Dodaj do ulubionych

Wiewiórka :)

25.04.18, 15:54
Czy można oswoić dziką wiewiórkę? W sensie, żeby brała orzeszki, jak taka w parku?
A nawet jeśli się da, to czy to nie jest dla niej szkodliwe?
Obserwuj wątek
    • majenkir Re: Wiewiórka :) 25.04.18, 16:17
      Ta w parku tez ktos oswoil, wiec pewnie tak wink.

      Moi rodzice wychowali malenka wiewiorke znaleziona ledwo zywa pod domem. Wyrosla i wyfrunela z domu, czasem przychodzi sie przywitac tongue_out.
      • leyre2 Re: Wiewiórka :) 25.04.18, 19:01
        Wiewiorki maja skrzydla? czy tylko ta konkretna miala?
        • cosmetic.wipes Re: Wiewiórka :) 26.04.18, 21:21
          Polska język trudna język.
    • triismegistos Re: Wiewiórka :) 25.04.18, 16:28
      Można, chociaż nie polecam specjalnie maleństwa szukać.
      • butch_cassidy Re: Wiewiórka :) 25.04.18, 16:33
        Zamieszkała u mnie na działce smile Dorosła jest i piękna smile
        • same-old_mona Re: Wiewiórka :) 25.04.18, 16:37
          Ja bym się tak nie cieszyła, potrafią bardzo szkodzić
          • butch_cassidy Re: Wiewiórka :) 25.04.18, 16:56
            Jak?
            • same-old_mona Re: Wiewiórka :) 25.04.18, 16:58
              Gryzą kable, rozgrzebują grządki.
              • memphis90 Re: Wiewiórka :) 25.04.18, 17:00
                Ale biorą orzeszki z ręki, więc wszystko inne jest im wybaczone...
              • butch_cassidy Re: Wiewiórka :) 25.04.18, 17:15
                Ta jest zainteresowana szyszkami bardziej niż kablami. Przynajmniej dotąd.
            • berdebul Re: Wiewiórka :) 25.04.18, 17:30
              Rzucają orzechami i kamieniami w dach. O wschodzie słońca!!! Próbowałam przekupić szyszkami (tak, nosiłam łajzie szyszki w drugi koniec ogrodu) i orzechami, nic.
        • triismegistos Re: Wiewiórka :) 25.04.18, 17:08
          Taka dorosła to ja nie wiem, ale podejrzewam, ze tak. Miałam kiedyś wiewióra uratowanego w maleńkości i było z niegofantastyczne domowe zwierzątko. Jedyne, co mu w domu wadziło to firanki, notorycznie zaplątywał w nie paluchy i wrzeszczał na ratunek.
          Podpowiem, że najbardziej smakują im orzeszki z robalem tongue_out
          • butch_cassidy Re: Wiewiórka :) 25.04.18, 17:16
            Skąd ja wezmę orzechy z wkładką mięsną? big_grin
    • madzioreck Re: Wiewiórka :) 25.04.18, 17:20
      Oswajaj, oswajaj, jak już się oswoi, to Ci się odechce suspicious Po co oswajać dzikie zwierzęta? Tak, jest to dla niej szkodliwe, bo nie wszyscy ludzie, których spotka, mogą ją dobrze potraktować.
    • berdebul Re: Wiewiórka :) 25.04.18, 17:28
      Jest szkodliwe, chyba ze zamierzasz karmić ją już zawsze.
      • butch_cassidy Re: Wiewiórka :) 25.04.18, 17:48
        No właśnie tego się obawiałam. Szkoda...
        Szczerze mówiąc, miałam nadzieję, że wytłumaczycie mi, że to szkodliwe wcale nie jest big_grin big_grin big_grin
        Czyli pozostaje ją podziwiać smile
        • triismegistos Re: Wiewiórka :) 25.04.18, 17:54
          DZewczyny dobrze mówią, przyzwyczaisz wiewiórę do stołówki i nauczysz, że ludzie są fajni, a to może ją zabić sad
        • berdebul Re: Wiewiórka :) 25.04.18, 18:47
          „Moja” podkrada orzechy z karmnika, ale poza tym jest wredna, nieufna i nas nie lubi (tak śmiesznie cyka jak wychodzimy do ogrodu). big_grin
    • heca7 Re: Wiewiórka :) 25.04.18, 18:32
      Oswajają się. Może nie aż tak jak te parkowe ale regularnie karmione w karmniku przychodzą o określonej godzinie i czekają na sąsiednim drzewie. Można podejść blisko ale z ręki raczej nie wezmą. Wiewiórki nasze są niestety podatne na wściekliznę należy więc uważać.
      "Moja" wiewiórka wygląda tak :
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ac/ti/3iox/JZx8BUZupR2tgb6lyB.jpg
      • butch_cassidy Re: Wiewiórka :) 25.04.18, 18:34
        Piękności smile
    • mapt Re: Wiewiórka :) 25.04.18, 18:52
      Ale po co? Kiedyś z szlaku turystycznego uciekaliśmy bo takie oswojone przez turystów wiewiórki się dopominały nachalnie o jedzenie, zdecydowanie to fajne nie było. Chcesz mieć takie małpy na Gibraltarze?
    • mamtrzykoty Re: Wiewiórka :) 25.04.18, 22:38
      Dla niej nie, ale dla ciebie może być szkodliwe, jak cię ugryzie, albo podrapie bo będziesz musiała zastrzyki na wściekliznę brać..
      • danaide Re: Wiewiórka :) 26.04.18, 19:46
        Jakiś czas temu moją córkę drapnęła wiewiórka z parku i gdy zahaczyłam temat na forum wiewiórka/wścieklizna to ktoś mnie obśmiał. A tu cisza.
        W każdym razie obczaiłam temat, pisałam do zarządu parku (akurat królewskiego, więc poważnie i bardzo grzecznie mnie potraktowano i wytłumaczono załączając stosowne linki).
        Otóż wiewiórki zasadniczo nie miewają wścieklizny. Podobno bardzo trudno innym zwierzętom je upolować, a gdyby już zwierzę ze wścieklizną (np lis) upolowało wiewiórkę, to jej szanse przeżycia byłyby praktycznie zerowe zaczem od od razu by zdechła.
        A zdechła was nie drapnie.
        Nie wiem czy kogokolwiek przekonałam.
        • berdebul Re: Wiewiórka :) 26.04.18, 19:56
          Ile razy można śmiać się z tego samego, czyli histerii w temacie wścieklizny. Tak, słabo wypadamy w porównaniu z Bali (gdzie wścieklizny nie ma w ogóle), ale szansa na spotkanie zwierza ze wścieklizną, zwłaszcza w centrum miasta jest tycie.
          Wścieklizną łatwo się zarazić przez kontakt ze śliną, więc jeżeli wiewiórka przekica po zwłokach zwierzęcia padłego na wściekliznę, to ma szansę się zarazić. Dlatego nienależy macać padłych zwierząt, ani pozwalać np. psu obwąchiwać zwłok.
          • berdebul Re: Wiewiórka :) 26.04.18, 19:56
            Tycia szansa. Słownik zmienia mi koncówki.
        • madzioreck Re: Wiewiórka :) 26.04.18, 20:02
          Wiesz co, nie wiem, jak jest u wiewiórek z wścieklizną. Może tak jak u innych dzikich gryzoni - szczury wścieklizny raczej nie miewają, a jak miewają, to umierają w ciągu kilku godzin. Natomiast są inne ciekawe choroby, którymi się można od dzikich gryzoni zarazić - na przykład leptospiroza. Dlatego choć wiem, że miło wiewiórę poczęstować orzeszkiem, to wolałabym, aby ludzie nie wyciągali tak ochoczo do nich rąk.
    • miriam_73 Re: Wiewiórka :) 26.04.18, 19:35
      Lepiej nie, bo ona musi umieć uciec gdy potrzeba. Dokarmiać można, ale na dystans. U nas przychodzą do ogrodu trzy, dwie duże, dorosłe, jedna bardziej szara, z mniej puchatym ogonem i druga bardziej ruda, a teraz w kwietniu pojawiła się trzecia, o połowę mniejsza od tamtych, trochę jeszcze pierdołowata,nie umie np. dobrze biegać po płocie, widać, że młodziutka. Żerują w naszych karmnikach dla ptaków, dostają ekstra orzechy laskowe. Z nią jest największy problem, bo się nie boi, a w otoczeniu jest np. sporo kotów.
      • miriam_73 Re: Wiewiórka :) 26.04.18, 20:02
        Nasza malusinka wygląda tak: https://scontent-frx5-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/31363257_10216414790468833_3584501498182107136_n.jpg?_nc_cat=0&_nc_eui2=v1%3AAeHuCLIGp-wrcg0POq--0VKAqRPLSjLQn1KPMGaIWvbtdZHO-duJkdZ6fzMxPLNYZtU46VVk808hhOm4oUqBcZHpafoTcigcpm6S-UaWfeP8TA&oh=21a9e12f9d2f382e66e9b35a3dfe6a92&oe=5B4ED222
        • szpil1 Re: Wiewiórka :) 26.04.18, 21:13
          Cudna smile
        • butch_cassidy Re: Wiewiórka :) 26.04.18, 23:43
          Wspaniała smile
    • thea19 rudych u mnie dostatek 26.04.18, 21:36
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/ba/ac/3xol/GCdBbwSMKOJU6W8KaB.jpg
      mam tez batmany, wieczorami nisko lataja
      • butch_cassidy Re: rudych u mnie dostatek 26.04.18, 23:45
        Spryciarz!
        "Batmany" big_grin też mamy - ale oswajanie ich mi po głowie nie chodzi... smile

        Chyba poprzestanę na wersji pośredniej, czyli podrzucaniu orzechów do karmnika - od czasu do czasu, żeby nie odwykła od szukania na własną łapkę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka