobijał - ale niestety masz głupiego męża ze źle wychowaną rodziną. Załatwiłaś wszystko optymalnie i elegancko, do tego opłaciłaś hotel, czego absolutnie nie musiałaś robić. Jeśli oni tego nie doceniają, to znaczy, że to straszne buraki.

    • scarlett74 Re: komunia i hotel 11.04.18, 20:17
      Postąpiłaś w porządku w stosunku do rodziny. Zorganizowałaś spokojny nocleg, śniadanie. Może wyślij męża do tego hotelu, niech w sob zabawia rodzinkę, córa się zrelaksuje, ty porobisz swoje sprawy. Nie ma nic gorszego niż najazd "gości" tuż przed ważnym wyjściem, uroczystością.
      A abstrachując od tematu, nie mogliście wybić księdzu z głowy tej 8.30, czy nie było innej opcji...
    • panna_de_moll Re: komunia i hotel 11.04.18, 21:10
      Ludzie, to KOMUNIA, nie wesele!!!
      Po jakiego grzyba spraszać tłumy!
      A jeśli już, to się nie wyróżnia gości z żadnej strony i nikogo nie podejmuje w domu.
      Gdzieś był wzmianka, że mają małe dzieci, czy muszę wypocząć przed podróżą. Jak się męczą, to nie przyjeżdżają i tyle.

      • dyzurny_troll_forum Re: komunia i hotel 12.04.18, 09:51
        panna_de_moll napisała:

        > Ludzie, to KOMUNIA, nie wesele!!!
        > Po jakiego grzyba spraszać tłumy!

        25 osób to dla Cibie tłum?

        Dwa ktoś musi przecież kupić te wypaśne prezenty - laptop, quad, może dron, moze iPhone....

      • iwles Re: komunia i hotel 12.04.18, 10:02

        hehe tłumy ?

        no to policzmy:
        - babcia nr 1 + dziadek nr 1
        - babcia nr 2+ dziadek nr 2
        - chrzestna z rodziną (np. 2+2dzieci)
        - chrzestny z rodziną (np. 2+2dzieci)
        - rodzeństwo matki dziecka komunijnego (niech będzie, że ma tylko jedno, więc 2+2dzieci)
        - rodzeństwo ojca dziecka komunijnego (niech będzie tak samo: 2+2dzieci)

        plus autorka wątku, mąż i dwoje dzieci.
        Może żyje jeszcze ktoś ze starszego pokolenia? (np. prababcia czy pradziadek )
        i już z samych najbliższych zrobiło się około 25 osób.
        • mocca1945 Re: komunia i hotel 12.04.18, 11:04
          No nas jest 5, dwie babcie, dwoch dziadkow, plus nasze rodzeństwo z przyleglosciami i tyle wychodzi.
          Ale wracając do głównego tematu jestem zszokowana, że nosem kręcą na hotel Ci dojrzali goście bez dzieci. Nie znajduję w tym fochu na hotel logiki. Nie wspominając już o jakims wczuciu się w moją sytuację.
          • pitupitt Re: komunia i hotel 12.04.18, 11:28
            Olej temat. Masz jeszcze możliwość odwołać rezerwację hotelu??? Jak tak, to odwołaj i niech sobie sami radzą.
            • mocca1945 Re: komunia i hotel 12.04.18, 11:43
              Chyba by się to skończyło awanturą kolejną z mężem.
              • gryzelda71 Re: komunia i hotel 12.04.18, 13:53
                Oni pewnie oczekują,że przyjadą w piątek i będziesz nad nimi skakać do niedzieli wieczór.
                Pogadaj z mężem. Omów z nim czym zajmą się poszczególne osoby, ze jeden zrobi zakupy, inny mięso przygotuje, rano ktoś śniadanko, a ze do kościoła mają później niż wy to posprzątają i przygotują stół na kolację itp. I ze on wszystkiego dopilnuje. bo ty z dzieckem pójdziesz do hotelu.
    • memphis90 Re: komunia i hotel 12.04.18, 11:19
      Myślę sobie - oddalabym gościom mieszkanie z całym tym okoloprzyjęciowym pie...ikiem, a sama poszłabym do hotelu... Z room - service, fryzjerem na miejscu i może jeszcze opcją zamówienia masażu...?
      • pitupitt Re: komunia i hotel 12.04.18, 11:30
        A podczas przyjęcia zapytałabym z przesadną troską, czy się wyspali, "bo ja wspaniaaaaleeeeee, jak nigdy" ;D
    • panna.ze.dworku Re: komunia i hotel 12.04.18, 11:39
      Przeczytałam całość... Ufff...
      1. Zorganizowałaś wszystko perfekcyjnie - o ile tylko zaproszenia, wraz z informacją o hotelu (wynajęciu I OPŁACENIU!!!) przedłożyłaś zainteresowanym ze stosownym wyprzedzeniem - ja jestem zwolenniczką by ustnie, wstępnie zaprosić na co najmniej dwa miesiące wcześniej a na miesiąc - 3 tygodnie przed imprezą podać już pełne, konkretne zaproszenie (najlepiej na piśmie), z podaniem adresu hotelu, godziny Mszy świętej, pory rozpoczęcia przyjęcia w restauracji itp.
      2. Wynajęcie hotelu jest bardzo rozsądnym z twojej strony. Po co masz się i ty i goście umęczyć w kolejce do łazienki, czesząc się między sałatką a herbatką? Tak jak to zaplanowałaś - jest idealnie: czyli goście przyjadą ten dzień wcześniej, mogą nawet i tegoż dnia wpaść do was (wszyscy na raz, żeby ci całego dnia nie "rozbabrać"!) np o 17:00 ("five-o-clock") na herbatę/kawę i kawałek ciasta, a potem poszli precz do hotelu, a ty i mąż macie "wolne", czyli robicie co tam sobie zaplanowaliście. A następnego dnia o poranku zamiast galopować pomiędzy "Nie masz jeszcze tej szyneczki, bo Zosia by zjadła", uczesaniem córki, "A możesz ugotować jajko na twardo, bo Jaś tylko jajka na twardo je na śniadanie", umalowaniem jednego oka, "Ktoś zrobiłby herbatę?", umalowaniem drugiego oka, "Gdzie są moje pończochy?!", ogarnięcie "z grubsza" drugiego dziecka, "To moja szminka!", masz czas, żeby w miarę spokojnie ogarnąć dzieci, siebie i wypoczęta i zadowolona znaleźć się w kościele na uroczystości.
      3. Inna kwestia, że są osoby, które tak nie umieją: u mnie w rodzinie to jest normalne: jak się umawiam, że wpadnę na kawę - to wpadnę na kawę i nie oczekuję obiadu z trzech dań - ale np w rodzinie męża długo nie mogli pojąć, że jeśli zapraszam na kawę i ciasto - to zaserwuję kawę i ciasto, a nie obiad i kolację. Oj, fochów było co niemiara, bo ONI oczekiwali, że jak zapraszam, to się powinnam "zastawić". No, nie moja bajka. Jak zapraszam na przyjęcie - to urządzam przyjęcie, ale jak zapraszam na kawę - to nie mam ani zamiaru ani ochoty szykować czort wie czego!
      4. Słusznie ci radzą powyżej: jeśli mąż nie przyzna ci racji - zakwateruj CAŁĄ jego rodzinę w mieszkaniu, a sama z dziećmi - wynieś się do hotelu. Ty się nie umęczysz, jego rodzina focha i tak i tak zaprezentuje, a mąż, jak poskacze wokół swoich bliskich, pozasuwa a to gotując jajeczko, a to szukając pończoch, a to szukając swojego krawata, plus ogarnianie "kuwety" po wyjeździe gości - to zrozumie i doceni. I na przyszłość - nauczy się trzymać stronę żony.
      • mocca1945 Re: komunia i hotel 12.04.18, 11:49
        Obrazili się, ale nie w ten sposób, że nie przyjadą, tylko w taki, że będą truć mężowi a on będzie naciskać na mnie, żebym zmieniła zdanie.
        Myślałam wcześniej o tym spotkaniu w sobotę u mnie na kawie i cieście, ale znając ich wizyta przedłużać się będzie, a przecież ich nie wygonie. Poza tym zamierzam przygotowywać wieczorem poczęstunek na następny dzień więc byłoby mi głupio nęcić zapachami a nie poczęstować.
        Ponadto po ich zagraniu z tym fochem na hotel (nie odbierają telefonów ode mnie, tylko od męża) chcę to sobie darować.
        • lea.letizia Re: komunia i hotel 12.04.18, 12:06
          Wiesz co, zaczynam sie zastanawiac czy ich smiertelna obraz nie bylaby dla Ciebie najlepsza.

          W jakiej kwestii masz zmienic zdanie? Mialabys ich goscic u siebie? Czy maz tez jest zwolennikiem takiego rozwiazania?
          To moze zapytaj JAK on sobie to wyobraza, gdzie kto konkretnie mialby spac, JAK przygotowac sie na poranna msze majac jedna lazienke na kilkanascie osob. Kiedy i kto mialby zajmowac sie dzieckim komunijnym a kto goscmi, moze jak Ci to rozrysuje, to uswiadomi sobie absurdalnosc pomyslu.
          Jesli nie pasuje im hotel, to ok, niech zachowaja sie jak Twoja rodzina i przyjada rano na msza i potem na przyjecie, jak to zrobia, to juz nie Twoj problem, Ty im chcialas ulatwic zycie
        • aqua48 Re: komunia i hotel 12.04.18, 12:08
          Absolutnie nie zmieniaj zdania i nie ulegaj. Pomyśl, że jak raz ulegniesz to już do końca życia będziesz miała rodzinkę z piekła rodem na głowie. A foch jak był tak będzie, nie o to, to o co innego.
          Zapytaj się tylko męża jeśli zacznie znowu truć czy chce i da radę ogarniać wszystko (pościel i jedzenie dla gości i ogarnięcie siebie oraz mieszkania po wyjeździe rodziny) jeśli to TY z dziećmi wyniesiesz się na dwa dni do hotelu, a jemu nie zostawisz w domu absolutnie żadnych przygotowań. Niech wybiera co dla niego lepsze.
        • panna.ze.dworku Re: komunia i hotel 12.04.18, 12:45
          Mocca1945 - mężowi niech trują - to JEGO biznes jak sobie układa relacje ze SWOJĄ rodziną. Jak lubi, żeby mu truli to co cię to obchodzi? Jak JEMU przestanie pasować "trucie" to nie bój się, szybciutko to ukróci. Dla WŁASNEJ wygody!
          Skoro przewidujesz, że kawka może potrwać do kolacji - to absolutnie nie zapraszaj! Nie ma opcji! Pamiętaj: to TWÓJ dom i TY decydujesz! I jeśli mąż ma chęć zaprosić gości na nasiadówę - to bardzo proszę we własnym zakresie i nie w tym terminie. Z tym, ze ja jestem wredna i po zaproszonej kawie i około 1,5 - 2 godzinach gadania potrafiłam zebrać ze stołu szkło i ciasto i po prostu powiedzieć "Miło się rozmawia, ale ja mam jeszcze sporo pracy dzisiaj. Dziękuję za wizytę". I tylko kompletnie tępy żłób by się na takie dictum nie wyniósł. A jeśliby nie dotarło - to zapewne powiedziałabym wprost, że przepraszam, ale zapraszałam na kawę, kawa wypita i bardzo dziękuję, ale teraz pora, żeby poszli już do siebie. A gdyby i to nie dotarło - to owszem, kompletnie po chamsku zostawiłabym ich z mężem, a sama poszła szykować poczęstunek na dzień następny. I nie, nie poczęstowałabym ani okruszyną! Na ewentualne dopraszanie się - powiedziałabym wprost, że nie, bo to na jutro. Koniec.
          A po zagraniu z nieodbieraniem ode mnie telefonów - tym bardziej zapowiedziałabym mężowi, że ok, niech sobie swoich kochanych krewnych gości ile chcąc. Ale ja zabieram dzieci, swoje "manele"i wynoszę się do hotelu. I nie, w takiej sytuacji nie szykowałabym NIC na następny dzień - wiadomo, że zeżrą na kolacyjkę i śniadanko. W ramach poczęstunku niedzielnego - zadzwoniłabym po pizzę i tyle. I nie szykując mężowi garniaka, skarpet i krawata! Oraz oczekując, że ON wszystko po SWOICH gościach ogarnie i posprząta!
        • al_sahra Re: komunia i hotel 12.04.18, 14:35
          mocca1945 napisał(a):

          > Ponadto po ich zagraniu z tym fochem na hotel (nie odbierają telefonów ode mni
          > e, tylko od męża)

          Rodzina męża nie odbiera Twoich telefonów, bo opłaciłaś im hotel?

          Trudno mi sobie wyobrazić, żeby ktoś był tak bezdennie głupi. I Ty nie zauważyłaś nigdy wcześniej, że to idioci?

          Zaczynam się zastanawiać, czy tu nie chodzi o coś zupełnie innego. Może nie wszystko nam napisałaś. Albo trolujesz.
          • mocca1945 Re: komunia i hotel 12.04.18, 14:52
            Nie troluję. Choć trudno w to uwierzyć to jest to prawda. Rozmawiaja z mężem, bo on im ulega, nie potrafi im odmówić, postawić granicy jasno. Miesiąc do komunii, wszystko zaklepane, a on kończy rozmowę: "No zobaczymy ...". Ja już jestem nakręcona całą sytuacją, że nie odstapię od mojej wizji tej komunii. Wcześniej odczułam, że ten"odłam" rodziny męża potrafi być mocno asertywny. A może to nachalnością albo egoizmem teraz powinnam nazwać. Nie wiem.
            • lea.letizia Re: komunia i hotel 12.04.18, 15:02
              Powinnas smile
              Nie przejmuj sie, jak maz bedzie naciskal to popros go aby Ci rozrysowal kto gdzie bedzie spal i jak bedzie wygladal niedzielny poranek w malym mieszkaniu w kilkanascie osob...
              • mocca1945 Re: komunia i hotel 12.04.18, 15:11
                Mąż zawsze taki uprzejmy dla swojej rodziny. Ja też. Ale propozycja hotelu w takiej wyjątkowej okazji to nie jest wg mnie z mojej strony nieuprzejmość. Przy wcześniejszych okazjach zjeżdżali do domu i tak się gnieżdziliśmy. Teraz juz nie chcę. W sumie nawet gdybym miała dwa razy większą chatę to i tak w natłoku komunijnych przygotowań wolałabym tą sobotę spedzić z dziećmi we własnym rytmie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka