Dodaj do ulubionych

Komunia - gospodarz - gość - problem

15.05.18, 14:19
Temat na czasiesmile

Uroczystość dla najbliższych
Obiad w restauracji
Miasto pełne korporacji Taxi
Goście przyjezdni ( kilkadziesiąt /kilkaset km) z własnym samochodem
Dwoje miejscowych niezmotoryzowani

I tu pojawia się pytanie czy

Gospodarze uroczystości , rodzice głównego i najważniejszego bohatera w tum dniu, ( bohater ma jeszcze młodsze rodzeństwo) powinni

1. zabrać drugi samochód ( w pierwszym nie ma już miejsca) i zająć się zawiezieniem po kościele tych gości do restauracji ,
2. Po obejdzie, zostawiajac innych zaproszonych i bohatera w restauracji odwieźć do domu dwójkę (zawsze chcą wracać dużo wcześniej , impreza w pełnym rozkwicie)
3. W 1 i 2 przypadku zadbać o przemilego pana z taxi ?

Odległość pomiędzy kościołem a restauracja to 20 -30min w jedna stronę
Co robi ematka? smile
Obserwuj wątek
    • mozambique Re: Komunia - gospodarz - gość - problem 15.05.18, 14:22
      taxi

      chodzi o babcie i dziadka ?
    • iwles Re: Komunia - gospodarz - gość - problem 15.05.18, 14:24

      na pewno zorganizować dojazd/odjazd.
      Zamówiłabym taksówkę (z miłym panem) i opłaciła kursy smile
    • gryzelda71 Re: Komunia - gospodarz - gość - problem 15.05.18, 14:25
      W sytuacji, gdy mamy dwa auta zawiozłabym po mszy dwójke niezmotoryzowanych gości do restauracji. Po obiedzie pewnie też odwiozłabym do domu, ew zamówiła taksówkę.
      Nie wiem o co chodzi z ty zajmowaniem sie panem z taksi?
    • aguar Re: Komunia - gospodarz - gość - problem 15.05.18, 14:26
      Między kościołem a imprezą zapewnić transport. Z pozostałym niech sobie radzą we własnym zakresie, chyba, że niedołężni.
    • kitek_maly Re: Komunia - gospodarz - gość - problem 15.05.18, 14:26
      Zależy kto to, ale z Twojego postu wynika, że teściowie.
      Dla świętego spokoju zamówiłabym im taksówkę, niech mają. wink
      • e-ness Re: Komunia - gospodarz - gość - problem 15.05.18, 14:41
        Teściowa i jej brat, 😉 w pełni sprawni sprawni ,
        Kontakty ozięble, poziom naburmuszenia teściowej zenitowy, wujaszek na jednej z imprez dzieciowych upił się sam sobie polewając winko😏

        Teściowa oczekująca aby traktować ja jak gwiazdę

        Jak składa życzenia moim dzieciom to one maja do nie podchodzić a ta siedzi jak matrona na krześle


        Zawsze wychodzą wcześniej aby zwrócić na siebie uwagę i aby wszyscy ich prosili o to by jeszcze zostali😄

        • agonyaunt Re: Komunia - gospodarz - gość - problem 15.05.18, 14:49
          W takich okolicznościach olać i niech się sami transportują.
        • kitek_maly Re: Komunia - gospodarz - gość - problem 15.05.18, 14:49
          No cóż, to chyba do tego cyrku to jesteście przyzwyczajeni? smile
        • chloe30 Re: Komunia - gospodarz - gość - problem 15.05.18, 14:58
          no to cóż, mogą iśc choćby pieszo, byle szybko, bo nawet z rosołem bym na nich nie czekała wink
    • andaba Re: Komunia - gospodarz - gość - problem 15.05.18, 14:27
      Czy w samochodzie zamiejscowych nie znajdą się dwa miejsca? Lub jedno i u was jedno?

      To chyba by zależało od chęci i kondycji fizycznej i finansowej tych niezmotoryzowanych osób. Gdyby to byli starszawi dziadkowie z problemami zdrowotnymi i cienką emeryturą, to pojechałabym drugim autem, gdyby to były osoby młodsze i zdrowe, a przy tym nie cierpiące biedy, to poprosiłabym kogoś (lub taxi) o dowiezienie na imprezę, a z powrotem to już niech sami wrócą lub poczekają do końca i zostaną odwiezieni przez gospodarza.
      • e-ness Re: Komunia - gospodarz - gość - problem 15.05.18, 14:42
        Stać ich na taxi i 200 km
        • andaba Re: Komunia - gospodarz - gość - problem 15.05.18, 14:57
          Załatw dowóz na imprezę, a z powrotem niech sobie sami poradzą, chyba że niepełnosprawni/chorzy/wiekowi - to wypada odwieźć.
    • mamma_2012 Re: Komunia - gospodarz - gość - problem 15.05.18, 14:32
      Jesteście pewni, że stać tych ludzi na taksówkę?
      Zależy wam na ich obecności?
    • aamarzena Re: Komunia - gospodarz - gość - problem 15.05.18, 14:39
      Zależy kim są ci goście? Jeśli starsze osoby np. dziadkowie to zorganizowała bym im transport, niekoniecznie wożąc osobiscie tylko taxi czy ktoś z bliskiej rodziny, kto mieszka w tamtym kierunku i ma wolne miejsca. Z imprezy jeśli koniecznie muszą wrócić wcześniej niż pozostali to taxi - nie wyobrażam sobie zostawiać pozostałych gości na godzinę. Jeśli to młode osoby to zapewniam transport miedzy kosciolem a restauracja, przyjazd i powrót do domu niech zorganizują we własnym zakresie. Komunikacja miejska nie gryzie.
    • agonyaunt Re: Komunia - gospodarz - gość - problem 15.05.18, 14:44
      2 odpada, rodzice są gospodarzami tej imprezy i nie powinni zostawiać innych gości samych. 1 z kolei oznacza chwilowe "porzucenie" bohatera przez jednego z rodziców, a to jest raczej niefajne. Gdyby zorganizować to tak, że bohater jedzie do restauracji z chrzestnymi, to byłoby lepiej, ale przypuszczam, że to będzie jeszcze większy problem, bo chrzestni pewnie będą z własnymi rodzicami. Czyli w sumie zostaje 3, przy czym za przewóz z kościoła do restauracji bym zapłaciła, jak chcą od razu do domu, to niech jadą za swoje (chyba że to ktoś bardzo bliski i niekoniecznie bogaty).

      Zasadniczo uważam, że bohaterowie tego typu uroczystości i ich rodzice nie powinni w takich dniach robić za kierowców dla gości.
      • kubek0802 Re: Komunia - gospodarz - gość - problem 15.05.18, 14:58
        Dom - kościół i impreza - dom we własnym zakresie.
        Zorganizowałabym coś na trasie kościół - impreza, albo taxi albo dosiadkę do kogoś zmotoryzowanego.
      • memphis90 Re: Komunia - gospodarz - gość - problem 15.05.18, 16:45
        A czemu rodzice chrzestni mieliby pojawić się ma komunii z własnymi rodzicami...?
        • agonyaunt Re: Komunia - gospodarz - gość - problem 15.05.18, 16:55
          O mamo, ale babol. "Rodzinami" miało byćsmile
          • memphis90 Re: Komunia - gospodarz - gość - problem 15.05.18, 17:32
            A ja się głowię i głowię... wink
    • lady-z-gaga Re: Komunia - gospodarz - gość - problem 15.05.18, 14:55
      Z kościoła do restauracji zapewnic/opłacić transport, skoro tego oczekują. Powrót we własnym zakresie. Najlepiej uprzedzić, że nikt ich specjalnie nie będzie wcześniej odwoził, żeby w trakcie imprezy nie było na ten temat dyskusji smile
      • e-ness Re: Komunia - gospodarz - gość - problem 15.05.18, 15:40
        Dyskusje już były w biegłym roku 😉
        Targały mną wątpliwości czy wypada bo generalnie jestem za 3
        W ubiegłym roku zakwaterowałem ich do samochodu znajomych
        Z restauracji na życzenie teściowej aby ich odwieźć zamówiliśmy taksówkę- obraza na całego .
        No ale cóż, swojej matki tez bym nie odwiozła , choc jej by do głowy nawet nie przyszło aby się o to upominać a wręcz żądać 😕
        • anka_z_lasu Re: Komunia - gospodarz - gość - problem 15.05.18, 15:44
          A co na to wszystko syn, czyli Twoj mąż?
          • e-ness Re: Komunia - gospodarz - gość - problem 15.05.18, 15:51
            Widzi problem w zachowaniu swojej matki
            • anka_z_lasu Re: Komunia - gospodarz - gość - problem 15.05.18, 15:57
              I zdecydował co zrobi czy jeszcze nie wie? Bo jeśli to pierwsze to po prostu wspieraj go w tym co uważa za stosowne. Ad meritum, pewnie zorganizowałabym i opłaciła taksówkę.
    • slonko1335 Re: Komunia - gospodarz - gość - problem 15.05.18, 15:51
      Mamy identyczną sytuację. Dwie niezmotoryzowane osoby zostaną zabrane prze te zmotoryzowane. Będzie pięć aut, w każdym aucie po 4 osoby a więc i piec miejsc wolnych. Jeżeli natomiast chodzi o powrót z knajpy to wrócą komunikacją jak będa chciały wracac wcześniej niż reszta gości chyba, że ktoś będzie miał ochotę ich odwieźć akurat.
    • mama-ola Re: Komunia - gospodarz - gość - problem 15.05.18, 16:06
      A może ktoś się będzie nudził i chętnie porozwozi? wink Mój mąż to się tak kiedyś śmiertelnie nudził na weselu, że sobie znalazł rozrywkę - rozwoził stare ciotki i babcie. Kolejno, nie na raz, żeby mu na dłużej starczyło. O, tak z nim miałam. Ale serca, żeby zabronić i kazać obtańcowywać mnie tudzież inne panie nie miałam, bo rozumiem, że tego typu imprez nie znosi. Wiem, to nie na temat, bo o sobie piszę, nie o Tobie. Wybacz.
      Ty to jednak musisz teściom zapewnić transport. Rozejrzałabym się za wolnym miejscem u kogoś do restauracji. A potem się zobaczy. Może akurat będzie ktoś wracał i też będzie miał miejsce, najpewniej tak, jak gości dużo to i możliwości będą.
    • eliszka25 Re: Komunia - gospodarz - gość - problem 15.05.18, 16:53
      na 100 % zorganizowalabym jakis transport miedzy kosciolem a restauracja, bo tu wazne jest, zeby wszyscy dotarli na czas i nie trzeba bylo czekac godzine z obiadem czy cos w ten desen. jednak zdecydowanie nie w ten sposob, ze to rodzice dziecka idacego do komunii jada specjalnie po gosci. dla was najwazniejsze w tym dniu jest wasze dziecko. popytala bym zmotoryzowanych, czy nie maja miejsca lub zamowilabym taxi.

      starszym osobom zapewnilabym tez jakis transport do kosciola. nawet nielubianej tesciowej - zeby oszczedzic w takim dniu nerwow sobie. tylko znow nie osobiscie, a z pomoca innych zmotoryzowanych gosci lub taxi.

      po imprezie, to juz bez przesady. komunikacja miejska nie gryzie. ewentualnie zamowilabym taksowke. z pewnoscia nie zostawialabym innych gosci, zeby odwiezc tesciowa czy kogokolwiek innego.
      • rejczel02 Re: Komunia - gospodarz - gość - problem 15.05.18, 17:25
        Zrobiłabym dokładnie tak samo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka