Dodaj do ulubionych

Aborcja - moja wizja kompromisu

16.04.18, 21:28
Mam taką wizję nowego kompromisu w sprawie aborcji.
Powinien zostać wprowadzony całkowity zakaz aborcji dla kobiet, które chcą całkowitego zakazu aborcji przy jednoczesnym daniu wyboru kobietą, które chcą prawa wyboru.
Obserwuj wątek
    • anika772 Re: Aborcja - moja wizja kompromisu 16.04.18, 21:31
      "kobietą"?? Krejzi zlituj się. Poza tym, kompromis może być.
    • livia.kalina Re: Aborcja - moja wizja kompromisu 16.04.18, 21:33
      Mój kompromis: nikogo się nie zmusza. Ani do aborcji ani do kontynuacji ciąży.
    • super_hetero_dyna Re: Aborcja - moja wizja kompromisu 16.04.18, 22:58
      Doskonały pomysł. Zakaz kradzieży obejmujący tylko uczciwych. A złodzieje bez zakazu,
      • livia.kalina Re: Aborcja - moja wizja kompromisu 16.04.18, 23:02
        Teraz już nie trzeba kraść. Wystarczy sobie przyznać nagrodę, bo się należało.
        • arwena_11 Re: Aborcja - moja wizja kompromisu 16.04.18, 23:05
          teraz się nie kradnie - tylko jest się roztargnionym
        • super_hetero_dyna Re: Aborcja - moja wizja kompromisu 16.04.18, 23:07
          Gangsterom z PO nie wystarczało. Nagrody przyznawali sobie swoją droga, a kradli swoją.
          • niu13 Re: Aborcja - moja wizja kompromisu 16.04.18, 23:34
            Pora zrozumieć, że po 2 latach rządów rozlicza się tylko sam pisiorski burdel a powoływanie się na Peło już wszystkich grzeje?
            • super_hetero_dyna Re: Aborcja - moja wizja kompromisu 17.04.18, 06:28
              Pora zrozumieć, ze Wy już nikogo nie będziecie „rozliczać”.
              • nisar Re: Aborcja - moja wizja kompromisu 17.04.18, 07:18
                Owszem będziemy, nie licz na bezkarność.
              • iwles Re: Aborcja - moja wizja kompromisu 17.04.18, 07:42
                Owszem, bedziemy, was.
                A ty nie strasz, ze pozamykasz nam wszystkim usta.
              • lea.letizia Re: Aborcja - moja wizja kompromisu 17.04.18, 12:09
                A co, sadzisz ze pis pozamyka wszystkich normalnych ludzi w wiezieniach? Tylko kto wtedy bedzie pracowal na ten wasz "elektorat"?
              • natalia.nat Re: Aborcja - moja wizja kompromisu 17.04.18, 12:45
                PO już nie rządzi. Oceniamy aktualnie rządzących, którzy nie mieli być dojną zmianą.
                Rozumiem, że jak "twoi" okradają to jest w porządku?

                • super_hetero_dyna Re: Aborcja - moja wizja kompromisu 17.04.18, 12:48
                  Moi nikogo nie okradają.
                  • natalia.nat Re: Aborcja - moja wizja kompromisu 17.04.18, 12:58
                    Okradają i to w skali niewyobrażalnej dotąd.
                    Nie twoi, powiadasz? Wystarczy, że ich usprawiedliwiasz. Jeden pies.

          • pani-noc Re: Aborcja - moja wizja kompromisu 17.04.18, 14:40
            Ktoś coś ukradł? Dowody poproszę, wyroki skazujące za członkostwo w mafii czy innej grupie zorganizowanej gangsterów.

            Jak nie masz dowodów to nie chrzań jak potłuczony.
    • leann32 Re: Aborcja - moja wizja kompromisu 16.04.18, 23:20
      Aborcja jest problemem religijnym, podobnie jak antykoncepcja, pigulka dzien po itp.

      Wynika z definicji zycia poczętego, jakie tworzą panowie księża, którzy podobnie jak my - kobiety - paradują w sukienkach, co jest jak widac wystaczające by pan ksiądz mogł uznac się reprezentantem tej płci.

      Oni - bo boży syn jak mniemam o antykoncepcji nie slyszal - stworzyli sobie reguly, ktorych wszyscy powinni przestrzegac.

      Natomiast pragne nadmienic, ze gdyby ich katolicki elektorat byl godny zaufania w kwestii przestrzegania przepisow koacielnych, to nie trzebaby go bylo za pysk trzymac przepisami prawa - bo czymze jest doczesne dwa lata na rakowickiej w porownaniu do zycia wiecznego w piekle, po zlamaniu piątego przykazania.

      Wiec jak mniemam katoliczka nawet gdyby byla w ciąży z dzieckiem z wadą letalną, dodatkowo z gwałtu i z zagrozeniem zycia, to koszulki z napisem „aborcja jest ok” nie wlozy i wyskrobac sie nie da.

      A lekarz katolik tez z pewnoscią zabiwgu nie zrobi. Albo idac wzorem Chazana zrobi ale potem powie, ze sie nawrocil i to sie nie liczy bo tak robią mordercy.

      Dlatego moja propozycja kompromisu jest taka, aby pozwolic niewierzacym miec - jak mawia mlodziez - wyj..ane na to co oferuje ta religia.

      Nie mam ochoty na ogladanie krzyżyków na scianie szkol, nie mam ochoty na ogranicznia do antykoncepcji, nie mam ochoty sluchac walenia dzwonow kolo moich okien w niedziele, sluchania modłów w telewizji publicznej i definiowania zygoty jako dziecka.

      A jak ktos w to wierzy / niech sobie tak postepuje jak mu wiara każe.
      Ale nie wlazi z buciorami w moje zycie. To jest jedyny kompromis na jaki moge przystać.
      • niu13 Re: Aborcja - moja wizja kompromisu 16.04.18, 23:40
        Jaką metodą zamierzasz weryfikować poglądy tych kobiet? Ustanowisz Sądy Moralne, w ktorych wyroki o treści: "ta niewiasta zaiste jest przeciwniczką aborcji i jej wyskrobać nie można" będzie wydawał Ziobro?
        • tmk123 Re: Aborcja - moja wizja kompromisu 16.04.18, 23:46
          niu13 napisała:

          > Jaką metodą zamierzasz weryfikować poglądy tych kobiet? Ustanowisz Sądy Moralne
          > , w ktorych wyroki o treści: "ta niewiasta zaiste jest przeciwniczką aborcji i
          > jej wyskrobać nie można" będzie wydawał Ziobro?

          Bardzo prosto- sprawdzamy w księgach parafialnych, Jak jest katoliczka i nie dokanała apostazji to ma zakaz aborcji
          • aguar Re: Aborcja - moja wizja kompromisu 17.04.18, 07:23
            Ten pomysł spodobał mi się jak mało, co!!!! Jest genialny.
            • aerra Re: Aborcja - moja wizja kompromisu 17.04.18, 07:27
              A mi nie, bo ja nie będę się podpisywać pod durnymi przepisami kościelnymi i występować wg zasad wymyślonych przez tę organizację, skoro przy zapisie nikt mnie o zdanie nie pytał.
              • aguar Re: Aborcja - moja wizja kompromisu 17.04.18, 08:00
                Rozumiem Twój punkt widzenia, ale uważam, że to by pomogło jakby się ludzie gremialnie wypisywali.
                • aerra Re: Aborcja - moja wizja kompromisu 17.04.18, 10:23
                  Ani mi się śni aktualizować im dane.
                  Jakby można było całkiem te dane kazać im usunąć, to bym to zrobiła. W tej chwili - za adnotację i przy warunkach jakie trzeba spełnić - nie ma mowy.
                • hopsi-daisy Re: Aborcja - moja wizja kompromisu 18.04.18, 13:55
                  Tylko że wypisać się nie jest tak łatwo. Walczę o to już 3 lata i dupa, gadał dziad do obrazu. Dodatkowo utrudnia mi fakt, że nie mieszkam w PL więc nie moge iść osobiście. Ile już wysłałam mejli, faxów i listów poleconych za potweirdzeniem odbioru to wiem tylko ja i odbiorca i co? Jak myślisz? Dostałam choć jedną odpowiedź?

                  Podejżewam, że jakbym chodziła osobiście to bym cały zastęp butów zdarła z tym samym skutkiem...
      • tmk123 Re: Aborcja - moja wizja kompromisu 16.04.18, 23:44
        Popieram w 100%
        Rozumiałabym problem, gdyby wierzace kobiety zmuszano siła do aborcji. Np rodzimy tylko zdrowe dzieci w małzeństwie.
        Dal mnie stosowanie antykoncepcji, pigułki po i wszesnej aborcji jest wręcz wskazane i moralne i racjonalne.

        Skoro państwo jest teoretycznie świeckie i demokratyczne to katoliczki mogą rodzić dowolnie. Bo np dziecko Świadków Jehowy i tak dostanie transfuzję, na które zezwolenie wyda sąd w trybie praktycznie natychmiastowym.
      • biceps_of_steel Re: Aborcja - moja wizja kompromisu 17.04.18, 07:35
        Jak Ci dzwon przeszkadza, to stopery polecam. Nie trzeba było zamieszkać tam, gdzie stała świątynia.
        • tanebo2.0 Re: Aborcja - moja wizja kompromisu 17.04.18, 08:06
          A jeśli gdy zamieszkał firmy katabasów nie było i wybudowali ją później.
          • arwena_11 Re: Aborcja - moja wizja kompromisu 17.04.18, 08:22
            To się zagląda do planów zagospodarowania terenu. NP decyzja na budowę ŚOB jest starsza od miasteczka Wilanów.
    • katriel Re: Aborcja - moja wizja kompromisu 17.04.18, 01:41
      To jeszcze trzeba wymyślić, jak dać wybór płodom. Żeby rodziły się te i tylko te, które chcą. Ale jak sprawdzić, czy płód chce się urodzić?
      • milva24 Re: Aborcja - moja wizja kompromisu 17.04.18, 06:41
        Płód nie ma świadomości więc nie może nic chcieć lub nie chcieć. Choć kiedy słyszę o dzieciach urodzonych z bardzo cięzkimi wadami rozwojowymi lub zakatowanych przez opiekunów we wczesnym dzieciństwie to sądzę, że one nie chciałyby się urodzić gdyby miały wybór.
        • super_hetero_dyna [...] 17.04.18, 07:08
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • iwles Re: Aborcja - moja wizja kompromisu 17.04.18, 08:03

            chamski komentarz, ale odpowiem:

            TAK, gdybym wiedziała, że czeka mnie niedługo śmierć w strasznych męczarniach i cierpieniu, to wolałabym się nie urodzić.
            • super_hetero_dyna [...] 17.04.18, 12:09
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • aguar Re: Aborcja - moja wizja kompromisu 17.04.18, 12:18
                No więc po co zmuszać "lewaczki" do rodzenia?
                • super_hetero_dyna Re: Aborcja - moja wizja kompromisu 17.04.18, 12:46
                  A cóż winne dziecko, że ma matkę-lewaczkę? Jeśli piszę, że wolałbym, żeby lewaczki nie rodziły to nie znaczy wcale, że popieram aborcję u lewaczek. Popieram sterylizację.
              • ania-z-lasu Re: Aborcja - moja wizja kompromisu 17.04.18, 12:21
                Hipokryta
                • super_hetero_dyna Re: Aborcja - moja wizja kompromisu 17.04.18, 12:47
                  Pomidor.
              • natalia.nat Re: Aborcja - moja wizja kompromisu 17.04.18, 12:47
                Kosz. Klikajmy.
                • super_hetero_dyna Re: Aborcja - moja wizja kompromisu 17.04.18, 12:50
                  Klikajcie. W ramach tolerancji i wolności słowa. Lewackie totalniaki. smile
                  • natalia.nat Re: Aborcja - moja wizja kompromisu 17.04.18, 13:01
                    Tolerancja i wolność słowa nie przejawia się w tym, że można pisać WSZYSTKO. Są pewne granice.
                    I musisz mieć niezły tupet, żeby pisać o tolerancji.
                  • semihora Re: Aborcja - moja wizja kompromisu 17.04.18, 14:30
                    Oczywiście. Wolność słowa jest wtedy, gdy parszywiec może napisać każde świństwo.

                    Szkoda tylko, że tak nie bronisz tej wolności, gdy ktoś ciebie zwyzywa. Już samo to, że nie wiesz, czym jest wolność słowa, świadczy o twoich brakach umysłowych.

                    (Ja się nie obrażę za wycięcie. I tak się gryzłam w palce, żeby nie być dosadną, a przecież mogłam do bólu skorzystać z dyniowej definicji wolności słowa.)
                • lodomeria Re: Aborcja - moja wizja kompromisu 17.04.18, 15:20
                  Wygasić i nie odpowiadać, ewentualnie nie wygaszać, nie odpowiadać ale regulranie monitować moderację o zablokowanie trolla na forum.

                  Dopóki rozkręcacie wątki na dziesiątki czy setki postów z trollami (podczas gdy takie bez trolli nie mogą dobić nawet 20 odpowiedzi) to moderacji nie opłaca się kontrowersyjnych czy wręcz wulgarnych wypowiedzi wycinać. Dla nich liczą się tylko kliki a nie jakość forum.
                  • madami Re: Aborcja - moja wizja kompromisu 17.04.18, 15:34
                    Lepiej wygasić - czego oczy nie zobaczą to serce nie zadrży wink
      • aguar Re: Aborcja - moja wizja kompromisu 17.04.18, 07:26
        "To jeszcze trzeba wymyślić, jak dać wybór płodom. Żeby rodziły się te i tylko te, które chcą. Ale jak sprawdzić, czy płód chce się urodzić?"
        A właściwie skąd pomysł, że płody nie chciałyby tego, czego chcą im matki? Że nie miałyby do nich zaufania, że chcą tego, co najlepsze? Że byłyby przeciwko własnym matkom, po stronie ludzi, którzy chcą je skrzywdzić?
        • 1matka-polka Re: Aborcja - moja wizja kompromisu 17.04.18, 09:53
          No wlasnie. To jest takie proste, ze wiekszosc matek chce, zeby ich dzieciom bylo dobrze a te, ktore tego nie chca tym bardziej nie powinny miec dzieci...
      • iwles Re: Aborcja - moja wizja kompromisu 17.04.18, 07:59

        katriel napisała:

        > To jeszcze trzeba wymyślić, jak dać wybór płodom. Żeby rodziły się te i tylko t
        > e, które chcą. Ale jak sprawdzić, czy płód chce się urodzić?


        może zacznijmy od komórki jajowej ? Pytał ją ktoś kiedyś ? i odpowiedziała, czy chce zostać zapłodniona ?
        • aerra Re: Aborcja - moja wizja kompromisu 17.04.18, 10:25
          I jeszcze czy na pewno przez tego osobnika, a nie jakiegoś innego big_grin
      • madami Re: Aborcja - moja wizja kompromisu 17.04.18, 08:05
        katriel napisała:

        > To jeszcze trzeba wymyślić, jak dać wybór płodom. Żeby rodziły się te i tylko t
        > e, które chcą. Ale jak sprawdzić, czy płód chce się urodzić?
        >

        zygota przecież komunikuje się z matką, przecież jej powie wink
        • jdylag75 Re: Aborcja - moja wizja kompromisu 17.04.18, 10:20
          Ty lepiej, skoro się komunikuje to może wyrażać żal do sprawców poczęcia i żądać natychmiastowego usunięcia.
    • ania-z-lasu Re: Aborcja - moja wizja kompromisu 17.04.18, 12:12
      Dobre smile tylko jak to wprowadzić w życie? Może powinny to mieć wpisane w dowodzie????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka